Oglądasz wiadomości znalezione dla frazy: Wydziału Komunikacji w Łodzi

Utylizacja samochodow - ciekawa informacja !

Mam zaszczyt powiadomić, że od wczoraj koncesjonowana składnica złomu w
Łodzi przy ul. Brukowej 23 przyjmuje samochody bez opłat (oczywiście
wydaje zaświadczenie do Wydziału Komunikacji). Korzystajcie z promocji
bo normalnie taka przyjemność kosztuje od 75 zł wzwyż !

tel. 640-70-65 wewn. 119

PS. Nie wiem czy samochody bez silnika też przyjmują za darmo - musicie
zadzwonić zawsze, zapytać się ...

Pozdrawiam

 » 

Potrzebna rada co począć...



| zrobil to w formie jaka wtedy obowiazywala (wzor umowy).

| Chodziło mi to po głowie, ale czy takiej sprzedaży nie trzeba było wtedy
| (jakieś 7-10 lat temu) zgłosić - czy można po prostu wyskoczyć z takim
| kwitkiem w momencie jak sie ktoś doczepi, że OC nie jest zapłacone?

Trzeba bylo zglosic do Wydzialu Komunikacji - nie zglosil, co mu teraz
zrobia ?


Z ta lipna umowa to radze sie zastanowic - wszyscy tak kombinuja,
urzedy sa odporne, a i wyroczek zalapac mozna.

Albo znalezc kogos kto wyemigrowal, moze w rodzinie kogos kto umarl,
Moze jakies stare zlikwidowane szrotowisko - albo wpisac date sprzed 8
lat i miec nadzieje ze papiery kasuja po 5.
Ewentualnie pogrzebac w prasie ktory komis zostawil klientow na lodzie
- i spisac z nim umowe na wczesniejsza date.

No i ciagle mozna na Iwana Kuzniecowa zamieszkalego tymczasowo
w kraju, a na stale w Nowosybirsku :-)

Albo jak sie kto lubi z urzedami pociagac : tesciowi sprzedac silnik,
bratu skrzynie biegow i kola, ojcu podarowac samo nadwozie .. i kto ma
"pojazd" ?
Albo "bude to pozwolilem bezdomnym zabrac" :-)

Swoja droga ciekawe jak UFG zareaguje na pismo "pojazd zostal
rozmontowany w roku 2001" ..

J.

gdzie zezłomować samochód [ŁÓDŹ] ?

witam,
mam trabanta, którego chciałbym się pozbyć, może moglibyście mi polecić
jakiś złom/szrot gdzie legalnie trampek by dokonał żywotu ;) (papiery do
wydziału komunikacji). jak sprawa technicznie wygląda, czy ktoś z takiego
złomu przyjeżdża, czy muszę zorganizować transport?
pozdrawiam Paweł

gdzie zezłomować samochód [ŁÓDŹ] ?


witam,
mam trabanta, którego chciałbym się pozbyć, może moglibyście mi polecić
jakiś złom/szrot gdzie legalnie trampek by dokonał żywotu ;) (papiery do
wydziału komunikacji).


http://www.uw.lodz.pl/index.php3?str=672

 » 

Zmienilem z Tira na osobowy

| W dniu dzisiejszym moja ciezarowka marki Nissan Micra wersja  3-drzwiowa
| stala sie oficjalnie samochodem 5-osobowym. Kosztowalo mnie to 330 zl...

Zmieniłeś homologację??

Możesz opisać dokładnie ten proces?? Co ?? gdzie ?? jak??

--
Pozdrawiam
M.E.H.A.U.
www.3moto.pl


Po kolei:
1. Demontaz kratki i zaswiadczenie o dokonanych zmianach - 50 zl. Dodatkowo
zaklad musi wydac kopie regonu - to po to zeby mozna bylo sprawdzic czy jest
uprawniony do takich rzeczy...
2. Z zaswiadczeniem i f-ra vat do wydzialu komunikacji - po skierowanie do
okregowej stacji diagnostycznej na dodatkowe badanie techniczne celem zmiany
z ciezarowego na osobowy
3. Przeglad na uprawnionej stacji (w Lodzi jest taka chyba tylko jedna).
Koszt - 173 zl + ewentualnie za gaz 60 zl.
4. Z przegladem do wydzialu komunikacji. Wypelniasz dwa kwity - jeden o nowy
dowod rejestracyjny i drugi o zmiany w dowodzie rejestracyjnym. Koszt to ok.
50 zl za dowod i znaczki skarbowe...

procedura przerejestrowania auta

Witam. Kupiłem autko za trochę ponad 2 tys. zł na nowych tablicach od
człowieka z tego samego miasta (Łódź). Ponieważ to moje pierwsze auto więc
nie orientuję się jaka jest teraz procedura przerejestrowania auta no i aby w
urzędniczych papierach było wszystko w porządku. Pewnie trzeba iść do
wydziału komunikacji i do urzędu skarbowego. Mam pytanie jak powinna wyglądać
prawidłowa droga abym załatwił to możliwie szybko i czy jest możliwe aby ktoś
to zrobił za mnie gdyż mam tego pecha że pracuję akurat w godzinach w których
pracują nasze kochane urzędy i musiałbym urywać się z pracy.

pozdrawiam
Grzesiu.

procedura przerejestrowania auta

Witam. Kupiłem autko za trochę ponad 2 tys. zł na nowych tablicach od
człowieka z tego samego miasta (Łódź). Ponieważ to moje pierwsze auto więc
nie orientuję się jaka jest teraz procedura przerejestrowania auta no i
aby w
urzędniczych papierach było wszystko w porządku. Pewnie trzeba iść do
wydziału komunikacji i do urzędu skarbowego. Mam pytanie jak powinna
wyglądać
prawidłowa droga abym załatwił to możliwie szybko i czy jest możliwe aby
ktoś
to zrobił za mnie gdyż mam tego pecha że pracuję akurat w godzinach w
których
pracują nasze kochane urzędy i musiałbym urywać się z pracy.


w archiwum bylo wielokrotnie. Masz 14 dni na zapłacenie podatku (to moze
zaplacic dowolna osoba, skladasz PCC-1 i na jego podstawie wyliczaja podatek
2% od wartosci) w Urzedzie Skarbowym i 30 dni na przerejestrowanie samochodu
w Wydziale komunikacji. Musisz to załatwić sam, kolejnosc dowolna...

Urzad Celny w Lodzi a akcyza

w Lodzi sa dwa urzedy celne na teresy (dla balut i jakis tam innych
dzielnic - praktycznie zero ludzi :)
i na ustronnej (widzew i okolice) ludzi od zarabania... niestety ja jestem
z
widzewa i kurde chcialem sie wbic na teresy ale mnie splawili powiedzieli
tylko ze jak nie chce m isie stac w kolejce zebym na ustronna wyslal
deklaracije i inne wymagane papiery poczta :))))))


ie wpisuj na umowie ze auto jest po wypadku bo w wydziale komunikacji moga
zarzadac przegadu powypadkowego po usunieciu usterki czy jakos tak to sie
nazywa:)
Ja kupilem moja mazde za 200e :) wpisalem 50e chociaz chlopak chcial ten
samochod nawet zezlomowac bo TUV konczyl sie w sierpniu :)) no i autko bez
katalizatora wiec musial sporo placic:) A swoja droga zastanawia mnie jak
moga to sprawdzic? zadzwonia do tego niemca i zapytaja sie ile ja zaplacilem
za to auto? Ja przyjechalem na tablicach poprzedniego wlasciciela - ale nie
kazdy niemiec idzie na reke bo boja sie o ubespieczenie... no i warunek jest
takie ze auto nie moze byc wymeldowane
I teraz kwota na umowie podana w euro jest przeliczana wedlug kursu zlotowki
z dnia zawarcia tej umowy
Narazie jestem na etapie czekania na decyzje z Celnego.

Pozdrawiam i zycze powodzenia:)
Karol

Permanentny korek na trasie Łódź-Warszawa?

Przejazd kolejowy w Rawie Mazowieckiej leżący na tej trasie oznakowany
jest znakiem B-32 z napisem "Rogatka uszkodzona". Przepisy
(ROZPORZĄDZENIE MINISTRÓW TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ ORAZ SPRAW
WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia 21 czerwca 1999 r. w sprawie
znaków i sygnałów drogowych. Dz. U. Nr 58, poz. 622) mówią, że:

par. 26. 1. Znak B-32 "stój - kontrola celna" oznacza obowiązek
zatrzymania się. Zamiast napisu "Cło - Zoll" na znaku mogą być
umieszczone napisy: "Kontrola graniczna", "Rogatka uszkodzona",
"Sygnalizacja uszkodzona", "Wjazd na prom", "Kontrola drogowa" lub
"Pobór opłat" - odpowiednio do przyczyny zatrzymania.

2. Zatrzymanie powinno nastąpić w miejscu wyznaczonym w tym celu, a
jeżeli nie jest ono wyznaczone - przed znakiem. Dalszy ruch może
nastąpić za zgodą uprawnionej osoby lub po nadaniu sygnału
zezwalającego na ruch.

