Oglądasz wiadomości znalezione dla frazy: Wydział Ochrony Środowiska

zielony stanął przeciwko Jagiellonii

Rafala znam jeszcze z naszej politechniki. Ukonczyl wydzial budownictwa.
Dokladnie jakis kierunek z ochrona srodowiska.
Od poczatku naszej znajomosci przejawial zainteresowania ochrona srodowiska.

Od kilku lat go nie widzialem, moze sie zmienil, a moze nie.
Jeden zbiera znaczki, drugi hoduje golebie a Rafal walczy o środkowisko :-)

kazdy ma swojego bzika :)

Oyer

 » 

BEDZIE obwodnica

Wojewoda Podlaski po rozważeniu wszystkich zgromadzonych w sprawie budowy
obwodnicy w Augustowie ekspertyz, opinii i uwag, w tym również pozytywnej
opinii
Wojewódzkiej Rady Ochrony Przyrody, podpisał w dniu  12 września 2005 r.
stosowne zezwolenie na realizację w/w przedsięwzięcia położonego na
obszarach Natura 2000.  Jedną z podstawowych przesłanek, którymi kierował
się Wojewoda Podlaski podpisując przedmiotowe rozstrzygnięcie jest fakt, iż
jego celem jest ochrona zdrowia i życia mieszkańców Augustowa a
zaproponowane działania kompensacyjne utrzymują nienaruszalność i
funkcjonalność obszarów naturowych.

Szczegóły w powyższej sprawie zostaną omówione na konferencji prasowej w
dniu 14 września 2005 r. o godz. 10.00, na którą zapraszamy zainteresowanych
dziennikarzy. W konferencji prasowej wezmą udział Wojewoda Podlaski Marek
Strzaliński,  dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa PUW Józef Staniaszek,
Wojewódzki Konserwator Przyrody Krzysztof Oniszczuk i dyrektor Generalnej
Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddz. w Białymstoku Tadeusz Topczewski.

Konferencja prasowa odbędzie się w Sali Kolegialnej PUW, I piętro,
ul. Mickiewicza 3

powiatowa polityka

Do Starosty Kutnowskiego Pana Andrzeja Dąbrowicza

/ list otwarty /

W związku z przekazaną mi przez Pana Starostę informacją o trudnościach w
wyłonieniu kandydata do Zarządu Powiatu Kutnowskiego z ramienia Samoobrony
RP, zgłaszam Panu pomysł powołania na urząd Członka Zarządu Powiatu
Kutnowskiego, kozy mojego sąsiada.

Uzasadnienie

Koza posiada wszystkie cechy brane pod uwagę przez Pana Starostę i
uprawniające do kandydowania - głowa, tułów, kończyny, oraz dwa głosy
poparcia należące do przebywającego z nią w zagrodzie rodzeństwa.

Kandyduje kierując się pobudkami typowymi dla lokalnych polityków, ale w
stosunku do nich jest dużo tańsza w utrzymaniu. Do jej osobistych zalet, nie
występujących powszechnie u predestynowanych na członków zarządu należy
fakt, iż daje mleko.

Pochodzi ze wsi i jest kozą ekologiczną, zatem sugerowanym do obsadzenia
przez nią wydziałem starostwa jest wydział ochrony środowiska i rolnictwa.

Może gdyby Pan Starosta ogłosił otwarty konkurs ofert, to spełnienie
merytorycznych kryteriów przez kandydatkę nie byłoby możliwe. Jeśli jednak
ani wykształcenie czy umiejętności, ani osiągnięcia, czy kreatywność nie są
kryteriami, koza kandydować może, a ponadto, może jeszcze z sąsiedniej
zagrody uzyskać poparcie kilku baranów.

Z wyrazami szacunku Roman Przybylak

radny powiatu kutnowskiego

Opinie o uczelniach

Witam

Jezeli lubisz:
a) duzo ruskich
b) duzo ukraincow
c) duzo bialorusinow
d) asystentow nie majacych pojecia o prowadzonym przedmiocie
e) duzo ruskich
f) filozofie, ochrone srodowiska, historie filmu,
   rachunkowosc zarzadcza, ekonomie, mechanike,
   zarzadzanie przedsiebiorstwem, prawo (itp)
to polecam WIPS (Wydzial Informatyki Politechniki Szczecinskiej)

Dostac sie jest pewnie tak samo latwo/trudno jak na wiekszosc
innych uczelni (egzamin z informatyki/fizyki i matematyki).
Akademik na pierwszym roku daja bez problemu. Pubow duzo.
Jak sie postarasz, to za 5 lat wyjdziesz nie wiedzac co to klasa/obiekt.

====================
!NIKOMU NIE POLECAM!
====================

No, chyba ze ktos lubi... (ja nie)

Pozdrawiam, Adrian Skrobek

ps. Matematyka na 1-szym roku jest przerabana.

 » 

Opinie o uczelniach

ja tam zdawalem, jakos mi zabraklo punktow :) heheh
a tak wogule to co ty z tymi z ruskopodobnymi ??? powaznie napisz ???
bo nie czaje, a polibuda i miasto bardzo mi sie podobalo,
szczegulnie piwo bosman :)

arek

----- Original Message -----

Sent: Monday, April 30, 2001 8:53 PM
Subject: Re: Opinie o uczelniach

Witam

Jezeli lubisz:
a) duzo ruskich
b) duzo ukraincow
c) duzo bialorusinow
d) asystentow nie majacych pojecia o prowadzonym przedmiocie
e) duzo ruskich
f) filozofie, ochrone srodowiska, historie filmu,
   rachunkowosc zarzadcza, ekonomie, mechanike,
   zarzadzanie przedsiebiorstwem, prawo (itp)
to polecam WIPS (Wydzial Informatyki Politechniki Szczecinskiej)

Dostac sie jest pewnie tak samo latwo/trudno jak na wiekszosc
innych uczelni (egzamin z informatyki/fizyki i matematyki).
Akademik na pierwszym roku daja bez problemu. Pubow duzo.
Jak sie postarasz, to za 5 lat wyjdziesz nie wiedzac co to klasa/obiekt.

====================
!NIKOMU NIE POLECAM!
====================

No, chyba ze ktos lubi... (ja nie)

Pozdrawiam, Adrian Skrobek

ps. Matematyka na 1-szym roku jest przerabana.


_____________________________________________________________________
Publiczna emisja akcji HOGA.PL - sprawdz dlaczego warto zainwestowac:
http://emisja.hoga.pl/dlaczego_warto.asp

EN > PL sanitation department


| A tak w ogóle to chodzi o to, z kim się skontaktować w sprawie
| usuwania termometrów rtęciowych, których nie należy wyrzucać do
| śmieci - w USA właśnie z "local sanitation department", a w Polsce
| kto się tym zajmuje?
Nikt,


Ktoś się jednak zajmuje, skoro niektóre przynajmniej gminy nakazują
mieszkańcom segregację śmieci, w tym osobne składowanie odpadów
niebezpiecznych typu rtęć.

Z sieci wynika, że śmieci wywożą Przesiębiorstwa Gospodarki Komunalnej,
ale nie wiem, czy wszędzie?
Poza tym PGK to niezależna firma, a we władzach takiej gminy też ktoś musi
się zajmować odpadami - jakiś wydział ochrony środowiska?

Hania

EN > PL sanitation department





| A tak w ogóle to chodzi o to, z kim się skontaktować w sprawie
| usuwania termometrów rtęciowych, których nie należy wyrzucać do
| śmieci - w USA właśnie z "local sanitation department", a w Polsce
| kto się tym zajmuje?
| Nikt,

Ktoś się jednak zajmuje, skoro niektóre przynajmniej gminy nakazują
mieszkańcom segregację śmieci, w tym osobne składowanie odpadów
niebezpiecznych typu rtęć.

Z sieci wynika, że śmieci wywożą Przesiębiorstwa Gospodarki Komunalnej,
ale nie wiem, czy wszędzie?
Poza tym PGK to niezależna firma, a we władzach takiej gminy też ktoś musi
się zajmować odpadami - jakiś wydział ochrony środowiska?

Hania


1. Gminy nakazuja, bo musza, takie sa przepisy unijne,
2. Skladowanie i wywoz to ja tez moge zrobic,
3. Utylizacja to juz w ogole inna bajka.

Ale na pocieszenie, to uwazam ze takie przepisy sa koniecznoscia zeby
spoleczenstwo sie przyzwyczajalo do segregacji i utylizacji. Sytuacja, kiedy
ludzie to robia a i tak wszystko trafia do jedna "kupe" jest lepsze niz
kiedy istnieja firmy a ludzie maja to i tak gdzies (takie firmy bankrutuja
bardzo, baaardzo szybko).

Nikodem

EN > PL sanitation department


Jaki będzie polski odpowiednik amerykańskiego "sanitation department"?
Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej?


Nazwy mogą być - i są - różne w poszczególnych miastach. Ale chyba we
wszystkich większych jest Wydział Ochrony Środowiska jako agenda władz
miasta.

A tak w ogóle to chodzi o to, z kim się skontaktować w sprawie usuwania
termometrów rtęciowych, których nie należy wyrzucać do śmieci - w USA
właśnie z "local sanitation department", a w Polsce kto się tym zajmuje?


Jutro zapytam się znajomej, która odpowiada za to na UJ, jak to jest
w Krakowie.

ulga za ogrzewanie ekologiczne


Witam Grupowiczów.
Doszły mnie słuchy, że można skożystać z jakiejś ulgi wymieniajac
stare nieekologiczne urządzenia grzewcze na nowe - ekologiczne np
gazowe. Jesli ktoś jest w temacie - proszę o informację.
Pozdrawiam,


jest cos takiego ale nie wiem czy wszedzie
dowiedz sie w urzedzie miejskim (lub odpowiedniku) w
wydziale ochrony srodowiska
ja staram sie o zwrot (25%, nie wiecej niz 2,5 tys)
i musze przedstawic dowody, że mialem wczesniej piec, kociol
na paliwa stale, faktury na zakup nowego kotla i innych niezbednych gadzetow
potem jeszcze jakies inne (ale dokladnie teraz nie pamietam) jak zalatwie
'dowody' to bede walczyl dalej

margol

drzewo przy granicy dzialki (domu)

No nie możesz. Drzewo, z pewnością rosło jeszcze przed wybudowaniem budynku
i było naniesione na plan zagodspodarowania terenu. Ty kupując działkę a
następnie budując budynek dobrze wiedziałeś o istnieniu drzewa. To właśnie
wtedy można było zmienić lokalizację (tzn umiejscowienie na twojej działce)
budynku lub zająć się tym drzewem. Jest to ewidentna wina projektu. Właśnie
na tym etapie projektant powinien zwrócic na to uwagę.
Teraz jest problem bo musiesz złożyć podanie w Urzędzie Gminy. W zależności
od drzewa (jaka wysokość) Gmina (dokładnie Wydział Ochrony Środowiska) może
(nie musi) wydac zezwolenie na wycinkę drzewa. Oczywiście będziesz musiał
zapłacic odszkodowanie.
Także przed Toba dłuuga batalia
Pzdrawiam:
Tomek w.

Czy ktos moze sie orientuje czy sa jakies przepisy regulujace odleglosc w
jakiej moze rosnac drzewo od granicy dzialki?  Moj dom (zbudowany dawno
temu)
dotyka do granicy dzialki.  Jakis metr od sciany domu, na sasiedniej
dzialce
rosnie sobie drzewo.  Czy mam prawo zadac od wlasciciela usinieci drzewa?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Jak wykorzystac deba

Trzeba mieć zgodę odpowiedniego gminnego wydziału ochrony środowiska i
zapłacić opłatę. Za dęba to ponad 500 zł za centymetr obwodu na wysokości
piersicy czyli ok 130 cm. Więc ten dąbczak może cie kosztować 10 tys.
To za legalne wycięcie.
Kary za nielegalne cięcia są kilka razy wyższe.

Oczyszczalnia - zgłoszenie budowy

Zgodnie z radami G.Wisowskiego złożyłem zawiadomienie o budowie oczyszczalni
przydomowej.
I szok - po czterech dniach dostałem pismo że nie wnoszą sprzeciwu.
Jest jedno ale - każą zgłosić tą oczyszczalnię w Wydziale Ochrony
Środowiska.

Pytanie dla zorientowanych w temacie - po co, jakie konsekwencje tego mogą
być i czy jest obowiązek zgłoszenia PRZED budową, czy można po?

Oczyszczalnia - zgłoszenie budowy

Witam,

Zgodnie z radami G.Wisowskiego złożyłem zawiadomienie o budowie
oczyszczalni
przydomowej.
I szok - po czterech dniach dostałem pismo że nie wnoszą sprzeciwu.


Szybkosc dzialania tego urzedu powinna stanowic wzor dla innych.

Jest jedno ale - każą zgłosić tą oczyszczalnię w Wydziale Ochrony
Środowiska.


... Urzedu Gminy lub Urzedu Miasta

Pytanie dla zorientowanych w temacie - po co, jakie konsekwencje tego mogą
być i czy jest obowiązek zgłoszenia PRZED budową, czy można po?


Oczyszczalnie nalezy zglosic na 30 dni przed przystapieniem do jej
eksploatacji (czyli mozna po budowie). Zgoszenie to sprowadza sie do
zlozenia w urzedzie 1 kartki papieru.
__________
Pozdrawiam
grzegorz wisowski
www.hydrosystem.lublin.pl

Oczyszczalnia - zgłoszenie budowy



| Zgodnie z radami G.Wisowskiego złożyłem zawiadomienie o budowie
oczyszczalni
| przydomowej.
| I szok - po czterech dniach dostałem pismo że nie wnoszą sprzeciwu.

Szybkosc dzialania tego urzedu powinna stanowic wzor dla innych.


Nie mów hop - na poprzednie pozwolenia i zgłoszenia czekałem miesiącaaaami.
Ale może to nie przypadek a zasadnicza zmiana w pracy.
Choć obstawiaże ludziska boją się nowego prawa budowlanego.

| Jest jedno ale - każą zgłosić tą oczyszczalnię w Wydziale Ochrony
| Środowiska.

... Urzedu Gminy lub Urzedu Miasta


Ano.
Miasta Poznań.

| Pytanie dla zorientowanych w temacie - po co, jakie konsekwencje tego
mogą
| być i czy jest obowiązek zgłoszenia PRZED budową, czy można po?

Oczyszczalnie nalezy zglosic na 30 dni przed przystapieniem do jej
eksploatacji (czyli mozna po budowie). Zgoszenie to sprowadza sie do
zlozenia w urzedzie 1 kartki papieru.


Czyli formalność?
Mogą się nie zgodzić, albo siakieś problemy w ogóle robić?
A co jeśli nie złożę?

Oczyszczalnia - zgłoszenie budowy

Witam,

| Zgodnie z radami G.Wisowskiego złożyłem zawiadomienie o budowie
oczyszczalni
| przydomowej.
| I szok - po czterech dniach dostałem pismo że nie wnoszą sprzeciwu.

