Oglądasz wiadomości znalezione dla frazy: Wydział Zasobów Lokalowych

Zmiany w Dyrekcji Generalnej LP

"Dyrektor generalny Lasów Państwowych podpisał Zarządzenie nr 34 w sprawie Regulaminu organizacyjnego Dyrekcji Generalnej LP. Zarządzenie zmienia strukturę organizacyjną Dyrekcji. W nowym Regulaminie organizacyjnym utworzone zostało stanowisko zastępcy dyrektora generalnego do spraw ekonomicznych. Utworzony został również wydział gospodarki zasobami mieszkaniowymi i lokalowymi, zaś wydział geoinformatyki został połączony z wydziałem urządzania lasu..."
http://www.lasypolskie.pl/news-4037.html

 » 

Zmiany w Dyrekcji Generalnej LP

"Utworzony został również wydział gospodarki zasobami mieszkaniowymi i lokalowymi..."
http://www.lasypolskie.pl/news-4037.html

Ciekawe, że nie był potrzebny gdy LP miały mieszkań i lokali "jak mrówków" a stał sie potrzebny gdy LP wyprzedały owe lokale i mieszkania... Prawo Parkinsona w odmianie leśnej

Mieszkania zakładowe w Lasach Państwowych .

Ze spotkania ZZ z DGLP:
Oszczędności mieszkaniowe

Jerzy Łokietko – naczelnik Wydziału ds. Gospodarki Zasobami Mieszkaniowymi i Lokalowymi, omówił opracowany przez zespół ds. polityki mieszkaniowej w LP projekt nowelizacji rozporządzenia ministra środowiska dotyczącego bezpłatnych mieszkań. Przepisy projektowanego rozporządzenia ograniczają liczbę stanowisk w Służbie Leśnej, na których zatrudnianym pracownikom przysługuje bezpłatne mieszkanie, do trzech – nadleśniczego, zastępcy nadleśniczego i leśniczego. Prawo do bezpłatnego mieszkania utracą osoby zatrudnione na stanowisku inżyniera nadzoru w nadleśnictwie, podleśniczego, strażnika leśnego i gajowego.

A co z mieszkaniami dla sekretarza w nadleśnictwie?
Jakoś cicho Może się nie należy, ale jeśli tak to czemu zajmują służbowe mieszkania?
Chyba że sekretarz nie jest w SL...sam już nie wiem [/i]

Newsy 2008

[WROCŁAW]

Pustostany na komunalne

Miasto wyremontuje ponad 70 opuszczonych mieszkań, tak zwanych pustostanów, które później będą mogły otrzymać osoby znajdujące się na liście oczekujących na mieszkania komunalne i socjalne.

Przetarg na wykonanie robót ogłosił właśnie Zarząd Zasobu Komunalnego. – Wybranych zostało po kilka lub kilkanaście mieszkań z kilku okolic Wrocławia – wyjaśnia Władysław Czajkowski z ZZK. – Na razie podzielono je na trzy kategorie, w zależności od metrażu. Wiemy, że będą to mieszkania od 14 do blisko 100 metrów kwadratowych. Dokładne adresy podamy po wyłonieniu
wykonawców– dodaje. Firmy, które będą miały za zadanie przeprowadzić kompleksowe remonty kilkudziesięciu pustostanów, poznamy na początku maja. Prace powinny potrwać do końca tego roku.
O przydziale odnowionych pustostanów oczekującym wrocławianom zadecyduje wydział lokali mieszkalnych urzędu miejskiego. Na mieszkanie komunalne we Wrocławiu czeka około 4 tysięcy rodzin.

POLSKA Gazeta Wrocławska

 » 

Rada Osiedla Zerzen

W osiedlu Las wybrano nowa rade osiedla. Moze u nas tez trzeba zrobic nowe wybory - obecni radni chyba nie sa zbyt zainteresowani osiedlem a ich frekwencja na spotkaniach rady tez nie jest zbyt duza? Moze daloby sie przy okazji wprowadzic naszych reprezentantow do rady?

------------------------
Nowa rada wybrana w Lesie

W wawerskim osiedlu Las wybrano w środku tej kadencji nową radę w miejsce poprzedniej, zdziesiątkowanej

W ponownych wyborach wzięło udział niewielu ponad 200 z ok. 1800 uprawnionych do głosowania mieszkańców. O 12 miejsc w Radzie Osiedla ubiegało się 17 kandydatów, w tym samorządowi działacze pracujący w niej wcześniej, np. Wiesław Lisowski, Jan Gąsiorowski, Elżbieta Matusiewicz.
Najwięcej głosów - 95, uzyskał Arkadiusz Kuranowski, były naczelnik wydziału zasobów lokalowych w Urzędzie Dzielnicy Wawer. Tylko o jeden głos mniej zdobył Jan Gąsiorowski. Ten pierwszy został przewodniczącym rady w Lesie, drugi wiceprzewodniczącym.
Dotychczasowy przewodniczący Wiesław Lisowski tym razem nie uzyskał poparcia, zgromadził tylko 57 głosów, zajmując 16 miejsce wśród 17 kandydatów
hm

http://www.linia.com.pl/public/article.php?1-18618-0

2 pytania do burmistrza TBS

1.Miasto Nowy Dwór Mazowiecki nie posiada udziałów w Powszechnym TBS „Dobry” z siedzibą przy ul. Młodzieżowej.

2.Sytuacja mieszkaniowa w mieście Nowy Dwór Mazowiecki jest bardzo trudna. Brak lokali mieszkalnych utrudnia nam zaspakajanie potrzeb mieszkaniowych ludności naszego miasta. Uchwała Rady Miejskiej w Nowym Dworze Mazowieckim obliguje nas do zapewnienia w pierwszej kolejności mieszkań dla rodzin z budynków przeznaczonych do remontu lub rozbiórki. Aktualnie na najem lokali mieszkalnych z zasobów gminy oczekuje ok.300 rodzin.

Naczelnik Wydziału
Gospodarki Komunalnej
Dariusz Tabęcki

Sprawozdanie z posiedzenia-19 sierpnia 2008

Podczas posiedzenia w dniu 19 sierpnia 2008 r. Burmistrz Miasta Zgorzelec podjął zarządzenia w sprawach:
wprowadzenia zmian do Zarządzenia dotyczącego wydzielenia lokali socjalnych z mieszkaniowego zasobu Gminy Miejskiej Zgorzelec.
ogłoszenia wykazu lokali mieszkalnych przeznaczonych do sprzedaży na rzecz obecnych najemców wraz z oddaniem w użytkowanie wieczyste ułamkowej części gruntu.
ogłoszenia wykazu lokali mieszkalnych przeznaczonych do sprzedaży na rzecz obecnych najemców wraz ze sprzedażą ułamkowej części gruntu.

Postanowił:
pozytywnie rozpatrzyć wniosek Wydziału Spraw Społecznych o dofinansowanie organizacji w dniach 29-31 sierpnia br. międzynarodowego meczu lekkoatletycznego.
wyrazić zgodę na udzielenie zamówienia publicznego na monitoring boiska przy Gimnazjum nr 2

Czy lokatorzy komunalni chcą wykupić mieszkania?

USTALANIE WYSOKOŚCI UDZIAŁÓW - ustalanie dla lokali udziału w nieruchomości wspólnej (grunt oraz części budynku, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali).
REGULACJA UDZIAŁÓW - Miasto Poznań dokonuje sprostowania wyysokości udziałów w nieruchomości wspólnej dla poszczególnych lokali w zależności od ich powierzchni użytkowej. Sprzedaż może być kontynuowana po dokonaniu przez Sąd Rejonowy - Wydział Ksiąg Wieczystych stosownych zmian w księdze gruntowej i lokalowej prowadzonej dla nieruchomości.
REGULACJA TERENOWO-PRAWNA - postępowanie mające na celu przyłączenie lub odłączenie części działki nieruchomości gruntowej i uregulowanie zapisów księgi wieczystej.

BUDUJĄCY ZESTAWIENIE TYLKO TAKIE PRZEWIDZIAŁ POWODY - JAK WIDAĆ ŻYCIE JEST NIEPRZEWIDYWALNE - POWINIEN TU BYĆ INNY OPIS!



Cytat trochę pogmatwany, ale gównie chodzi o brak inwentaryzacji na tym budynku i remonty oczywiście wcześniej zablokowane przez przedstawicielstwo miasta.

Ludzie mieszkający przy słynnym już czworoboku w Poznaniu!!!

Miasto Poznań ok.85% właściciel tej nieruchomości - zarządca zasobów lokalowych ZKZL - , z braku Waszej czynnej postawy lokatorów komunalnych, zabiera Wasze zgromadzone do tej pory pieniądze (ponad 1.700 000 zł.)z tej nieruchomości (ostateczny werdykt po 17-03-2008). Po tym czasie, żegnajcie wykupy mieszkań, żegnajcie remonty!!!

Natomiast zarządca wspólnoty MPGM, z braku środków na koncie wywiesi wstążki "ozdobne" z informacją lub bez iż mogą dachówki spaść nam na głowę.

Czy komuś z mieszkańców zależy, żeby było inaczej????

Zmiana biur w Urzędzie

W związku z wprowadzeniem nowego regulaminu organizacyjnego, w Urzędzie Miasta i Gminy w Wołowie nastąpiła zmiana w zajmowanych przez poszczególne wydziały biurach.

1. Kadry – pok. 12 (Ratusz, budynek A)
2. Wydział Spraw Społeczno-Gospodarczych i Promocji, biuro ds. Promocji – pok. 11 (Ratusz, budynek A)
3. Wydział Infrastruktury Technicznej, Ochrony Środowiska i Rolnictwa – pok. 15 i 16 (Ratusz, budynek B)
4. Wydział Zasobów Lokalowych – pok. 17 (Ratusz, budynek C)
wolow.pl

Mokotowski menel


| Mnie nieustannie rozbraja widok naciągaczy parkingowych "obsługujących"
| np. Urzędy Skarbowe. To dopiero musi być biznes :)
a Straż wiejska ma to w dupie :(


Dziwne prawda?. Zatrzymany przeze mnie w oklilcy Kwiatowej 24( wracam do
linku http://mokotow.btx.pl/content/view/92/67/ ) skolowany patrol SM
odpowiada mniej wiecej tak: "Nie mozemy interweniowac w grajdolach
menelskich bo  nie wolno nam naruszac ich prywatnosci", co oczywiscie
nie przeszkadza im naruszac zaparkowanej na chwilke wlasnosci prywatnej
normalnych mieszkancow miasta. Gdy mowie im, ze te meliny to niszczone
mienie komunalne czyli wlasnosc miasta a wiec i nas-podatnikow
stwirdzaja, ze sa tu wlasciwie w innej sprawie i do meneli nie pojda.

Kto zatem ma pilnowac tego co jest wlasnoscia miasta?
Czy administracja?
21.07.2005r. Wydzial zasobow Lokalowych UM kieruje pismo bedace reakcja

ten podjal "stosowne dzialania zgodne z kompetencjami....."
Zwroccie uwage na date. 21 lipiec 2005 a mamy juz rok 2008 :)
Proba rozmowy z kierowniczka rejonu "wisniowa" skonczyla sie tym, ze na
kazde moje pytanie o dewastacje budynku odpowiadala: "prosze na Irysowa,
prosze na Irysowa, prosze na Irysowa". Poszedlem wiec na Irysowa a tam
NIC nie wiedza i jedyne co mnie ucieszylo to to, ze wydzial skarg
zapisal z pisma menelskie lokale ktore powinny zostac skontrolowane.
Dlaczego o tym wszystkim pisze?? Dlatego ze zaczyna mnie szlag trafiac
na ta cala przerosnieta i obsadzona nieudacznikami administarcje,
dlatego ze SM zamiast zajac sie porzadkiem w miescie bawi sie w
szeryfoooffff z radarami i blokadami kol w reku. Czy czara goryczy nie
zaczyna sie juz z lekka przepelniac?
Czy te tluki i nieuki z administarcji i SM zrozumieja wreszcie ze my,
podatnicy miasta jestesmy ich pracodawcami. Dlaczego to wszystko stoi na
glowie?
Wchodze do salonu telefonii xxxxx, banku..... a nawet do osiedlowego
butiku i slysze " dzien dobry, w czym moge pomoc" a administracja???
Takiego buractwa i na dodatek obrosnietego w piorka juz dawno nie widzialem.
Tak BTW !!!
Ruszylem w sprawie Kwiatowej dzielnicowych radnych. Juz trzeci dzien
czekam na odpowiedz radnego-"szefa" Komisji Mieszkaniowej i byc moze za
3 lata doczekam sie.
A podobno to my, mieszkancy dzielnicy jestesmy wladza desygnujac w akcie
wyborczym do Samorzadow Terytorialnych swoich przedstawicieli?
Pewnie wybralismy nie tych co trzeba:-((

Amerykańskie wagony do przewozu artykułów sypkich

Wnioski załatwia UM Krakowa - pl. Wszystkich Świętych 8, ale druki pobierasz i składasz podanie w Krakowie ul. Wielopole 17 - Wydział Mieszkalnictwa UMK. Tam też jest informacja.

Bycie klientem MOPSu podnosi szanse na otrzymanie lokalu. Czytaj uważnie co i jak wypełniasz. Na wszystko trzeba mieć podkładki, inaczej tracisz punkty.
i dalej - wg prawa ustanowionego na terenie gminy Kraków po spełnieniu warunków umożliwiających staranie się o przydział lokalu z puli zasobów gminnych trafiasz do jednej z grup osób ubiegających się o mieszkania komunalne. W 2008 roku podział nastąpił wg kryteriów (oficjalnie na podstawie BIP ostateczna lista mieszkaniowa, Kraków, bodajże lipiec lub sierpień)
1. z tytułu warunków niemieszkalnych;
2. z tytułu usamodzielnienia wychowanków placówek opiekuńczo-wychowawczych oraz rodzin zastępczych
3. z tytułu utraty tytułu prawnego wskutek upływu trzyletniego terminu wypowiedzenia umowy najmu
4. z tytułu zamiany z urzędu na lokal o większej powierzchni pokoi
5. z tytułu zamiany z urzędu na inny lokal, ze względu na wiek lub stan zdrowia
Mieszkania nie są dzielone po równo na grupy. Na przykład w Twoim przypadku nie masz szans otrzymać lokalu komunalnego wybudowanego w nowych blokach na os. Ruczaj - gdzie wolnych lokali jest sporo i szanse są największe, gdyż tam kandydaci z grupy socjalnych trafiają wyłącznie oddając swoje poprzednie mieszkanie komunalne, posiadając doskonałą opinię na policję i pozytywny wywiad robiony przez urzędników z UMK. Będziesz w grupie gdzie możesz dostać lokal po kimś - jedyny pozytyw wyremontowany na koszt miasta. Ile będziesz czekał nie wiem i nie pytaj o to. Po roku albo dwóch widząc ile masz punktów i gdzie się plasujesz na listach dowiesz się kiedy mniej więcej je dostaniesz....
Sorry za ten przydługi koniec ale sądzę, że to wyjaśnia wątpliwości i zamyka spekulacje w tym kierunku....