Oczywiście nie ma żadnej sygnalizacji ani "osoby uprawnionej"!

Gdyby chcieć przestrzegać przepisów trzeba by tam stać do us*.*
śmierci.

Dzwoniłem do wydziału komunikacji urzędu wojewódzkiego, potem do
wydziału gospodarki przestrzennej, potem do dyrekcji dróg, ale stanęło
na tym, że to kolej winna. Do PKP już nie dzwoniłem.

Prawojazdy międzynarodowe - gdzie je dostac?


Witam

Pytanie jak w temacie. Jadac np dp Egiptu i chcac wypozyczyc samochod
potrzebuje takie prawojazdy. Gdzie takie cos u nas sie dostaje? I za ile ;-(?


W Lodzi kolega zalatwial to w wydziale komunikacji (przynajmniej tam
mial sie udac). Koszt - cos ok 20-30zl (jesli dobrze pamietam)

To jest formalnosc, czy o cos pytaja extra?


Czy masz prawo jazdy :P

dowod rejestracyjny-koniec miejsc na pieczatki

Skonczyly mi sie miejsca w dowodzie rej. na pieczatki z bad. tech.
Mam wobec tego pytanko: jaka jest procedura dalsza?, czy musze wymieniac
czy
moze dostaje jakas wkladke? Ile trwa wymiana?, koszt? .Nadmienie ze mam
stare tablice i jak bede musial zmieniac dowod to tez i tablice.


w wydziale komunikacji dostaniesz nowy dowod jakies niecale 50zl. Ewentualie
nowe tablice to laczny koszt jakies 140-160. Ale jak nie chcesz to nie
musisz. Przynajmniej w Lodzi na 100% nie trzeba zmieniac tablic.

Pozdrawiam

dowod rejestracyjny-koniec miejsc na pieczatki


| Skonczyly mi sie miejsca w dowodzie rej. na pieczatki z bad. tech.
| Mam wobec tego pytanko: jaka jest procedura dalsza?, czy musze wymieniac
czy
| moze dostaje jakas wkladke? Ile trwa wymiana?, koszt? .Nadmienie ze mam
| stare tablice i jak bede musial zmieniac dowod to tez i tablice.

w wydziale komunikacji dostaniesz nowy dowod jakies niecale 50zl.
Ewentualie
nowe tablice to laczny koszt jakies 140-160. Ale jak nie chcesz to nie
musisz. Przynajmniej w Lodzi na 100% nie trzeba zmieniac tablic.


We wrocku od razu nowe tablice mi zapodali uszczesliwiajac mnie
zmniejszeniem portfela o ~140zl razem.

mikie

LPG - formalnosci z dowodem rejestracyjnym

Witam!

Jako, że właśnie wróciłem z WK z wpisanym do dowodu rejestracyjnego słowem
"gaz", mogę opisać tym, co to ostatnio pytali o potrzebne dokumenty i inne
formalności na czym rzecz polega.

Idzie się do Wydziału Komunikacji, dostaje w okienku druczek wniosku o
dokonanie zmian w dowodzie rejestracyjnym, wypełnia, wpisuje jako
załączniki wyciąg z homologacji i dowód rejestracyjny. Jeśli samochód ma
dwóch właścicieli, a tylko jeden do urzędu się udaje dodatkowo trzeba mieć
upoważnienie od drugiego współwłaściciela i także je wpisać jako załącznik.

Następnie wykupujemy znaczki skarbowe za 6,50 zł (oraz, jeśli mamy
upoważnienie, 15 zł na upoważnienie!), udajemy się do okienka, gdzie miła
pani sprawdza coś w komputerze, coś wprowadza, kseruje naszą homologację,
drukuje słówko gaz na dowodzie rejestracyjnym i oddaje dowód wraz z
homologacją. Acha, należy mieć przy sobie i okazać dowód osobisty (i dowód
osobisty współwłaściciela).

I to wszystko. Miło, sympatycznie i szybciutko. W Łodzi jest przynajmniej
sprawna organizacja. Najpierw trzeba odstać chwilę w kolejce do okienka z
informacją, gdzie dostaje się skierowanie do konkretnego okienka na
konkretną godzinę (w moim przypadku miałem godzinę czasu). Następnie należy
na wyznaczoną godzinę się stawić i już. Wszystko razem zajęło godzinę i
piętnaście minut razem z początkowym staniem w kolejce. W tym godzinę miałem
wolną i mogłem pójść sobie do baru coś bezstresowo zjeść.

Pozdrawiam

Krzysztof Miodek

Jak długo?

Witam
Mam pytanie, otóż jak długo załatwia się rejestracje samochodu w wydziale
komunikacji w Łodzi, mam już urząd celny z głowy, jeszcze tylko skarbówka.
Przy okazji jak ktoś wie w skarbowym co się płaci i ile to byłbym bardzo
wdzięczny.
 Pozdrawiam

Wydział komunikacji

Witam
Chce kupić auto na czasowym dowodzie. Dzwonilem do WK w Łodzi bo tu ma byc
to auto przerejestrowywane i tu bylo rejestrowane i Pani powiedziala zebym
nie kupowal tego auta bo bede mial problemy z przerejestrowaniem. Prawda to?
Czy jest jakas podstawa prawna ze moga mi tego auta nie zarejestrowac?
Pozdrawiam
CZ.

dorobienie nowej czarnej tablicy



No wlasnie, mam dosyc skorodowana tablice rejestracyjna - stary wzor:
czarna. Kiedys takie tablice dorabiali bez problemu, a czy teraz jest to
jeszcze mozliwe? Nie chce placic 135PLN za nowy zestaw bialych tablic,
bo sa mi zbedne. Moze jeszcze ktos wie gdzie mozna dorobic tablice w
Lodzi? Inaczej chyba bede musial wymalowac ja sobie sam w domu.

Pozdro, Marcin


Witam
A próbowałeś obok wydziału komunikacji na Zachodniej? Tam jest taka firma
(oczywiście zapomniałem nazwy :) ), gdzie kiedyś można było zrobić sobie
tablice w różnych kolorach (sens tego zostawiam bez komentarza), ale również
mieli w ofercie zwykłe czarne. Tylko że musisz pamiętać że to są "nakładki
na tablice" dlatego że nie posiadają znaków legalizacyjnych czyli że musisz
oryginalne wozić bądź w bagażniku , bądź po prostu te nowe przykręcić na te
stare skorodowane.
Pozdrawiam
Karolski (po baaaardzo długiej nieobecności na grupie)

Co tu robic z prawem jazdy ?

Witam,

Lekarz UPRAWNIONY wystawil mi w Warszawie zaswiadzenie,
ze nadaje sie do bezterminowego przedluzenia prawa jazdy.

Urzedasy w Lodzi (tam jestem zameldowany)powiedzieli,
ze sobie moge to zaswiadczenie wsadzic, bo jest na nim

( czy jakis tam podobny ).

Wracam do lekarza, a on mowi, ze nie przepisze kwitka,
ani nie da czystego (tzn. bez numeru paragrafu),
bo 92 jest ok.

Jak na razie wypaskudzilem 250 zeta, a prawka jak nie mialem,
tak nie mam. I raczej nie zanosi sie, zebym w jakims
rozsadnym czasie je dostal.

I mam w zwiazku z tym pare pytan:

1) Czy ktos przerabial taki temat w Warszawie ? Czy tutejsze
wydzialy komunikacji raczej uznaja kwitek wystawiony
przez lekarza i przedluza prawko ?
Jesli tak, to bylbym sklonny na 15 minut przeprowadzic
sie do Warszawy :)
A moze jakis urzad w innej miescinie nie bedzie
robil problemow ?

2) A moze taniej i szybciej bedzie kupic czysty kwitek
od lekarza ? Zna ktos takiego ?

3) Ile kosztuje prawko na bazarze w Warszawie? Czy taki dokument
jest pewny o tyle, ze pierwsza kontrola mi go nie zatrzyma ?

poZdro
pluton

Demontaż kratki <-> podstawa prawna ???

witam
Jeśli chcesz zdemontować kratę zgłoś się do właściwego sobie wydziału
komunikacji
Wyrażjąc chęć zmiany przeznaczenia auta każą Ci udać się do warsztatu
 z uprawnieniami do obsługi samochodów ciężarowych
na demontaż kraty " przystosowanie samochodu" koszt demontażu  w Łodzi 50 zł
z papierem po demontażu wracasz do wydziału komuikacji tam kieruje Cię na
badania
czyli przegląd za który bulicz jak w taryfikatorze
potem wracasz znów do wydziłu i rejestrujesz auto osobowe cennik
 jak przy każdej rejestracji chyba ze masz juz białe tablice
 to nie musisz ich wymieniać
i juz jeżdzisz bez kratki
pozdrowienia Rzepa
ps
właśnie mnie to czeka


oznacza,
| że
| kupując auto z kratką zarejestrowane po tej dacie, nie mogę ściągnąc
| kratki
| (oczywiście legalnie) ???

| nie 31.12 a ktorys tam maj

| |Pozdrawiam

Wieeelkie dzięki za rzeczową pomoc !