Szybkosc dzialania tego urzedu powinna stanowic wzor dla innych.

| Jest jedno ale - każą zgłosić tą oczyszczalnię w Wydziale Ochrony
| Środowiska.

... Urzedu Gminy lub Urzedu Miasta

| Pytanie dla zorientowanych w temacie - po co, jakie konsekwencje tego mogą
| być i czy jest obowiązek zgłoszenia PRZED budową, czy można po?

Oczyszczalnie nalezy zglosic na 30 dni przed przystapieniem do jej
eksploatacji (czyli mozna po budowie). Zgoszenie to sprowadza sie do
zlozenia w urzedzie 1 kartki papieru.
__________
Pozdrawiam
grzegorz wisowski
www.hydrosystem.lublin.pl
Nie zgadzam się z P.Grzegorzem. A co będzie jak obok jest ujęcie wody pitnej


(w odległości mniejszej jak 30 m), lub inne czynniki które nie pozwalają na
budowę oczyszczalni? Wykopywać? Procedura jest taka na 30 dni od rozpoczęcia
budowy oczyszczalni zgłaszamy to w urzędzie i dopiero po 30 dniach możemy ją
wykonać. Zajmuję się tym w okolicach Warszawy.



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Oczyszczalnia - zgłoszenie budowy

| Witam,

| Zgodnie z radami G.Wisowskiego złożyłem zawiadomienie o budowie
| oczyszczalni
| przydomowej.
| I szok - po czterech dniach dostałem pismo że nie wnoszą sprzeciwu.

| Szybkosc dzialania tego urzedu powinna stanowic wzor dla innych.

| Jest jedno ale - każą zgłosić tą oczyszczalnię w Wydziale Ochrony
| Środowiska.

| ... Urzedu Gminy lub Urzedu Miasta

| Pytanie dla zorientowanych w temacie - po co, jakie konsekwencje tego
mogą
| być i czy jest obowiązek zgłoszenia PRZED budową, czy można po?

| Oczyszczalnie nalezy zglosic na 30 dni przed przystapieniem do jej
| eksploatacji (czyli mozna po budowie). Zgoszenie to sprowadza sie do
| zlozenia w urzedzie 1 kartki papieru.
| __________
| Pozdrawiam
| grzegorz wisowski
| www.hydrosystem.lublin.pl
| Nie zgadzam się z P.Grzegorzem. A co będzie jak obok jest ujęcie wody
pitnej
(w odległości mniejszej jak 30 m), lub inne czynniki które nie pozwalają
na
budowę oczyszczalni?


Nie czytasz dokładnie.
Sprzeciwu nie wniesiono, więc budować można.

Teraz mowa TYLKO o dopuszczeniu przez Wydział Ochorny Środowiska do
eksploatacji - to druga czynność, niezależna od budowy.
Na razie cisza.

Przydomowe oczyszczalnie.

Dzieki. A czy musi byc projekt ? I czy jakies zezwolenie z ochrony
srodowiska
jest potrzebne ? (mam na mysli odpowiedni wydzial jakiegos urzedu
zajmujacego
sie ochrona srodowiska).

Pytam, bo jesli nie, to przeciez kazdy moglby zakopac sobie w ziemi
jakas
instalacje i wpuszczac sobie do gruntu jakies substancje. Chyba mimo
wszystko
ktos to musi sprawdzac. Chce miec oczyszczalnie, nie chce przeplacac za
tzw. "kompleksowa obsluge", ktora teraz byc moze polega na wyslaniu
gdzies tam paru papierkow listem poleconym, ale tez chcialbym zrobic
wszystko zgodnie z prawem i poprawnie jesli chodzi o funkcjonowanie.

W.



| Jakie papiery sa teraz (po zmianie prawa budowlanego) potrzebne
| do budowy malej p.o.sciekow ? Mam na mysli taka dla 5-6 osob.
| Wiem, ze nie jest juz potrzebne pozwolenie na budowe, ale rozumiem,
| ze jakas zgoda kogos tam obowiazuje ? A jak wyglada odbior techniczny
| i rozpoczecie uzytkowania ?

| W.
Mam przed soba; taki dokument:
Starostwo Powiatowe w ..... na podstawie Ustawy Prawo Budowlane,
potwierdza przyje;cie zg?oszenia z dnia... wykonania ekologicznej
przydomowej oczyszczalni s'cieków na dzia?ce po?oz.onej w ..... i nie
wnosi sprzeciwu.

do wiadomos'ci
1. Wójt Gminy
2. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego

Pozdrawiam
z.j.


Co zrobić z 300 m3 ziemi ?

Przymierzam się do kopania wieeelkiej dziury w ziemi pod dom z piwnica.
Szacuje (mocno zgrubnie), ze dol musi miec ok 3 metry glebokosci i
powierzchnie ok 100m2. Co normalnie robi sie z taka iloscia ziemi z wykopu ?


Zdecydowanie nie polecam ryzykowania i wyworzenia jej "gdzie popadnie".
Mozna przypadkowo nadziac sie (zazwyczaj poprzez "uprzejmie donosze") na
nadzor budowlany lub ludzi z Wydzialu Ochrony Srodowiska, ktorzy czekaja
na takie gratki. Dobrym pomyslem jest natomiast zorientowanie sie, czy w
okolicy nie ma wiekszych budow np. osiedla domow jednorodzinnych. Ziemia
jest tam zazwyczaj potrzebna w kazdej ilosci i przyjmuja ja z otwartymi
rekoma. Sprawdzone na wlasnym osiedlu ;-)

Pozdrawiam
Krystian

problem z przyłaczem i pozwoleniem

Nie sądzę, żeby w WZiZT było cokolwiek o sposobie dostarczania wody.
Powiem

dostarczyć warunki dostawy mediów (prądu, wodu, kanalizacji).


tak własnie jest w moim przypaku

Skonsultowałbym się z jakimś specjalistą od Prawa wodnego a przede
wszystkim zajrzałbym do rozporządzenia RZGW ustanawiającego tę strefę
ochronną. Może znajdzie się tam jakieś wyjście. Bo jak nie to chyba
przyjdzie czekać na zbudowanie wodociągu...


w wodociągach kazali mi pisać do wojewody wydział ochrony środowiska o
wyrażenie opinii na temat wykonania własnego ujęcia wody w strefie ochrony
pośredniej

własnie siedzę i piszę

problem z przyłaczem i pozwoleniem

| Skonsultowałbym się z jakimś specjalistą od Prawa wodnego a przede
| wszystkim zajrzałbym do rozporządzenia RZGW ustanawiającego tę strefę
| ochronną. Może znajdzie się tam jakieś wyjście. Bo jak nie to chyba
| przyjdzie czekać na zbudowanie wodociągu...

w wodociągach kazali mi pisać do wojewody wydział ochrony środowiska o
wyrażenie opinii na temat wykonania własnego ujęcia wody w strefie ochrony
pośredniej


Poczytałem trochę Prawo wodne i obstaję przy swoim - zapoznałbym się
dokładnie z rozporządzeniem RZGW ustanawiającym strefę. Może tam coś jest? A
może urzędnicy na którymś etapie nadinterpretowali ograniczenia, które w
rzeczywistości są mniejsze? Np. dotyczą ujęć z tej samej warstwy wodonośnej
a w urzędzie stwierdzili, że dotyczą wszystkich? A jeżeli kupiłeś działkę
PRZED ustanowieniem strefy to może wywalczysz odszkodowanie?

Zresztą warto zajrzeć do tego rozporządzenia, bo na ile się zorientowałem to
może ono wprowadzać jeszcze bardziej drastyczne ograniczenia - np. zakaz
budowy, nakaz odpowiednich upraw itp. Bo jeszcze kiedyś możesz zostać
zaskoczony niemile...

Pozdrawiam

Zbyszek Malinowski

Przydomowa oczyszczalnia sciekow


No dobra - mowisz nie ma problemu - ale przeciez jak sam sobie
postawie to mnie gmina jakas kara moze postraszyc! Mozesz cos blizej



" 3) do czasu wprowadzenia zorganizowanego systemu zaopatrzenia w wodę i
odprowadzania ścieków dopuszcza się stosowanie lokalnych rozwiązań
uwzględniających wymogi prawa budowlanego i ochrony środowiska,"

a do tego:

"3. Do czasu zrealizowania systemu gminnej sieci kanalizacyjnej dopuszcza
się realizację zabudowy zorganizowanej opartej o lokalne oczyszczalnie."

Nie widzę najmniejszego problemu z budową przydomowej oczyszczalni.
Co więcej, jeśli gmina zbuduje już kiedyś kanalizację w Twojej miejscowości,
to nie może Cię zmusić, żebyś się do niej wpiął, jeśli będziesz posiadał
oczyszczalnię przydomową.
Mało tego. Wybierz się do gminy i spytaj w wydziale ochrony środowiska (lub
innym podobnym), czy przypadkiem nie zwracają części kosztów budowy
oczyszczalni.

Jeśli zrobisz wszystko zgodnie z prawem (projekt, zgłoszenie, itp.) to nikt
nie ma prawa dać Ci żadnej kary.

A kto Ci, w ogóle, powiedział, że nie można? :)

Pozdrawiam,
//\//

kanalizacja deszczowa i sasiad - help!

czy istnieje roznica miedzy kanalizcja deszczowa a sciekowa? czy do tej
pierwszej mozna "zrzucac" scieki?


Zasadnicza
-kanalizacja deszczowa odprowadza wode opadowa bezposrednio do srodowiska
naturalnego (rzeka, jezioro).Nie wolno odprowadzac sciekow.
-kanalizacja sciekowa odprowadza scieki do oczyszczalnie sciekow.

sasiad postawil dom i podlaczyl sobie odplyw sciekow do kanalizacji
deszczowej (chyba deszczowa bo wszyscy na okolo maja szamba i nikt inny do
niej nie odprowadza) bo majster mu powiedzial ze tak mozna. zadnych
projektow przylaczenia, zadnych formalnosci itp. na dodatek uszkodzil
chyba
ta glowna rure bo potem prowizorycznie to naprawil i szybko zasypal.

i teraz jest pytanie - jakie haki mam na goscia w tej sytuacji i jak
postapic?


-wydzial bud. inwest. w urzedzie miasta gdminy lub powiatowym w zaleznosci
kto byl inwestorem budowy kanalizacji deszczowej. Wydzial ochrony srodowiska
tez zajmie sie taka sprawa.

PS. ten sam sasiad smodzielnie przesuwa sobie tez slupki graniczne, co
argumentuje tym, ze na dostosowaniu sie do lini zabudowy od strony ulicy
stracil troche metrow i chce je odzyskac "w bok" zajmujac czesc drogi
dojazdowej do mnie. co radzicie?


-To juz kradziez jakas czy cus.Polecam panow z krotkimi szyjami:-)
krzychut

Proces inwestycyjno budowlany a prawo ochrony środowiska

Witam wszystkich!

Jestem studentką V roku Wydziału Prawa i Administracji. Zbieram
materiały do pracy magisterskiej "Proces inwestycyjno - budowlany na tle
przepisów prawa ochorny środowiska". W swojej pracy chcę zając się
usatwą o planowaniu i zagospodarowaniu jako pierwszym etapem inwestycji,
następnie procesem uzyskiwania pozwolenia na budowę a w trzeciej
kolejności samą budową, tj. materiałami, nadzorem, odbiorem.

W związku z powyższym bardzo proszę Państwa o opinię dotyczące aktów
prawnych z którymi macie Państwo do czynienia w trakcie planowania
budowy i jej realizacji. Zalezy mi również na informacjach co
chcielibyście Państwo zmienić, co jest niepotrzebne, co trwa zbyt długo,
jest niewydolne a czego brakuje. Chciałabym kontynuować ten temat na
dalszych szczeblach kariery naukowej, więc może wspólnymi siłami uda nam
się coś osiągnąć.

Oczywiście praca do wglądu dla zainteresowanych;))

Bardzo liczę na Państwa pomoc

Proces inwestycyjno budowlany a prawo ochrony środowiska


| Ogolnie problemy to biurokracja, niejasne i zagmatwane przepisy (od
| cholery zmian do samej ustawy o ochronie srodowiska), niejasnosc
| kompetencji, niewywalifikowani urzednicy i mega korupcja

moglabym prosic jakies przyklady " z zycia wziete"?? Co do samych ustaw,
to interesuje mnie jak wyglada przensienie tych przepisow na zywot
zwyklego smiertelnika. Ogromne dzieki za pomoc;)

Ania
www.anszua.prv.pl


Urzędnicy z wieloletnią praktyką maja poważne problemy z przytoczonym
zagadnieniem, temat jest bardzo rozległy-samo posłużenie się przepisami nic
ci nie da -uwierz mi tutaj tylko konkretne przykłady wzięte z praktyki mogą
Ci pomóc. Prawo jest totalnie skopane, nomenklatura nie pasująca do siebie,
trudności w definiowaniu zagadnień, pozostałości pokomunistyczne-przyjęty
model. Ogólnie ma się wrażenie że te przepisy tworzyli ludzie pod wpływem
alkoholu (co zresztą jest wysoce prawdopodobne). Jednym słowem tylko dobra
chęć DOŚWIADCZONEGO naczelnika wydziału planowania przestrzennego i wydz.
ochr środ może ci pomóc. Wogóle jest to temat tak obrzydliwy,że nie chce mi
się pisać-życzę jednakowoż powodzenia, no i efektów wymiernych pracy
dyplomowej.

bobry


moja dzialka graniczy z kanalem odwadniajacym
no i na tym kanale zamieszkaly bobry, oczywiscie zrobily tame, woda sie
podniosla...
boje sie ze moze to spowodowac podtopienie mojego domu...
co zrobic zeby bobry wyniosly sie?
jaki urzad sie tym zajmuje?
straz miejska mnie olala


Masz wiatrowke? Tylko uwazaj, zeby Cie nikt nie capnal.
Nie, no to zart, bobry sa pod ochrona - Zglos sprawe (pismem!) do UG -
wydzial ochrony srodowiska i zobacz, co Ci powiedza. Jak Ci oleja, to
musisz sam pokombinowac.
Pzdr,
POKREC.

eternit - koszty likwidacji

Jakiś ;) czas temu znalazłem ofertę sprzedaży atrakcyjnej działki z
budynkiem krytym eternitem (Wrocław). Zanim kupiłem działkę wysłałem
gdzie trzeba (Wydział Ochrony Środowiska) maila z pytaniem co i jak
należy zrobić, żeby się eternitu pozbyć. Pytałem też czy jest
możliwość dofinansowania z funduszy przeznaczonych na ochronę
środowiska. Poniżej wklejam odpowiedź z urzędu.


Dzięki za info.
A Ty kupiłeś te działkę? Jeśli tak - to czy pozbyłeś się eternitu?

Pzdr
Marek

eternit - koszty likwidacji


| Jakiś ;) czas temu znalazłem ofertę sprzedaży atrakcyjnej działki z
| budynkiem krytym eternitem (Wrocław). Zanim kupiłem działkę wysłałem
| gdzie trzeba (Wydział Ochrony Środowiska) maila z pytaniem co i jak
| należy zrobić, żeby się eternitu pozbyć. Pytałem też czy jest
| możliwość dofinansowania z funduszy przeznaczonych na ochronę
| środowiska. Poniżej wklejam odpowiedź z urzędu.