Wykup mieszkań PGM



Koniec ze zniżkami

Mieszkańcy chętnie korzystali z bonifikat przy wykupie lokali. Dlaczego? Zdarzało się bowiem, że można je było kupić już za 10 proc. ich wartości. Przeciętnie zniżki sięgały od 50 do 70 proc. Od 1995 r. miasto podjęło sześć uchwał w sprawie sprzedaży mieszkań komunalnych z określoną wysokością zniżek.

- W tym czasie wykupiono ponad 3400 mieszkań i powstało ponad 350 wspólnot mieszkaniowych. W związku z koniecznością zapewnienia przez miasto mieszkań komunalnych dla osób mniej zamożnych, biednych i eksmitowanych z mieszkań, Rada Miasta na wniosek prezydenta postanowiła we wrześniu 2007 r. zakończyć sprzedaż mieszkań z bonifikatą. Dała jednak najemcom mieszkań komunalnych w istniejących wspólnotach czas do 30 czerwca 2008 r. na podjęcie ewentualnej decyzji o wykupie mieszkania - wyjaśnia Alicja Hoszcz, naczelnik Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami w UM.

Jednak uchwała Rady Miasta z września 2007 r. została uchylona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Z tego powodu przed trzema tygodniami Rada Miasta podjęła uchwałę o zgodzie na zbycie z bonifikatą konkretnych mieszkań, których najemcy złożyli wnioski w sprawie wykupu do 30 czerwca 2008 r. Nim uchwała została zakwestionowana przez WSA udało się sprzedać ze zniżkami ponad 670 mieszkań. Do 30 czerwca w sumie złożono około 1300 wniosków. - Teraz miasto nie wyznacza już mieszkań do zbycia z bonifikatą. Możliwe jest jedynie wykupienie mieszkania komunalnego we wspólnotach mieszkaniowych za cenę rynkową odzwierciedlającą jego prawdziwą wartość - podkreśla Alicja Hoszcz.

Co ciekawe, takiej możliwości nie mają w ogóle mieszkańcy kilku ulic w ścisłym centrum miasta. Władze już kilka lat temu podjęły decyzję, że lokatorzy kamienic stojących przy ul. Wolności (od. ul. Faski do skrzyżowania ul. Hajduckiej z ul. Strzelców Bytomskich), ul. Faski i ul. Jagiellońskiej przy rynku nie mogą wykupić mieszkań na własność, nawet gdy w budynku zawiązały się wcześniej wspólnoty mieszkaniowe. Władze miasta tłumaczą, że muszą posiadać pewien zasób mieszkań, żeby przyznawać je tym osobom, które kwalifikują się do otrzymania mieszkania komunalnego, a nie stać je na ich kupno na wolnym rynku.

Mieszkania z bonifikatą były atrakcyjne ze względu na ceny. Przykład? Podpisywana jest umowa notarialna na mieszkanie przy ul. Gagarina. 38-metrowy lokal kosztuje zaledwie 17 tys. zł.

Monika Krężel - POLSKA Dziennik Zachodni

Newsy 2008

Gmina Wrocław rusza z remontami pustostanów

Patryk W. Młynek 2008-04-28, ostatnia aktualizacja 2008-04-28 17:34

Wrocławski Zarząd Zasobu Komunalnego rozstrzygnął przetarg na remont 70 pustostanów. Wciąż niezamieszkanych lokali jest we Wrocławiu około tysiąca
Pustostany straszą głównie w Śródmieściu. Są to mieszkania opuszczone przez najemców (np. z powodu ich śmierci) bądź tak zniszczone, że nie nadają się do mieszkania. Tych ostatnich jest najwięcej. Niektóre z nich czekają na renowację od kilkunastu lat.

Urząd miasta chce remontować około 300 pustostanów rocznie. Izabela Czuban, rzeczniczka ZZK: - W tym roku na kompleksowe remonty pustych mieszkań mamy 3,5 mln zł.

Robotnicy wymienią w nich podłogi, instalacje elektryczne i sanitarne, stolarkę okienną i drzwi. Każde mieszkanie wyposażą w kuchnię gazową. Tam, gdzie się da, zamontują WC i przyłączą ciepłą wodę i ogrzewanie z miejskiej sieci. Na razie jednak centralne ogrzewanie ma tylko 30 proc. mieszkań komunalnych, w pozostałych lokatorzy palą w piecach kaflowych. Ciepłą wodę z miejskiej sieci ma natomiast około 26 proc. komunalnych budynków. Czuban: - Pustostany, które z przyczyn technicznych będą lokalami o niższym standardzie, przeznaczymy na mieszkania socjalne dla osób najuboższych lub eksmitowanych. Te o wyższym standardzie staną się z kolei mieszkaniami komunalnymi. Natomiast część z nich będzie pełnić funkcje lokali zamiennych.

Będą w nich mieszkać lokatorzy, którzy np. na czas remontu zostali czasowo wykwaterowani ze swoich mieszkań.

Taki budynek "zamienny" jest obecnie remontowany przy Mieleckiej 33. Gmina już teraz remontuje w sumie około 40 lokali, m.in. przy Pleszewskiej, Rydygiera, Sępa-Szarzyńskiego, Orląt Lwowskich i Worcella.

Przez ostatnie cztery lata ZZK wyremontował 1000 pustostanów za około 24 mln zł. Po remontach mieszkania przejmuje wydział lokali mieszkalnych i przydziela je potrzebującym. Julia Wach z Departamentu Nieruchomości i Eksploatacji Urzędu Miejskiego Wrocławia: - Lokal jeszcze przed rozpoczęciem remontu ma wskazanego przyszłego najemcę.

Ubiegający się o lokale komunalne muszą we wniosku podać m.in. aktualne miejsce zamieszkania oraz dochód własny i rodziny. Największe szanse na lokal od gminy mają osoby bez stałego dochodu, ubogie, najczęściej wielodzietne rodziny pozostające bez własnego mieszkania. Gmina, oprócz dochodu, uwzględnia także dotychczasowe warunki, w jakich żyje wnioskodawca. Im więcej osób przebywa na metrze kwadratowym powierzchni, tym łatwiej takiej osobie dostać mieszkanie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5163863.html

Co się dzieje z rewitalizacją Usteckiej starówki

W kwesti rewitalizacji. W dyskusji umknąl nam ważny element. Założenia były aby wszystkie te budynki realizowane były ze środków unijnych niestety nie wypaliło dlatego też poprzednia rada przekazała dwie działki do rewitalizacji na próbę do UTBS jako wkład własny na budowę mieszkań na ulicy Bakuły. Pieniądze te UTBS ma odzsykać po wybudowaniu i sprzedaniu zrewitalizowanych budynków.

Dodatkowo zarobione pieniądze ze sprzedazy działek czyli :

cena końcowa-(wartość działki przekazanej UTBS+koszty budowy)=zysk dodatkowy

Ten zysk dodatkowo może być przekazany z powrotem do miasta ale założenia są takie aby był to już wklad pieniężny na budowę mieszkań komunalnych na ulicy Grunwaldzkiej w 2008 roku przez UTBS. Im większą wartość te budynki uzyskają przy sprzedaży tym mniej miasto będzie musiało z budżetu dołożyć do inwestycji w 2008 roku.
Tak więc lepiej ja te budynki będą uzyskiwały większe ceny.

Wracając do wypowiedzi burmistrza zapewne Pan Hubert wyrwał z kontekstu wypowiedz która dotyczyła zbywania lokali mieszkalnych w zasobach komunalnych i tu zgodze się że te mieszkania powionny być zbywane w niższej cenie dla osób zamieszkujących te mieszkania od dłuższego czasu.

@Tomek

Ja uważam że Ustczaninem może być każdy kto tu mieszka i kocha to miasto, ba nawet nie musi mieszkać ważne że kocha miasto Ustka tak jak Honorowy Obywatel Ustki Pan Udo Rust.

@maj

Środki będa najwcześniej dostępne pod koniec 2007 roku tak więc Dolna Promenada najwcześniej przy tych środkach zrobiona by była w 2008 roku. TAką informacje chcę aby wydział przygotował na sesję marcową nad jakimi projelktami pracuje i jaki jest stopień zaangażowania w te projekty i termin roztrzygnięcia konkursów.

Szanowny Zarządzie jest sprawa...

Następne do poczytania...

Finanse wspólnoty:

Nawet na wyraźne życzenie właścicieli zarząd lub zarządca nie musi na rocznym zebraniu przedstawiać bilansu sporządzonego w zgodzie z przepisami ustawy o rachunkowości.

Zarząd lub zarządca ma obowiązek przedstawić właścicielom na rocznym zebraniu wspólnoty mieszkaniowej sprawozdanie ze swojej działalności. Obejmuje ono m.in. kwestie finansowe.

Zarząd lub zarządca (któremu zarząd powierzono wedle art. 18 ust.1 ustawy o własności lokali) przedstawia w nim m.in. zestawienie zaliczek wpłacanych przez właścicieli na poczet utrzymania nieruchomości wspólnej. Powinno ono także wskazywać ewentualne nadpłaty ponad wymaganą sumę lub zadłużenie ciążące na lokalu.

- Sprawozdanie nie ma jednak nic wspólnego z bilansem i nie musi być sporządzone na podstawie ustawy o rachunkowości - twierdzi Józef Bajor, naczelnik Wydziału Utrzymania Zasobów Mieszkaniowych w Departamencie Mieszkalnictwa w Ministerstwie Infrastruktury.

Do sprawozdania zastosowanie mają przepisy ustawy o własności lokali, a konkretnie art. 22 ust. 3 pkt 10. Mówi on, że to sami właściciele określają sposób prowadzenia ewidencji pozaksięgowej kosztów zarządu nieruchomością wspólną. Robią to w drodze uchwały, podjętej większością głosów liczonych udziałami. - Teoretycznie - dodaje Józef Bajor - mogą podjąć decyzję, że sprawozdanie ma być sporządzone w zgodzie z przepisami ustawy o rachunkowości, ale może to o wiele więcej kosztować, a efekt będzie taki sam.

Nie może natomiast o sposobie prowadzenia ewidencji finansowej samodzielnie zadecydować zarząd lub zarządca. Jest to bowiem czynność, która przekracza zwykłe zarządzanie. Oznacza to, że do jej ważności niezbędna jest zgoda właścicieli.

Właściciele, którzy są niezadowoleni ze sposobu gospodarowania środkami wspólnoty, a nie chcą zmieniać zarządu lub zarządcy, zawsze mogą zażądać od nich zlecenia prowadzenia spraw finansowych księgowemu. Mogą też podjąć decyzję o powołaniu komisji rewizyjnej, która zajmie się kontrolą finansów wspólnoty i wskaże ewentualne niedociągnięcia. Taką komisję z reguły powołuje się we wspólnotach, którymi zarządza wyspecjalizowana firma.

przeniesienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu

Złożyłem wniosek o przeniesienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu w odrębną własnośc i otzrymałem list od spółdzielni w którym tłumaczą, że: @Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, która weszła w życie dnia 31 lipca 2007r. zobowiązała spółdzielnie zgodnie z art. 42 ust 3 do podziału zasobów osiedla na nieruchomości jednobudynkowe, co spowodowało koniecznośc opracowania nowego projektu podziału uwzględniającegeo ustawę.
W związku z powyższym wniosek nie może byc zrealizowany w ustawowym terminie 3 m-cy od daty złożenia, bowiem spółdzielnia musi czekac na zatwierdzenie nowegopodziału nieruchomości, co jest niezbędne do podjęcia przez Zarząd uchwały określającej przedmiot odrębnej własności lokali w danej nieruchomości.
W celu przybliżenia terminu realizacji wniosku informujemy, że 8 października 2007r. uzyskaliśmy pozytywną opinię Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta o przedłużonym przez nas podziale nieruchomości. Obecnie opracowywana jest mapa do celów prawnych, która będzie przekazana do U.M. w celu wydania decyzji przez Prezydenta Miastao zatwierdzeniu podziału nieruchomości. Termin zakończenia prac geodezyjnych związanych z opracowywaniem mapy podziału przewidujemy najpóźniej na koniec II kwartału 2008r.
Dalsze czynności mające na celu wyodrębnienie lokalu uzależnione będą od terminó załatwianiawniosków przez Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego oraz czynności organów U.M."

Pytanie:
1. Czy taka opieszałośc przy regulowaniu gruntów przez spółdzielnię jest złamaniem terminu rozpatrzenia wniosków nałożonego przez ustawę na spółdzielnię?
2. Jeśli tak, to czy warto przdsięwziąc jakieś kroki prawne przeciw spółdzielni?

V Sesja Rady Miejskiej Gminy Pobiedziska 25.01.2007

Porządek obrad V Sesji Rady Miejskiej Gminy Pobiedziska

1.Otwarcie i stwierdzenie prawomocności obrad.
2.Przyjęcie porządku obrad.
3.Przyjęcie protokołu z obrad III i IV Sesji Rady.
4.Sprawozdanie z działalności Burmistrza w okresie międzysesyjnym.
5.Rozpatrzenie skargi Pani Jolanty Wojdanowicz na bezczynność Burmistrza.
6.Program obchodów 750-lecia nadania praw miejskich Pobiedziskom.
7.Podjęcie uchwał w sprawach:
·określenie wysokości, trybu udzielania i rozliczania dotacji miesięcznej dla niepublicznych przedszkoli,
·Regulaminu Wynagradzania Nauczycieli,
·nieodpłatnego przejęcia od Agencji Nieruchomości Rolnych w Poznaniu do zasobów mieszkaniowych Gminy Pobiedziska nieruchomości lokalowej nr 5 położonej w Kołatce 6,
·wyrażenia zgody na zbycie nieruchomości gruntowej w formie bezprzetargowej, położonej we wsi Stęszewko (p.Beata Ściwiarska)
·wyrażenia zgody na zbycie nieruchomości gruntowej w formie bezprzetargowej, położonej we wsi Stęszewko (p.Hanna Kobus),
·udzielenia pomocy finansowej w 2007 roku dla Powiatu Poznańskiego w zakresie partycypacji w kosztach funkcjonowania Filii Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Poznaniu na terenie gminy Pobiedziska,
·ustalenia stawki dotacji przedmiotowej dla Zakładu Komunalnego na pokrycie kosztów utrzymania 1m2 powierzchni zieleni w mieście,
·ustalenia stawki dotacji przedmiotowej dla Zakładu Komunalnego na pokrycie kosztów utrzymania czystości w mieście,
·ustalenia stawki dotacji przedmiotowej dla Zakładu Komunalnego na utrzymanie szaletów miejskich,
·ustalenia stawki dotacji przedmiotowej dla Zakładu Komunalnego na pokrycie kosztów wywozu nieczystości w ramach „gminnego systemu odbioru i utylizacji odpadów stałych”
·uchwalenia wieloletniego planu rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych Przedsiębiorstwa Wodociągowo Kanalizacyjnego będącego w ich posiadaniu,
·zmiany uchwały nr XXIX/269/00 z dnia 30 czerwca 2000r. w sprawie wyznaczenia przedstawiciela Gminy Pobiedziska do Zgromadzenia Związku Międzygminnego „Puszcza Zielonka”.
8.Interpelacje i zapytania radnych oraz odpowiedzi na interpelacje.
9.Sprawy bieżące Rady, Komisji i Burmistrza.
10.Wolne głosy i wnioski.
11.Zakończenie.