Ale... czy wynika z tego, żeby sciągnąc sobie legalnie kratkę, to muszę
kupić auto z datą rejestracji sprzed 29 maja 1999r. ?
Pzdr. Mirek


W koncu odebralem autko i zmaganie z wydzialem komunikacji :))))) Dlugie

Witam!

Wczoraj odebralem autko z remontu silniczek chdzi elegancko i lakiernik tez
sie spisal (w zasadzie to do poprawki jest tylnia klapa - a raczej
wymiany:(( ale zime przejezdze z ta:)
W kazdym razie mam teraz poldka '88 w kolorze Blekit Adriatycki :))) po
generalce silniczka i blacharki (ehhh gdyby nie ta klata to by byl cud :)
Ogolnie jestem bardzo zadowolony:)
Jeszcze do pelni szczescia brakuje mi instalacji gazowej :)))
Natomiast dzisiaj bylem przerejestrowac autko (wczoraj przeszedl przeglad
bez problemow :) i napisze kilka moich spostrzezen moze komus cos to pomoze
:)
- Samochod nie byl przerejestrowywany przez 4 poprzednich wlascicieli -
urzednicza nie robila problemow (wszystkie umowy byly zalatwione w swoim
czasie w urzedzie skarbowym).
- Przechodzac ze starych tablic LZV na nowe EL nie dostalem probnych
(zmylila mnie kobita w informacji bo powiedziala ze na pewno beda probne
ale jakos sie udalo :)
- Sprawa upowaznienia od wspolwlasciciela (ojca) musialem przejechac cala
lodz do domu bo nie mialem ojca dowodu osobistego. Za upowaznienie musialem
zaplacic 15zl w znaczkach skarbowych.

Do zobaczenia na ulicach glownie Lodzi.

Pozdrawiam
Karol

PS Juz mialem nadzieje ze sie okleje ale przez ta rdzewiejaca klape narazie
sie wstrzymam :(
K.

Instalacja gazowa

| Zamierzam podłączyć instalację gazową do ESCOTR 1.6 16V
| Mam namiary na człowieka, który może to zrobić za 1300 zł.


Cena jest niska ale sam sprzet nie jest tak drogi - marza montujacych jest b.
duza...
Zadaj pytania:
- jezeli moje auto ma katalizator wiec jest sonda lambda czy instalacja jest
"z komputerm" (to znaczy podlaczona do lambdy ?) - jezeli masz kata innej nie
berz bo to zle dobrany sklad mieszanki-zle spaliny-szybka smierc
katalizatora
- czy montuje pan emulatory wtryskow czy przekazniki - a jezeli przekazniki i
bedzie sie zapalac kontrolna "check engine" to czy zajmie sie pan tym we
wlasnym zakresie (znaczy sie zalozy pan emulator) czy zostawi mnie pan na
lodzie
- co bedzie jak bede mial eksplozaje gazu bo ja mam (najprawdopodobniej)
kolektor plastikowy ?
Dowiedz sie doklasnie jaka papierkologie musi Ci dac abys to "zalegalziowal"
(jakies homologacje itp - zadzwon do wydzialu komunikacji i sie dokladnie
dowiedz)
Pozdrowienia,
Przemek

Pyt w spr rejestracji

Czy polskie wydzialy komunikacji honoruja dwujezyczną umowę kupna
sprzedazy,
czy mimo wszystko musi być przetłumaczona przez tłumacza przysieglego?


Wystarczy dwujezyczna - przynajmniej w Łodzi.

A moze ktos ma namiary na taniego tłumacza w Warszawie?


mam namiar na tlumacza w lodzi

Jak zarejestrowac auto z Niemiec?

Najpierw przeglad zerowy ok 160 pln(auto z hakiem ok 200pln) potem urzad
celny, pewnie bedzie gdzies punkt w celnym gdzie ci przygotuja dokumenty nie
bedziesz musial sobie glowy zawracac czy dobrze wszystko wypelniles w Lodzi
sobie biora za to 20pln  (oplata akcyzy) i skarbowy 150pln po tygodniu
odbierasz celny i skarbowy robisz tlumaczenie dokumentów  no i z papierami
do wydzialu komunikacji.

Czarne tablice rejestracyjne - problem

Witam

Czy ktos wie czy sa jeszcze w Lodzi lub wojewodztwie jakies punkty gdzie

mozna dorobic/naprawic tablice rejestracyjna starego typu (czarna)? Nie
chce mi sie bowiem wydawac 135zl na nowe tablice i do tego stac w
Wydziale
Komunikacji tylko dlatego, ze stara tablica z lekka skorodowala. Czy
pozostaje
mi tylko farba i pedzelek?

Pozdrawiam, Marcin

Swiadectwo kwaliikacji

Powiem jak to wyglada w lodzi

Kurs w WORD 700 zł
Lekarz 50 zł
Psycholog 55 zł

1 zdjecie
30 zł w Wydziale komunikacji

Zdanie egzaminu nie jest trudne jak troszke sluchasz wykladow trwaja 4 dni +
1 dzien praktyka w firmie spedycyjnej zabezpieczanie ladunku, ukladanie
tacho i inne pierdoly ( chodz przy naszym kursie tego nie bylo :( )
. U nas jescio byly zajecia na placu manewrowym co sie nazywa ZAWODOWE
KIEROWANIE POJAZDEM i instruktor patrzyl czy umiesz ruszyc do przodu ;)))))

I to na tyle :)

PS
Z tego co wiem masz ograniczenie :( ale wlasnie zapomnialem sie dowiedziec
:((((( i dlatego pytam tutaj :( ale moze przepisy sie zmienily i kolega
kierowca cos przeoczyl :(

Nie ma ograniczej. Mozesz siadac na ciagnik z naczepa. Przy okazji od pol
roku mam C+E i potrzebuje zrobic sw.kwalifikacji. Jak sie to odbywa? I ile
kosztuje. Czy ciezko zdac etc..

Michal


Wrocławiowi obwodnice

| Ten aspekt rowniez bralem pod uwage. Podaj zrodlo swoich statystyk i ich
| tresc.
| --
Jesli dobrze pamietam około siedmiu procent ruchu to tranzyt, czyli takie
pojazdy, które nie zatrzymują sie w celach handlowych w mieście. Nie pytaj
mnie o źródło nie pamietam takich rzeczy, ale z ZDiK-u czy wydziale
komunikacji napewni Ci powiedzą.


Zgadza się. Mam takie same informacje. Rozmawiałem o tym z komunikantem,
dotyczyło to akurat Łodzi, ale tak jest we wszystkich miastach.
To są wyniki przeprowadzanych badań.

[pr] Koszmarne wrażenia z jazdy w jednym wagonie

Wydzial Komunikacji UML jest bardzo sprytny. Pojemnosc na godzine (z jednego
przystanku) zmniejszyli z 8 (lato 2002) do 6 teraz. Motorniczowie pensje
musza i tak dostawac, wiec niech jezdza normalnie na solowkach. Wszystko
fajnie! Kanary przeciez nie lubia tloku, ludzie sobie pojada na gape - komu
szkodzi? : Uczniowie i studenci to podobno kolo 20% pasazerow MPK, ale my
moce przewozowe zredukujemy o 50%! I tak sie wepchna, a jak nie to pojada
nastepnym albo nastepnym albo nastepnym...

Malo mamy w Lodzi powodow do "dumy": skory, teatr, osmiornice, bakterie w
szpitalu, dzieci w beczce, juwenalia na dachu autobusu, ucieczka z sadu...
to jeszcze poprawimy nastroj lodzian - niech sie przejada solowka, a co tam:
zintegruja sie bardziej chlopcy i dziewczeta!

Pozdrawiam!
J.M.

[pr] MPK przepyta nas

http://www1.gazeta.pl/lodz/1,35136,1282350.html
MPK przepyta nas

mg 21-01-2003, ostatnia aktualizacja 21-01-2003 18:52

Łodzianie znów będą mogli pochwalić i pożalić się na MPK. Dla pasażerów
miejskiej komunikacji przygotowano szczegółowe ankiety.

Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki chce dowiedzieć się co pasażerowie myślą o
układzie linii, częstotliwości kursowania, sprzedaży i kontroli biletów oraz
bezpieczeństwie w pojazdach. Ankiety będą od 1 lutego będzie można pobierać
i składać w punkcie sprzedaży biletów MPK przy ul. Narutowicza 77 oraz w
Wydziale Dróg i Transportu Publicznego ul. Piotrkowska 175. Wzory ankiet
można też będzie znaleźć na stronach internetowych UMŁ (www.uml.lodz.pl)
oraz MPK (www.mpk.lodz.pl). Kto nie lubi wypełniać ankiet będzie mógł się
wypowiedzieć ustnie dzwoniąc pod numer telefonu Wydziału Dróg i Transportu
Publicznego - 638 49 41.