Dzięki za info.
A Ty kupiłeś te działkę? Jeśli tak - to czy pozbyłeś się eternitu?

Pzdr
Marek


Dałem sobie spokój z tą działką, szczególnie gdy z dnia na dzień
podrożała o 15%. Kupiłem inną, pustą :-)
Jakiś czas później znalazłem skeszowaną przez Google ofertę tej
działki sprzed 1,5 roku. Widać nikt się nie odważył pchać w te
eternity.
Rozmawiałem ze znajomymi z branży budowlanej i  w urzędach też -
wszyscy jednym głosem odradzali pakowania się w takie sprawy, bo
wystarczy byle bzdura i na karku jest inspektorat ochrony środowiska,
straż miejska i setki innych instytucji. Trzeba mieć też dobre układy
z sąsiadami przed rozpoczęciem zabawy z eternitem.

gruz na dzialce


Obok 5 metrowej drogi która idzie do mojej działki od drogi gminnej
10
metrowej mijając po drodze 2 działki płynie strumyk?- rów
melioracyjny?.ok
1.5 metra szerokości, ze skosami ok 4-5 metrów, głęboki na ok 1m
Czy podnosić tę drogę ? (trzeba by było uzgodnić to podniesienie z
działkami
obok)


To wymaga zgody gminy (wydzial ochrony srodowiska) - zaburzasz
stosunki wodne i gruntowe. Zreszta kazde podniesienie poziomu gruntu
wymaga zgody gminy. Tylko jesli nie nawozisz obcej ziemi, a
rozsypujesz ziemie z wlasnego wykopu nie musizsz miec zgody. Tak mi
powiedziano w mojej gminie, ale nie pamietam przepisow, na ktore sie
powolywali. Mozliwe, ze u ciebie zgoda nie bedzie wymagana - ale na
wszelki wypadek warto sie upewnic, zeby jakis "zyczliwy" przechodzen
nie zlozyl donosiku.

i ewentualnie wzmacniać jakoś brzeg kanałku ?


To warto zrobic - ciezkie samochody moga rozjezdzic droge dojazdowa.

Czy zrobic wjazd pod górkę do garażu na długości ok5-6 metrów ?


Nie boisz sie oblodzonej drogi?

Jak by było najlepiej i najpraktyczniej ?


IMHO lepiej lagodny wjazd pod gorke do garazu (tyle, zeby woda go
nie zalewala), ale nie za stromy (zima sie zalodzi, i bedzie
nieprzyjemnie jezdzic).

Joanna

problem z drzewem

Niestety jest tak, że placi sie kilka tysiecy zlotych za zgode na
wyciecie - najlepiej sprawdzic w gminnym wydziale ochrony srodowiska -
tam maja cennik - takze kar za wycinke nielegalna. Zeby wyciac
nielegalnie, to trzeba obejrzec w wydziale geodezji mapke informacyjna
z uzbrojeniem terenu (oraz ewentualne mapki projektowe sasiadow) i
sprawdzic, czy drzewo jest zewidencjonowane. Jak nie - zatrudnic pana
Zenka, dac mu 300 zł i po klopcie. Pozostałe korzenie wyciagnac
koparka a na miejscu rozpalic duze ognisko i przysypac ziemia.

Pas zieleni izolacyjnej (ochronnej) na działce - da się coś zrobić?

Jak dotąd, nikt (a dzwoniłem po różnych działach urzędu) nawet mi nie był
w stanie powiedzieć jakie to ma być nasadzenie - czy np. sad wystarczy?
Jak gęsto sadzić drzewa? Ile ich ma być? Itp. itd.
W poniedziałek idę do jakiegoś tam kolejnego wydziału w urzędzie, ale co
jeśli niczego się nie dowiem?


Zapytaj w wydziale ochrony środowiska (lub jak on się tam u Ciebie nazywa).
pozdrawiam

drzewa do wyciecia

Pismo trzeba skierować do właściwego wydziału np. goedezji, ochrony środowiska , architektury, - trzeba sie dowiedzieć kto podpisuje zgodę na wycinke. Wyciąć bo sie nam drzewo nie podoba ot tak - nie można zwłaszcza poniżej określonej średnicy drzewa (zależy od gatunku) i  trzeba umotywować (budowa domu, zacienienie, itp.) Mogą nakazać dosadzenie nowych ale nie muszą jeśli plac jest mocno zadrzewiony.Dla osób fizycznych zgoda nie pociąga żadnych opłat  - tylko opłata za wyciecie  (w okolicach Warszawy od 200 do 400 w zalezności od stopnia trudności)

Problem z nawiezieniem ziemi - "usluzna sasiadka"

Dzwonilen do nadzoru a konkretnie do wydzialu ochrony srodowiska  - niestety
w mojej gminie pani jest na urlopie ale w miejskim wydziale pan rzekl ze
jesli sasiedzi nie wnosza sprzeciwu to jej nic do tego (nie graniczy ze mna)
Bardziej optymistycznie -  wolno mi nawiec ziemi tyle ze musze wykazac ze
moje wody nie wplyna na dzialki sasiadowi ewentualnie nie zmienia ogolnie
biegu "wody". Pan  byl bardzo zyciowy ... mysle ze sie na tym zna jak tam
pracuje jako inspektor




| olej ją - nic Ci nie jest w stanie zrobić
| potraktuj ją jak powietrze i nie wdawaj się w  jakiekolwiek dyskusje
| rób swoje jak Ci nadzór nie zabrania
| na idiotów nie ma lekarstwa
| powodzenia

jasne,jak przyjdzie nadzór powiesz,że tu tak było a ona się czepia bo
zazdrości samochodu...


Drzewo przy działce


[..]

Mówisz, że piła spalinowa rozwiąże mój problem, a jak uczynni sąsiedzi
stwierdzą, że akurat na tym drzewie siadał wróbelek do którego bardzo


No właśnie... i to byłby najgorszy scenariusz... Ja bym zrobił tak:
1 spytał swojego 'papierologa' od budowy - wie dużo ciekawych i
przydatnych rzeczy, a ponadto zna miejscowe uwarunkowania. Jak to nie
rozwiąże problemu, bo np. nie wie, albo drzewo jest jakiegoś chronionego
gatunku, to
2 spytał w gminie w jakimś wydziale ochrony środowiska - może się
skończyć jakimś formalnym pisemkiem i zgodą na wycięcie w formie jakiejś
tam decyzji. Jak to mnie pomoże, bo się ktoś uprze na to drzewo, to
3 jakiś kwas, albo inne świństwo codziennie po zmroku, żeby Cię nie
przyuważyli... Jak już drzewko uschnie, to ze zgodą na wycięcie nie
powinno być problemu.
Na własną rękę w tym kraju bym raczej nie wycinał, zwłaszcza, że drzewko
przy drodze, a kary są trochę 'zaporowe'.

pozdrawiam
robercik-us

Oczyszczalnia scieków.

Witam
Użytkownik Krzysztof Michalak

Ale się udało!
Niestety użytkowanie zacznę dopiero za parę miesięcy.


Gratuluje montazu.
Powiedz mi jeszcze jak prawnie to rozwiazales?
Czy oczyszczalnie jest u ciebi eujeta w projekcie i czy zalatwiales cos w
wydziale ochrony srodowiska?

Jak to bedzie z dokumentowanem wywozu nieczystosci?

Pozdrawiam
Marek Wagrodzki

Oczyszczalnia scieków.

Witam,

Powiedz mi jeszcze jak prawnie to rozwiazales?
Czy oczyszczalnie jest u ciebi eujeta w projekcie i czy zalatwiales cos w
wydziale ochrony srodowiska?


Od 01.01.2002 nie jest wymagane uzgodnienie z Ochrona Srodowiska w przypadku
oczyszczalni z drenazem rozsaczajacym i przeplywie sciekow <5m3/d.

___________
Pozdrowienia

grzegorz wisowski
program do tworzenia profili podluznych : www.hydrosystem.lublin.pl

WZIZT i dziwne pomysły urzędu w Pruszkowie

Grzecznie zakupilem mapy w skali 1:500 i pobralem wniosek o warunki
zabudowy
z urzedu.


ja inne pytanie - ile kosztuja takie mapy.
czeka mnie bowiem to samo

A co do urzednikow - jestem pesymista - nic w przypadku takich urzedasow nie
wskoramy...- niestety
W UG w Liszkach (woj. malopolskie) syt. jest podobna. Panie maja okreslony
od 20 lat tryb i sposob postepowania oraz wlasne widzimisie (z przewaga tego
widzimisie). Zadne argumenty do nich niestety nie trafiaja. Zadne nowe
sposoby podejscia do danych spraw. Co wiecej na zadne bardziej szczegolowe i
zawile pytanie - nie potrafia udzielic odpowiedzi, odsylaja wtedy do, (w
koljenosci wystepowania) np: wydzialu ochrony srodowiska UW, Starostwa
powiatowego, Gener. Dyrekcji Drog i autostrad - oddzial w Krakowie, itp....
jak mam sie z nimi widziec - to caly dzien spieprzony...
Co ciekawe - tylko pracowniczki wydz. geodezji i budow. w tym urzedzie maja
takie podejscie i tak pracuje. Inne (a odwiedzilem 4 wydzialy) - sa b. mile,
kompetente i sprawnie dzialaja....

Likiwdacja eternitu


Podobno jest jakiś ogólnopolski przepis, że gminy mają obowiązek pomagać w
utylizacji eternitu (chcę wymienić pokrycie dachu). Mam sprzeczne
informacje, czy tak jest naprawdę.  Czy całość kosztów utylizacji tego
odpadu muszę ponieść samodzielnie? Jak to wygląda w praktyce?
Jacek


Witaj,

zebralem jeszcze kilka informacji. sa baaardzo niepotwierdzone, ale
moze warto pojsc tym tropem.

Idz do wydzialu ochrony srodowiska i dowiedz sie o kredyt
preferencyjny. Rzecz ma niby polegac na tym, ze panstwo dokalda do
kredytu ktoremus z bankow (moze BOS?) i oprocentowanie w skali roku
jest smiesznie male. Kredyt mozna wziac nie tylko na utylizacje, ale
takze wszelkie prace przy wymianie dachu i sam dach. Ile w tym prawdy
nie wiem. Ponoc w ubieglym roku niewielka grupa ludzi z tego
skorzystala, bo sprawa nie jest naglosniona.

I jeszczce cos. Podobno gmina ma obowiazek sprzatnac i zutylizowac
eternit, ktory lezy na jej terenie. Tyle ze to nieladna furtka. Bo
pewnego dnia na swojej dzialce mozesz znalez kilka ton takiego syfu i
zgodnie z prawem jest to juz twoja wlasnosc:).

serdecznosci
Daniel

plan zagospodarowania/uciążliwe sąsiedztwo

| Jak i u kogo mozna w tej sprawie interweniowac?

Chcialabys uzyskac to zeby zamknięto fabrykę, bo tobie przeszkadza hałas?
Na
szczescie nie tak to łatwo. Trzeba było nie kupowac budynku przy takim
sąsiedztwie.

Masz 3 drogi:
-sprzedac dom  i sie przeprowadzic (wiem , trzeba wyłożyć kase)
-sądzić się z gościem latami , włożyć w proces tyle kasy ze pkt pierwszy i
tak bedzie tanszy
-przyzwyczaic sie


Moze udałoby sie nakłonić własciciela fabryczki do budowy ekranów
dzwiekochłonnych? Wsparcia w tym poszukac w gminnym Wydziale Ochrony
Środowiska lub czymś podobnym, jesli normy hałasu przekroczone to napewno
muszą jakoś zareagować. Ostatecznie wybudować na własny koszt. A w przypadku
TIRów, tiry napewno niszczą drogę , niech gmina wprowadzi ograniczenie masy
pojazdów znakami.

Pozdrawiam
Arti

plan zagospodarowania/uciążliwe sąsiedztwo

| Moze udałoby sie nakłonić własciciela fabryczki do budowy ekranów
| dzwiekochłonnych? Wsparcia w tym poszukac w gminnym Wydziale Ochrony
| Środowiska lub czymś podobnym, jesli normy hałasu przekroczone to napewno
| muszą jakoś zareagować. Ostatecznie wybudować na własny koszt. A w
przypadku
| TIRów, tiry napewno niszczą drogę , niech gmina wprowadzi ograniczenie
masy
| pojazdów znakami.

juz widze jak gmina sie rozpędza zniszczyc zakład, który zatrudnia ludzi i
płaci podatki :)

b.

plan zagospodarowania/uciążliwe sąsiedztwo

Jak i u kogo mozna w tej sprawie interweniowac?


Jeżeli jest to teren pod zabudowę jednorodzinną, to norma hałasu dla takiego
terenu to 45dB w nocy i 55dB w dzień. Jeżeli blisko granicy działek stoi dom
trzeba odjąć 3dB. Terenu chronionego, czyli w tym przypadku pomiędzy
zakładem i działką. Nie ma znaczenia, że fabryczka była pierwsza. Trzeba się
zgłosić do Urzędu Miasta lub gminy (Wydział Ochrony Środowiska) i zgłosić to
na piśmie. Zakładam oczywiście, że nie ma tam drogi szybkiego ruchu lub
linii wysokiego napięcia. Wtedy norma może być wyższa. Przerabia to teraz w
firmie, w której pracuje i zajmuje się ochroną środowiska. Urząd ustalił nam
normę na hałas pomiędzy naszym płotem a drogą, czyli na teren niechroniony!,
bo kto mieszka na trawniku :-). Drogą na godzinę przetacza się 1100
samochodów w tym 15% TIR-ów. Tło nawet bez samochodów jest wyższe niż norma
45/55 dB. Ciekawe jak mamy wyciszyć tło? Oczywiście odwołaliśmy się do SKO.
Wyciszanie tak już rozpoczęliśmy. Ale skoro urzędy wydają takie decyzje to
można tą sprawę załatwić. Niestety droga do "ciszy" nie jest szybka. Urząd
zleci pomiary i wyda decyzję. Jeżeli właściciel zakładu się nie odwoła (a
może) będzie miał 6 m-c na ograniczenie hałasu. Kary nie są wysokie. Jeżeli
chcesz jutro mogę podać nr DzU?

Pozdr
Marek

dzialka - las

| Witam. Mam okazje kupic dzialke, tzn las o powierzchni 3500 m2 i
| chcialbym jego czesc wyciac i wybudowac tam dom. Czy latwo bedzie
| uzyskac zgode na cos takiego? Ewentualnie moge kupic ziemie rolnicza
| gdzies indziej, dalej od miasta i tam zasadzic nowy las.

Zalezy od planu zagospodarowania przestrzennego gminy.