Mieszkania z miast

Aby otrzymać mieszkanie „gminne” trzeba wypełnić odpowiedni wniosek w Wydziale Lokalowym. Wnioski takie są punktowane – w zależności od zamożności wnioskującego, jego aktualnych warunków mieszkaniowych, innych ważnych okoliczności (np. kalectwo, usamodzielnianie się osoby rodziny zastępczej itd. itp.). Wnioski są punktowane najczęściej raz w roku, prezydent podejmuje decyzję od jakiej ilości punktów przysługuje mieszkanie gminne (to znaczy, że jeśli uzyskuje się małą liczbę punktów, to nie wchodzi się na listę i można składać wniosek dopiero do „następnego rozdania” ale wtedy uzyskuje się dodatkowe punkty „za staż” w kolejce). Osoby „z listy” oczekują na mieszkanie od kilku do kilkunastu miesięcy, w zależności od tego jaka jest aktualna sytuacja w zasobie mieszkaniowym (ile mieszkań się zwalnia, czy są jakieś osoby, które trzeba wykwaterować w trybie natychmiastowym itp.) oraz jakie mieszkanie przysługuje oczekującemu. Najbardziej poszukiwane są mieszkania małe (niski metraż to niski czynsz) o dobrym standardzie. Na takie czeka się najdłużej.
Co do mieszkań „do remontu” procedura jest podobna, z tym, że tutaj dochody punktowane są odwrotnie (im ktoś ma wyższe, tym lepiej, bo będzie go stać na wyremontowanie). Z doświadczenia wiem, że w tej puli są mieszkania, w które trzeba dużo zainwestować – mieszkania do „mniejszych” remontów lokalowy stara się przygotować dla osób z listy. Gdyby ktoś decydował się na tą drogę do „własnego M” proszę dobrze przemyśleć swą decyzję, skonsultować się z budowlańcami i unikać mieszkań zawilgoconych – w większości przypadków taka wilgoć nie jest do usunięcia w ramach remontu mieszkania – trzeba zrobić remont domu z osuszaniem fundamentów.
Jest jeszcze trzecia droga – miasto ma sporo lokali w budynkach prywatnych, które na skutek różnych kolei losu znalazły się w gestii miasta ale nie są jego własnością. Mieszkania w tych budynkach są wynajmowane w drodze licytacji stawki czynszowej. Wiele z tych budynków pewnie już na zawsze pozostanie w gestii miasta ale zawsze będzie niebezpieczeństwo, że znajdzie się właściciel lub jego spadkobierca, który przyjdzie i poprosi o wydanie mu jego własności – wtedy będzie się mieszkało nie w gminnym zasobie tylko u prywatnego.
Każda opcja ma + i -, trzeba się zastanowić, co jest realne, co najszybsze a co najlepsze. To tyle w wielkim skrócie.

Dodatki mieszkaniowe

Koleżanka prosiła mnie o poszukanie informacji i przepisów dotyczących dodatku mieszkaniowego.
Może sie komuś przyda:

Dodatek mieszkaniowy
Możesz się o niego ubiegać, jeżeli jesteś w trudnej sytuacji finansowej. Dodatek jest przyznawany na 6 miesięcy i wypłacany zarządcy budynku lub spółdzielni mieszkaniowej (nigdy do ręki).
To świadczenie możesz uzyskać, jeżeli średni miesięczny dochód na osobę w twojej rodzinie w okresie 3 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku o dodatek nie przekracza:
- 175 proc. najniższej emerytury, tj. 1045,55 zł, gdy jesteś osobą samotną;
- 125 proc. najniższej emerytury, tj. 746,82 zł, w gospodarstwie wieloosobowym.
Ponadto musisz mieć tytuł do lokalu (np. umowę najmu), a twoje mieszkanie nie może przekraczać określonej powierzchni (np. dla 1 osoby – 35 mkw., dla 3-osobowej rodziny – 45 mkw.).
Gdzie składasz wniosek?
W wydziale zasobów lokalowych urzędu gminy lub w ośrodku pomocy społecznej. Musi być on potwierdzony przez zarządcę budynku (np. administrację domu)

Co dołączasz do wniosku?
- Dokumenty potwierdzające wielkość powierzchni użytkowej i stan wyposażenia technicznego budynku w przypadku, gdy jesteś właścicielką domu jednorodzinnego;
- deklarację o wysokości dochodów z ostatnich 3 miesięcy przed złożeniem wniosku. Za dochód uważa się wszystkie przychody po odliczeniu składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe oraz na ubezpieczenie chorobowe. Do dochodu nie wlicza się dodatków dla sierot zupełnych, jednorazowych zapomóg z tytułu urodzenia się dziecka, dodatku z tytułu urodzenia dziecka, pomocy w zakresie dożywiania, zasiłków pielęgnacyjnych, zasiłków okresowych z pomocy społecznej, jednorazowych świadczeń pieniężnych i świadczeń w naturze z pomocy społecznej oraz dodatku mieszkaniowego;
- kartę czynszową (z wyszczególnionymi składnikami czynszu) – otrzymasz ją w administracji;
- ewentualne orzeczenie o niepełnosprawności;
- ostatnią fakturę za energię elektryczną (nie kwit do zapłaty!), jeżeli nie masz bieżącej ciepłej wody, centralnego ogrzewania;
- zaświadczenie o dochodach brutto, poświadczone przez zakład pracy, urząd pracy, ZUS (druk dostaniesz w urzędzie gminy).
Wniosek o dodatek mieszkaniowy jest wolny od opłat.



żrodlopolki.pl

[Wałbrzych & Szczawno-Zdrój] Mieszkania, domy

Prawie 120 wniosków wpłynęło do wałbrzyskiego starostwa w sprawach budowlanych. Najwięcej dotyczy ustanowienia samodzielności lokali mieszkalnych i pozwoleń na budowę.

Chociaż firmy budowlane narzekają, że w Wałbrzychu jest już w budownictwie bessa, to jednak po liczbach z Wydziału Administracji Architektoniczno - Budowlanej Starostwa Powiatowego nie można odczuć. W pierwszym półroczu 1170 wniosków wpłynęło do tego wydziału. W tym czasie wydał on ponad trzy tysiące różnych decyzji. Szczegółowo prezentuje je zamieszczona niżej tabela, w której wyszczególniono najważniejsze decyzje w podziale na inwestycje. Wiadomo, że najwięcej jest zgłoszeń dotyczących remontów, obejmujących także zmianę systemu ogrzewania. Znacznie wzrosła ilość wniosków o budowę domów jednorodzinnych, to zasługa przede wszystkim tzw. spółdzielni "Policjant", która buduje domy na granicy Podzamcza i Szczawienka, a także rozpoczynająca się inwestycja domków w dzielnicy Rusinowa. Może z kolei martwić mała ilość wniosków o budowę domów wielorodzinnych. Kontynuowana jest inwestycja przy ul. Szlifierskiej na Piaskowej Górze, fundamenty wyrosły przy ulicy Mickiewicza w Szczawnie-Zdroju, a kolejne inwestycje mają ruszyć na Podzamczu przy ulicy Senatorskiej oraz na Sobięcinie przy ulicy Kani.

Nieco więcej niż w II połowie ubiegłego roku było wniosków o budownictwo użytkowe i gospodarcze. Z kolei inwestycje sieciowe to zasługa WZWiK, które modernizuje sieć wodociągowo-kanalizacyjną w kilku miejscach powiatu, a także inwestycji na Szczawienku. Termomodernizacje dotyczą budynków spółdzielni mieszkaniowych, wspólnot oraz zasobów miejskich. Inwestycje sportowe to budowa boisk szkolnych Przez gminę Wałbrzych i Jedlina.
Nadal starostwo zawalone jest wnioskami o ustanowienie odrębnej własności lokalu mieszkalnego w zasobach spółdzielczych czy komunalnych. Takich decyzji w I półroczu starostwo wydało 1687. W tym samym czasie wydało też 1018 pozwoleń na budowę i przyjęto 547 zgłoszeń zamiaru wykonania robót budowlanych.

STATYSTYKA OBEJMUJĄCA WSZYSTKIE WNIOSKI WPŁYWAJĄCE DO WYDZIAŁU ADMINISTRACJI ARCHITEKTONICZNO-BUDOWLANEJ, PODZIAŁ NA RODZAJ INWESTYCJI:

RODZAJ INWESTYCJI/I PÓŁROCZE 2008:
1 - termomodernizacje, docieplenia - 36,
2 - budowa domów jednorodzinnych - 61,
3 - budowy domów wielorodzinnych - 2,
4 - budowa garaży - 28,
5 - budowy obiektów użytkowych, gospodarczych itp. - 20,
6 - przebudowa mieszkań, w tym również związane ze zmianą sposobu ogrzewania - 490,
7 - budowa mostów - 1,
8 - inwestycje sieciowe - 19,
9 - budowa boisk sportowych - 3.

Bogdan Skiba; http://www.tygodnik.walbrzyski.pl

Rada Miejska w akcji...

Skąd czerpiesz wiadomości, moja wiedza jest inna. Oświadczam, że nikogo nie popierałem a tym bardziej LN. W sprawie zaopiniowania informacji prezesa NZN wstrzymałem się od głosu, to tyle co mogłem zrobić i aż tyle ...



(1)
Istotne elementy sprawozdania z działalności Nyskiego Zarządu Nieruchomości Spółka z o.o. w Nysie za rok 2007.
Cytuję: „Wyniki finansowe (netto).
1. Eksploatacja budynków:
- sprzedaż = 2 468 290,60 zł
- koszt własny = 2 705 734,08 zł
- wynik = - 237 443,48 zł.
2. Usługi administrowania budynków komunalnych, wspólnot i własnych zasobów:
- sprzedaż = 1 436 881,43 zł
- koszt własny = 1 617 561,90 zł
- wynik = -180 680,47 zł.
3. Pozostała działalność operacyjna:
- sprzedaż = 144 576,99 zł
- koszt własny = 298 669,63 zł
- wynik = -154092,64 zł.
Spółka za rok 2007 osiągnęła wynik ujemny w wysokości 505 230,32 zł.

Przewidywany rozwój Spółki na najbliższy okres:
1.Rozszerzenie działalności związanej z zarządzaniem nieruchomości przez pozyskanie nowych nieruchomości w zarządzanie.
2.Restrukturyzacja Spółki (kontynuacja).
3.Podjęcie radykalnych działań w sprawie windykacji należności (szczególnie dot. lokali użytkowych).
4.Realizacja ustalonego w porozumieniu z Urzędem Gminy zakresu remontów budynków mieszkalnych.

Przewidywane podstawowe czynniki ryzyka i zagrożenia w działalności Spółki:
- radykalnie zwiększająca się liczba lokatorów i najemców nie płacących czynszów
- niska skuteczność działań egzekucyjnych wykonywanych przez komornika
- konieczność wypłaty kaucji mieszkaniowej w przypadku skierowania na drogę sądową przez byłych najemców waloryzowanie wniesionych kaucji i sądowa rewaloryzacja
- obniżenie stawki za administrowanie po wygranym przetargu na zarządzanie mieniem komunalnym
- brak szczegółowego unormowania sposobu rozliczeń z Gminą kosztów ponoszonych przez Spółkę na mienie komunalne.
Nysa dnia 15 kwietnia 2008 r.”

(2)
Istotne dla sprawy elementy z Protokołu kontroli w Wydziale Lokalowym Urzędu Miejskiego w Nysie przeprowadzonej przez Komisję Rewizyjną Rady Miejskiej w Nysie.
Cytuję „W wyniku powyższych czynności zespół kontrolujący dokonał następujących ustaleń:
1.Koszty wynagrodzenia dla zarządcy mienia komunalnego są wyższe od kosztów poniesionych przez gminę na remonty bieżące i usuwanie awarii, które należą jedynie do zadań zarządcy mienia komunalnego . Powyższe wynika z analizy informacji o rzeczowym wykonaniu budżetu (Dz. 700 R 70004 $ 4300).
2.Relacje między uzyskiwanymi dochodami przez zarządcę mienia komunalnego a ponoszonymi przez gminę kosztami utrzymania mienia komunalnego są niewłaściwe gdyż powodują stratę w budżecie gminy w wysokości 409 034,85 zł.

Wyjaśnienie złożone przez panią naczelnik Annę Dębiecką w dn. 03.06.2008 r. określa stratę finansową z wykonania budżetu za 2007 r. w wysokości 409 034,85 zł…
Powyższe wynika z warunków umowy na zarządzanie która została zawarta w dniu 29 października 2007 r., jak widać na niekorzystnych dla gminy warunkach.
Nysa dnia 11 VI 2008 r.”.

Wykup mieszkań PGM

Mieszkańcy nie zgadzają się z decyzją władz miasta

Radni uchwalili przepis, który dla wielu ludzi jest nie do przyjęcia.
Chodzi o uchwałę określającą nowe zasady wykupu mieszkań komunalnych.

O sprawie pisaliśmy kilkakrotnie. Przypomnijmy. Według nowych przepisów uchwalonych we wrześniu 2007 r. mieszkania mogą wykupić jedynie osoby, których lokal znajduje się w budynku zarządzanym przez wspólnotę mieszkaniową. Takie ograniczenia obowiązują od października tego roku. Jest jednak grupa osób, która wnioski o wykup mieszkań złożyła na początku 2007 roku. Są zdziwieni, że zmiany dotknęły także ich.

- Prawo nie działa wstecz, a tak stało się w naszym przypadku. Złożyliśmy wniosek w maju tego roku. Po trzech miesiącach otrzymaliśmy pismo, że urzędnicy zastanawiają się na celowością sprzedaży nam mieszkania. Kolejne pismo otrzymaliśmy w październiku. Informowano nas, że przepisy się zmieniły i lokalu kupić nie możemy - opowiada Anna Stańczyk, mieszkanka Chorzowa.

W identycznej sytuacji są sąsiedzi Stańczyk i rodzina Wydmuch.

- Nie tylko my czujemy się poszkodowani. Znamy osoby, które nawet nie miały pojęcia, że takie zmiany weszły w życie. Miasto postąpiło bardzo nieładnie. Nikt nas nie poinformował wcześniej, że zmieni się prawo dotyczące wykupu lokali. Inne miasta, jak np. Katowice czy Ruda Śląska potrafią przygotować swoich mieszkańców na taką ewentualność i co najważniejsze dają czas, żeby osoby zainteresowane mogły mieszkania kupić - mówi Tomasz Wydmuch.