W imieniu łodzian prezydent podziękował kierowcom i motorniczym, za to co
zaobserwował po nowym roku - czekają na ludzi biegnących do tramwaju i że
coraz rzadziej męczą pasażerów głośną muzyką dobiegającą z kabiny.
Zapowiedział też rozprawienie się z firmami kontrolerskimi. - Są mało
efektywne, nie będziemy przedłużać z nimi umowy. Prezydent podzielił się też
swoimi planami co do przyszłości Cityrunnera. Ma on pełnić funkcję szybkiego
tramwaju na trasie Zgierz - Łódź - Pabianice.

Białe tablice

Wybaczcie moje pytanie, bo jest trochę OT, ale jedna rzecz mi zupełnie nie
pasuje:

A ja 3 lata
temu kupiłem samochód. Pochodził z Łodzi i miał blachy LFK, w dodatku
stalowe, a nie aluminiowe (dziwne, bo w Piotrkowie w 1993 r. wydawano już
tablice aluminiowe, a w Łodzi jescze nie). Pani w Wydziale Komunikacji
podczas rejestracji chciała mi zabrać stare tablice ("bo są pordzewiałe") i
dać nowe aluminiowe LWT, ale się nie dałem i zaoszczędziłem 60 zł.


To znaczy, kupiłeś od kogoś samochód na łódzkich numerach i NIE MUSIAŁEŚ go
przerejestrowywać? Z tego co wiem, to taki manewr w świetle obowiązujących
przepisów nie jest możliwy. Kiedyś można było pozostawić starą rejestrację
najwyżej w sytuacji gdy poprzedni właściciel mieszkał w tej samej dzielnicy
(małej miejscowości).

Jeszcze raz sorry za OT, pozdrawiam
Tomek Igielski

! Międzynarodowe Prawo Jazdy


Gdzie w Łodzi się je załatwia i w jakich krajach jest ono ważne ?
Czy coś trzeba zdawać czy jest wystawiane na podstawie
polskiego prawa jazdy ?


Ja, mieszkajac w Zdunskiej Woli zalatwialem je w Wydziale Komunikacji,
czyli tam gdzie wczesniej odebralem polskie prawko. Nic dodatkowo nie
zdawalem, nalezalo tylko "okazac" krajowe oraz zaplacic chyba 7zl
(1997).
Jest sporo krajow, gdzie jest ono wazne; m.in. w wiekszosci krajow
europejskich, azjatyckich, kawalek Afryki, Skandynawia......zbyt duzo,
zeby teraz wklepywac ;o) W kazdym razie nie w Ameryce Polnocnej.

P.S. Jest wazne w Wielkiej Brytanii, co dziwne....

Marcin Smigielski:
www.rallypl-montreal.prv.pl
www.rallypl.w.pl

! Międzynarodowe Prawo Jazdy

Załatwia się to w Wydziale komunikacji na ul.Zachodniej przy Północnej.Jak
wejdziesz w korytarz to po prawej stronie jest okienko gdzie wydają
"polskie" prawka ,a po lewej vis a vi okienko z zagranicznymi prawkami.Nie
wiem ile kosztuje ale nie drogo tylko trzeba mieć chyba dwa zdjęcia
legitymacyjne.
Pozdrawiam i powodzenia oby Ci się to prawko przydało.

Pandziak


| Gdzie w Łodzi się je załatwia i w jakich krajach jest ono ważne ?
| Czy coś trzeba zdawać czy jest wystawiane na podstawie
| polskiego prawa jazdy ?


Policja zabrała dowód rejestracyjny

Możesz jeszcze dogadać się z gościem od którego kupiłeś auto (jeżeli wyrazi chęć pomocy) w taki sposób jak gość któremu sprzedałem auto dogadał się ze mną. Ja jestem z Głogowa. Auto sprzedałem w maju zeszłego roku gościowi z Łodzi. Chłopaczek nic z autem nie robił przez rok czasu, nie przerejestrował go i tak sobie jezdził na moim dowodzie aż mu się skończyło OC i przegląd. Policja zabrała mu dowód i odesłała do Głogowa bo tam były moje dane. Chłopaczek zrobił przegląd, opłacił OC i przesłał te papiery do mnie z prośbą o odbiór dowodu. Poszedłem do wydziału komunikacji i bez problemu odebrałem mu papiery a następnie odesłałem je poleconym do Łodzi. W wydziale komunikacji nikt w to nie wnikał czy auto było na przeglądzie czy nie było, ważne były kwity i pieczątki, więc powodzenia.

pytanie o kwestie związane z rejestrowaniem autka

MYLISZ SIE KOLEGO .data wystawienia faktury jest najwazniejsza a nie przekroczenie granicy ....HANDLUJE AUTAMI OD 5 LAT i przywoze z wloch lory po 9 lub 8 aut i w wydziale komunikacji zadaja date faktury........teraz tak.....w LODZI np jesli sie spoznisz z akcyza bulisz 50 zl za dzien a w urzedzie komunikacji za zwloke miesieczna mozna zaplacic 800 zl to sa dane z lipca 2006 roku jesli mi nie wierzysz prosze sobie zadzwonic do tych urzedow w godzinach 8-15 i samemu sie przekonac

pytanie o kwestie związane z rejestrowaniem autka

MYLISZ SIE KOLEGO .data wystawienia faktury jest najwazniejsza a nie przekroczenie granicy ....HANDLUJE AUTAMI OD 5 LAT i przywoze z wloch lory po 9 lub 8 aut i w wydziale komunikacji zadaja date faktury........teraz tak.....w LODZI np jesli sie spoznisz z akcyza bulisz 50 zl za dzien a w urzedzie komunikacji za zwloke miesieczna mozna zaplacic 800 zl to sa dane z lipca 2006 roku jesli mi nie wierzysz prosze sobie zadzwonic do tych urzedow w godzinach 8-15 i samemu sie przekonac



nie myle sie i wiem co pisze, a to że ty handlujesz autami 5 lat to nic nie znaczy. sprowadzałem auto w maju i w urzędzie celnym byłem po 10 dniach i żadnej kary nie dostałem napisałem oświadczenie i po sprawie. więc nie wproadzaj ludzi w błąd. zresztą temat tego nie dotyczył.

Tablica rejestracyjna

Herf robił u Jędrasika

ok to jutro podjade

Jeśli mialeś tablice europejską (z gwiazdkami) to bez problemu w Urzędzie dorobisz bo słyszałem ze tych z polską flagąnie dorabiaja bo one są starego wzoru.

była z gwiazdkami, jak jest tak jak mówisz to dobrze

Przede wszystkim idz zgłosic to na policje. dostaniesz karteczke o zgłoszeniu i mozesz normalnie jezdzic... (chyba ze trafi Ci sie na kontroli służbista). Ja tak jezdzilem przez 2 tygodnie chyba...

Tablica zgineła 2 tygodnie temu w Lubline dzwoniłem tam zeby zgłosic ale oni to olali bo powiedzieli że jak zgieła to pikus gorzej jakby "ukradli"
i kazali zgłosic to jak dojade do łódzi.
Co prawda jeszcze nie zgłaszałem ale chyba trzeba bedzie bo jak cos to zawsze bede czysty,chociaz trza było isc od razu.

[ Dodano: 2008-05-19, 18:28 ]
Ok wiem już wszystko.
więc tak jeżeli ktos bedzie potrzebował dorobic rejestracje to na Kosciuszki 79chyba
jest sklepik z kołpakami i bajerami i tam bez problemu z dowodem rejetracyjnym
pani za 52zł doraia bez hologramu.

Jeżeli chodzi o wydział komunikacji to jeżeli tablice z gwiazdkami to musi byc
włascicel,dowód rejestracyjny,karta pojazdu i tablica
wypałniamy wniosek
dostajemy numery zastępcze (czerwone)
za dwa trzy tygodnie odbiór orginalnych balch
(bez zmiany dowodu i numeru rejestracji)
całkowity koszt takiej zabawy to 110zł

Załatwione

SzkoŁy nauki jazdy

W cene wliczone sa:

przewoz z Warszawy do miejsca kursu czyli do osrodka, jedzonko, noclegi, sam kurs, badanie lekarskie i oplata za egzamin. Ty tylko bierzesz ze soba dowod, zdjecie i adres wydzialu komunikacji w Lodzi. no i ciuszki, oczywiscie:)

zaliczka wynosi 500 zl (chyba...)

Może jakieś Spotkanka dla Łodzi i okolic ...

Witam wszystkich. Wyprowadziłem się na działkę za Łódź na okres letni i niestety nie mam netu , więc jak jest okazja i jestm gdzieś to piszę. Mam wiadomość dobrą:) zakwalifikowałem się do tego wyścigu na 1/4mili co ma być 4 czerwca w Łodzi, więc szykujcie się, zbierajcie kasę na zrzutę na V-Powera Tymczasem w sobotę jadę do Poznania na NissanManię. Pozdrawiam wszytkich a szczególnie Rafalsa którego dzis rano widziałem na Wojska Polskiego na wysokości dworca północnego(terz jest nam wydział komunikacji)

Akcyza na kampera ?