Jezeli w ewidencji gruntów jest las, to nic nie wybudujesz, bez względu
na palny zagospodarowania.
Jedyne wyjście to decyzja z Wydziału Ochrony Środowiska o
przekształceniu lasu w użytek rolny.
Bedziesz musial wykonać operat geodezyjny na swoj koszt. Nastepnie jeśli
uda Ci sie przeksztalcic las na dzialke rolna, możesz wystapic o warunki
zabudowy do gminy.

Jeśli las jest naprawde lasem, a nie kupą krzaków, to szanse w Ochronie
Srodowiska są marne.

artur

dzialka - las


| Mądry dokument, który jest potrzebny i który umożliwia wybudowanie w
| lesie choćby i wieżowca nazywa się "decyzja o wyłączeniu z produkcji
| leśnej", na mocy tego dokumentu wskazany fragment lasu przestaje być
| lasem a zaczyna być porośniętym nieistniejącymi w sensie prawnym
| drzewami terenem budowlanym.

No i wlasnie o to sie rozchodzi.
Bez "odlesienia" tego gruntu nic sie nie da tam wybudowac.
Ten jak to nazwales "mądry dokument" wydaje wydział ochrony środowiska,
po dokonaniu wizlji na miejscu.+
I jeżeli na Twojej działce bedą rosły piękne drzewa, a nie same krzaki,
to decyzji takiej nie dostaniesz bez względu na plany zagospodarowania.
I wtedy nici z budowy :(


A po uchwaleniu Planu, jeżeli teren lasu przeznaczony jest pod
budownictwo, to dalsze jego użytkowanie jako 'las' jest
przestępstwem :)

Inaczej:

Plan jest powiązany z rodzajem prowadzonej na terenie nim objętym
działalności - bez niego nie 'odrolnisz' czy 'odlesisz' ani metra
kwadratowego. Ujęcie danego terenu jako przeznaczonego pod
zabudowę daje podstawę do ubiegania się o zmianę klasyfikacji
(oczywiście nie za darmo) użytkowej gruntów.
I w tym znaczeniu plan zagospodarowania jest 'nadrzędny' - po to
zresztą jest tworzony :)

dzialka - las


Ten jak to nazwales "mądry dokument" wydaje wydział ochrony
środowiska, po dokonaniu wizlji na miejscu.+


Mój dokument wydało nadleśnictwo.

I jeżeli na Twojej działce bedą rosły piękne drzewa, a nie same
krzaki, to decyzji takiej nie dostaniesz bez względu na plany
zagospodarowania. I wtedy nici z budowy :(


Na mojej działce, na całości wylesionego obszaru rosną ok.
40letnie sosny, może nazwanie ich "pięknymi drzewami" to byłby
eufemizm, ale brzydkie nie są i z całą pewnością nie przypominają
krzaków. Decyzja o wylesieniu leży u mnie w segregatorze,
zdobycie jej nie było niczym szczególnie trudnym.

Z mojej praktyki wynika, że takie "odlesienie" bywa czasem
bardzo
trudne.


"Czasem" być może. Ale zwróć uwagę, że zwalczając jedną skrajność
w postaci opinii "na pewno się da" sam popadasz w drugą skrajność
twierdząc, że na pewno się nie da. A da się.

J.

drzewo sasiada

jak zmusic sasiada do wyciecia drzewa,
ktore rosnie blisko granicy dzialki i
stwarza zagrozenie dla mojego domu - na
moja prosbe o wyciecie odpowiedzial, ze
"... to moj problem..." - moze ktos
przypomniec ktore paragrafy o tym mowia
- z gory dziekuje i pozdrawiam


Z calym szacunkiem, czytam sobie odpowiedzi na Twój post i nie wierze w to
co czytam !
"obciac", "podkopac", "naslac straz".... ludzie toz to jakies
nieporozumienie. Rozumiem
ze nie wszyscy lubia drzewa, bo sie wsród nich zle czuja ale troche rozwagi.

Co to znaczy blisko granicy ? Duze drzewo ? Skad pewnosc ze sie przewróci,
to ze jest
pochylone jeszcze o niczym nie swiadczy, moze postac dluzej niz Twój dom.
Jezeli rzeczywiscie sie go obawiasz, porozmawiaj w wydziale ochrony
srodowiska, niech
cos poradza. Z sasiadem wojny nie wszczynaj bo to na zdrowie nigdy nie
wychodzi.
Czy to drzewo jest az tak duze ?

Utylizacja zuzytych baterii - Szczecin

| proponuje wejsc na strone swojego miasta i wyslac email lub formularz z
| pytaniem co miasto zrobilo w tej kwesti,


No dobra ... Trochę podzwoniłem, poodsyłali mnie, aż w końcu trafiłem do
źródła - od oddziału ochrony środowiska w Zachodniopomorskim Urzędzie
Wojewódzkim, przez wydział ochrony środowiska Urzędu Miejskiego, do
Miejskiego Zakładu Gospodarki odpadami przy Piotra Skargi (dla
zainteresowanych tel. (91)455-42-03). Tu uzyskałem informacje o punktach,
gdzie bezpłatnie przyjmują odpady problemowe (bezpłatnie o ile się nie
przesadzi z ilością, bo firmy muszą normalnie płacić za utylizację). Na
lewobrzeżu:
1. Pl. Słowińców (przy rondzie)
2. Firlika 31
3. Gdańska - róg Marynarskiej
4. Duńska - naprzeciw bloków :) - tutaj pani nie potrafiła podać dokładnie
adresu.

I na koniec refleksja: Dziwię się, że nic się nie robi, aby doinformować
ludzi o punktach zbiórki (brak nawet informacji w Internecie, co nic by ich
nie kosztowało). Ja podzwoniłem i sam w końcu się dowiedziałem, ale tylko
dlatego, że jestem pro-ekologiczny, a przysłowiowy Kowalski, który raz na
jakiś czas wymienia baterie w pilocie do TV, ma głęboko gdzieś utylizację
odpadów problemowych.
Pozdrawiam!

Zlom elektroniczny

Na marginesie pewnej dyskusji naszło mnie takie pytanie: co się
współcześnie dzieje ze złomem elektronicznym ? Co opłaca się odzyskiwać


zachecam wszystkich aby zadzwonili do swojego urzedu miasta,
i zapytali co maja zrobic z zuzytymi bateriami,
sa w UM wydzialy ochrony srodowiska i siedza tam urzedasy
i czesto tylko pierdza w stolek,

mi powiedzili, ze sa sklepy gdzie to odbieraja, ja im na to, ze wiem
ze niektore sklepy odbieraja ale potem i tak wrzucaja to dalej
do normalnych smieci

wogole to w miescie z ktorego pochodze beda wystawiac
specjalne pojemniki na psie odchody, ale na baterie to na razie
nie planuja !!!

Tomek

Nowego ministra środowiska


wazelinuję. facet wydaje się być właściwą osobą na właściwym miejscu


Bardzo w porządku facet, ojciec mojej znajomej. Parę lat temu dostał
sporą nagrodę od bodaj niemieckiej fundacji związanej z ochroną
środowiska. Przeznaczył ją na ufundowanie swojej nagrody za najlepsze
prace magisterskie dla polskich absolwentów wydziałów ochrony
środowiska. Raczej rzadkie zjawisko.

gdzie zgłosic wyciecie drzew?


Takimi rzeczami zajmuje się Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego czy
Powiatowego, zależy co to za miejscowość i to oni są władni zgłaszać
zawiadomienia do organów ścigania ...


Zanim wydział ochrony środowiska ruszy dupę to wyrośnie nowe drzewo.
To obywatel nie ma prawa zgłaszania i interweniowania w organach ścigania?

wtargnięcie na posesję

A czy owe drzewa miały pozwolenie na wycięcie z wydziału ochrony środowiska?
Jestem zdania, że jeśli to była własność osoby X, a osoba Y samowolnie
poleciła zniszczyć cudzą własność to należy iść do sądu a może nawet zgłosić
do prokuratury.

Można również poprosić jakąś ekologiczną organizację o pomoc.

W twj sprawie rysuje się wiele możliwości złupania skóry, aż do bulu tylko
niestety trzeba sie przy tym nachodzić.

Stan_Z

wtargnięcie na posesję


A czy owe drzewa miały pozwolenie na wycięcie z wydziału ochrony środowiska?


To był orzech - trzeba sprawdzić czy orzechy rosnące w przydomowym
ogrodzie nie sa traktowane jako drzewa owocowe, bo jeśli tak to ZCP
pozwolenia na wycięcie nie potrzeba.

licencjat jakie to wyksztalcenie?

Przesadzasz. No, moze w nowych technologiach tak sie dzieje. Jak
romanista obroni pracę z powieści Balzaca, to raczej te powieści


W ekonomii juz nie? Prawda ?
W historii juz nie? Prawda ?
W prawie juz nie? Prawda ?
Nie wspomne o fizyce, matematyce, ochronie srodowiska, chemiii i innych
wydzialach politechnicznych i medycznych.

Jedynie polonistyka zatrzymuje sie na "naszej szkapie" i "antku"

Zartujesz ?

BTW, nie wiem co "osiadanie na laurach" ma do formalnego wykształcenia.


ano tyle, ze wiedza zdobyta na studiach :
1. zanika  z dnia na dzien - efekt zapominania.
2. starzeje sie.

I jesli nie uzupelniasz swojego formalnego wyksztacenia, to po 5 latach
wlasciwie powinienes zaczac studiowac od nowa.

| Uwazasz, ze na wszystkie stanowiska, potrzebne sa  'tytuly naukowe
| magistra' ? Smiem watpic, uwazam to za strate czasu i pieniedzy.


To po co zdobywac naukowy tytul 'magistra' ?
Magister jest pierwszym stopniem _naukowym_.
Mozna skonczyc studia wyzsze, bez aspiracji naukowych!

Palenie w miejscach publicznych.


Pisze 'my' poniewaz zebralo sie kilka rodzin dla ktorych
ten problem jest uciazliwy (na 40 rodzin 6 podpisalo sie pod skarga).


    to moze nalezy to zglosic do wydzialu ochrony srodowiska, skoro takie
tam maja spalanie, to dostana nakaz instalacji filtrow ;-)

Do palenia na klatce doklada sie jeszcze notoryczne wystawianie przed
drzwi smieci w wiadrze lub w worku, bo sie sasiadom nie chce isc
wieczorem do smietnika.


    skoro smierdzi, to wysypanie im tych smieci na wycieraczce, niczego nie
zmieni ;-)

Gdybym
wiedzial, ze mieszkaja tu tacy 'ciekawi' ludzie to bym nigdy nie
kupil tutaj mieszkania... :(


    ehh... wspolczucia... u mnie, to coraz wiecej emerytow i coraz ciszej
sie robi :-)

Gdańsk liderem inwestycyjnym miast weojewódzkich

Jeżeli chodzi o wodę to są chyba inne sposoby.
Jeżeli o prędkość to proponuję trochę "pokręcić" Grunwaldzką we Wrzeszczu
a
na obwodnicy walnąć ze dwa ronda, jednopasmowe.
Rozumiem, lasu szkoda, ale ludzi nie szkoda? Paliwa nie szkoda? Asfaltu
nie
szkoda? Jakby wyprostować tę drogę byłaby chyba o 2 km krótsza.


Chlopie. 100% zgody. Ale glupoty niektorych ludzi nie przeskoczysz. Glupich
i rujnujacych infrastrukture zacofanego kraju jakim jest Polska przepisow
rowniez. Przyklad zupelnie nie zwiazany z Trojmiastem, w tej chwili jest
realizowany projekt przebudowy skrzyzowania na ulicy Olsztynskiej w Toruniu.
Realizacja zostala wyceniona na okolo 7 mln zl i tyle zabezpieczylo miasto.
Jednak podczas realizacji projektu, jego uzgadniania itd. zmienilo sie prawo
dot. ochrony srodowiska. Efekt taki, ze za wycinke drzew (kolo 40) miasto
musi zaplacic odszkodowanie do wydzialu ochrony srodowiska w wysokosci okolo
4 mln zl. Jak sam wiesz taka suma zablokowala inwestycje zupelnie. Drzewa
rosna dalej, skrzyzowanie nie jest zmodernizowane. Co ciekawsze zawsze
nalezy przy wycince drzew nasadzic z jakims wspolczynnikiem wiecej (nie wiem
dokladnie nie jestem zieleniarzem), lecz tak czy inaczej placi sie taki
odszkodowania. Teraz juz wiesz dlaczego nie jest prosto ?

Pozdro

PaPi

Cała prawda o foliówkach: Nie takie straszne, jak je malują


Cała prawda o foliówkach: Nie takie straszne, jak je malują
28.06.2008

O akcji wycofywania torebek foliowych z łódzkich sklepów oraz plusach i
minusach opakowań z tworzyw sztucznych rozmawiamy z prof. Marią Muchą z
Wydziału Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska Politechniki Łódzkiej.


Wszystko prawda, ale we akcji kasowania toreb foliowych chodziło o coś
innego. Jeżeli ludzie kupią torbę materiałową za kilka zł to nie wyrzucą
jej na śmieci czy do lasu przy pierwszej lepszej okazji, tylko będą
używać wielokrotnie, i w tym sensie są one ekologiczne. Torby foliowe są
rozdawane za darmo i po ich wykorzystaniu (co sprowadza się do
kilkunastu minut w drodze ze sklepu do domu) nikomu nie jest szkoda ich
po prostu wywalić. Torbę zakupioną nikt od razu po zakupie nie wyrzuci.

itp) było realizowane na masową skalę, z toreb foliowych rzeczywiście
nie trzeba by rezygnować. Ale w obecnej sytuacji, kiedy nawet EKON się
likwiduje, takiej zbiórki i segregacji nie ma nawet w małym procencie.

Widziałem

To może całą Wilanówkę też by ktoś objął ochroną bo czaplę siwą to widuje
codziennie a po ulewie w Warszawie jak się woda z Kanału Sobieskiego cofa
do
Wilanówki i ta płynie pod prąd to syf z Potoku Służewieckiego tak ogłusza
rybki, że moje koty siedzą na brzegu i mają sushi z


ogłuszonych/ogłupiałych

małych szczupaków...


Zglos do swojego urzedu, do biura/wydzialu ochrony srodowiska. Tam powinni
Ci pomoc, udzielic info, jak zadzialac w tej sprawie.

Co po gimnazjum?


Co radzicie dziewczynie, ktora chciałaby pracować w lesie?


Skoro pasjonuje Cie przyroda i las, to idz na jakis dobry biolchem w
liceum, ew. do klasy z ochrona srodowiska. Potem mozesz zdawac albo na
lesnictwo, albo na kierunek biologia srodowiskowa - jest na wiekoszosci
uniwersyteckich wydzialow biologii w Polsce. Na takim kierunku w czasie
studiow bedzies miec duzo zajec w terenie, a jesli ci sie spodoba,
mozesz kontunuowac prace naukowa. Przy odrobinie szczescie w ten sposob
bedziesz mniej miec doczynienia z administracja, a bardziej z lasem i
"przyroda".