Mieszkańcy postanowili walczyć.
Uważają, że zostały naruszone zasady równego traktowania obywateli.

- Według nas uchwała ma też lukę, bo nie zawiera regulacji dotyczącej osób, które wnioski złożyły przed jej wejściem w życie - dodaje Anna Stankiewicz.

Chorzowianie postanowili odwołać się do rozsądku radnych. Nie wiedzą jednak, czy coś wskórają, bo to przecież oni uchwałę poprali.

- Liczymy na to, że osoby które sami wybraliśmy na naszych reprezentantów w radzie nie będą działać na naszą niekorzyść, jak to się dzieje teraz. Chcemy wnioskować, żeby treść uchwały została ponownie przeanalizowana i zmieniona - informuje Stańczyk.

- Nie przyglądałem się uchwale pod katem luk prawnych. Jeśli ci państwo uważają, że dopuściliśmy się uchybień, to zapraszam do mnie na rozmowę - mówi Henryk Wieczorek, przewodniczący Rady Miasta.

Na rozmowę mieszkańców zaprasza także Krzysztof Nowak z wydziału nadzoru prawnego i właścicielskiego Urzędu Wojewódzkiego. Choć po zapoznaniu się z treścią uchwały nie uważa, że popełniono w jej zapisie jakikolwiek błąd.

- Gmina jest właścicielem tych mieszkań i ma prawo odmówić ich sprzedaży. Są jakieś przyczyny, dla których takie kroki zdecydowano się podjąć. Może być nimi np. zbyt mały zasób lokali gminnych. Jeśli jednak w uchwale zostały odkryte jakieś uchybienia prawne, to należy się z tym zwrócić do nas. My ponownie przeanalizujemy cały zapis - tłumaczy Nowak.

Stańczyk i Wydmuch chcą zwrócić się z apelem do radnych. Jeśli jednak to nie pomoże, wyślą pismo do rzecznika praw obywatelskich.

- Takich decyzji, jak zablokowanie wykupu mieszkań nie podejmuje się z dnia na dzień. Celowość takiej uchwały musi być dobrze przemyślana. Nie byłoby tego zamieszania, gdyby powiedziano nam na początku roku, że mamy przykładowo miesiąc na złożenie wniosku. Potraktowano nas jak ludzi drugiej kategorii, którzy nie muszą o niczym wiedzieć, bo zadecydowano za nich - dodaje zdenerwowany Wydmuch.

Urzędnicy na podstawie uchwały odrzucili 35 wniosków.
Wielu wnioskodawców nie zgadza się na takie załatwienie sprawy.
Zamiana na inny lokal też ich nie interesuje. Jak mówią, trudno człowiekowi przeprowadzać się w inne miejsce. Tym bardziej jeśli w swoje mieszkanie włożyło się ciężkie pieniądze.

Koniec bonifikat

Przypominamy, że od 1 lipca 2008 roku nie będzie możliwości wykupu mieszkań z 70-80 procentową bonifikatą. Radni ją znieśli. Głównym powodem była obawa, że w ten sposób miasto znacznie uszczupli swój zasób lokalowy i w przyszłości może nie dysponować odpowiednią liczbą mieszkań gminnych .

Pozostało więc 8 miesięcy, aby podając decyzję o własnym "M" (oczywiście tylko jeśli znajduje się ono w budynku zarządzanym przez wspólnotę). Miasto obliczyło, że przy obecnej bonifikacie do lipca 2008 r. powinno wpłynąć do budżetu ok. 25 mln zł ze sprzedaży mieszkań.

Angelika Niaka - POLSKA Dziennik Zachodni

****
Witaj osa na forum.
Chyba ci co mieli coś do powiedzenia w tym temacie już to zrobili...
Sholek wykupił mieszkanie i pisał o kosztach itp wyżej.

Interesuje mnie przede wszystkim co będzie z ludźmi którzy nie wykupią mieszkań w budynkach wspólnoty mieszkaniowej?
Czy będzie jakaś uchwała zmuszająca ich do zamiany mieszkania??



Mnie też to interesuje. Kto odpowie

mieszkanie

Gazeta Podatnika napisała
http://www.gazetapodatnik...miny-a_1619.htm

6 lutego 2007 r.

Zakup mieszkania od gminy
Każda gmina ma swój zasób mieszkaniowy, którym gospodaruje w oparciu o wieloletni program gospodarowania (opracowywany na co najmniej 5 kolejnych lat). Program ten ujmuje planowaną sprzedaż lokali gminnych w kolejnych latach. Aby możliwy był zakup mieszkania komunalnego potrzebna jest uchwała rady gminy o przeznaczeniu do wykupu przez mieszkańców gminy konkretnych budynków, albo mieszkań w tych budynkach.

Gmina sama decyduje, które budynki lub lokale przeznacza do sprzedaży, a które nadal pozostawia w swoim zasobie do najmu. Gmina nie może sprzedać budynku, jeżeli wcześniej nie zaproponuje najemcom wykupu mieszkań. Zgodnie z art. 34 ust.1 pkt 3 Ustawy o gospodarce nieruchomościami, przy ustanawianiu odrębnej własności lokali mieszkalnych, w budynkach publicznych (stanowiących własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego), obciążonych prawem najmu na czas nieoznaczony, przeniesienie prawa odrębnej własności lokalu może być dokonane na rzecz dotychczasowego najemcy w trybie bezprzetargowym, a najemcy przysługuje szczególna forma uprawnienia – pierwszeństwo nabycia. W przypadku zbywania odrębnej własności lokali niezasiedlonych (wolnych) gmina zobowiązana jest do zorganizowania przetargu publicznego.

Nieruchomość lokalowa jest częścią budynku wyodrębnioną na mocy przepisów szczególnych od pozostałej części budynku ze względu na odrębny przedmiot własności. Częściami składowymi nieruchomości lokalowej są;

lokal,
pomieszczenia pomocnicze-przynależne,
udział w nieruchomości wspólnej (prawo związane z własnością lokalu).

Ustawa o własności lokali nie określa pomieszczeń pomocniczych, natomiast w art. 2 ust. 4 wymienia przykładowo piwnicę, strych, komórkę, garaż, jako pomieszczenia przynależne. Zasadnicza zależność pomieszczeń pomocniczych z lokalem polega na tym, że dzielą one los prawny lokalu. Pomieszczenia przynależne do lokalu powinny być określone w umowie o ustanowienie odrębnej własności lokalu.

Zaświadczenia o samodzielności lokalu mieszkalnego wydaje starosta.

Jeżeli przez radę gminy zostanie podjęta właściwa uchwała, gmina przystępuje do przygotowania dokumentacji niezbędnej do wyodrębnienia lokali przeznaczonych do wykupu. W uchwale zostają określone zasady, na jakich będą sprzedawane lokale. Określenie tych zasad oraz wysokości przyznawanych przy wykupie bonifikat zależy wyłącznie od gminy. Niektóre gminy przyznają wysokie bonifikaty, najczęściej w granicach 70 – 80 proc. ustalonej ceny lokalu. W uchwale określa się również prawo do gruntu (w ramach nieruchomości wspólnej). W przypadku ustanawiania dla gruntu prawa współużytkowania wieczystego określane są stawki procentowe pierwszej opłaty i opłat rocznych.

Gmina powiadamia najemców lokali przeznaczonych do sprzedaży o możliwości ich nabycia. Najemca może, ale nie musi, skorzystać z możliwości wykupu lokalu.

Procedura sprzedaży lokalu na rzecz najemcy określa wymagane dokumenty do zakupu lokalu. Jest to wniosek o wykup lokalu lub druk oświadczenia woli nabycia lokalu i dokument poświadczający prawo do lokalu czyli aktualna umowa najmu. Wniosek powinien zawierać następujące dane personalne:

imię i nazwisko głównego najemcy lub głównych najemców,
adres stałego zameldowania,
seria i nr dowodu osobistego,
stan cywilny,
imię i nazwisko współmałżonka.

Gmina może wezwać najemcę do okazania innych dokumentów, np. gdy najemca jest rozwiedziony, gmina może żądać wyroku o rozwodzie.

Najemca zobowiązany jest do pokrycia kosztów sporządzenia wyceny lokalu przez rzeczoznawcę majątkowego.

Wymagane dokumenty składa się u zarządcy (administratora) np. w Zespole Gospodarki Lokalowej, Wydziale Zasobów Lokalowych itp.

Po sporządzeniu wyceny przez rzeczoznawcę majątkowego, gmina sporządza wykaz zbywanych lokali i wywiesza go na okres 21 dni w siedzibie gminy. Najemca zostaje powiadomiony pisemnie o cenie nieruchomości.

Przed zawarciem umowy notarialnej z nabywcą, spisywany jest protokół uzgodnień, a przed wyznaczonym terminem spisania aktu notarialnego nabywca zobowiązany jest wpłacić należności za nabywany lokal. Zasadą jest, że najemca, który deklaruje wolę zakupu mieszkania, aby je kupić, nie może mieć zaległości czynszowych.

Taksa notarialna i opłaty sądowe są pobierane przez notariusza przy podpisywaniu umowy sprzedaży lokalu.

Podstawa prawna:

1. Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r. Nr 80 poz. 903 z późniejszymi zmianami),
2. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity Dz. U. z 2004 r. Nr 261 poz. 2603),
3. Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2005 r. Nr 31 poz. 266 z późniejszymi zmianami).

Maria Baron

newsy 2007

Plany remontów przerosły gminę Wrocław

Patryk W. Młynek 2007-09-11, ostatnia aktualizacja 2007-09-11 13:06

Władze Wrocławia chcą remontować gminne kamienice. Mają na to plany i pieniądze. Program ich kompleksowej modernizacji jest największy w Polsce. Nie ma jednak firm, które podołałoby tak dużym remontom. W całym kraju tylko Wrocław ma takie problemy.

W latach 2007-2010 Zarząd Zasobu Komunalnego chce kompleksowo wyremontować aż 400 kamienic. Oprócz elewacji, modernizowane będą piwnice, klatki schodowe i dachy. Wymieniona będzie stolarka okienna. Tam, gdzie się da, wspólne ubikacje na klatkach schodowych będą zastąpione toaletami wybudowanymi w mieszkaniach. Niektóre budynki będą docieplane. Wrócą przedwojenne detale architektoniczne na elewacjach i klatkach schodowych. - Tylko w tym roku mamy do wydania 24 miliony złotych - mówi Julia Wach z Zarządu Zasobu Komunalnego. - Nikt jednak nie chce ich zarobić. Firmy nie zgłaszają się na przetargi. Musimy je powtarzać i w efekcie stoimy z pracami.

Jeżeli nic się nie zmieni, ZZK rozpocznie kampanię w zagranicznych mediach. Chce, aby wrocławskie kamienice remontowały firmy spoza Polski. - Nieważne skąd te firmy przyjadą. Ważne, żeby solidnie i na czas wykonały swoją robotę - mówi Julia Wach.

Inne miasta w Polsce nie mają tego typu problemów. - U nas wszystko idzie zgodnie z planem - mówi Kinga Kiesielska z Wydziału Prasowego Miasta Stołecznego Warszawy - Chociaż za remonty odpowiadają poszczególne zarządy dzielnic. Nie mamy centralnego programu remontowego jak Wrocław.

W Szczecinie urzędnicy przyznają, że problemy z wykonawcami się zdarzają, ale sporadycznie. - Dotyczą one głównie drobniejszych modernizacji, np. dachów, klatek schodowych czy okien. Faktycznie firmy się nie zgłaszają - mówi Szymon Dominiak-Górski z Zarządu Budynków i Lokali Komunalnych Urzędu Miejskiego Szczecina. - Nasz program jest jednak nieco skromniejszy. Nie mamy takich środków jak wy.

Podobnie jest w Zielonej Górze, Opolu i w Jeleniej Górze.

- O sprowadzaniu zagranicznych firm nawet nie myślimy - mówi Mirosława Krysta z Wydziału Lokalowego Urzędu Miejskiego Opola. - Nie mam aż tylu kamienic wymagających remontu. Większość kamienic ma prywatnych właścicieli.

W Krakowie większość kamienic ma już swoich właścicieli i są one remontowane na bieżąco - mówią tamtejsi urzędnicy.

Magistrat Gdańska ma podobne co Wrocław środki, bo około 30 milionów złotych na ten rok. - Nie prowadzimy jednak kompleksowych remontów budynków, bo tego nie wymagają - mówi Bożena Kaszewska z gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych. - Wymieniamy dachy, okna, remontujemy klatki schodowe i elewacje. Firmy zagraniczne za jakiś czas będą do nas przyjeżdżać, ale ten czas jeszcze nie nastąpił.

Marek Kończak, były szef ZZK, a dziś doradca inwestycyjny, uważa, że problemy Wrocławia wynikają z tego, że przez lata kamienice zaniedbywano. - Przed rokiem 90 miasto traktowało je po macoszemu. Niektóre od wojny w ogóle nie były ruszane. Teraz kończy się ich żywotność, więc trzeba je albo burzyć, albo remontować. Zdecydowano się na remont, bo gdyby chciano je wyburzać, miasto musiałoby zapewnić wysiedlonym mieszkańcom mieszkania zamienne. A ich przecież nie ma - mówi Kończak.