Teraz tak... Zastanawiam się czy nie zadzwonić do UC o wydanie na piśmie, że pojazd specjalny jakim jest kamper jest wolny od akcyzy.
Później chyba przejadę się po kilku wydziałach komunikacji i poproszę o podobne pisma (czy napewno specjalny jest specjalnym) a później zastanowie się gdzie rejestrować kampera (mam dwa, a nawet trzy WK do wyboru ).



Dwukrotnie rejestrowałem kampera sprowadzonego z zagranicy i mam w tym względzie pewne doświadczenie Zatem nie radzę Ci dowiadywać się o akcyzę w urzędzie celnym, bo zepsujesz całą sprawę na samym wstępie. Musisz udać głupiego i po załatwieniu formalności w urzędzie skarbowym, udać się do wydziału komunikacji ryzykując, że uda Ci się załatwić sprawę - podobnie jak Rafałowi w Łodzi Musisz liczyć na niedouczenie urzędników w Twoim wydziale komunikacji, którzy potraktują kampera jako pojazd specjalny

Połączenie tramwajowe Pabianice - Łódź

Tramwaj Regionalny czy tylko Łódzki?

Oficjalnie sąsiadujące z Łodzią Zgierz i Pabianice chętnie przyłączą się do projektu. W praktyce jednak samorządowcy przyznają, że na wymianę torów nie mają pieniędzy. - Chcemy tramwaju, ale trzeba sprawdzić wszystkie wyliczenia. Te z 2004 r. na pewno są już nieaktualne - mówi Joanna Kołakowska, p.o. naczelnika wydziału inżynierii miasta i ochrony środowiska w Pabianicach. - Nie wiemy też, czy o ewentualne unijne dofinansowanie powinniśmy starać się sami czy wspólnie z innymi miastami.

W sekretariacie Urzędu Gminy Ksawerów na pytanie o ŁTR odpowiedź była jeszcze krótsza: Nie komentujemy sprawy tramwajów.


http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4909438.html

A mi się przypomniało że był kiedyś projekt komunikacji w oparciu o tramwaje dwusystemowe, mogace poruszać siępo torach zarówno kolejowych jak i tramwajowych:

http://pabianiceonline.eu/plan05.pdf

http://pabianiceonline.eu/pabianice.pdf

Wieści z Głowna

Komunikacja miejska w Głownie przejeżdża koło stacji PKP. PKS-y i busy jeżdżą często, ale równie często są przeładowane.

Poza tym istnieje alternatywna trasa dla korków w Strykowie. Jedzie się przez Szczecin, Nowostawy i Lipkę i wyjeżdża się na Nowosolnej (właściwie ta droga zaczyna się w Dmosinie, ale istnieje łącznica z Głowna do Szczecina - trzeba skręcić z ul. Sikorskiego w prawo na wprost dawnego WZMotu /ul. Fabryczna/). Kierowcy BUS-ów też z niej podobno korzystają Niestety żeby się przedostać na Bałuty trzeba z kolei przejechać całą Łódź, a z DK14 można na rondzie pojechać w stronę Zgierza i dalej skręcić w Łagiewnicką.

Ulica Fabryczna (ale w drugą stronę) jest jedyną w Głownie drogą dwujezdniową Wprawdzie dwujezdniowe jest tylko kilkanaście metrów pomiędzy dawnym biurowcem WZMotu (obecnie Wydział Komunikacji, MOPS i Urząd Pracy), a Urzędem Skarbowym, ale to zawsze coś Dalej, od kolejnego dawnego biurowca, wyremontowanego kilka miesięcy temu i będącego obecnie komisariatem Policji do mostu na rzece Mrodze droga jest jednojezdniowa asfaltowa. Potem jest drewniany most z zaporą wodną, zamknięty dla ruchu kołowego za pomocą metalowych słupków (kiedyś był szlaban, a jeszcze wcześniej brama). Za mostem jest droga z płyt betonowych, służąca jako dojazd do rozlewni butli gazowych (gazociągu jeszcze nie mamy, choć plany doprowadzenia gazu były). Ul.Fabryczna wychodzi na ul. Kopernika.

Orzeczenie o niepełnosprawności

Nie w każdej komunikacji jest tak, ze trzeba miec rentę. Dlatego w Łodzi sama musisz sie dowiedzieć. U nas na sląsku tak jest, a np. w Częstochowie podobno umiarkowani maja 100%. Także to juz zalezy od miasta.
Jeśli chodzi o legitymacje to możesz ja bezpłatnie wyrobic w CPR, natomiast karty parkingowe wydaje Starosta, przewaznie jest to w Wydziale Komunikacji.
Co do godzin pracy to Aniams przedstawiła to dokładnie

Chyba wraz z nadejściem jesieni..

Zbadałem temat importu łodzi uzywanej na terenie UE w Urzędzie Celnym.Sprawa wygląda dobrze,tzn nie podlega pod Urząd Celny,nawet przyczepa.Po zakupie np w Niemczech na podstawie dokumentu własności rejestrujemy łódź w np.PZMiNW,a przyczepe w wydziale komunikacji,na podstawie dokumentów zakupu;umowa i dowód,problem może być w przypadku przyczepy z Angli,gdzie jak wiadomo nie ma dowodów na przyczepy i tu znowy interepretacja przepisów przez właściwy wydział komunikacji,u nas rejestrują w Krakowie nie.Ale w tym przypadku niema problemu bo zawsze zostaje furtka "na składaka"Dla zainteresowanych rynkiem Niemieckim podaje link z którego korzystam od lat www.boatshop24.de gdzie jest polskie menu i cała masa łodzi,na dziś 84.444 łodzi,niekiedy jak chce zobaczyć jak wygląda dany model to tam się kieruje.

lodz

jeżeli nie masz dowodu rejestracyjnego przyczepy możesz zarejestrować jako przyczepę sam lecz musisz zgłosić że sam ją złożyłeś więcej informacji powiedzą wydziale komunikacji
przypadku łodzi też miałem tylko umowę kupna łodzi musisz iść do urzędu skarbowego opłacić podatek od umowy a później do polskiego związku motorowodnego tam ci zarejestrują tylko musi spełniać wymagania typu klakson koło ratunkowe itd dowiesz się związku motorowodnym

Kto jest kim??

Hmmmm... No więc... ok...
Jestem Mucha (ten Mucha) Made in Łódź. Jestem studentem. Inżynierii Materiałowej (nie mylić z materiałoznawstewem) wydziału mechanicznego PŁ. Zawsze o tym marzyłem. Moim hobby jest muzyka. Nade wszystko polska, i nade wszysko ta dobra, i najlepiej zeby nikt oprocz mnie jej nie znał. Obecnie, jak mawia mój Tata, ucze sie tego, co mi sie podoba, czyli niczego, co w sumie nie jest odległe od prawdy. Nie posiadam zdolności (może troche muzycznie sie udzielam amatorsko), lubie SP, ulubiona postać to Stan. Zawsze staram sie konczyc zdanie haszem, taka naleciałość z czasow gdy sms był podstawową formą komunikacji. Wsio!#

Sławomir Kwiecień - Radny Gminy Andrespol

Powiat Łódzki Wschodni
Starostwo Powiatowe w Łodzi
ul. Sienkiewicza 3, 90-954 Łódź
tel. (+42) 633 71 91
fax (+42) 632 93 11
e-mail powiat@lodzkiwschodni.pl

Lista kont e-mail

Główne konto pocztowe Starostwa: powiat@lodzkiwschodni.pl
Starosta Łódzki Wschodni: starosta@lodzkiwschodni.pl
Wicestarosta: wicestarosta@lodzkiwschodni.pl
Sekretarz: sekretarz@lodzkiwschodni.pl
Skarbnik: skarbnik@lodzkiwschodni.pl
Wydział Finansowo-Księgowy: finansowy@lodzkiwschodni.pl
Wydział Polityki Społecznej: edukacja@lodzkiwschodni.pl
Wydział Budownictwa, Geodezji i Gospodarki Mieniem Powiatowym: geodezja@lodzkiwschodni.pl
Wydział Rozwoju Gospodarczego Rolnictwa i Ochrony Środowiska: gospodarka@lodzkiwschodni.pl
rolnictwo@lodzkiwschodni.pl
srodowisko@lodzkiwschodni.pl
Wydział Komunikacji i Spraw Obywatelskich:
komunikacja@lodzkiwschodni.pl
obywatel@lodzkiwschodni.pl
Wydział Organizacyjny: organizacyjny@lodzkiwschodni.pl
Stanowisko do Spraw Obsługi RadyPowiatu: radapowiatu@lodzkiwschodni.pl
Stanowisko ds. Obsługi Prawnej: radcy@lodzkiwschodni.pl
Powiatowy Rzecznik Konsumentów: konsument@lodzkiwschodni.pl
Stanowisko ds. Integracji Europejskich, Funduszy Przedakcesyjnych i Promocji Powiatu: promocja@lodzkiwschodni.pl
m.walkowiak@lodzkiwschodni.pl
j.rosa@lodzkiwschodni.pl

Muzeum Historii Miasta Łodzi

Muzeum w lokalu po wydziale komunikacji

27.08.2006

Muzeum Historii Miasta Łodzi zajmie połowę pomieszczeń pozostałych po wydziale Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów przy ul. Zachodniej 47. Otrzymane 1200 m kw. powierzchni pozwoli tam za rok otworzyć wystawy poświęcone pamięci łódzkiego getta, honorowym obywatelom miasta oraz historii sportu.