Politechniki - Wroc., Krak., Rzesz.

| PWr.:
| - jakie sa tam kierunki posrednio zwiazane z Informatyka
| , ale na ktore latwiej sie dostac


generalnie zwiazane "bezposrednio" sa trzy
- PPT matematyka inzynierska kier matematyka informatyczna
- Elektronika kier informatyka
- IZ kier informatyka

nie jest wyjatkowo trudno utrzymac sie na studiach inzynierskich, ale i tak
trzeba pamietac ze na politechnice matematyka jes podstawa normalnego
funkcjonowania
ja jestem na IZ i nie narzekam, przynajmniej niewiele :)
jak zanaczyl przedmowca informa na IZ i na Elektronice różni sie dosyć
znacznie

hmmm .....    fizyka komputerowa ? informatyka chemiczna ?
automatyka i robotyka ?


jezeli jestes srednio utalentowany z fizy i matmy to moze AiR? choc znajomi
z tamtego kierunku nie twierdza by bylo zbyt prosto
prosto natomiast jest na fizyce komputerowej, wlasnie w tym celu chyba
stworzyli ten kierunek [bez urazy, znam wielu dobrych informatykow -
programistow wlasnie z fizyki]
pamietac nalezy ze na kazdym wlasciwie wydziale jest mozliwosc wybrania
bardziej informatycznego kierunku, a jak bedzie ciezko to mozna wziasc
studia inz
i tak dobrym pomyslem moze okzazc sie inzynieria biomedyczna, czy ochrona
srodowiska

:)
pozdrawiam
przemek

| i latwiej utrzymac
heh :-))) takich nie ma :-(((


niestety pierwszy rok zazwyczaj wszedzie jest takim sitem

UTYLIZACJA BATERII???

| To chyba jakaś promocja była bo dzieciaczki o jakieś wakacje
| walczyły :]
Zgadza się było cos takiego, całkiem fajna akcja i pożyteczna była,
może by trzeba uderzyć do wydziału oświaty i ochrony środowiska aby ją
we wrześniu powtórzyli...


Wy nie rozumiecie ;)))

Otoz kazda instytucja, firma, tudziez osoba jezeli ma taki kaprys aby
nie zanieczyszczac srodowiska naturalnego i chce w zgodzie z prawem
zlikwidowac bez szkody dla srodowiska naturalnego dowolne odpady
niebezpieczne sama musi zaplacic za ich odbior i neutralizacje. Wiec
jezeli szkola zbiera baterie to albo ma za duzo pieniedzy (tudziez
dyrekcja ma konekcje z firma odbierajaca odpady) albo to wszystko to
pic na wode pod publiczke - a baterie laduja potem w zwyczajnym
smietniku ;P

Tak to mniej wiecej w uproszczeniu w Polsce dziala ;)

januszek

UJ - biologia czy ochrona srodowiska


Moja siostra dostala sie wlasnie na biologie i ochrone srodowiska
na UJ i nie wie co wybrac... i to kusi i to neci ... Bardzo prosze
szanownych grupowiczow o rade ;)
Olla


Nie ma na to pytanie odpowiedzi, wszystko zależy od niej. Oczywiście zadając
to pytanie na pl.sci.biologia można spodziewać się większości odpowiedzi:
BIOLOOGIA!!! ;-). Ale podam przykład innego wyboru. Tym przykładem będę ja
:-). Jako tegoroczny finalista olimpiady wiedzy ekologicznej miałem wstęp
wolny na wydział biologii na Uniwersytecie Warszawskim (maksymalna ilość
punktów: 2500), z możliwością wyboru kierunku ( w tym biotechnologia).
Wszyscy namawiali mnie na to (szczególnie w świetle ostatniego odkrycia),
ale ja zdecydowałem, że chcę studiować na Międzywydziałowych Studiach
Ochrony Środowiska na tej samej uczelni. Zdając tam byłem zwolniony, ale
tylko z jednego przedmiotu (biologii). Gdybym się nie dostał to już nie
mogłem przenieść się na biologię, gdyż przywileje wynikające z olimpiady
mogą być wykorzystane tylko na 1 kierunek UW. Na szczęście udało się,
dostałem się (biologia 50 p. * matma 38 p. = 1900 punktów). Nie żałuję, mimo
iż spędziłem dodatkowe 2 tygodnie na naukę do egzaminu, chociaż mogłem je
spędzić chwaląc się, że już jestem studentem biologii na UW :-)

Egzamin wstępny na Uniwerek-Biologia

Czy ktos dysponuje testami na egzamin wstepny na wydział Biologi oraz
Ochrony Srodowiska (z poprzednich lat) - egzamin z biologii i chemi.
Zdaje na Uniwersytet Slaski, ale wszelka pomoc mile widziana.

Dzięki
 Na Ochronę nie ma wtym roku egzaminów więc nie wiem po co ci pytania. jak


chcesz tam składać to konkurs świadectw i tyle. Biologia z chemią jest na
Biologię i Biotechnologię. Teoretycznie chemię  z zeszłego roku mam. Ale
tylko na Biologii i bez
pytń z biologii.

Egzamin wstępny na Uniwerek-Biologia

| Czy ktos dysponuje testami na egzamin wstepny na wydział Biologi oraz
| Ochrony Srodowiska (z poprzednich lat) - egzamin z biologii i chemi.
| Zdaje na Uniwersytet Slaski, ale wszelka pomoc mile widziana.

| Dzięki
|  Na Ochronę nie ma wtym roku egzaminów więc nie wiem po co ci pytania.
jak
chcesz tam składać to konkurs świadectw i tyle. Biologia z chemią jest na
Biologię i Biotechnologię. Teoretycznie chemię  z zeszłego roku mam. Ale
tylko na Biologii i bez
pytń z biologii.

Jesli mozesz mi cos przesłac - to bede bardzo wdzieczny, cokolwiek.
Pozdrawiam

Egzamin wstępny na Uniwerek-Biologia

Czy ktos dysponuje testami na egzamin wstepny na wydział Biologi oraz
Ochrony Srodowiska (z poprzednich lat) -


Jak ja zdawałem to kupowało się takowe w Dziekanacie za małe pieniądze, no
ale kiedy to bylo...

Pozdrawiam
Przemek

Egzamin wstępny na Uniwerek-Biologia

:))))))))
Ja wiec powiem, ze nie tylko za twych czasow tak bylo ;)
Moze niektorym wyda sie to nieprawdopodobne, ale dalej tak
jest...nierozumiem wiec trudnosci innych ze zdobyciem testow.
Ja poszlam do dziekanatu nauk przyrodniczych, poprosilam ladnie i testy i mi
je sprzedano :)
Pozdrawiam
Gwiazdeczka

| Czy ktos dysponuje testami na egzamin wstepny na wydział Biologi oraz
| Ochrony Srodowiska (z poprzednich lat) -

Jak ja zdawałem to kupowało się takowe w Dziekanacie za małe pieniądze, no
ale kiedy to bylo...

Pozdrawiam
Przemek


Napisze prace dyplomowa,zaliczeniowa,inzy. na zlecenie

W ubiegłym roku, profesor akademicki, hydrobiolog i geograf w jednej
osobie,
powiedział mi, że "gdyby tak dokładnie sprawdzano prace magistrantów, to
zaledwie 7% uzyskiwałoby tytuły magisterskie". To powiedział mi ów
naukowiec
przy okazji wytykania mu błędów rzeczowych w jego opublikowanej pracy
naukowej wykonanej na zlecenie Wydziału Ochrony Środowiska  UW.


Zastanawia mnie skąd ten psorek o tym   tak dokłądnie wie, może i jego
magisterium lub doktorat był ..........
W każdym razie bez przesady, chyba że to zależy od wydziału, na biologii
magisterium opiera się przecież na konkretnych wynikach badań a nie na jakiś
ankietach i takich tam, nie ma tu też bawienia się w interpretacje tego, co

pozdrawiam.
marek b

fizyka na biologii......

Witam Wszystkich

Natomiast na Uniwersytecie Śląskim jest tylko i wyłącznie semestr biofizyki.
Bardzo udany przedmiot, przynajmniej jeszcze jak ja studiowałem, a prowadzi
go Sama Sława - Prof. Zygmunt Hejnowicz. Napewno słyszeliście. Dużo ćwiczeń
i co najważniejsze - uczących myśleć. Jednakże zgodnie z naszym
nowozatwierdzonym programem nauczania na Wydziale Biologii i Ochrony
Środowiska, nie wiem jak została rozwiązana sytuacja z biofizyką. Któryś z
nowych przedmiotów wchłonął biofizykę, ale myślę, że na pewno powróci to do
normalności. Taki przedmiot jest naprawdę bardzo potrzebny i to ja -
Biolog - to mówię.
Pzdr

Ustawa o GMO

Czy ktos wie o jakiejs skoordynowanej akcji majacej na celu
zminimalizowanie skutkow ustawy o GMO? Ta ustawa jest zbyt
niebezpieczna aby ta sprawe po prostu tak zostawic. I nie ma co sie
pocieszac, ze ustawa pozostanie martwa. Mozna sie przeliczyc... Za
byle glupstwo mozna pojsc do wiezienia na 3 lata (oczywiscie
przesadzam, ale potencjalne zagrozenie istnieje). Mysle, ze trzeba
zorganizowac ogolnokrajowa akcje protestu przeciwko tej ustawie (jesli
jej ktos jeszcze nie organizuje). Mam na mysli listy do Sejmu,
Prezydenta, Ministra Ochrony Srodowiska, artykuly i listy do gazet...
Problemem jest tylko to, ze uwaga mediow koncentruje sie na budzecie i
moze byc ciezko przebic sie z tematem. Ale nie mozemy tylko siedziec i
miec  wszystko w d.... .
Wojtek
Krzysztof Wasowicz
Uniwersytet Warminsko-Mazurski
Wydzial Medycyny Weterynaryjnej
Katedra Anatomii Zwierzat
ul. Oczapowskiego 13 (Blok 105J)
10-957 Olsztyn-Kortowo II
Tel. 089-5233688, 5233733
Fax. 089-5234986

ICQ: 58434323

Biologia czy ochrona środowiska?

Wiem, ze niewiele Ci to pomoze, ale naprawde nie sadze, zeby ktokolwiek
z tutaj obecnych byl w stanie dokonac wyboru za Ciebie.

Witam,
zgadzam sie calkowicie z moim przedmowca. Jestem studentem ochrony
srodowiska na UŁ i czasami jak patrze na rozklad zajec znajomych na biologii
to sobie mysle ze tego nie mozna studiowac (oni mysla podobnie o naszej
ochronie) wiec wybor moze byc tylko ukierunkowany twoimi zainteresowaniami.
Po biologii zapewne bedziesz miala wieksze mozliwosci i wybor co do
przyszlosci. Co do ilosci materialu to u nas na wydziale studenci obu
kierunkow maja tyle samo do zakucia wiec wybor to raczej  kwestia
zainteresowan.

pozdrawiam,
presidente

Jakie są najlepsze studia z chemią?

Semka grupowicze. Jak zuważyłem jesteście po różnym wykształceniu
chemicznym. Ja jestem w 3kl. LO i nie wiem jaki kierunek studiów z
chemią wybrać. Powiedzcie mi jaka jest najlepiej rozwijająca się
dziedzina chemi, naj bardziej opłacalna, a przede wszystkim dająca
największą satysfakcje. Co dzisiaj najlepiej studiować?

Ja moge Ci w tej sytuacji polecic moj kierunek studiow, tj Biotechnologie na
PW. 3 pierwsze lata sa mozna powiedziec rownolegle z chemia - ogolna i
nieorganicnzna, organiczna, analityczna, fizyczna, do wyboru do koloru ;-))
No plus oczywiscie biochemia i sporo biologii molekularnej, ale jako ze to
politechnika to wlasnie nie na pamiec, a na zrozumienie wiekszosc
zdecydowanie!
Po 3 latach wybierasz sobie wydzial na ktorym chcesz te studia skonczyc. Ja
koncze biotechnologie w ochronie srodowiska, tzn projektowanie procesow
biochemicnzych zachodzacych na oczyszczalniach itp , ale na wydziale
chemicznym tez maja specjalnosc - zdaje sie ze zwiazana w pewien sposob z
farmacja, ale nie dam sobie glowy uciac, musialbys sprawdzic.
Generalnie tez polecam cos, co bedzie mozna potem praktycznie wykorzystac, a
nie chemie teoretyczna... choc mhmmm fizyczna byla cholernie ciekawa ;-))

cyjanek potasu i fluorek sodu

Uwazaj na przepisy o ochronie srodowiska! To sa odpady niebezpieczne. O co
chodzi znajdziesz w ustawie o odpadach.
-krzych-

| Chodzi o niepotrzebne odczynniki w przyszpitalnym laboratorium.
A nie macie tam jakiejś uczelni z wydziałem chemii w pobliżu? Np. UAM,
PP, AR? Może komuś (poważnemu) przekazać?
Michał

Ochrona srodowiska - jaka przyszlosc?

Studiuje obecnie chemie na Politechnice Lodzkiej i mam taki dylemat
odnosnie
kierunku studiow. Obecnie jestem na 2 roku Technologii Chemicznej (studia
magisterskie). Zastanawiam sie nad zmiana kierunku na ochrone srodowiska.
Czy ktos wie jak w praktyce wyglada praca po kazdym z tych kierunkow,
jakie
sa roznice i wymagania stawiane abslowentom? Czy po ochronie srodowiska da
sie znalezc prace w takim duzym miescie jak Lodz i na czym ta praca
mialaby
polegac? Prosze o wszelkie sugestie, gdyz nie orientuje sie jak wyglada
obecnie praca po studiach chemicznych, a chcialbym wiedziec jaki jest cel
mojej nauki. Szczegolnie zalezy mi na komentarzach odnosnie ochrony
srodowiska.

Z gory dziekuje.

--
Michal Nejman


witam
to ja cos dorzuce odnosnie ochrony srodowiska
ale chyba nic milego.
mam za saba trzy letnie studia licencjackie ( ochrona srodowiska ), teraz
robie magisterke na wydziale chemii.
na ostatniej polagrze w poznaniu pytalam o mozliwosci pracy po moim
kierunku - niewesolo, zadnych propozycji w laboratoriach. jedyna nadzieja to
urzedy - gminy, powiaty itp, ale tam stara kadra - bez odpowiedniego
wyksztalcenia zajmuje sie wszystkim - ochrona srodowiska tez. moze jeszcze
wieksze zaklady pracy  np stomil ( cos tego rodzaju ) oni maja swoje
oddzialy poswiecone OS.
mozna zrobic profil pedagogiczny i szkola, ale to chyba nie jest intratne
zajecie  ; ))
sa problemy i tyle,  trzeba wiedziec gdzie szukac i miec plecy
pozdrawiam
Gonia

Pilnie proszę o pomoc

| To bardzo ważne.W pewnym artykule znalazlam informacje nat emat mojego
| związku ale nie za bardzo wiem o co im chodzi.A oto co znalazlam: NMR
| (CDCl3)sigma0,70-
| 1.50 (m, 18H) ; 1.50-2.66 (m, 8H) ; IR 1715 1/cm. Co to wszystko
| oznacza?
| Dzieki.

| Rozumiem, że zajmujesz się sportami siłowymi i dlatego nie wiesz, co
| oznaczają te dziwaczne znaczki. Tak to już jest z chemią, gdy ktoś nnie

| miałabyś z tego żadnego pożytku. To całkowita chińszczyzna dla laika...
| i niech tak zostanie.
| Wojtek

zapewne studentka ochrony środowiska


A właśnie że NIE ...studiuje na polibudzie na wydziale chemicznym.