Brak firm, ograniczone środki finansowe i galopujące ceny materiałów budowlanych (niektóre artykuły podrożały nawet o 100 procent) mogą spowodować, że wyremontuje się mniej kamienic, niż było w planach. - Plan remontowy jest zbyt ambitny dla dzisiejszych warunków - uważa Marek Kończak. - Ale jest konieczny, bo niektóre budynki grożą wręcz zawaleniem. Jak szybko się czegoś nie zrobi, kamienice trzeba będzie wyburzać.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4478340.html

Spółdzielnia Hutnik

Cieszę się, że Pan Prezydent zamierza poważnie, acz nie pospiesznie, ustosunkować się do tego problemu społecznego. Aczkolwiek przypominam, iż konflikt ten trwa już ponad 10 lat. Ostatnie, szczególnie perfidne działania włodarzy spółdzielni, przedstawiające nas-ofiary przestępstw jako winne wszelkiemu złu, wymagają moim zdaniem szybkiej reakcji Pana Prezydenta, gdyż za pomocą kłamstwa i siania nienawiści mogą wywołać wręcz agresję ze strony zdezorientowanych i przestraszonych mieszkańców zasobów mieszkaniowych zakupionych od huty. Pragnę także podkreślić, że mieszkańcy tych zasobów również zostali pokrzywdzeni przez Zarząd Huty Ostrowiec S.A. i Zarząd WSM "Hutnik" wyjątkowo niekorzystną dla spółdzielni umową zakupu zasobów mieszkaniowych huty.
Niestety,widocznie nie jest w interesie Zarządu spółdzielni nagłaśnianie jej niekorzystnych zapisów. Dlatego pozwolę sobie podsumować korzyści jakie osiągnęła huta dzięki zawarciu tej umowy:
1. Huta Ostrowiec S.A. pozbyła się strat generowanych z tytułu administrowania zasobami mieszkaniowymi. Nawet istniejące w dniu podpisania umów zaległości w opłatach za użytkowanie mieszkań zakładowych, huta przeniosła na naszą spółdzielnię.
2. Huta pozbyła się konieczności utrzymywania kosztownego Wydziału Mieszkaniowego zatrudniającego 123 pracowników. Na spółdzielnię przerzuciła ciężar utrzymywania rzeszy pracowników, w tym będących na długotrwałych zwolnieniach lekarskich, urlopach macierzyńskich i wychowawczych, z gwarancją co najmniej dwuletniego okresu zatrudnienia i zastrzeżeniem utrzymania zasad wynagradzania obowiązujących w Hucie Ostrowiec S.A. (łącznie z Kartą Hutnika).
3. Huta wyceniła zasoby wg wartości rynkowej a nie wg zaksięgowanej faktycznej wartości majątku trwałego. Dzięki temu osiągnęła zysk, pozbywając się przy tym kosztów i strat.
4. Zawarta transakcja sprzedaży-kupna, polegała na tym, że Własnościowa Spółdzielnia Mieszkaniowa „Hutnik” stała się pośrednikiem dla huty. Spółdzielnia sprzedając mieszkania, zgodnie z zawartą umową, za tę samą cenę, za którą je nabyła - musiała całą kwotę przekazywać hucie, nie mając jednocześnie żadnych korzyści za wykonanie tej usługi.
5. Huta sprzedała zasoby, wśród których były budynki wybudowane z odpisu od funduszu płac, tzn. załoga wybudowała je z własnych środków. Zostały sprzedane budynki, które w zasadzie były własnością pracowników huty.
6. Huta pozbyła się niepotrzebnych ruchomości nakładając na spółdzielnię ciężar zakupu wszystkich materiałów i środków trwałych znajdujących się w magazynach Wydziału Gospodarki Mieszkaniowo-Hotelowej Huty wg cen jednostronnie ustalonych w przeprowadzonej inwentaryzacji na dzień 1 sierpnia 1995 roku.
7. Huta, wbrew Prawu Spółdzielczemu, zastrzegła sobie prawo do dysponowania 10-cioma mieszkaniami spółdzielczymi.
8. Huta pozbyła się konieczności ponoszenia wydatków związanych z remontami starych, zniszczonych zasobów, a także koniecznych, kosztownych modernizacji np. instalacji gazowych w wieżowcach, termomodernizacji budynków, doprowadzenia centralnego ogrzewania do budynków dotychczas ogrzewanych piecami węglowymi. Nie zapewniając na ten cel żadnych środków, zobowiązała naszą spółdzielnię do wykonania kosztownych prac, zastrzegając równocześnie w umowie niezmienność cen wykupywanych mieszkań.
9. Huta sprzedała przynoszące straty budynki wraz z użytkowaniem wieczystym gruntu, w większości niezgodnie z ustawowymi wymogami, bo po tzw. opasce budynku. Przyległe grunty, nieprzynoszące strat, a zapewniające mieszkańcom konieczny dostęp do budynku i miejsca parkingowe, huta pozostawiła na swoim majątku. Dopiero w 2007 roku Urząd Miasta wykupił grunty na osiedlu Ogrody od Syndyka Masy Upadłościowej Huty Ostrowiec i wydzierżawił je spółdzielni na okres trzech lat. W budynkach tych spółdzielnia nie może zgodnie z ustawą ustanowić odrębnej własności lokali.

Nasuwa mi się podejrzenie, że celem tej umowy było doprowadzenie do upadłości spółdzielni, bo dotrzymując warunków umowy, spółdzielnia nie miała prawa funkcjonować! Dzięki tej umowie spółdzielnia od 12 lat jest na skraju bankructwa!
Nie mogę zrozumieć, dlaczego Zarząd spółdzielni zamiast oskarżać hutę o skonstruowanie i podpisanie tak jednostronnie korzystnej (tylko dla huty) umowy, krzywdzącej członków spółdzielni - pracowników huty i łamiącej Prawo Spółdzielcze, zamiast występować w interesie członków, usilnie bronił interesu huty a teraz syndyka. Dlaczego w 2000 roku uznał w całości zobowiązanie z tytułu nieważnych umów i nie doprowadził do renegocjacji umów? Dlaczego, skoro uznał zobowiązanie, nie odprowadzał pieniędzy wpłacanych przez mieszkańców z tytułu rat za wykup mieszkań, zgodnie z umową do huty a teraz do syndyka?
Zadłużenie względem syndyka huty z tytułu zawartych umów nadal wynosi ponad 18 mln złotych, czyli praktycznie tyle samo co w 1995 roku. Zobowiązanie wynikające z tych kuriozalnych umów może doprowadzić do upadłości spółdzielni!

Mam nadzieję, że moje dzisiejsze informacje pozwolą Panu Prezydentowi na szybszą reakcję na poważny problem społeczny istniejący w mieście przez niego władanym.

Budownictwo komunalne i socjalne


Plan mieszkaniowy miasta na pięć lat

Ziemowit Nowak, 2006-10-17

Czynsze uzależnione od położenia mieszkania i jego stanu technicznego, budowanie mieszkań socjalnych i komunalnych wspólnie z prywatnymi firmami, prywatyzacja mieszkań wspólnotowych - to najważniejsze cele polityki mieszkaniowej miasta na najbliższe pięć lat.

Wczoraj radni z komisji gospodarki komunalnej dyskutowali nad "wieloletnim programem gospodarowania mieszkaniowym zasobem Miasta Kielce na lata 2007 - 2011". Ma być on zatwierdzony na czwartkowej sesji.

Kieleccy urzędnicy przygotowali kilka rewolucyjnych zmian. Po pierwsze - zróżnicowane czynsze w zależności od tego, gdzie się mieszkanie komunalne znajduje i w jakim jest stanie. Miasto podzielono na trzy strefy. Największy skok czynszu - o 20 proc. - czeka zamieszkujących w tzw. I strefie. Pokrywa się ona mniej więcej ze strefą płatnego postoju.

Wszyscy lokatorzy miejskich mieszkań muszą się liczyć też z podwyżką czynszu wynikającą ze wzrostu kosztów utrzymania i remontów. Do 2011 r. mają one wzrosnąć o ok. 20 proc.

Największym problemem będzie zapewnienie mieszkań tym, którzy ich najbardziej potrzebują. Obecnie w kolejce oczekujących na mieszkania komunalne jest 320 osób, ponad 700 czeka na mieszkania socjalne. Z kolei 400 rodzin ma wyroki eksmisyjne, ale nie można ich wykonać, bo gmina nie ma wolnych lokali. Aż 37 rodzin z dziećmi, niektóre wielodzietne, uznane są za bezdomne.

Dlatego miasto chce tworzyć spółki mieszkaniowe z prywatnymi deweloperami - daje działkę, deweloper buduje blok, w którym potem miasto wynajmuje na zasadzie wieloletniej umowy część mieszkań. Plan przewiduje też wynajmowanie mieszkań na rynku komercyjnym i podnajmowanie ich rodzinom "z kolejki", które płaciłyby miastu tylko czynsz w wysokości wynikającej z "miejskich" stawek. Na te zadania miasto ma przeznaczać 7 mln zł rocznie.

Na wczorajszej komisji najwięcej emocji wywołał plan pozbywania się przez miasto mieszkań w budynkach wspólnotowych. W 60 takich blokach miasto ma tylko kilka mieszkań, w tym w 20 - tylko jedno. - Jedno, ostatnie mieszkanie lokator może wykupić już za 10 proc. i będziemy do tego dążyć - przekonywał Andrzej Kędra, dyrektor wydziału architektury i mieszkalnictwa UM. A jeżeli lokator się nie zgodzi, miasto wypowie mu umowę najmu i zaoferuje mieszkanie zastępcze, a jego lokal sprzeda na przetargu.

Wątpliwości miał radny Marek Piotrowicz (SLD): - Nie rozumiem, dlaczego miasto z jednej strony pozbywa się mieszkań we wspólnotach, a z drugiej planuje kupować u dewelopera?

- To będą inne mieszkania, w lepszym stanie, i nie będziemy musieli dokładać do utrzymania budynku - odpowiadał Kędra. Nie zgodził się z zarzutem Piotrowicza, że plan jest "patykiem na wodzie pisany". - Ten program nie powstał zza biurka. Wykorzystaliśmy doświadczenia z innych miast, takie rozwiązania są tam od lat i się sprawdzają.

Radni przegłosowali projekt 7 głosami za przy 5 wstrzymujących się.

Budownictwo komunalne i socjalne

Miasto uruchamia Biuro Zamiany Mieszkań

Rewolucja w systemie zamiany mieszkań w Kielcach. Miasto stworzy komputerową bazę mieszkań komunalnych, socjalnych i KTBS dla mieszkańców, którzy chcą się zamienić na inny lokal. Baza będzie distępna w internecie.

"Zamienię dwupokojowe mieszkanie w TBS na trzypokojowe, może być na trzecim piętrze i zadłużone" - takie ogłoszenia wiszą od kilku dni przyklejone taśmą na klatkach bloków Kieleckiego TBS na osiedlu Sieje. Już wkrótce takie poszukiwanie lokalu na wymianę przejdzie do lamusa. Miasto uruchamia internetowe Biuro Zamiany Mieszkań.

- Powołałem zespół złożony z dyrektorów wydziałów zajmujących się nieruchomościami oraz przedstawicieli MZB i MOPR do przygotowania Biura Zamiany Mieszkań. Doświadczenia innych miast pokazują, że to świetny pomysł, bo nie tylko ułatwia ludziom życie, ale pozwala miastu ściągnąć zaległe czynsze - mówi Czesław Gruszewski, wiceprezydent Kielc. Koncepcja BZM znalazła się w projekcie Programu Gospodarowania Zasobem Mieszkaniowym Miasta Kielce.

Jak działa BZM? Korzysta z gotowego programu komputerowego udostępnianego za darmo samorządom należącym do Związku Miast Polskich. Osoby, które chcą się zamienić na mieszkanie, będą musiały złożyć odpowiednie dokumenty, m.in. decyzję uprawniającą do lokalu, inne dokumenty mające wpływ na przebieg zamiany, jak uprzedzenie lub wypowiedzenie umowy najmu, rozwiązanie umowy najmu przez współmałżonka, prawomocną decyzję UM o wymeldowaniu osoby uprawnionej do zamieszkiwania itp., zgodny ze stanem faktycznym arkusz inwentaryzacji lokalu mieszkalnego. Niewykluczone, że za zgłoszenie będzie pobierana niewielka opłata - na przykład w Gdańsku jest to 30 zł. Następnie dane takiego mieszkania trafią do programu komputerowego i zostaną udostępnione na stronie internetowej BZM, ale bez nazwiska lokatora i dokładnego adresu. Będą to takie informacje, jak: nazwa ulicy, piętro, liczba pokoi, powierzchnia, typ ogrzewania i dane o zadłużeniu (zadłużone, niezadłużone lub z deklaracją spłaty zadłużenia).

- Wprowadzimy nieużywaną obecnie formę umowy o przystąpieniu do długu. Wchodzący do zadłużonego lokalu spłaca dług i w nim mieszka - mówi Andrzej Kędra, dyrektor wydziału architektury i urbanistyki UM.

Jak wylicza, taki system to realne oszczędności dla miasta. - Dzięki usprawnieniu zamiany mieszkań miasto może odzyskać zaległości czynszowe do tej pory nieściągalne. Gdańskowi udało się w ten sposób odzyskać do tej pory aż 6 mln zł - mówi Kędra.

To właśnie na Gdańsku, gdzie Biuro Zamiany Mieszkań działa od 2005 roku, będziemy się wzorować. - Oni nie tylko udostępnią nam oprogramowanie, ale też przeszkolą naszych urzędników - zapowiada dyrektor wydziału. To nie wszystko. Zdaniem dyrektora Kędry nie ma przeszkód, aby do takiej bazy danych trafiły również mieszkania spółdzielcze z całego miasta.

Kieleckie BZM zacznie działać w pierwszej połowie przyszłego roku. - To jest zupełnie nowe podejście do myślenia o naszych zasobach mieszkaniowych. Traktujemy wszystkie mieszkania, w których udział ma miasto, jako jedność. Myślę, że podobnie można podejść do gospodarowania nieruchomościami - podkreśla wiceprezydent Gruszewski.

Urzędnicy zapewniają, że do funkcjonowania BZM nie trzeba nowych etatów. - Wręcz przeciwnie, dzięki komputerom i sprawdzonemu oprogramowaniu odciążymy nawet pracę urzędników - mówi Kędra.

- Taka inicjatywa jest z pewnością potrzebna. Co roku przychodzi do mnie kilkanaście osób poszukujących mieszkania na zamianę, a pewnie do naszych pracowników dużo więcej. Taką bazę trzeba stworzyć - mówi Aleksander Słoń, prezes Miejskiego Zarządu Budynków.

Miejskie mieszkania

Obecnie miasto ma ponad 300 mieszkalnych budynków komunalnych z częściowym udziałem gminy Kielce i 100 należących do gminy w całości. Jest w nich w sumie 11 tys. lokali mieszkalnych. Dodatkowo miasto jest właścicielem 950 mieszkań socjalnych. Do Kieleckiego TBS, które też jest miejską spółką, należy 449 mieszkań.

Dzięki usprawnieniu zamiany mieszkań miasto może odzyskać zaległości czynszowe do tej pory nieściągalne. Gdańskowi udało się w ten sposób odzyskać do tej pory aż 6 mln zł

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

Pożar na Nadarzyńskiej Piaseczno

Nadarzyńska - rok po pożarze

Równo rok temu spaliła się stara kamienica przy ulicy Nadarzyńskiej. Postanowiliśmy dowiedzieć się jaki los czeka opuszczony, zabezpieczony przed dzikimi lokatorami budynek.

Równo rok temu, czyli 24 kwietnia 2008 roku wybuchł pożar w kamienicy znajdującej się przy ulicy Nadarzyńskiej, w której to mieściły się lokale socjalne. Skutki pożaru były na tyle poważne, że dom nie nadawał się do ponownego zamieszkania. Jako, że remont budynku byłby nieopłacalny, podjęto decyzję o jego wyburzeniu. Aby respektowano zarządzenia gminnych urzędników zamurowano wszystkie drzwi wejściowe i okna do wysokości pierwszego piętra, a na ścianach kamienicy wywieszono tabliczki z napisem „Zawiadomienie o zagrożeniu bezpieczeństwa ludzi i mienia oraz o zakazie jego użytkowania”.

Radni nie dają pieniędzy na wyburzenie. Niedługo po pożarze opracowano projekt rozbiórki budynku i oszacowano koszty jego realizacji.
- Inwestor przedstawił kosztorys opiewający na kwotę 500 tys. złotych - mówi inżynier Elżbieta Pietronik, inspektor nadzoru z Wydziału Utrzymania Mienia Komunalnego i Zasobów Mieszkaniowych. - W zeszłym roku wystąpiliśmy do rady, aby przyznała na ten cel pieniądze, jednak do tej pory ich nie otrzymaliśmy - dodaje.