Druga część budynku będzie wykorzystana przez oddział ds. dodatków mieszkaniowych.

Zanim pokoje urzędników zmienią się w sale wystawowe, konieczny jest remont, m.in. odgrzybienie ścian na parterze. Koszty adaptacji budynku do potrzeb muzealnych wyniosą około 3 mln zł.

- Muzeum będzie się starało uzyskać na ten cel środki unijne - mówi Ryszard Czubaczyński, dyrektor Muzeum Historii Miasta Łodzi.

(msm) - Express Ilustrowany

zawieszanie sie serwerow

Jakies krasnoludki. Ja mam dwie sugestie:

1. Urzadzenia we/wy klawiatura, monitor, myszka (w szczegolnosci ta ostatnia,
zwarcie na porcie szeregowym potrafi w ogole unieruchomic maszyne,
przeciwczylem)

2. Silne pole elektromagnetyczne w okolicach komputera (mialem kiedys w
zakladzie produkcyjnym taki przypadek, ze komp nie chcial pracowac z drukarka:
drukarka OK, komp OK, a nawet ten sam zestaw kiedy go przenioslem do innego
budynku byl OK, sledztwo ;-) wykazalo, ze nie chcial pracowac stojac w pokoju
nad transformatorem)

Pozdrowienia

Maciej

PS. No oczywiscie zakladam, ze nie panuja w tym Gnieznie jakies tropikalne
warunki (temperatura/wilgotnosc).


| Poczytalem juz kolegow i wachania napiecia i problem z 0 moga byc
| przyczyna choc server HP jkis 486 stoi bez problemu i to jest
| zastanawiajace odnosnie energetyki.

Jesli chodzi o koncentratory to w ostatnim czasie wymienilem jeden z nich na
switch i sytuacja sie tez powtórzyla choc w dwoch sytuacjach: 1. Podczas
archiwizacji - nie wiem tylko w ktorym momencie archiwizacji czy na poczatku
czy  jej trakcie, a takze drugi raz podczas dostepu do dysku z volumenem
sys.

Jesli chodzi o sprawdzenie energetyki to umawiam juz ekipe na pomiary.

Ps. Sytuacja zawieszania sie serwerow jest bardzo denerwujaca gdyz jeden z
nich obsluguje wydzial Komunikacji gdzie odbywa sie rejestracja pojazdow, a
sami chyba tez rejestrowaliscie samochod i wiecie jakie sa kolejki w
urzedach, a jeszcze na dodatek gdy jest awaria to czekanie sie przedluza.

Remigiusz Kosmala

http://gniezno.one.pl
GG: 718234
na irc #gniezno: remikk


--
Maciej Szmit
Ph.D. MCNE CNI
http://www.kis.p.lodz.pl/~mszmit

działy geografii

Witam
Jest to mój pierwszy post na grupie, więc prosze się na mnie nie wyzywac
psychicznie. Nie wiem gdzie powinienem to umieścić, gdyż nie ma grupy
dysk.
dotyczącej bezpośrednio geografii (uczono mnie, że geografia łączy się w
pewnym stopniu z ekonomią). Więc tak: Chodze do liceum i mam zadanie:
wypisać 100 nauk i działów geograficznych. Mam ok 40, a w necie nie moge
znaleźć już nic więcej. Jeśli ktoś miałby jakąś stronkę, która pomogłaby
mi
uzupełnić braki bardzo was o to proszę. Nie mam już niestety na to duzo
czasu więc proszę o wyrozumiałość.
Z góry dzięki.
Ignis


Witam.
Nie mam nic z geografia wspolnego i nie wiem czy o to chodzi, ale to co
znalazlem i ma zwiazek z geografia:
hydrologia, oceanografia, geomorfologia, geografia spoleczna, geografia
ekonomiczna ( ekonomia dla geografow), gleboznawstwo, fotointerpretacja,
teledetekcja, geografia osadnictwa, geografia spoleczno-ekonomiczna,
geografia fizyczna, paleogoeografia, sozologia, goegrafia przestepczosci,
planowanie przestrzenne, geografia polityczna, geografia historyczna,
geografia komunikacji, sedymentologia, gruntoznawstwo, geologia,
paleografia, geobotanika, siedliskoznawstwo, geoinformatyka, ekohydrologia,
klimatologia, biometerologia, meteorologia, geografia humanistyczna,
geografia percepcji, geomorfologia, geoekologia, geografia urbanisyczna,
geografia hotelarstwa, geografia turyzmu, geografia hotelarstwa, goechemia,
mineralogia, petrografia, stratygrafia, hydrogeologia, ochrona srodowiska.

Z geografia ma to taki zwiazek ze wszystkiego tego ucza na wydziale geografi
w Lodzi, wiec przepatrz sobie i powybieraj to co sie przyda i popatrz po
planach nauk innych uczelni, po wydzialach geografi, geologi itp.
Mam nadziej ze sie przydalo
Pozdrooo
krach

co o tym sadzi grupa?

czesc

no i juz mi sie wyjasnilo wsio, a wlasciwie ten gosc sam wsio "wyjasnil".
zaczalem go dzisiaj od rana przez telefon pytac o wszystko co mozliwe, chcialem
z nim jechac do kazdego mozliwego urzedu, usilowalem wypytac o te nie zrobiona
rejestracje, powiedzialem ze jutro przyjde z grupka znajomych (ktorzy tez maja
Ople)itp i wiecie co sie stalo?
Zadzwonil do mnie wieczorem bo na jutro mielismy miec spotkanie rano i
zrzucajac wine na mnie powiedzial ze on tak czasu tracic nie moze na wszystkie
urzedy itp, ze kolejny klient czeka na ten samochod tylko on wspanialomyslnie
trzymal go dla mnie i czekal na moja decyzje ale teraz w tej sytuacji to lepiej
damy sobie spokoj z ta transakcja. ja sie nie upieralem (szczerze mowiac nawet
zrobilo mi sie lepiej) i tak sprawa juz sie jest nieaktualna.

A tak na marginesie uprzedzam (moze nieslusznie) Lodz czerwony Opel Corsa 1l
1992 87tys km, szczegoly na priv...

pozdrawiam i dzieki za wszelkie porady

Jas


| moj problem polega na tym ze po prostu boje sie zaufac gosciowi
| wedlug niego mozna ot jechac i zarejestrowac pojazd, a on sam tego nie
zrobil
| bo nie chcial placic oc

Jest to wysoce prawdopodobne. No i po co placic dwa razy za tablice i
dowody ?

| mamy jechac z papierami do urzedu skarbowego i sprawdzic czy jest oki, tylko

Lepiej do wydzialu komunikacji. W skarbowce nic nie sprawdzisz.
I ewentualnie prywatnie mozesz w urzedzie celnym sprawdzic
czy nr sprawy jest im znany.

| nie chcial bym zeby teraz okazalo sie ze wsio jest oki a za miesiac ze
| falszywe, samochod kradziony albo rupiec podpicowany na handel

Takich aut jest ostatnio pelno, wiec ryzyko mniejsze.
A ze jest to cos blisko rupiecia i podpicowane na sprzedaz to osobna
kwestia - w koncu kupujesz 10 letnie auto a nie nowke z salonu :-)

| zastanawia mnie jedna rzecz on jest strasznie nadgorliwy
| wydzwania do mnie, umawia sie sam ze mna na sprawdzenie papierow, do
mechanika

Bo teraz takich aut 100 tys czeka na klientow :-)

| Gosc jest mlody ma jakies 28 lat, przywiozl go na lawecie ale podobno sprawny

To sie dowiedz ile bedzie kosztowala rejestracja. Jest pewne ryzyko ze
1000 zl.

J.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

LPG - formalnosci z dowodem rejestracyjnym

Jak miła pani w okienku, to obejdzie się i bez upoważnienia, potrzebny jest
przede wszystkim PESEL współwłaściciela !!!
(ostatnio zmieniałem tablice, ojciec jest współwłaścicielem, ładnie Panią
poprosiłem i przeszło ;))
pozdr
M.

Witam!

Jako, że właśnie wróciłem z WK z wpisanym do dowodu rejestracyjnego słowem
"gaz", mogę opisać tym, co to ostatnio pytali o potrzebne dokumenty i inne
formalności na czym rzecz polega.

Idzie się do Wydziału Komunikacji, dostaje w okienku druczek wniosku o
dokonanie zmian w dowodzie rejestracyjnym, wypełnia, wpisuje jako
załączniki wyciąg z homologacji i dowód rejestracyjny. Jeśli samochód ma
dwóch właścicieli, a tylko jeden do urzędu się udaje dodatkowo trzeba mieć
upoważnienie od drugiego współwłaściciela i także je wpisać jako
załącznik.