--
Używam M2 - innowacyjnego klienta poczty wbudowanego w Operę:
http://www.opera.com/


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

chemik szuka pracy w Krakowie


Skończyłem Ochronę Środowiska na Wydziale Chemii UJ i przydałaby mi się jakoś
dorywcza praca w tym kierunku. Może jest ktoś zainteresowany moją ofertą?


Powodzenia!
Niewielu chemikom w Krakowie udaje sie znalezc prace "w zawodzie".
Mojej kolezance udalo sie i pracuje w kontroli jakosci w jakiejs formie
farmaceutycznej. Ale jest tam chyba jedynym magistrem - to samo co ona
moze robic technik. A co robi? Stosuje uniwersalne metody analityczne:
miareczkuje:) A jak bylem na I roku to myslalem, ze tego juz sie nie
stosuje i uczymy sie historii chemii:)

Troche osob idzie po studiach na garnuszek Ministerstwa Edukacji i meczy
dzieci w szkole;) Jak masz zrobione umprawnienia to poszukaj: moze
akurat odejdzie (np. do szkoly prwatnej lub "na druga strone") jakis
nauczyciel (najczesciej w ten sposob zwalnia sie etat).

Mozesz tez zawsze dawac korepetycje:) ta praca jest jak najbardziej
dorywcza.

Jeszcze raz powodzenia! Przyda sie!

Bruno

Studia

A jak jest z chemia na AGH?


Wydaje mi się , za typowej  chemii na AGHu nie ma, ale jest Wydzial Inz.
Materialowej i Ceramiki , gdzie sa dwa kierunki : Technologia Chemiczna(1) i
Inżynieria Materialowa(2) .
Ad 1. specjalizacje Ceramika i szklo, Materialy Budowlane, Materialy dla
Ochrony i Kształtowania Środowiska, Analityka i Kontrola Jakości ,
Ad 2.specjalizacje ;Biomaterialy i Kompozyty, Materialy Ceramiczne , Materialy
dla Elektroniki, Ochrona przed Korozja

Pośrednio uznac można za chemiczny Wydzial Wiertnictwa Nafty i Gazu(1) i
Wydzial Paliw i Energii(2)
Ad 2. Kierunek Technologia Chemiczna ;  
Specjalizacje : Technologia Paliw , Gospodarka Paliwami i Energią, Ochrona
Środowiska w Energetyce i Przemysle Chemicznym .
Wydaje mi się , ze Wydzial Paliw i Energii jest chyba najbardziej
przyszlosciowy , zwlaszcza jak ktos mieszka w Plocku (PKN ORLEN) i Gdansku
(RG)  :))
thomso

Studia

| A jak jest z chemia na AGH?

Wydaje mi się , za typowej  chemii na AGHu nie ma, ale jest Wydzial Inz.
Materialowej i Ceramiki , gdzie sa dwa kierunki : Technologia Chemiczna(1)
i
Inżynieria Materialowa(2) .
Ad 1. specjalizacje Ceramika i szklo, Materialy Budowlane, Materialy dla
Ochrony i Kształtowania Środowiska, Analityka i Kontrola Jakości ,
Ad 2.specjalizacje ;Biomaterialy i Kompozyty, Materialy Ceramiczne ,
Materialy
dla Elektroniki, Ochrona przed Korozja

Pośrednio uznac można za chemiczny Wydzial Wiertnictwa Nafty i Gazu(1) i
Wydzial Paliw i Energii(2)
Ad 2. Kierunek Technologia Chemiczna ;
Specjalizacje : Technologia Paliw , Gospodarka Paliwami i Energią, Ochrona
Środowiska w Energetyce i Przemysle Chemicznym .
Wydaje mi się , ze Wydzial Paliw i Energii jest chyba najbardziej
przyszlosciowy , zwlaszcza jak ktos mieszka w Plocku (PKN ORLEN) i Gdansku
(RG)  :))
thomso


  Dzieki za wyszerpujaca odpowiedz, aczkolwiek pytalem pod katem tej
matematyki i fizyki.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Jak się pozbyć ołowiu?


Lata temu rozbebeszyłem (w sobie tylko znanym celu) stary akumulator
ołowiowy. Do tej pory leży w piwnicy, w plastikowej misce, i za nic nie wiem
co z nim zrobić.
Podacie jakiś pomysł?


Wszedzie gdzie sprzedaja akumulatory zbieraja tez stare do utylizacji.

Ewentualnie tak jak z kazdym innym odpadem: do kartonu, na poczte
i wyslac do naczelnika wydzialu ochrony srodowiska :-)

J.

fizyka

Pomysl o fizyce technicznej ja 4 lata temu stalem przez identycznymi
problemami.
Wybralem politechnike, czyli fizyke techniczna o specjalnosci optolektronika
pierwsze 3 lata prawie niczym nie rozmia sie od fizyki uniwersyteckiej,
dalej juz jest bardziej pod katem inzynierskim.
Tak wiec FT daje Ci duzo wieksze mozliwosci, ale nawet idac na fizyke
uniwersytecka mozesz po studiach zrobic podyplomowke.
Np. moj stryj ukonczyl fizyke na uniwerku, zrobil podyplomowke na AGH
(wibroakustyka), uprawnienia ministra (zabijcie mnie ale jakiego to nie
wiem)
i jest bieglym od spraw halasu w wydziale ochrony srodowiska naszego
magistratu.

Jak sam widzisz mozliwosci jest multum, wszystko zalezy od Ciebie.
Zdreszta sam zobacz ilu jest bezrobotnych fizykow :))), kazdy gdzies
sie zalapie ;)

Tak wiec rozwijaj swoje pasje i ksztalc sie w kierunku ktory Cie interesuje
oraz sprawia przyjemnosc.

Pozdrawiam

Do prawdziwych mezczyzn

Tu sie po czesci zgodze, ale z drugiej strony bezsensem jest isc na takie
studia, na ktorych sie nic nie rozumie. Np. bardzo bym sie zdziwil, jak by
ta twoja kolezanka poszla studiowac matematyke.


Jeszcze zalezy co studiuje - bo jak jakies zarzadzanie, czy ochrone
srodowiska, to niech mi ktos wytlumaczy - po co jej programowanie? Najgorzej
jest, gdy na roznych uczelniach wplywowe grupy profesorskie z pewnych
wydzialow wciskaja swoje przedmioty do programow kierunkow z innych
wydzialow.

M.L.

co to serwer wirtualny a rzeczywisty


/    (wipos to niezrozumialy skrot od Wydzial Inzynierii Procesowej
/   i Ochrony Srodowiska)
[...]
/    a   chemeng  jest powszechnie zrozumialy jako Inzynieria Chemiczna

OK. Ale bardziej mnie intryguje te "p" w p.lodz.pl? :)

Radoslaw Poplawski (Wroclaw) http://yi.com/home/PoplawskiRadoslaw/
MotorCity: http://www.geocities.com/MotorCity/3416/
F1: http://www.geocities.com/MotorCity/3416/f1.html

Oplaty


| z
| Niemiec, oczywiscie chodzi mi o oplaty w kraju.

- urzad celny (zalezy od wartosci auta)
- urzad skarobwy (okolo 160zl)
- wydzial komunikacji (okolo 700zl)
- tlumaczenie dokumentow (okolo 100zl)
- badanie techniczne (okolo 170zl)


wpłata na ochronę środowiska (recyklingowa) 500 zł

pomocy - wzmacniacz

[ciach]

Nie wydaje ci sie ze masz przy takich przewodach straty energii z
akumulatora.
Opor powinien byc jak najmniejszy, a przy takiej srednicy kabla raczej jest
duzy..


NO ! KOLEGO, CHYBA POGWAŁCIŁES DOBRE IMIĘ NASZEJ WSPÓLNEJ FIRMY !!!
jaki to wydział, że uczy Prawa Ohma w wersji pokreconej ??? marketing i
zarządzanie czy ochrona środowiska ;-))

Protesty przeciw masztom telefonii komórkowej - PAP


A moze studenci 4-5 roku Wydzialu Elektrycznego Polibudy Warszawskiej
(kierunki Elektroenergetyczne) maja cos do powiedzenia w tej sprawie. Kiedys
byl tam wykladany przedmiot o szkodliwosci promieniowania
elektroenergetycznego. A to w jakis sposob chyba sie laczy z telefonia
komorkowa.

Pozdrawiam
Karol


na dzien dzisiejszy: (w wielkim skrocie) 900MHz - dolne mikrofale - dzialanie na
organizmy: efekt termiczny - potwierdzone, wymagane moce, zeby byl zauwazalny:
duzoo duzo wiecej niz ma BTS.
Dla dociekliwych: ochrona srodowiska: promieniowanie elektromagnetyczne
DzU. 107/98 (z sierpnia br chyba): strefa ochronna 100mW/m2.
Pozdrowienia
PB

Tramwaje staną na Sikorskiego - prasowka

Prawdopodobnie już w czerwcu uruchomiony zostanie przystanek tramwajowy na
rondzie im. Ojca Siwka

Wojewódzki konserwator przyrody pozwolił na wycięcie trzech klonów rosnących
na jednym z peronów. To oznacza, że już wkrótce będzie czynny przystanek u
zbiegu ul. Sikorskiego, Bohaterów Warszawy i Kordeckiego. - Do końca czerwca
uruchomimy przystanek - zapewnia Włodzimierz Różański z Zarządu Dróg i
Transportu Miejskiego. - Sprawa zmierza ku końcowi.

Potrzebna jest jeszcze jedna zgoda na wycięcie drzew. Musi ją podjąć wydział
gospodarki komunalnej i ochrony środowiska Urzędu Miejskiego. - Do wydziału
wniosek jeszcze nie dotarł - mówi Przemysław Borowiecki z biura prasowego UM
w Szczecinie. - Jak dotrze, będzie dyskusja.

Przystanek nieczynny jest od siedmiu miesięcy. Podczas budowy ronda
projektant nie zauważył drzew rosnących w miejscu, gdzie miały być
wybudowane perony przystankowe. - Nie można było wydać zgody na uruchomienie
przystanku, bo pasażerowie wysiadaliby prosto na drzewa - mówi jeden z
pracowników magistratu. - To zagrażałoby ich bezpieczeństwu.

Przeprowadzone przez Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego próby zatrzymywania
się tramwaju na niebezpiecznym przystanku wykazały, że pasażerom zagrażają
trzy drzewa. Rosną na przystanku w kierunku centrum.

Zdaniem mieszkańców Szczecina to idealne miejsce na przystanek, bo w pobliżu
znajdują się akademiki, centrum handlowe i targowisko.

Po uruchomieniu nowych przystanków zlikwidowany będzie istniejący, Bema, w
kierunku Gumieniec.

Tramwaje staną na Sikorskiego - prasowka

Wojewódzki konserwator przyrody pozwolił na wycięcie trzech klonów
rosnących
na jednym z peronów.


A ulicy sie nie da skrocic, a za to powiekszyc przystanku.

Potrzebna jest jeszcze jedna zgoda na wycięcie drzew. Musi ją podjąć
wydział
gospodarki komunalnej i ochrony środowiska Urzędu Miejskiego. - Do
wydziału
wniosek jeszcze nie dotarł - mówi Przemysław Borowiecki z biura prasowego
UM
w Szczecinie. - Jak dotrze, będzie dyskusja.


O, moze jednak ich nie wytna... - trzymam kciuki.

Przystanek nieczynny jest od siedmiu miesięcy. Podczas budowy ronda
projektant nie zauważył drzew rosnących w miejscu,


Krasniaski, kup sobie lepsze bryle!

gdzie miały być
wybudowane perony przystankowe. - Nie można było wydać zgody na
uruchomienie
przystanku, bo pasażerowie wysiadaliby prosto na drzewa - mówi jeden z
pracowników magistratu. - To zagrażałoby ich bezpieczeństwu.


Pierdu, smierdu. A to ze chodnik jest szerokosci 1,5m to nic sie nie dzieje!
Z reszta na Pl. Zawieszy tez jest chyba drzewo na przystanku, chodnik ma
szerokosc 1 metra i jakos sie tam tramwaje zatrzymuja.

**********************************************
* Pzdr, Marek Pawlukowicz     [Szczecin]     *

* Statystyki - www.statystyki.z.pl           *
**********************************************

Póki są drzewa, nie będzie przystanku

Póki są drzewa, nie będzie przystanku

 Dariusz Wołoszczuk (06-03-02 18:46)

Przystanek dla tramwaju linii 8 na ul. Sikorskiego jest gotowy od dawna.
Jednak nie jest czynny. Trzeba bowiem najpierw wyciąć cztery drzewa.

A na to nie zgadza się wydział ochrony środowiska Urzędu Miejskiego.

- Drzewa są zbyt blisko tramwajów. Pasażerowie wysiadaliby wprost na nie -
mówi Sylwester Tomaszewski z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. - To błąd
projektanta, bo nie dopatrzył się tych drzew.

- Sprawa jest zawiła i zagmatwana - stwierdza oględnie Przemysław Borowiecki
z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Szczecinie. - Ponieważ drzewa rosną w
pasie drogowym, potrzebna jest zgoda na ich wyrąb, a nie wycięcie. Nie ma
zgody, bo projekt przebudowy ulicy nie przewidywał tego.

Kiedy przystanek zostanie uruchomiony, tego nie wiadomo. - Sytuacja jest
patowa - twierdzi Tomaszewski.

Jeżeli, jak twierdzi ZDiTM, zły był projekt, to potem ten zły projekt ktoś
jednak zatwierdził i jeszcze zgodził się na jego realizację. Teraz wszyscy
drapią się po głowach i kręcąc głowami, mruczą "zawiła sprawa", "patowa
sytuacja". Ciekawe jak długo jeszcze?

Pzdr Marek Pawlukowicz

Statystyki - www.statystyki.marek.prv.pl
----------------------------
"...znacie e-maila do dyspozytora Gdynia Grabówek..."
(C) by Grzegorz Mikosz, pl.misc.kolej 2002

[pr] Bilet opozniajacy

[Gazeta Pomorska]

AUTOBUSY
Bilet opóźniający

Było kiedyś tak, że bilety na autobusy miejskie kupowało się tylko w
kioskach. Brakowało ich w autobusach. Teraz jest odwrotnie i przez to na
autobusy czeka się dłużej.

     Kiedy biletów nie można było nabyć u kierowcy, denerwowali się ci,
którzy wcześniej nie zaopatrzyli się w nie w kiosku. Naprawiono to. Przez
jakiś czas można było kupować bilety i tu, i tu. Teraz przed kioskiem nie ma
co stać, tu biletów już się nie znajdzie. Kupuje się je bezpośrednio u
kierowcy. Dlaczego?