Kompleks Nadarzyńska... Dowiedzieliśmy się, że większość radnych odmówiła przyznania środków na rozbiórkę budynku, bo doszła do wniosku, że poczeka na inwestora, który nie tylko wyburzy spaloną kamienicę, ale zaproponuje i sfinansuje kompleksową alternatywę dla całej Nadarzyńskiej, a nawet więcej - dla całego centrum Piaseczna.
- Uważam, że pomysł ściągnięcia na Nadarzyńską developera, który wyburzyłby znajdujące się tam stare kamienice i na ich miejscu pobudował ekskluzywne apartamenty czy lokale usługowe ma sens - mówi radny, Mariusz Słowik. - Po pierwsze nic nie kosztowałoby to gminy, a po drugie mielibyśmy wreszcie ładne centrum Piaseczna - dodaje radny.

... czy może pusta działka? Zupełnie inny pogląd na tę kwestię prezentuje wiceburmistrz Zdzisław Lis.
- Mamy kryzys, trudno będzie znaleźć firmę, która wyłoży tak gigantyczne pieniądze. O wiele łatwiej będzie sprzedać pustą działkę. Dlatego wkrótce raz jeszcze wystąpię do rady o przyznanie środków na wyburzenie spalonej przed rokiem kamienicy - mówi wiceburmistrz.
Gmina remontuje
Podczas, gdy od frontu spalona kamienica nadal straszy przechodniów swym wyglądem, na jej zapleczu, od strony podwórza trwają intensywne prace remontowe.
Kończymy remont zniszczonej przez płomienie klatki schodowej, zastępując wszystkie drewniane elementy metalowymi - tłumaczy Zdzisław Lis. - To przez nią wchodzi się do trzech lokali znajdujących się od strony południowej, które niewiele ucierpiały na skutek pożaru i które już odnowiliśmy. Wkrótce wprowadzą się do nich ludzie.

Jaka przyszłość czeka kamienicę przy ulicy Nadarzyńskiej trudno w tej chwili wyrokować. Czy burmistrz da się przekonać do pomysłu większości radnych i opracuje koncepcję przetargu, który będzie miał na celu ucywilizowanie wyglądu centrum Piaseczna i obejmie swym zasięgiem także ulicę Nadarzyńską, włącznie ze spaloną przed rokiem kamienicą. Czy może zwycięży koncepcja wyburzenia spalonej kamienicy i sprzedaży działki, na której ją wybudowano. Jedno jest pewne: żaden pomysł nie będzie gorszy od stanu bezczynności, który mamy obecnie.

autor: Tomasz Wojciuk
źródło: Kurier Południowy wydanie nr 291, 2009-04-24

Wydział Prawa i Administracji

Przy Paragrafie będzie parking - UŁ chce zamknąć ulicę Matejki

18.03.2009

Za trzy tygodnie nie będzie już śladu po żółtej kamienicy u zbiegu ulic Kopcińskiego i Pomorskiej. Po dachu chodzą robotnicy, na podwórku zainstalował się potężny dźwig. W czerwcu Uniwersytet Łódzki zburzy dwa pozostałe stare domy, które obecnie zasłaniają Paragraf - nowy budynek Wydziału Prawa i Administracji.

W Paragrafie o przyszłości kampusu uczelni opowiadał Jan Rydz, wicekanclerz UŁ ds. inwestycyjnych.

- "Straszydłem" z Pomorskiej 127 zajmuje się Zakład Robót Wyburzeniowych. Ta spółka wygrała przetarg, w którym wystartowało dziesięć innych firm - mówi Jan Rydz.

Koszt wyburzenia to 190 tys. zł. Najdrożej wyceniła się firma, która chciała wziąć za usługę ponad pół miliona.

Aby wybudować parking dla studentów przy Paragrafie, uczelnia musi wyburzyć jeszcze dwie inne kamienice przy ul. Pomorskiej. Najpierw jednak musi je przejąć od miasta, co ma nastąpić do końca maja. W zamian uniwersytet już oddał ze swoich zasobów mieszkaniowych 40 lokali w bloku przy ul. Marysińskiej. "Trzyma" jeszcze mały budynek przy ul. Rudzkiej, gdzie do wakacji uczyli się studenci Wydziału Nauk o Wychowaniu. Odda go na potrzeby domu opieki społecznej, gdy miasto wreszcie pozwoli wyburzać zasłaniające Paragraf kamienice.

Jan Rydz obiecuje, że przed budynkiem prawa powstanie parking na ponad sto samochodów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, studenci będą mogli tam parkować od 1 października.

- Myślimy, jak sprawić, aby z nowych miejsc nie korzystali przypadkowi kierowcy. Może rozdamy studentom piloty otwierające szlaban - mówił Jan Rydz.

Wicekanclerz zdradził też uczelniany pomysł na ulicę Matejki na odcinku od Pomorskiej do Narutowicza.

- W przyszłości mógłby tam obowiązywać zakaz wjazdu dla osób niezwiązanych z uniwersytetem od godz. 8 do 20 - zdradził Jan Rydz.

Skąd ta propozycja? Matejki coraz bardziej staje się ulicą "kampusową", stoi przy niej kilka wydziałów - w tym potężny gmach Wydziału Zarządzania - oraz Biblioteka UŁ. Całości dopełnia park im. Matejki, w którym studenci często odpoczywają między zajęciami.

Decyzje o specjalnym oznaczeniu dróg publicznych podejmuje Zarząd Dróg i Transportu. Na zebraniach w takich sprawach głos doradczy mają przedstawiciele łódzkiej policji. Wojciechowi Mileckiemu, aspirantowi sztabowemu z sekcji ruchu drogowego, pomysł Jana Rydza nie przypadł do gustu.

- Trzeba pamiętać, że kierowcy traktują Matejki jako alternatywę dla przejeżdżania ronda Solidarności - mówi Milecki. Przypomina, że odcinek ul. Stefanowskiego, który pełni rolę drogi wewnętrznej Politechniki Łódzkiej, nie jest drogą publiczną - w przeciwieństwie do ul. Matejki.

Część studentów ma jeszcze bardziej radykalne pomysły niż wicekanclerz UŁ.

- Postawmy przy wjeździe przy Matejki szlabany i otwierajmy je tylko dla wykładowców i studentów - postuluje Lena Krekora z Wydziału Zarządzania.

Powody do radości ma Wydział Filologiczny. Władze UŁ zapowiedziały, że nowy gmach może powstać do 2012 r. między ul. Jaracza, Krzywickiego a Konstytucyjną. Będzie podobnych rozmiarów jak Paragraf, którego koszt budowy zamknął się kwotą ponad 121 milionów zł.

Maciej Kałach - POLSKA Dziennik Łódzki

Dlaczego miasto nie powinno budować parkingów park&ride?

troszkę OT, ale nie tak bardzo:

http://www.rp.pl/artykul/83872.html
Po co parking mieszkańcom domu komunalnego
Monika Górecka-Czuryłło 15-01-2008, ostatnia aktualizacja 15-01-2008 00:58

W nowych domach komunalnych powstają podziemne parkingi. I choć mieszkańców często nie stać na zakup aut, urzędnicy się nie przejmują. – Miejsca wynajmiemy – tłumaczą

150 miejsc parkingowych powstanie w budynku komunalnym na Woli. Jego budowa właśnie się rozpoczęła. Prawie tyle samo jest w „komunałce” na Targówku, gdzie mieszkańcy zaczną się wprowadzać wiosną. Czy osoby, których dochód na członka rodziny nie przekracza 1126 zł miesięcznie (takie mają szansę na mieszkanie od miasta), będzie stać na auta?

– Większości nie będzie – zgodnie twierdzą urzędnicy z dzielnicowych wydziałów zasobów lokalowych. Jednak zgodnie z prawem budowlanym miejsca parkingowe budować trzeba.

– Wskaźnik wynosi 1,2 miejsca na jedno mieszkanie i taki zastosowaliśmy w budynku przy ul. Oszmiańskiej – wyjaśnia wiceburmistrz Targówka Sławomir Antonik. Podobny wskaźnik przyjęto w oddanym w ub. r. budynku komunalnym na ul. Piaskowej na Woli.

– Obok stawiamy kolejny, tam na 300 mieszkań zapewnimy tylko 150 miejsc parkingowych – tłumaczy wiceburmistrz Woli Marek Lipiński. Dodaje, że to najniższy wskaźnik, na jaki zezwala prawo budowlane. Stosuje się go tylko wtedy, gdy można udowodnić, że w okolicy są miejsca do parkowania.Burmistrzowie uspokajają jednak, że te miejsca nie będą stały puste. – Cały podziemny parking w domu komunalnym przy ul. Siedzibnej wynajmujemy okolicznym mieszkańcom – mówi Antonik.

Podobnie jest na Woli. Z komunalnych miejsc parkingowych korzystają mieszkańcy sąsiednich bloków.

– Mają np. dwa samochody, a od swojego dewelopera kupili tylko jedno miejsce. Drugie wynajmują u nas – mówi wiceburmistrz Lipiński. – A dla nas nie ma znaczenia, kto płaci za parking – dodaje.Wiceburmistrz zastrzega, że ceny wynajmu są rynkowe i dla komunalnych mieszkańców, i dla osób z zewnątrz. Miesięczna stawka wynosi 50 zł i podatek VAT.

– Budowa garaży nie podnosi specjalnie kosztów inwestycji. A czerpiemy z nich dochód – zaznacza Antonik.

Miejsc parkingowych w domach komunalnych bronią też urzędnicy ratusza.– Nie można dyskryminować ludzi i zakładać, że mieszkaniec komunalnego bloku nigdy nie kupi sobie auta. Samochód przestał być luksusem – mówi Tomasz Krettek z Biura Polityki Lokalowej.
Źródło : Rzeczpospolita

-------------------
Nie mam pojecia jak mozna zarobić na podziemnym parkingu wynajmowanym za 50zł miesięcznie. To nie zwróci kosztów inwestycji, może wystarczy na sprzatanie, energię i administrowanie....
Więc miasto dokłada nie tylko do parkingów P&R.

Biuletyny nr 43 i 44

Biuletyn ekonomiczny i prawny nr 44 (746)

Biuletyn ekonomiczny nr 44

Najważniejsze
• Bezrobocie we wrześniu br. wyniosło 15,2 proc., wobec 15,5 proc. w sierpniu br. - poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu września tego roku wyniosła 2 mln 363,6 tys. osób i była niższa niż przed miesiącem o 48 tys. osób (2 proc.) oraz niższa o 396,5 tys. osób niż we wrześniu 2005 r.
• Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pozostawiła kolejny raz wszystkie stopy procentowe bez zmian i główna stopa NBP nadal będzie na poziomie 4,0 proc. Decyzja RPP oznacza, że stopa 7-dniowych interwencji będzie nadal wynosić nie mniej niż 4 proc., stopa lombardowa 5,50 proc., redyskontowa 4,25 proc., zaś depozytowa 2,50 proc.
• W trzech pierwszych kwartałach br. na polskich granicach odprawiono 162,8 mln osób (wjeżdżających i wyjeżdżających z Polski), czyli o 3,9 proc. więcej, niż w analogicznym okresie ub.r. - poinformował GUS. Do końca września 2006 r. do Polski przyjechało 48,1 mln cudzoziemców. Najliczniejszą grupę stanowili Niemcy - 27,6 mln osób.
• 75 tys. 651 mieszkań oddano do użytku od stycznia do września br. Było to o 2,2 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2005 r. - podał GUS.
• Sprzedaż detaliczna we wrześniu 2006 wzrosła o 14,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2005 r., po wzroście o 11,5 proc. rok do roku w sierpniu 2006 r., a miesiąc do miesiąca wzrosła o 1,0 proc. - podał GUS.
• Francuska grupa ubezpieczeniowa AXA , jedna z największych firm ubezpieczeniowych na świecie, będzie działać w Polsce w formie oddziału, nie zakłada odrębnej spółki. Firma chce sprzedawać ubezpieczenia majątkowe w formie direct, czyli przez telefon - bez agentów i oddziałów.

Informacje
Premier: Polska otrzyma dodatkowo prawie 8 mld euro z funduszy UE
Prawie 8 mld euro dodatkowo otrzyma Polska z funduszy Unii Europejskiej - poinformował premier Jarosław Kaczyński. Przypadną one Polsce z tytułu indeksacji kwoty wcześniej przyznanej pomocy na lata 2007-2013 (59,5 mld euro).
J.Kaczyński wyjaśnił, jak rząd zamierza rozdysponować te pieniądze. Ok. 1 mld 900 mln euro przeznaczone zostanie na poprawę dostępności internetu, zwłaszcza w małych miejscowościach i na terenach wiejskich; część środków pochłonie budowa polskiego odcinka rurociągu Odessa-Brody, a część zostanie przeznaczona na połączenia centrum kraju m.in. ze Szczecinem i Wrocławiem za pomocą autostrad i dróg szybkiego ruchu - powiedział.
Dodał, że część środków zostanie też przeznaczona na realizację projektu "mostu energetycznego z Litwy przez Polskę do Niemiec".
Sejm znowelizował PIT - stawki 18 i 32 proc. w 2009 r.
W 2007 i w 2008 roku Polacy nadal będą płacić podatki według dotychczasowych stawek - 19, 30 i 40 proc. Stawki zostaną obniżone w 2009 r., kiedy mają wynosić 18 i 32 proc. - zdecydował Sejm, nowelizując ustawę o podatku PIT. Progi, wynoszące obecnie 37 tys. 24 zł oraz 74 tys. 48 zł, zostaną podniesione w przyszłym roku do poziomu 43 tys. 405 zł i 85 tys. 528 zł. Podniesienie progów nastąpi też w 2008 r. Natomiast w 2009 r. ma obowiązywać tylko jeden próg podatkowy. Ustawa wprowadza też ulgę prorodzinną - w 2007 r. od podatku będzie można odliczyć 120 zł na każde dziecko.

Gilowska: wzrost gospodarczy w IV kwartale minimum 5,2 proc., taki sam w całym 2006 r.
Ministerstwo Finansów szacuje wzrost gospodarczy w IV kwartale na minimum 5,2 proc., taki sam w całym 2006 r. - poinformowała minister finansów Zyta Gilowska.
"Oficjalne szacunki były podawane przy okazji przedstawiania projektu budżetu, zakładamy, że w 2006 roku wzrost wyniesie 5,2 proc., to jest nasze przypuszczenie, nie ma żadnej możliwości, żeby tempo w IV kwartale było niższe" - powiedziała dziennikarzom Gilowska.
Małe i średnie firmy zatrudniają w Polsce ok. 7 mln osób
Sektor małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) odgrywa kluczową rolę w rozwoju gospodarczym kraju. W Polsce zatrudnia on ok. 7 mln pracowników, czyli ok. 67 proc. ogółu zatrudnionych - twierdzi rektor Wyższej Szkoły Działalności Gospodarczej Ireneusz Michałków.
Przypomniał, że w Europie małe i średnie firmy stanowią 99 proc. sektora przedsiębiorstw. W Polsce ten wskaźnik wynosi 99,8 proc., z czego 99 proc. to mikroprzedsiębiorstwa i małe firmy, zaś pozostała część to średnie przedsiębiorstwa.
Jego zdaniem, małe firmy odgrywają decydującą rolę na rynku pracy.