Następnie wykupujemy znaczki skarbowe za 6,50 zł (oraz, jeśli mamy
upoważnienie, 15 zł na upoważnienie!), udajemy się do okienka, gdzie miła
pani sprawdza coś w komputerze, coś wprowadza, kseruje naszą homologację,
drukuje słówko gaz na dowodzie rejestracyjnym i oddaje dowód wraz z
homologacją. Acha, należy mieć przy sobie i okazać dowód osobisty (i dowód
osobisty współwłaściciela).

I to wszystko. Miło, sympatycznie i szybciutko. W Łodzi jest przynajmniej
sprawna organizacja. Najpierw trzeba odstać chwilę w kolejce do okienka z
informacją, gdzie dostaje się skierowanie do konkretnego okienka na
konkretną godzinę (w moim przypadku miałem godzinę czasu). Następnie
należy
na wyznaczoną godzinę się stawić i już. Wszystko razem zajęło godzinę i
piętnaście minut razem z początkowym staniem w kolejce. W tym godzinę
miałem
wolną i mogłem pójść sobie do baru coś bezstresowo zjeść.

Pozdrawiam

Krzysztof Miodek

Samochod pokradzierzowy

Ja akurat mam z tymi autai troche wspolneg i tych aut sie nie boje
aczkolwiek wiem ze z urzednikami sa problemy bo kazdy wydzial komunikacji po
swojemu interpretuje przepisy i nie raz juz sprawa o sad sie ocierala bo
jakis bauwan z ramienia partii jest kierownikiem wydzialu komunikacji a nie
ma o tym zielonego pojecia i jeszcze sie madrzy! no ale w Polsce przeciz
zyjemy i ytlko tu sa takie zwyczaje :(
Zmija

Wczoraj ubezpieczlem moj noy nabytek i facet u ktorego ubezpieczam
wszystko
wlasnie kupil taki pojazd od Kiljanczyka byl kradziony w Łodzi pozniej
babka go
kupila od "firmy" w legionowie juz z poprzebijanymi numerami i 1 kompletem
kluczykow.
Poczym policja ja zatrzymala i zabrali samochod kotry okazalo sie ze jest
kradziony. 1 wlasciciel z Łodzi dostal juz odszkodowanie i za to ze
samochod
zostal skradziony i itd.Acha Kiljanczyk odkupil ten samochod od Warty i
wystawil
na sprzedaz. I teraz ten gosciu buja sie ze w starostwie na Pradze
(Warszawa)
musi jechac na przeglad w celu stwierdzenia ze ten pojazd moze sie
poruszac po
drogach na przegladzie powiedzieli mu ze musi miec papiery od starostwa do
nabicia numerow. dostal taki papier + orzeczenie prokuratury skaldajace
sie z 15
str. maszynopisu poczym urz. komunikacyjny podwarzyl opinie prokuratora i
sprawdzaja go w lodzi czy faktycznie byl taki kiedys pojazd


zrajstrowny.....itd.

Facet ma kupiny samochod od 2 miesiecy i nie moze nim sie poruszac gdyz ma
wbite
w dowod tymczasowy. ze w celu ustalenia danch.
Nie wiem jak to jest ale ja bym nie kupowal takiej fury wiem ze ludzie tak
robia
i potrafia kupowac nawet autka z parkingow policyjnych.

--
----------------
--- Cipiór ----
   GG 250885

Green-met SFelicia 1.3 mpi z Wawy
Scooter Piaggio MX50


plany, plany, plany...

" Europejski kredyt dla GdańskaWtorek, 17 lipca 2001. Za 10 lat w Gdańsku
bardziej ma się opłacać podróżowanie publicznymi środkami lokomocji niż
prywatnymi autami. Autobusami i tramwajami ma się jeździć szybciej,
bezpieczniej i wygodniej. Pod warunkiem, że zostanie zrealizowany Projekt
Poprawy Transportu Miejskiego, wspierany kredytem Europejskiego Banku
Odbudowy i Rozwoju (EBOiR). Wczoraj podpisano umowę w sprawie udzielenia
Gdańskowi kredytu w kwocie 12 mln euro (ponad 43 mln zł). Podpisy złożyli m.
in. Hanna Gronkiewicz-Waltz, wiceprezes EBOiR oraz Paweł Adamowicz,
prezydent Gdańska. - Wysokość oprocentowania kredytu objęta jest tajemnicą
handlową - powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Zostało ono wynegocjowane
przez zainteresowane strony. EBOiR przyznał Gdańskowi kredyt bez
konieczności gwarancji jego zwrotu przez rząd Polski lub któryś z banków
komercyjnych. Kredytu EBOiR udzielił na 15 lat, z tym, że miasto zacznie
spłacać pożyczkę dopiero za cztery lata. Zrealizowanie Projektu Poprawy
Transportu Miejskiego ma kosztować około 700 mln zł i potrwa 10 lat.
Obejmuje m. in. zakup nowych autobusów, remont tramwajów i torowisk. Program
zakłada również wprowadzenie biletu elektronicznego. - Na przełomie 2001 i
2002 roku będzie można w Gdańsku korzystać ze wspólnego biletu na wszystkie
środki komunikacji publicznej - poinformował Paweł Adamowicz. Projekt
wspierany przez EBOiR przewiduje również zmiany w strukturze Zakładu
Komunikacji Miejskiej. ZKM będzie wyłącznie eksploatował pojazdy. Obecnie
także zarządza komunikacją. W przyszłości ten obowiązek spadnie na Wydział
Infrastruktury Miejskiej. Prace przygotowawcze nad podobnym projektem
dobiegają końca w Sopocie. EBOiR rozważa też inwestowanie w budowę
autostrady A-1, mającej połączyć Trójmiasto z południem Europy. W ciągu 10
lat liczba samochodów w Gdańsku zwiększyła się prawie trzykrotnie. Obecnie
ponad 320 aut przypada na tysiąc mieszkańców. Więcej jest w Warszawie i
Łodzi. (K. N.) - "

Dziennik Bałtycki

[pr] Koszmarne wrażenia z jazdy w jednym wagonie

Dzienik Łódzki, 1.07.2003 r.
za: http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/281594.html

Koszmarne wrażenia z jazdy w jednym wagonie

Wtorek, 1 lipca 2003r.

Skandal", "oszczędzają na pasażerach", "raj dla złodziei" - mówili wczoraj
pasażerowie tramwajów linii 14 i 7. Przypomnijmy, że zgodnie z decyzją
Wydziału Dróg UMŁ na tych liniach jeżdżą jednowagonowe tramwaje.

- To absurdalny pomysł - mówi Maciej Janiak, jadący "czternastką". -
Pierwszego dnia obowiązywania nowego rozkładu spóźniłem się do pracy. Teraz
wychodzę z domu 20 minut wcześniej, bo zawsze może się zdarzyć, że nie
wsiądę do tramwaju. Z braku miejsc.

- Warto żeby urzędnik, który to wymyślił, przejechał się takim tramwajem -
dodaje Irena Michalak.

- Wczoraj musiałam przepuścić dwie "czternastki" - były tak zatłoczone, że
motorniczy nie mógł zamknąć drzwi.

- Byłam przekonana, że to jakaś awaria, bo jednowagonowych tramwajów w
mieście nie pamiętam - mówi Małgorzata Król. - Wreszcie pasażerowie na
przystanku wyjaśnili mi "zagadkę". Po kilku godzinach spędzonych w pociągach
musiałam jeszcze tłoczyć się w tramwaju. Gdyby nie pustki w portmonetce,
pojechałabym do domu taksówką.

- Skandaliczny pomysł - pomstowała pasażerka "siódemki", która nie chciała
się przedstawić. - Wczoraj jechałam na gapę, bo nie mogłam dostać się do
kasownika. Taki był tłok. Przecież to raj dla złodziei! Nikt nawet nie
poczuje, jak wyciągną mu z kieszeni czy torebki portfel.

- Dorabiam w wakacje jako opiekunka do dziecka i prawie straciłam posadę -
mówi Mariola Walczak.

- Tramwaj przyjechał spóźniony, a na dodatek stał na kolejnych przystankach
dłużej, bo nie mógł zamknąć drzwi. Wysiadłam po drodze i resztę trasy
przejechałam taksówką. I tak się spóźniłam.

Jednowagonowe tramwaje kursują na liniach: 1, 4, 5, 7, 13 i 14, a zmiana ma
obowiązywać do 30 sierpnia. Zdaniem urzędników odpowiedzialnych za
komunikację, w czasie wakacji z tramwajów korzysta znacznie mniej pasażerów.

(mp.) - Dziennik Łódzki

 ---
pzdr
Krzychu
Piotrków Trybunalski

www.komunikacjapt.republika.pl

[pr] Koszmarne wrażenia z jazdy w jednym wagonie

Dzienik Łódzki, 1.07.2003 r.
za: http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/281594.html

Koszmarne wrażenia z jazdy w jednym wagonie

Wtorek, 1 lipca 2003r.