     - Prawdopodobnie dlatego, że kioskarzom przestała się opłacać ich
sprzedaż - mówi Edyta Kliczykowska, kierownik wydziału rolnictwa,
ochrony środowiska i gospodarki komunalnej UM w Świeciu. - My, jako urząd,
zamawiamy usługę, jaką jest przewóz komunikacją miejską. Reszta zależy od
PKS. Z tego co wiem PKS zmniejszył po prostu prowizję, wypłacaną kioskarzom
za pośrednictwo w sprzedaży biletów, z 10 na 3 procent.

     I kioskarze już biletów nie sprzedają. Autobusy natomiast odnotowują
spóźnienia. Spore. Wszystko przez to, że kierowca, zanim odjedzie z
przystanku, musi najpierw sprzedać bilety pasażerom, a tych jest nieraz
kilku, a nieraz kilkunastu.

(au)
12 Maja 2003

Tarhimdugurth

[pr] W Poznaniu coraz bardziej zielono

http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,3370682.html

W Poznaniu coraz bardziej zielono

Jacek Łuczak 25-05-2006, ostatnia aktualizacja 25-05-2006 17:43

Niezwykłą atrakcją powinny być dla poznaniaków tzw. zielone tory. To pomysł,
który przywędrował do nas z Niemiec. Efekt widać już dzisiaj na ul. Małe
Garbary i Wolnica, przed siedzibą Państwowej Straży Pożarnej - torowisko
tramwajowe stało się zgrabnym, równo przyciętym trawnikiem. - To było
trzecie podejście. Pierwsze udane - stwierdził Leszek Kurek, dyrektor
Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta. Czwartym podejściem będzie
ułożenie trawnika wzdłuż torów tramwajowych w remontowanej ul. Winogrady.

[pr] W Poznaniu coraz bardziej zielono


Niezwykłą atrakcją powinny być dla poznaniaków tzw. zielone tory. To pomysł,
który przywędrował do nas z Niemiec.


Phi tam, z Niemiec. W Polsce zielone tory wprowadzono już dawno, a
raczej same się wprowadziły :-

Efekt widać już dzisiaj na ul. Małe
Garbary i Wolnica, przed siedzibą Państwowej Straży Pożarnej - torowisko
tramwajowe stało się zgrabnym, równo przyciętym trawnikiem. - To było
trzecie podejście. Pierwsze udane - stwierdził Leszek Kurek, dyrektor
Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta.


Ciekawe jak długo taki ułożony trawnik wytrzyma smary z polskich
tramwajów :-

Tarhimdugurth

W pień - Będą przystanki

Przystanki przy rondzie Ojca Siwka będzie można w końcu uruchomić. Wydano
zgodę na wycięcie rosnących tam 3 drzew, które zagrażały ludziom.
Ruch tramwajów na ul. Sikorskiego przywrócono pod koniec października ub.
roku, ale na nowych wysepkach nie zatrzymał się jeszcze żaden tramwaj.
Stwierdzono bowiem, że drzewa, które rosną na przystanku w kierunku pl.
Kościuszki, zajmują zbyt dużo miejsca i stwarzają zagrożenie dla
oczekujących na tramwaj pasażerów. Pojazdy nie zatrzymywały się więc na
nowych przystankach, a miejscy urzędnicy zastanawiali się, jak wybrnąć z tej
sytuacji.
- Wydaliśmy zgodę na wycinkę trzech drzew, które stwarzają zagrożenie - mówi
Dariusz Matejski, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej i
Ochrony Środowiska UM w Szczecinie. - Na tym nasza rola się kończy. Od
wykonawcy prac zależy, kiedy drzewa zostaną wycięte.
Dopiero wtedy Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego będzie mógł oficjalnie
zezwolić, by tramwaje linii 8 zatrzymywały się przy rondzie. Trudno jednak
przewidzieć, kiedy to nastąpi. Całego zamieszania w Urzędzie Miejskim nikt
nie chce komentować. Nieoficjalnie mówi się jednak, że ktoś, kto
zaakceptował projekt ronda (i przystanków), nie dopilnował wszystkiego.
Wykonawca ronda wybudował więc potrzebne tam przystanki (w pobliżu są
targowisko, centrum handlowe i akademiki), ale od niemal roku są
bezużyteczne.

W pień - Będą przystanki

Przystanki przy rondzie Ojca Siwka będzie można w końcu uruchomić. Wydano
zgodę na wycięcie rosnących tam 3 drzew, które zagrażały ludziom.


No to kur** pieknie...

- Wydaliśmy zgodę na wycinkę trzech drzew, które stwarzają zagrożenie -
mówi
Dariusz Matejski, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej i
Ochrony Środowiska UM w Szczecinie.


Po jaka cholere? Np. na Pl. Zaiwszy drzewa zajmuja 80% szerokosci chodnika a
przystanek jakos dziala... Z reszta mozna polozyc siateczke obok drzew jak
to zrobiono na rondzie G.

Całego zamieszania w Urzędzie Miejskim nikt
nie chce komentować. Nieoficjalnie mówi się jednak, że ktoś, kto
zaakceptował projekt ronda (i przystanków), nie dopilnował wszystkiego.


No wlasnie i tego kogos powinno sie...

Nie ma drzew, będzie przystanek... cd. serialu

Nie ma drzew, będzie przystanek

Na przystanku przy ul. Sikorskiego postawiono wiatę. Wygląda na to, że po
dziesięciu miesiącach oczekiwania wreszcie stanie tutaj pierwsza "ósemka".

W najbliższych dniach ma zostać oddany do użytku nowy przystanek linii
tramwajowej numer 8 przy ul. Sikorskiego w Szczecinie. Czeka na uruchomienie
od listopada ubiegłego roku, a wszystko przez trzy drzewa.

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego nie chciał pozwolić na użytkowanie
przystanku, bo był za wąski. Okazało się, że gdyby wycięto trzy drzewa,
tramwaj już mógłby się tutaj zatrzymywać. Dziewięć miesięcy trwało uzyskanie
pozwolenia z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Wojewódzkiego na usunięcie
roślin.
- Uruchomimy ten przystanek, jeżeli zostanie u nas oficjalnie zgłoszony -
mówi Ewa Dymek, z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. - Wtedy "ósemka"
będzie zatrzymywać się tylko na nowym przystanku. Zlikwidowany zostanie
dotychczasowy przystanek naprzeciwko Politechniki Szczecińskiej. W tym
miejscu posadzimy drzewa.

Ogorek, Trzecinski i SPPK ;)


      Prezydencka runda po mieście (2003-03-20 09:43:07 Sebastian Wypych)
     Stan ulic, oznakowanie drogowe i porządek w mieście będzie dziś
sprawdzał wiceprezydent Kazimierz Trzciński. Wraz z urzędnikami z magistratu
oraz dyrektorami firm komunalnych wybierze się na objazd Szczecina. Miasto
oglądać będą dyrektor wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska,
komendant Straży Miejskiej, dyrektor ZUKu i Zarządu Dróg. Trasa nie jest
jeszcze ustalona - urzędnicy ocenią czystość miasta i stan nawierzchni -
wszystkie usterki mają zostać jak najszybciej usunięte.Urzędnicy podróżować
będą starym autobusem, tak zwanym "ogórkiem", który został odremontowany
przez Szczecińsko - Polickie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. Objazdy po
mieście mają odbywać się co miesiąc. Takie wyjazdy odbywały się regularnie w
latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku.

      --
      ------------------------------

      Tramwaje szczecińskie:
      http://www.tramsza.prv.pl

(pr)Przetarg w marcu, nowe tramwaje dopiero za rok

Planowany jest zakup sześciu nowych wozów typu 105 N2K. To te same pojazdy,
które kupiono cztery lata temu. Przetarg zostanie ogłoszony na początku marca.

- Czekamy na podpis wojewody pod umową dotyczącą przekazania pieniędzy
unijnych - mówi Michał Przepiera, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej i
ochrony środowiska. - Specyfikacja jest już przygotowana, komisja przetargowa
powołana.


...i "koperty" zaklejone. Ciekawe co podali w tej specyfikacji aby to były
bulwy ;

Jego rozstrzygnięcie nie oznacza natychmiastowego zakupu wagonów. - Zwycięzca
przetargu zacznie je dopiero budować - wyjaśnia Krzysztof Turczyn, zastępca
dyrektora Miejskiego Zakładu Komunikacji. - Tramwaje to nie autobusy. Nie
czekają na nabywcę. Są budowane na zamówienie.


A MAN twierdzi co innego...

W ciągu dwóch lat MZK będzie musiał zlikwidować 12 starych przegubowców. W
ich
miejsce konieczne jest wstawienie nowych wozów, bo w szczycie po mieście
jeździ
160 wagonów.


12 przegubów za 6 bulw? Solówki na "4"?

Jak wykorzystac deba

Trzeba mieć zgodę odpowiedniego gminnego wydziału ochrony środowiska i
zapłacić opłatę. Za dęba to ponad 500 zł za centymetr obwodu na wysokości
piersicy czyli ok 130 cm. Więc ten dąbczak może cie kosztować 10 tys.
To za legalne wycięcie.
Kary za nielegalne cięcia są kilka razy wyższe.


Poczytalem w internecie. Trzbea miec zgode jezeli drzewo ma ponad 30 lat.
Oplate placa tylko jednostki organizacyjne wycinajace drzewo, osoby fizyczne
sa zwolnione z tego tytulu oplat.
Ponizej potrzebne papiery:
--------------------
1. Wymagane dokumenty
    w przypadku osób fizycznych:
a/ dokument (do wglądu) potwierdzający iż wnioskodawca jest właścicielem,
wieczystym użytkownikiem itp. nieruchomości, na której znajduje się drzewo
przeznaczone do usunięcia.
b/ wniosek zawierający przyczynę usunięcia drzew, krzewów
c/ miejsca usunięcia
d/ termin zamierzonego usunięcia.

w przypadku jednostek organizacyjnych:
a/ wniosek zawierający przyczynę usunięcia drzew, krzewów,
b/ inwentaryzacja drzewostanu,
c/ przeznaczenia terenu na którym rośnie drzewo,
d/ termin zamierzonego usunięcia,
e/ plan nowych nasadzeń

2.   wizja lokalna pracowników Wydziału, rozpatrzenie wniosku, wydanie
decyzji.
    podanie - 5 zł plus każdy załącznik 0.50 zł
opłata skarbowa -76 zł

dla jednotek organizacyjnych - opłata PFOŚiGW - uzależnione od grubości
drzewa.

          Nie jest wymagane zezwolenie na usunięcie:,drzew i krzewów
owocowych, drzew i krzewów, których wiek nie przekracza 30 lat, usuwanych z
terenu nieruchomości stanowiących własność lub będących w użytkowaniu
wieczystym osób fizycznych.
--------------------------
Piotrek

drzewa na działce - jak to jest?


Dzięki za odpowiedź. Spróbuję jakoś sobie z tym poradzić. Oprócz tego, że
zdewastował drzewo, "wyrównał" mi działkę spychaczem, bez uzgadniania. KOmu
mogę zgłosić temat tego drzewa, policji? jakiemuś urzędowi? Zupełnie nie wiem,
jak postąpić w tej sytuacji...


Skontaktuj sie z powiatowym wydzialem ochrony srodowiska,
wyjasnij im sprawe. Sadze, ze najlepiej ci doradza, co dalej
robic w kwestii drzewa od twojej strony. Wszczecie sprawy
powinno byc z urzedu, wiec ty nic wiecej robic nie musisz
na drodze urzedowej.

Jezeli chodzi o jezdzenie spychaczem po twojej dzialce, to
pisemnie (polecony z potwierdzeniem odbioru) wezwij sasiada
do naprawienia szkody: bezprawnego plantowania twojej dzialki
i dewastacji drzewa, a jezeli odmowi lub zignoruje skieruj
sprawe na droge sadowa. Mozesz mu 'poza protokolem' napomknac,
ze wydzial ochrony srodowiska bierze juz go na celownik, wiec
powinien byc raczej spolegliwy. Adwokat do drugiej sprawy
plus odszkodowanie plus zadoscuczynienie plus koszty sadowe
moze go slono kosztowac. Drzewko i tak go wykosztuje w sprawie
wytoczonej z urzedu, bo w to, ze zaplaci kare bez odwolywania sie
raczej nie wierze. Przygotuj sie psychicznie na dluga walke,
ale tez zyski powinienes miec spore: respekt u przeciwnika, bo
we wzbudzenie u niego szacunku nie wierze. Jezeli teraz dasz
sobie napluc w talerz, to za chwile poprzesuwa ci granice,
wystawi ci chalupe na twojej ziemi i zawlaszczy grunt. Nie wierzysz?
To przegladnij sobie archiwa listy z lat ubieglych, jak potrafily
sie dziwnie zmieniac mapki, granice i inne szpeje geodezyjne,
jak sie dobrze smarowalo. Warknac musisz od razu, na wejsciu.
Hierarchie stada okreslisz od razu, albo wcale.

problem z drzewem

ISTOTNE!!!
Przepisy NIE dotyczą osób fizycznych. W Wydziale Ochrony Środowiska trzeba
wykazać, że drzewo prszeskadza i mając decyzję wytniesz bez opłat.

To tak gwoli uzupełnienia

działka


Ceny działek budowlanych bardzo różnią się od rekreacyjnych a widzę że nawet
na rolnych (bardzo tanich) można po "wyłączeniu ich spod produkcji rolnej"
wybudować dom (całoroczny?).


O faktycznym przeznaczeniu działki decyduje tylko i wyłącznie plan
zagospodarowania. To że działka jest na mapie oznaczona jako "R" (rola)
nie ma większego znaczenia, jeżeli dany obszar w planie zagospodarowania
jest przeznaczony pod zabudowę. Jak dla mnie, taka działka to jak
najbardziej działka budowlana (i z taką interpretacją spotkałem się też
w biurach nieruchomości). Ale uwaga - mówimy cały czas o *aktualnie
obowiązującym* planie zagospodarowania.

U mnie jest taka sytuacja, że wpłaciłem właścicielowi zaliczkę za działkę
która jest jeszcze rolna.
Na powstającym właśnie planie zagospodarowania widziałem że jest z
możliwością zabudowy.
Mam jednak problem, bo powstający plan najprawdopodobniej zostanie przez
gminę odrzucony i trzeba będzie długo czekać na nowy (ok 2 lata) zmiany
planu nie będą jednak dotyczyć "mojej" działki. Czy przez ten czas mogę na
tej działce wybudować dom?


Otóż to właśnie. Z tego rozumiem, że w aktualnym planie zagospodarowania
ta działka nie leży na terenach budowlanych - czyli budowlana nie jest.
Koniec kropka. Z tego co piszesz wynika tylko, że w niedługiej
przyszłości działka może się stać budowlaną - stanie się tak po
zatwierdzeniu nowego planu zagospodarowania. Ale tutaj radziłbym
ostrożność, bo nie masz żadnej gwarancji że faktycznie tak się stanie,
ani nie wiesz jak długo będziesz na to czekać.