Krótko
RANKING
Zwycięzcą rankingu najszybciej rozwijających się spółek w Europie Środkowej "Technology Fast 50" została polska firma Blue Media, tworząca oprogramowanie dla usług finansowych w telefonii komórkowej. W rankingu wzięło udział ponad tysiąc firm z Europy Środkowej.
TRANSPORT
Do 2013 r. ma powstać droga szybkiego ruchu z Kowna do Debreczyna. Deklarację o utworzeniu tej trasy podpisali ministrowie transportu czterech państw, w tym Polski, z udziałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nowy szlak drogowy S-19 "Północ - Południe" o długości tysiąca kilometrów ma połączyć kraje położone na wschodniej granicy Unii Europejskiej: Litwę, Polskę, Słowację i Węgry.

INFORMATYKA
38 proc. Polaków korzysta z Internetu przynajmniej raz w miesiącu. Globalna średnia wynosi 51 proc. - stwierdza raport firmy Ericsson. W Polsce rośnie jednak dostęp do Internetu szerokopasmowego, umożliwiającego korzystanie z zaawansowanych usług sieciowych. W Polsce dostęp do Internetu szerokopasmowego ma obecnie 22,5 proc. internautów.

PALIWA
PKN Orlen zamierza skupić się w Niemczech na segmencie ekonomicznym stacji paliwowych, dlatego rezygnuje z marki Orlen i w całości przechodzi na markę Star - poinformował prezes PKN Orlen Igor Chalupec. Dodał, że PKN Orlen jest gotowy, aby sprzedać niemieckie stacje, ale za odpowiednią cenę.

Raport tygodnia
KPMG: współpraca z klientem głównym priorytetem firm na najbliższe lata
Zdaniem przedsiębiorców, współpraca z klientem jest głównym priorytetem firm na najbliższe lata - wynika z raportu firmy doradczej KPMG pt. "Gra o przyszłość: Wyzwania dla prezesów największych firm działających w Polsce na lata 2006-2010".
"Znaczenie współpracy z klientem wymienia na pierwszym miejscu większość badanych przedsiębiorstw - najczęściej tych działających w branży produkcji dóbr konsumpcyjnych oraz w handlu i usługach. Również w perspektywie 2-3 lat usprawnienie współpracy z klientami pozostanie priorytetem nr 1" - wyjaśnili autorzy raportu.
Według badania, firmy będą też bardziej zainteresowane podnoszeniem jakości produktów i usług niż obniżaniem kosztów. 50 proc. ankietowanych deklaruje, że utrzymanie dotychczasowych klientów przedkłada nad zdobywanie nowych, a 43 proc. wskazuje jako ważniejszą realizację wysokiej marży nad udział w rynku.
Kadra menedżerska jest zgodna, że globalizacja i postępująca integracja z UE to zjawiska powiązane ze sobą i jednoznacznie korzystne. Natomiast - według ankietowanych - konkurencja ze strony krajów o niskich kosztach, chociaż postrzegana jako negatywna, nie jest odbierana jako poważne zagrożenie.
Według raportu, menedżerowie uważają, że sprzedaż w ostatnich trzech latach napędzana była gównie przez ofertę dotychczasowych produktów i usług na obecnych rynkach (w prawie 60 proc. firm); nowe produkty i rynki stanowiły tylko o 24 proc. sprzedaży.
W najbliższych trzech latach sytuacja ma się zmienić. Jak oceniają ankietowani menadżerowie, ponad 60 proc. sprzedaży będzie efektem innowacyjnego podejścia: firmy w większym stopniu będą się koncentrować na wchodzeniu na nowe rynki i wprowadzaniu nowych produktów i usług.

1 USD=3,05 PLN
1 EUR=3,87 PLN

Biuletyn prawny 44

Krótko
Posłowie zapowiadają poparcie nowelizacji ustawy offsetowej
Wszystkie kluby zapowiedziały w Sejmie, że poprą projekt nowelizacji ustawy offsetowej. Przewiduje on, że zawarcie umowy o dostawie zagranicznego uzbrojenia i sprzętu wojskowego będzie niemożliwe przed podpisaniem kontraktu o zamówieniach kompensujących ten zakup.
Projekt zakłada też powszechniejsze stosowanie wymogu offsetu dzięki szerszej liście wyposażenia i sprzętu obronnego zamieszczonej w przepisach wykonawczych. Obowiązek offsetu ma dotyczyć zamówień o równowartości ponad 5 mln euro w ciągu trzech lat.
Projekt ustawy o finansowym wsparciu budownictwa dla najuboższych
Udzielanie wsparcia finansowego dla gmin, powiatów i organizacji pożytku publicznego budujących mieszkania socjalne, noclegownie i domy dla bezdomnych zakłada przyjęty przez rząd projekt ustawy o finansowym wsparciu budownictwa dla najuboższych.
Projekt zakłada m.in., że od 2007 roku gminy będą mogły otrzymać środki na budowę, remont lub przebudowę budynków mieszkalnych. Pomoc ma być przeznaczona także na zmianę sposobu użytkowania budynków niemieszkalnych oraz zakup lokali mieszkalnych i przeznaczanie ich na cele socjalne.

Informacje
Posłowie za umową o unikaniu podwójnego opodatkowania z Wielką Brytanią
Wszystkie kluby parlamentarne poparły w Sejmie umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania z Wielką Brytanią. Posłowie chcą jak najszybszego uchwalenia ustawy o ratyfikacji tej umowy.
Sejm przeprowadził drugie czytanie projektu ustawy dotyczącej ratyfikacji Umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z Wielką Brytanią. Umowa, dzięki której osoba osiągająca dochody tylko w Wielkiej Brytanii nie będzie płaciła podatku w Polsce, ma wejść w życie 1 stycznia 2007 r.
Umowa została podpisana 20 lipca 2006 r. Aby mogła wejść w życie od 2007 roku, parlamenty obu państw muszą ją ratyfikować jeszcze w tym roku.
Obecnie z Wielką Brytanią obowiązuje umowa w sprawie podwójnego opodatkowania z 1976 r. Stosuje ona zasadę proporcjonalnego odliczenia. Podatnicy zameldowani w Polsce, ale pracujący w Wielkiej Brytanii, powinni się rozliczyć z fiskusem w naszym kraju. Od wyliczonego w Polsce podatku mają prawo odliczyć podatek zapłacony za granicą.
Nowa umowa przewiduje tzw. metodę wyłączenia z progresją, zgodnie z którą dochód uzyskany w Wielkiej Brytanii będzie w Polsce zwolniony od podatku. Będzie natomiast wzięty pod uwagę przy obliczaniu stawki podatkowej, według której podatnik będzie zobowiązany rozliczyć podatek od dochodów uzyskanych w Polsce. Nowe rozwiązanie będzie dotyczyć rozliczenia dochodów za 2007 r.
Obecny stan prawny jest krzywdzący dla Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii, bo są oni w gorszej sytuacji, niż zarabiający na tym samym rynku obywatele brytyjscy - ponoszą podobne koszty utrzymania, a "dopłacają" podatki w Polsce - tak uzasadniła poparcie PiS dla nowych rozwiązań podatkowych Małgorzata Bartyzel. Dodała, że koszty społeczne nieratyfikowania tej umowy będą nieporównywalnie wyższe niż straty polskiego budżetu.
W uzasadnieniu do projektu ustawy napisano, że wejście w życie umowy będzie miało negatywne skutki dla budżetu państwa. Resort finansów szacuje, że wpływy z podatku dochodowego będą niższe o kilkadziesiąt mln zł rocznie.
Wiceminister finansów Jarosław Neneman poinformował niedawno, że rząd rozpoczyna też prace nad zmianą umów w sprawie podwójnego opodatkowania z innymi krajami, które zakładają mniej korzystne dla podatników metody rozliczeń. Dotyczy to m.in. Holandii, z którą umowa także przewiduje zasadę proporcjonalnego odliczenia. Umowy te mogłyby wejść w życie od 2008 roku.
Wiceminister poinformował także, że w rozliczeniach za 2006 r. ma obowiązywać korzystniejsza dla podatników metoda odliczeń, dzięki której zapłacą oni mniejsze podatki. Takie rozwiązanie zawiera rządowy projekt ustawy o podatku PIT, nad którym pracuje obecnie Sejm.
Przewidziano w nim, że będzie można odliczyć od podstawy opodatkowania 30 proc. diety za każdy dzień pracy w delegacji zagranicznej. Ma to dotyczyć dochodów osiągniętych w 2006 roku w różnych krajach, nie tylko w Wielkiej Brytanii. Obecnie osoba pracująca w Wielkiej Brytanii może odliczyć od dochodu równowartość 30 diet rocznie, czyli ok. 960 funtów.

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o prokuraturze
Wszczynanie i prowadzenie śledztwa ma należeć wyłącznie do prokuratora; nie będzie on mógł, tak jak dotychczas, powierzać policji przeprowadzenia czynności związanych z przedstawieniem zarzutów lub zamknięciem śledztwa - takie założenia znalazły się w projekcie nowelizacji ustawy o prokuraturze, którą przyjął rząd.
Projekt, którego autorem jest minister sprawiedliwości, zakłada także m.in. możliwość przedłużania okresu śledztwa oraz stosowania aresztu tymczasowego w postępowaniu przygotowawczym przez prokuratora przełożonego. Będzie on mógł także, w uzasadnionych przypadkach, przejmować sprawy prowadzone przez prokuratorów podległych i wykonywać ich czynności.
Zwiększono liczbę spraw, które mogą być prowadzone w formie dochodzenia, co automatycznie zmniejszy liczbę postępowań przygotowawczych wymagających formy śledztwa. Postanowienie o umorzeniu sprawy i wpisaniu jej do rejestru przestępstw nie będzie wymagało zgody prokuratora.
Projekt przewiduje również zniesienie możliwości wniesienia przez pokrzywdzonego aktu oskarżenia w sprawie o przestępstwo publiczno-skarbowe po dwukrotnej odmowie wszczęcia albo umorzeniu postępowania przygotowawczego.
Zgodnie z założeniami projektu, na postanowienie prokuratora przysługuje zażalenie. Jeśli będzie ono dotyczyło odmowy wszczęcia lub umorzenia postępowania przygotowawczego, rozpatrzy je sąd, bez pośrednictwa prokuratora nadrzędnego.
Projekt zakłada też utworzenie 11 Wydziałów Biura ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej i likwidację dotychczasowych wydziałów, zajmujących się zwalczaniem przestępczości zorganizowanej w prokuraturach okręgowych i apelacyjnych.
Nowelizacja ustawy wprowadza też możliwość delegowania urzędnika sądu lub prokuratury do pracy w innej jednostce, Ministerstwie Sprawiedliwości lub jednostce podległej albo nadzorowanej przez ministerstwo. Rozwiąże to problem obsługi urzędniczej wydziałów terenowych Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej, które wejdą w skład Ministerstwa Sprawiedliwości.

Darowizny od najbliższej rodziny bez podatku
Zwolnienie z podatku darowizn otrzymanych od najbliższej rodziny - zakłada uchwalona przez Sejm nowelizacja ustawy o podatku od spadków i darowizn oraz od czynności cywilnoprawnych. Nowelizacja wejdzie w życie od 1 stycznia 2007 r.
Zgodnie z nowelizacją, zwolnione z podatku od spadków i darowizn ma być "nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych" przez: małżonka, dzieci i wnuki, rodziców i dziadków, pasierba, ojczyma i macochę oraz rodzeństwo.
Zwolnienie nie obejmie jednak teściów, zięciów i synowych. Sejm odrzucił w środę poprawkę PO, zakładającą zwolnienie z podatku także tych osób. Oznacza to, że jeśli rodzice przekażą darowiznę swojemu synowi i synowej, syn będzie zwolniony z podatku, natomiast synowa zapłaci podatek od spadków i darowizn.
Zgodnie z nowelizacją, o przyjęciu zwolnionej z podatku darowizny podatnik będzie musiał w ciągu miesiąca poinformować urząd skarbowy, co ma uszczelnić system podatkowy. Nie będzie miał takiego obowiązku wówczas, gdy darowizna nie przekroczy łącznej sumy 9 tys. 637 zł w ciągu 5 lat oraz gdy będzie dokonana w formie aktu notarialnego.

Wysłano z serwisu www.msz.gov.pl
[b]

Biuletyn ekonomiczny nr 43 (745)

Najważniejsze
• Produkcja przemysłowa we wrześniu 2006 r. wzrosła o 11,7 proc. rok do roku, po wzroście o 12,6 proc. rok do roku w sierpniu, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 9,3 proc. - poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS).
• Inflacja we wrześniu, licząc do września ubiegłego roku, wzrosła o 1,6 proc. - podał GUS. W porównaniu do sierpnia 2006, ceny wzrosły o 0,2 proc.
• Deficyt budżetu państwa wyniósł po wrześniu 2006 r. 14,49 mld zł, czyli 47,4 proc. kwoty planowanej na 2006 r. - podało Ministerstwo Finansów.
• Przeciętne wynagrodzenie brutto we wrześniu 2006 r. wyniosło 2.611,16 zł, co oznacza, że w skali roku wzrosło o 5,1 proc., natomiast w ujęciu miesięcznym nie zmieniło się - podał GUS. przedsiębiorstwach we wrześniu było zatrudnionych 4 mln 957,1 tys. osób, czyli o 3,5 proc. więcej niż przed rokiem i o 0,3 proc. więcej niż przed miesiącem.
• Liczba mieszkań oddanych do użytku we wrześniu br. spadła o 3,5 proc. wobec analogicznego okresu 2005 r. i wyniosła 9 tys. 184 - podał GUS. Od stycznia do września br. oddano do użytku 75 tys. 651 mieszkań, czyli o 2,2 proc. mniej niż w ciągu dziewięciu pierwszych miesięcy 2005 r. W porównaniu z sierpniem br. liczba oddanych mieszkań wzrosła o 6,8 proc.
• Ministerstwo Skarbu Państwa szacuje, że w 2007 r. przychody z prywatyzacji wyniosą 3 mld zł, z czego do budżetu państwa trafi 2,3 mld zł. Resort oczekuje też, że w 2007 roku przychody z dywidend wyniosą około 3,15 mld zł.
• Ceny produkcji przemysłowej we wrześniu 2006 r. wzrosły o 3,6 proc. w stosunku do września 2005 r., po wzroście rok do roku o 3,3 proc. w sierpniu, a w porównaniu do sierpnia 2006 spadły o 0,1 proc.- podał GUS.

Informacje
Ponad 1 mld euro rocznie z UE na rozwój polskich firm w latach 2007-2013
W latach 2007-2013 Polska będzie otrzymywać z Unii Europejskiej ponad 1 mld euro rocznie na rozwój przedsiębiorczości, w tym na tworzenie klastrów - poinformował wiceminister gospodarki Andrzej Kaczmarek.
Środki te będą pochodziły m.in. z unijnego programu "Innowacyjna Gospodarka" oraz regionalnych programów operacyjnych. Kaczmarek poinformował na konferencji prasowej, że "te programy będą zawierały konkretne instrumenty finansowe wspierające przedsiębiorczość i rozpoczynanie działalności gospodarczej". "Będziemy nadal rozwijali instytucje z otoczenia biznesu" - dodał.
CBOS: Polacy o globalizacji
Co drugi ankietowany (52 proc.) uważa, że globalizacja gospodarki jest korzystna dla Polski, negatywne następstwa tego zjawiska widzi zaś co piąty (21 proc.) badany - wynika z sondażu CBOS przekazanego PAP. Według CBOS, korzyści z pogłębiania związków między gospodarką Polski i gospodarkami innych krajów dostrzegają najczęściej ludzie z wyższym wykształceniem (65 proc.), mający przychód na osobę ponad 1200 zł (61 proc.), zadowoleni ze swoich warunków bytowych (66 proc.)
CBOS zauważa, że choć generalnie lepszym ocenom sprzyja pozycja społeczna, to globalizacja cieszy się także poparciem robotników niewykwalifikowanych (62 proc.) oraz bezrobotnych (61 proc.). O korzyściach globalizacji częściej przekonani są mieszkańcy dużych miast (65 proc.) oraz ludzie młodzi do 24 lat (63 proc.). Najbardziej sceptycznie podchodzą do tego procesu rolnicy.
Od 2007 r. nowa umowa ws. podwójnego opodatkowania w W. Brytanią
1 stycznia 2007 r. wejdzie w życie nowa umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania z Wielką Brytanią, dzięki której osoba osiągająca dochody tylko w Wielkiej Brytanii nie będzie płaciła podatku w Polsce - poinformował wiceminister finansów Jarosław Neneman.
Obecnie z Wielką Brytanią obowiązuje umowa w sprawie podwójnego opodatkowania z 1976 r. Stosuje ona zasadę proporcjonalnego odliczenia. Nowa umowa przewiduje tzw. metodę wyłączenia z progresją, zgodnie z którą dochód uzyskany w Wlk. Brytanii będzie w Polsce zwolniony od podatku. Będzie dotyczyć rozliczenia dochodów uzyskanych w 2007 r.

Krótko
TRANSPORT
Ponad 6,3 mln pasażerów obsłużyły w Polsce w pierwszej połowie tego roku linie lotnicze. To o ponad 36 proc. więcej, niż w pierwszej połowie 2005 r. - poinformował Urząd Lotnictwa Cywilnego.W przełożeniu na liczby bezwzględne, oznacza to wzrost o ponad 1 mln 6 tys. pasażerów.
INNOWACYJNOŚĆ
680 mln zł na projekty dotyczące poprawy innowacyjności małych i średnich przedsiębiorstw rozdysponuje Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości na przełomie 2006 i 2007 r. Chodzi o projekty warte co najmniej 500 tys. zł.
HANDEL
Około 8,5 mld zł wyniosły obroty w detalicznej sprzedaży piwa w Polsce, od sierpnia ubiegłego roku do lipca tego roku. To połowa rocznych przychodów ze sprzedaży wszystkich alkoholi - poinformowano podczas XIV Jesiennych Spotkań Browarników w Kielcach. Dynamika sklepowej sprzedaży piwa w Polsce jest na trzecim miejscu wśród alkoholi. Największy przyrost - w stosunku do roku ubiegłego - dotyczy whisky (25 proc.), a drugi w kolejności - wina stołowego (10 proc.). Piwo osiągnęło 7-procentowy wzrost.
TURYSTYKA
10,4 mln zagranicznych turystów odwiedziło Polskę od stycznia do sierpnia tego roku, a w całym 2005 roku 15,2 mln - szacuje Instytut Turystyki. Chodzi o przyjazdy z co najmniej jednym noclegiem w Polsce. Ogółem od stycznia do sierpnia nasz kraj odwiedziło ponad 42,3 mln cudzoziemców, czyli o 0,4 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub.r. W ciągu ośmiu miesięcy br. odnotowano 30,5 mln wyjazdów Polaków za granicę. Było to o 10,9 proc. więcej niż w tym samym okresie 2005 r. W tym wypadku liczone były przekroczenia granicy Polski.
INFORMATYKA
W 2006 roku w Polsce o 45 proc. wzrośnie liczba maili wysyłanych w reklamowych kampaniach e-mailingowych - wynika z raportu agencji Interactive Marketing Partner. Według raportu, w I półroczu 2006 r. wysłano prawie 29 mln maili reklamowych, zaś do końca roku prawdopodobnie będzie ich 57 mln. W 2005 r., w stosunku do roku 2004, liczba wysyłanych maili w ramach kampanii mailingowych wzrosła o 150 proc.

Raport tygodnia
MFW: w Polsce wzrost gospodarczy, ale i ryzyko inflacji
Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) wyraża zadowolenie z przyśpieszenia wzrostu gospodarczego w Polsce. Ostrzega jednak przed ryzykiem inflacji, wzywając polski bank centralny do czujności w tej sferze.
W opublikowanym dorocznym przeglądzie polskiej gospodarki MFW wyraził zadowolenie z "przyśpieszenia wzrostu gospodarczego w Polsce, występującego od połowy 2005 roku, i ocenił, że perspektywy na rok bieżący i następny są zasadniczo korzystne".
"Przyśpieszenie wzrostu nastąpiło przy utrzymaniu równowagi między konsumpcją, inwestycjami i eksportem, wspartymi znacznym wzrostem zatrudnienia i rentownością przedsiębiorstw" - ocenia MFW.
Fundusz wzywa jednak władze Polski do dalszych postępów i czerpania jak największych korzyści z przystąpienia do Unii Europejskiej, poprzez przyśpieszenie reform budżetowych i strukturalnych.
MFW podkreśla, że wzrostowi gospodarczemu nie powinna towarzyszyć krótkoterminowa presja na rezerwy, ponieważ inflacja jest nadal niewysoka, deficyt płatności bieżących pozostaje umiarkowany, a na rynku pracy nie występują napięcia.
Zdaniem Funduszu, w sferze polityki monetarnej stopy mogą pozostać na obecnym poziomie.
"Bank centralny powinien jednak zachować czujność na wypadek ewentualnego pojawienia się presji inflacyjnej" - podkreśla MFW, dodając, że w przeszłości inflacja wykazywała w Polsce dużą niestabilność.

1 USD = 3,09 PLN
1 EUR = 3,88 PLN

Biuletyn prawny 43

Krótko
Sejm znowelizował ustawę o orderach i odznaczeniach
Sejm znowelizował ustawę o orderach i odznaczeniach, która ustanawia Order Krzyża Wojskowego w trzech klasach: Krzyż Wielki, Krzyż Komandorski i Krzyż Kawalerski. Ustanowienie nowego orderu zaproponował prezydent Lech Kaczyński.
Sejm opowiedział się za wejściem ustawy w życie po 14 dniach od uchwalenia, a nie - jak zakładano wcześniej - 1 stycznia 2007.
Zgodnie z ustawą Krzyż Wielki Orderu Krzyża Wojskowego będzie uhonorowaniem za "nadzwyczajne czyny bojowe lub wybitną inicjatywę połączone z umiejętnym i skutecznym dowodzeniem operacją lub akcją bojową".
Krzyż Komandorski Orderu Krzyża Wojskowego będą mogli otrzymać dowódcy jednostki bojowej lub oficerowie, "którzy umiejętnie i skutecznie dowodzili jednostką bojową". Będzie to również nagroda za "inny czyn zapewniający sukces operacji lub akcji bojowej". Wyjątkowo Krzyż ten będą mogli otrzymać: oficer sztabu za współpracę z dowódcą, jeżeli współpraca ta w sposób wybitny przyczyniła się do sukcesu operacji lub akcji bojowej; podoficer lub szeregowy posiadający już Krzyż Kawalerski za czyn "wybitnego męstwa połączony z narażeniem życia".
Krzyż Kawalerski Orderu Krzyża Wojskowego będzie mógł zostać nadany formacji walczącej.
Ustawa trafi teraz do prezydenta.
Prezydent podpisał nowelę ustawy "zabużańskiej"
Prezydent Lech Kaczyński podpisał nowelizację ustawy o prawie do rekompensat z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Polski (tzw. ustawy "zabużańskiej").
Nowelizacja, przyjęta przez Sejm 8 września br., ujednolica przepisy z zakresu zobowiązań Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR) wobec Skarbu Państwa i określa sposób przekazywania środków na Fundusz Rekompensacyjny. Z tego funduszu będą wypłacane rekompensaty za mienie pozostawione poza obecnymi granicami Polski.
Pieniądze na Fundusz Rekompensacyjny mają pochodzić ze sprzedaży 400 tys. ha gruntów rolnych, będących w zasobie Agencji. W sumie na Fundusz trafi 2,5 mld zł. Według szacunków Ministerstwa Skarbu, na rekompensaty oczekuje 80 tys. osób.
Rekompensaty przysługują na mocy ustawy z 8 lipca 2005 r., która jest realizacją zobowiązania podjętego przez Polskę wobec zabużan. Zakłada ono rekompensatę w wysokości 20 proc. wartości pozostawionego majątku.
Nowela ustawy przyznaje prawo do rekompensat także dla osób, które pozostawiły nieruchomości poza obecnymi granicami Polski w wyniku regulacji granic między ZSRR a Polską na mocy umowy z 1951 roku.

Informacje
Rząd przyjął projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego
Uporządkowanie obrotu lekami, kontrola producentów leków oraz ułatwienia dla pacjentów w nabywaniu produktów leczniczych - zakłada projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego, przyjęty przez rząd.
Jak poinformowało Centrum Informacyjne Rządu w komunikacie, projekt przewiduje także, że na każdym leku – na jego zewnętrznym opakowaniu – będzie znajdowała się nazwa tego produktu zapisana w systemie Braille'a.
Projekt precyzuje też wymogi dotyczące dokumentów w obrocie lekami, które muszą być dołączone do wniosku o dopuszczenie do obrotu na terenie kraju.
W dokumentacji muszą znaleźć się zaświadczenia stwierdzające m.in., że badania kliniczne przeprowadzone poza terytorium Unii Europejskiej są zgodne z etycznymi wymogami określonymi w Prawie farmaceutycznym, a raporty eksperta zostały sporządzone i podpisane przez osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje (techniczne i zawodowe).
Z komunikatu wynika, że jedną z istotnych zmian jest też wprowadzenie nowej kategorii leków. Chodzi o lekarstwa przepisywane przez lekarza do zastrzeżonego stosowania.
W związku z tym, leki dopuszczone do obrotu otrzymają jedną z następujących kategorii dostępności: OTC – leki wydawane bez przepisu lekarza, Rp – wydawane z przepisu lekarza, Rpz – wydawane z przepisu lekarza do zastrzeżonego stosowania, Rpw – leki wydawane z przepisu lekarza, zawierające środki odurzające lub substancje psychotropowe, określone w odrębnych przepisach, Lz – produkty lecznicze stosowane wyłącznie w lecznictwie zamkniętym.
Jak podał CIR, dopuszczona będzie też wysyłkowa sprzedaż produktów leczniczych wydawanych bez przepisu lekarza. Będą ją prowadzić apteki i punkty apteczne. Szczegóły dotyczące tej formy sprzedaży (również za pośrednictwem internetu) oraz sposoby dostarczania produktów odbiorcom będą określone przez ministra zdrowia.
Projekt nowelizacji przewiduje także, że wprowadzony będzie obowiązek badania każdej partii produktów leczniczych wwożonych na obszar Wspólnoty, a wytworzonych w państwach trzecich.
Główny Inspektor Farmaceutyczny (GIF) będzie sprawował nadzór nad wytwarzaniem i importem produktów leczniczych i weterynaryjnych. Do tej pory sprawy te podlegały Głównemu Lekarzowi Weterynarii (GLW).
GIF będzie również odpowiadał za prowadzenie rejestru wytwórców i pośredników w obrocie substancjami czynnymi, które mają zastosowanie przy wytwarzaniu produktów leczniczych weterynaryjnych.
Zmiany w projekcie ustawy dotyczą także reklamy produktów leczniczych oraz działań promocyjnych, prowadzonych przez apteki i punkty apteczne. Z komunikatu wynika, że na apteki i punkty apteczne, które będą reklamować produkty lecznicze lub wyroby medyczne objęte refundacją, może zostać nałożona kara grzywny.
Jak podał CIR, zmiany w ustawie wynikają przede wszystkim z konieczności dostosowania przepisów krajowych do norm obowiązujących w Unii Europejskiej.(PAP)
Ustawa o prowadzeniu polityki rozwoju
Strategiczne dokumenty dotyczące rozwoju regionalnego będą konsultowane z samorządami, partnerami społecznymi i gospodarczymi oraz z Komisją Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego - zdecydował w środę Sejm.
Sejm przyjął ustawę o zasadach prowadzenia polityki rozwoju.
Według ustawy do strategicznych dokumentów zaliczane są: strategia rozwoju kraju, strategie sektorowe, strategia rozwoju województwa, a także dokumenty wykonawcze do strategii - programy operacyjne oraz plany wykonawcze.
Celem nowej ustawy jest wprowadzenie w Polsce strategicznego zarządzania polityką regionalną. Tworzy ona podstawy do wykorzystania w latach 2007-2013 ok. 60 mld euro dotacji unijnych oraz ok. 25 mld euro środków krajowych na rozwój regionalny Polski.
Ustawa pozostawia na szczeblu rządowym uprawnienia do opracowania strategii rozwoju kraju (podstawowy dokument określający priorytety rozwoju społeczno-gospodarczego) i przewiduje, że ta strategia będzie także przyjmowana w trybie ustawy.
Uchwalona ustawa stanowi ponadto, że premier będzie przekazywał Sejmowi i Senatowi (do dnia 31 lipca każdego roku) informację o realizacji strategii rozwoju kraju w roku poprzednim.
Ustawa wprowadza instytucję stałych konferencji pod przewodnictwem wojewodów. Będą działać jako forum kształtowania polityki rozwoju w regionach. Konferencje pojawią się w miejsce dawnych "regionalnych komitetów sterujących", którym przewodniczyli marszałkowie sejmików wojewódzkich.
Także wojewoda będzie - w myśl przepisów ustawy - rozpatrywał protesty z powodu niewyłonienia konkretnych projektów regionalnych do dofinansowania. Klub PO wnioskował, aby do ustawy wprowadzono przepis nadający uprawnienia do rozpatrywania takich protestów przez zarząd województwa. Poprawkę tę odrzucono.

--
Wysłano z serwisu www.msz.gov.pl