Jeżeli kupię działkę rolną a na planie jest ona przeznaczona do zabudowy, to
czy po zatwierdzeniu planu będę jeszcze musiał płacić coś za
przekwalifikowanie, i ile coś takiego może kosztować -facet obniżył cenę
działki bo rolna, ale jeżeli opłata za przekwalifikowanie jest duża to wyjdę
na tym jak Zabłocki na mydle klasa ziemi jest kiepska a pow. 10a.


Jeżeli już działka będzie w planie zagospodarowania (zatwierdzonym!)
jako teren budowlany, to nie ma potrzeby niczego przekwalifikowywać - po
prostu teren który "przykryjesz" domem i innymi zabudowaniami (np. drogą
dojazdową) wyłączasz z produkcji rolnej, tak jak pisałem w mojej gminie
do 5 arów nic to nie kosztuje, nie wiem czy to przepis gminy czy ogólny
- możesz się zapytać w wydziale ochrony środowiska w swojej gminie.

Ale jeszcze raz podkreślam - podstawa, to żeby działka była przeznaczona
pod zabudowę w obowiązującym planie zagospodarowania. Bez tego nic nie
zrobisz.

Humus

Witam

Jeżeli masz pozwolenie na budowę to je uważnie przeczytaj, w moim jest

będzie stał budynek. W innych gminach nie wiem jak jest, ale pewnie wydział
ochrony środowiska działa podobnie.

Pozdrawiam
Paweł

Tranzystor w świetlówce

| gwarancji) - a potem siup do kosza i kupujemy nowe. Ekonomia się kręci.

Za 5 zl ... kto to naprawi :-)


No np. ja. Dwie już naprawiłem. A nowe nie kosztowały mnie 5, tylko 12zł IIRC.

| Mam 2 świetlówki Osram, które działaja już od 6 lat i nic nie wskazuje na to,
| aby miały swój żywot niebawem zakończyć.

Rura trwalosc ma, nawet najlepszej produkcji sie skonczy.


O tym, że nic nie trwa wiecznie nie musisz mnie przekonywać. Chodzi o sens
ekonomiczny instalowania takich świetlówek - jeśli działają kilka lat, to sens
jest - jeśli mają padać po kilku miesiącach - to sensu nie ma; lepiej używać
zwykłych żarówek.

| - w jednej poszedł w/w rezystor i dodatkowo wpomniene tranzystory, których
| zamienników szukam

Kup najtansza chinska - tranzystory maja dobre :-)


A skanibalizowane resztki wyrzuć? Za takie rady dziękuję; właśnie chciałem
uniknąć niepotrzebnego śmiecenia.

| Zachęcony obiecującymi efektami nie chcę wywalać wszystkiego od razu do
śmieci
| (należę do tej grupy dziwnych ludzi, którzy nie wyrzucają baterii do zwykłego
| smietnika w nadziei, że kiedyś ktoś w naszym kraju wpadnie na pomysł ich
| utykizacji).

Masz na mysli odzysk cennych surowcow czy bezpieczenstwo srodowiska ?


Jedno i drugie.

O ile sie nie myle to na sprzedawcach i producentach obowiazek
utylizacji juz jest


Heh - jest też obowiązek dostarczania polskich instrukcji obsługi i co z tego?

.. tylko czy przypadkiem to jednak na smienik
nie trafi ? No bo powiedzmy co mozna zrobic ze stara plyta glowna ?


Dobrze się domyślasz - u nas w kraju tak się właśnie robi - o ile już wystawia
się specjalne pojemniki (rzadkość), to i tak z reguły ich zawartość trafia na
zwykłe wysypiska. Wiem o tym z dość miarodajnego źródła.

A starą płytę główna wystawiasz na Allegro. Jeśli jest zbyt stara to dodajesz
gratis do jakiegoś innego szmelcu. :/

Te baterie to tez jestem ciekaw jak utylizowac ..


Ja póki co składuję u siebie w specjalnym pojemniku, w połowie już wypełnionym.
Chwilowo nie mam pomysłu co zrobić, jak się zapełni. Mam w planie wykonanie
telefonu do wydziału ochrony środowiska w moim mieście.

A wracając do meritum - to da się tam wstawić jakiś popularny tranzystor? Może
np. BC558 (mam ich na kilogramy)?

pozdrawiam,
Janek

Tranzystor w świetlówce

Przeciez ta "trupio ciemna" rura tylko na smietnik sie nadaje :-)


Się zgadzam ale dlatego nie mam ochoty tego świństwa kupować.

| .. tylko czy przypadkiem to jednak na smienik
| nie trafi ? No bo powiedzmy co mozna zrobic ze stara plyta glowna ?

| Dobrze się domyślasz - u nas w kraju tak się właśnie robi

A na swiecie ?


Właściwie to nie wiem. Pewnie zależy od kraju. Mam nadzieję, że gdzieś zdają
sobie sprawę, że nasza planeta to zbiór naczyń połączonych i wywózka do
przysłowiowego lasu w niczym nie rozwiązuje problemu.

Bo na moj gust .. zaladowac na statek i do oceanu :-)


Jasne. A potem zdziwko, że łososie zawierają tyle rtęci.

U nas ewentualnie mozna przemielic, byc moze wymieszac z cementem,
i do kopalni miedzi :-)


Jak się tak zastanowić na serio, to strach pomyśleć w jakich warunkach będą żyć
nasze wnuki. Już teraz notuje się coraz więcej alergików i przypadków raka.

| Ja póki co składuję u siebie w specjalnym pojemniku, w połowie już
wypełnionym.
| Chwilowo nie mam pomysłu co zrobić, jak się zapełni. Mam w planie wykonanie
| telefonu do wydziału ochrony środowiska w moim mieście.

Inspektora ci wysla. Dostaniesz mandat za skladowanie odpadow
niebezpiecznych to przestaniesz glupie telefony wykonywac :-)


To jest pojemnik nie kontener i składuję tam tylko odpady własne - skupu nie
prowadzę. :)

Ale ja sie powaznie pytam - co z tym robic ? W alkalicznych
mamy mangan zmieszany z cynkiem w postaci wodorotlenkow chyba, w
zwyklych jeszcze do kompletu wegiel, amoniak i chlor.
Powiedzmy ze bylby to cenny surowiec dla hut .. tylko jak odmieszac
cynk od manganu ?


Nie mam pojęcia - zapewne tani ten recycling nie jest. O to się powinni martwić
produceńci baterii; ładują spore kwoty w R&D - niech znaczny procent tych kwot
stanowi rozwój technologii utylizacyjnych.

| A wracając do meritum - to da się tam wstawić jakiś popularny tranzystor?
Może
| np. BC558 (mam ich na kilogramy)?

Jakis na wyzsze napiecie.


Tak, już wiem, przejżałem noty katalogowe.

pozdrawiam,
Janek

Opole ekrany dźwiekochłonne

http://www.nto.pl/

Jestem jak najgorszego zdania o tej instytucji, PKP tylko pozoruje
działania - mówi gorzko Marek Budziński, mieszkaniec Zaodrza.
Problem dotyczy linii kolejowej Opole - Wrocław, a konkretnie chodzi o
odcinek pomiędzy stacją Opole Główne a Opole Zachodnie. - Nadmierny hałas
nie daje nam normalnie żyć - narzeka Waldemar Pudełko z ul. Morysa.
Jego poziom przy ruchliwej ulicy wynosi około 80 decybeli. Poziom hałasu
przekraczający 60-65 dB jest już szkodliwy dla zdrowia. Tymczasem badania
wykazały, że hałas z pociągów pędzących przez Zaodrze przekracza
dopuszczalne normy aż o kilkanaście decybeli! (ponad 70). Pomiary wykonała
na zlecenie ratusza firma ECO-Plan. Najgorzej jest przy ul. Morysa i
Wyczółkowskiego. Tam kilkanaście domów stoi zaledwie o kilkadziesi?t metrów
od linii kolejowej. - Nadmierny hałas odczuwalny jest także na innych
ulicach naszej dzielnicy. Pękają ściany, ludziom grożą nerwice - mówi
Budziński.
Właściciele domów od kilku lat domagali się od PKP postawienia ekranów
dźwiękochłonnych. W ubiegłym roku wydawało się, że dopięli swego. Kolej
dostała nakaz ich budowy od wojewody i zobowiązała się, że do grudnia 2005
r. dostarczy dokumentację techniczną ekranów do urzędu wojewódzkiego.
Dokumentów nie ma.
- Wyślemy upomnienie, potem kolei grozi grzywna - informuje Eugenia
Zawadzka, dyrektor wydziału ochrony środowiska w urzędzie wojewódzkim. - Nie
wyobrażam sobie, aby tych ekranów nie było w 2006 r., do czego kolej
zobowiazaliśmy.
Czy tak sie stanie? Na to pytanie Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy
wrocławskich PKP Polskich Linii Kolejowych nie potrafił odpowiedzieć, ale

dla nas utrzymanie dopuszczalnych norm hałasu. Taki efekt mogą zagwarantować
ekrany, lecz również rozwiązania organizacyjne np. zmiana w prowadzeniu
ruchu pociągów".
- Dziwne, wygląda na to, że znów chce się kolej od tych ekranów wymigać -
puentuje gorzko Pudełko.

gdzie zgłosic wyciecie drzew?

Takimi rzeczami zajmuje się Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego czy
Powiatowego, zależy co to za miejscowość i to oni są władni zgłaszać
zawiadomienia do organów ścigania ...

pozdrawiam

Rejestracja DzGos a "dzialalnosc terenowa"


A od kiedy to urzad wymaga jakiejs zgody na dzialalnosc w lokalu
mieszkalnym?

Karol


Cze!

Oto informacja na formularzu Wydziału Polityki Gospodarczej UM w G.:

Jesli DG prowadzona bedzie w budynku, lokalu mieszkalnym - wymagana jest
zgoda Wydzialu Urbanistyki, Architektury i Nadzoru Budowlanego na zmiane
sposobu uzytkowania lokalu, budynku - na lokal uzytkowy.
Podstawa: Prawo Budowlane (Dz. U. Nr 89 poz. 414 z 1994r.)

Oto co znalazlem w w/w DU (ze zmianami):

Art. 71. 1. Zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części
wymaga pozwolenia właściwego organu. Przepisy art. 32 stosuje się
odpowiednio.

2. Przez zmianę sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części
rozumie się w szczególności:

1) przeróbkę pomieszczenia z przeznaczeniem na pobyt ludzi albo
przeznaczenie do użytku publicznego lokalu lub pomieszczenia, które
uprzednio miało inne przeznaczenie bądź było budowane w innym celu, w tym
także przeznaczenie pomieszczeń mieszkalnych na cele niemieszkalne,

2) podjęcie albo zaniechanie w obiekcie budowlanym lub jego części
działalności zmieniającej warunki bezpieczeństwa pożarowego, powodziowego
lub pracy, warunki zdrowotne, higieniczno-sanitarne lub ochrony środowiska,
bądź wielkość lub układ obciążeń.

3. W razie zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części
bez pozwolenia, o którym mowa w ust. 1, przepisy art. 50 i art. 51 stosuje
się odpowiednio. W decyzji, o której mowa w art. 51 ust. 1, właściwy organ
może nakazać właścicielowi albo zarządcy przywrócenie poprzedniego sposobu
użytkowania obiektu budowlanego lub jego części.

Oraz: Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 97.01.29
Sygnatura Akt: II SA/Kr 337/96.
Zmiana rodzaju prowadzonej w obiekcie budowlanym działalności gospodarczej
wymaga zezwolenia właściwego organu tylko wtedy, gdy wiąże się ze zmianą
warunków bezpieczeństwa przeciwpożarowego, powodziowego lub pracy, warunków
zdrowotnych, higieniczno-sanitarnych lub ochrony środowiska bądź wielkości
lub układu obciążeń.

Mariusz

[gw]Bielszczanie skarżą się na towarowe pociągi

 Szklanki dzwonią w kredensie, dzieci się budzą, a w teatrze nie słychać aktorów
- skarżą się bielszczanie na przejeżdżające przez miasto pociągi towarowe.

Janowi Stanclikowi też przeszkadzają nocne kursy
Linia kolejowa biegnie dokładnie przez środek Bielska. Znaczny fragment
śródmieścia pociągi pokonują tunelem. Jednak na dalszym odcinku zdarza się, że
tory prowadzą nawet 20 m od bloków. Tak jest np. przy ul. Leszczyńskiej.
Agnieszka Gierczak mieszka tu od dawna, ale twierdzi, że jest coraz gorzej. -
Kiedyś było więcej pociągów osobowych. Ale jak one przejeżdżały, to słyszeliśmy
tylko świst i był spokój. Teraz jeżdżą pociągi towarowe z cysternami, węglem czy
wielkimi kontenerami. Są ciężkie, więc tu wszystko dudni, nawet radia czy
telewizora nie słychać. Jak taki przejedzie w nocy, to mogę zapomnieć o spaniu -
skarży się pani Agnieszka.

Janowi Stanclikowi też przeszkadzają nocne kursy. - Niektóre składy są tak
wielkie, że muszą je ciągnąć dwie lokomotywy. Łoskot jest ogromny, aż cały blok
drży. Szklanki mi dzwonią w kredensie, pęka sufit. Obok jest przejazd kolejowy,
więc jeszcze co chwila słychać pisk na torach. Najgorzej mają się rodziny z
małymi dziećmi. Nie wiem, czy jest na to jakaś rada. Może ekrany by coś
zmieniły? - zastanawia się Stanclik.

Do wydziału ochrony środowiska bielskiego magistratu wpłynęła już skarga od
mieszkańców. Jego naczelnik Tadeusz Januchta przyznaje, że problem jest mu
znany, bo już w 2003 roku miasto wykonało mapę akustyczną, która pokazała, że
hałas przy torach przekracza dopuszczalne normy. - W bielskim teatrze, który
stoi obok torów, narzekano, że huk jeżdżących pociągów przeszkadza w
spektaklach, bo źle słychać aktorów. W najbliższych dniach wykonamy nowe pomiary
hałasu, żeby mieć aktualne dane. Umawiamy się też z przedstawicielami PKP, żeby
interweniować w tej sprawie - zapowiada Januchta.

Włodzimierz Leski, rzecznik prasowy oddziału regionalnego Polskich Linii
Kolejowych w Katowicach, mówi, że o ograniczeniu pociągów kursujących przez
Bielsko nie ma mowy. Zaprzecza też, że na hałas ma wpływ zły stan linii
kolejowej. - To jedyne połączenie ze Słowacją, a ruch jest mniejszy niż kiedyś.
Torowisko jest w dobrym stanie, wykonujemy tam najwięcej inwestycji w regionie.
Jeżeli mieszkańcy twierdzą, że przejeżdżający tabor powoduje huk powyżej normy,
powinni zwrócić się do samorządu o wykonanie pomiarów hałasu. Gdy wpłyną do nas
oficjalne wyniki, będziemy się zastanawiać nad rozwiązaniem problemu. To mogą
być ekrany akustyczne, które zmniejszają uciążliwości - mówi Leski.