Skandal", "oszczędzają na pasażerach", "raj dla złodziei" - mówili wczoraj
pasażerowie tramwajów linii 14 i 7. Przypomnijmy, że zgodnie z decyzją
Wydziału Dróg UMŁ na tych liniach jeżdżą jednowagonowe tramwaje.

- To absurdalny pomysł - mówi Maciej Janiak, jadący "czternastką". -
Pierwszego dnia obowiązywania nowego rozkładu spóźniłem się do pracy.
Teraz
wychodzę z domu 20 minut wcześniej, bo zawsze może się zdarzyć, że nie
wsiądę do tramwaju. Z braku miejsc.

- Warto żeby urzędnik, który to wymyślił, przejechał się takim tramwajem -
dodaje Irena Michalak.

- Wczoraj musiałam przepuścić dwie "czternastki" - były tak zatłoczone, że
motorniczy nie mógł zamknąć drzwi.

- Byłam przekonana, że to jakaś awaria, bo jednowagonowych tramwajów w
mieście nie pamiętam - mówi Małgorzata Król. - Wreszcie pasażerowie na
przystanku wyjaśnili mi "zagadkę". Po kilku godzinach spędzonych w
pociągach
musiałam jeszcze tłoczyć się w tramwaju. Gdyby nie pustki w portmonetce,
pojechałabym do domu taksówką.

- Skandaliczny pomysł - pomstowała pasażerka "siódemki", która nie chciała
się przedstawić. - Wczoraj jechałam na gapę, bo nie mogłam dostać się do
kasownika. Taki był tłok. Przecież to raj dla złodziei! Nikt nawet nie
poczuje, jak wyciągną mu z kieszeni czy torebki portfel.

- Dorabiam w wakacje jako opiekunka do dziecka i prawie straciłam posadę -
mówi Mariola Walczak.

- Tramwaj przyjechał spóźniony, a na dodatek stał na kolejnych
przystankach
dłużej, bo nie mógł zamknąć drzwi. Wysiadłam po drodze i resztę trasy
przejechałam taksówką. I tak się spóźniłam.

Jednowagonowe tramwaje kursują na liniach: 1, 4, 5, 7, 13 i 14, a zmiana
ma
obowiązywać do 30 sierpnia. Zdaniem urzędników odpowiedzialnych za
komunikację, w czasie wakacji z tramwajów korzysta znacznie mniej
pasażerów.

(mp.) - Dziennik Łódzki

 ---
pzdr
Krzychu
Piotrków Trybunalski

www.komunikacjapt.republika.pl


Bo wy to chyba nie jesteście przystosowani do jazdy solówkami i dlatego tak
narzekacie  :P

[pr] Taniej i wygodniej 41

Dziennik Łódzki, 24 lutego 2003 r.
za: http://www.naszemiasto.pl/archiwum/841092.html

Taniej i wygodniej "41"?

PABIANICE. Pojawiły się plany, aby łódzkie MPK przejęło od spółki MKT
linię tramwajową 41. Pabianice liczą na pomoc byłego wicepremiera
Janusza Tomaszewskiego i wierzą, że zmiana przewoźnika pozwoli
zaoszczędzić sporo złotówek w kasie miejskiej.

- Na razie są to przymiarki - zaznacza Romuald Piesik, dyrektor
Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Pabianicach. - Niemniej naszą
ofertę już przedstawiliśmy i teraz czekamy na pisemne deklaracje MPK.

Atutem Pabianic w tej sprawie jest były wicepremier Janusz
Tomaszewski, pabianiczanin, który został szefem Rady Nadzorczej MPK. -
Pan Tomaszewski, który ułatwia nam kontakty z MPK, mocno się
zaangażował w nasz projekt - nie ukrywa Romuald Piesik.

Zapytany jak odbiera pomysł MZK i pabianickiego samorządu, Janusz
Tomaszewski odparł: - Myślę, że jest to dobre rozwiązanie. I dla
samorządu, i dla pasażerów, jako że spółka MKT nie inwestowała w
odnowę tramwajów na linii 41 i są one, mówiąc delikatnie, w nie
najlepszym stanie.

W nowej sytuacji umowę na obsługę linii 41 Pabianice podpisałyby z
łódzkim MPK. Co by zyskały? Jak nam wyjaśnił Romuald Piesik,
pabianicki samorząd za obsługę linii 41 płaci spółce MKT 1,4 mln zł
rocznie. Zdaniem Pabianic, umowa z MPK przyniosłaby obniżenie tych
kosztów.

Kolejne oszczędności ma przynieść pomysł, aby w weekendy i święta na
trasie Łódź-Pabianice zamiast tramwajów kursowały autobusy. Jednak
jego realizacja może się przeciągnąć, bowiem na trasie Łódź-Pabianice
brakuje zatoczek przystankowych dla autobusów.

Tramwaje linii 41 jeżdżą też przez gminę Ksawerów. Jak jej władze
odbierają pomysł Pabianic? - Na utrzymanie linii 41 płacimy 40 tysięcy
złotych rocznie - mówi wójt Maria Kopczewska. - Jeśli umowa z łódzkim
MPK przyniosłaby obniżkę kosztów, to jesteśmy zainteresowani.

A co na te plany obecny przewoźnik linii 41: spółka Międzygminna
Komunikacja Tramwajowa? - Nic nie wiemy w tej sprawie, bowiem nie
otrzymaliśmy żadnego oficjalnego pisma. Pogłoski na ten temat znamy
jedynie z drugiej ręki - twierdzi Andrzej Grzelak, kierownik wydziału
eksploatacji MKT. - Pomysł ten jest możliwy do realizacji. Wszystko
zależy od stanowiska władz Łodzi i Pabianic. (wp)

[Łódź] GT8 z Freiburga na Helenówku

Tramwaje na metry

33 metry zostają w Łodzi. O co chodzi? O jeden z najdłuższych tramwajów w Polsce, który pomyślnie przeszedł testy na łódzkich torowiskach.

Najdłuższy łódzki pojazd na szynach obsługuje linie podmiejskie do Ozorkowa. I świetnie się sprawdza. - Długo go testowaliśmy, wszystko było w porządku, więc go kupiliśmy - mówi Andrzej Grzelak, kierownik wydziału eksploatacji Międzygminnej Komunikacji Tramwajowej. - Bardzo chwalą go sobie i motorniczowie, i pasażerowie. Ci pierwsi doceniają łatwość prowadzenia, a drudzy przestronność wnętrza. Właśnie pojemność wagonu stanowi jeden z głównych atutów.

Przewoźnik jest tak zadowolony, że zamówił już kolejne. - Nowe wagony są bardzo drogie. A te, które kupimy, są w doskonałym stanie i nadal nowoczesne - dodaje Grzelak.

Co sprawia, że używany niemiecki tramwaj bije na głowę polskie konstrukcje z tego samego okresu? GT8 ma np. joystick, którym można regulować prędkość i kierunek jazdy. Ma również inne zalety, jakimi nie mogą się pochwalić polskie tramwaje z lat 70. Np. drzwi zamykają się samoczynnie za pasażerem i nie ma ryzyka, że kogoś "przytnie".

- Bardzo fajny pomysł ze sprowadzaniem tych tramwajów. Są duże, wygodne i ciche. Martwiłam się tylko, czy taki długi wagon nie wykolei się na zakręcie, ale skoro pomyślnie przeszedł wszystkie testy, to jestem spokojna - mówi Magdalena Kownacka, pasażerka.

Jeżdżący po Łodzi pojazd wyprodukowała w 1971 r. niemiecka firma Duewag z Duesseldorfu. Przez wiele lat woził mieszkańców Fryburga w Badenii-Wirtembergii. Niedawno zakończył tam służbę i trafił do Łodzi. Tramwaj zabiera na pokład aż 290 pasażerów, w tym 89 na miejscach siedzących. Idealnie nadaje się więc na trasy podmiejskie. Ponieważ dotychczas był regularnie serwisowany, jest w znakomitym stanie. Kolejne trzy egzemplarze przyjadą do Łodzi w ciągu tygodnia. Nie wyjadą jednak od razu na ulice. - Najpierw w naszej zajezdni przejdą dokładny przegląd. Zamontujemy też polskie oznaczenia - wyjaśnia Grzelak.


http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3659097.html

Jak i gdzie zarejestrowac w Polsce lodz zaglowa?

Wczoraj na aukcji portu Long Beach, Ca. kupilem 30 stopowa Cal30. Kosztowalo mnie to $1300. Zaglowka jest sprawna, lecz bez lodowki i "watermaker'a". Akumulatory sa do wymiany, silnik do remontu. Dostalem paragon i dowod wlasnosci. Jak ja teraz mam te lodz zarejestrowac w Polsce? Jestem polskim obywatelem i musze w ciagu 3 miesiecy wyplynac z Kalifornii.

Kto zajmuje sie rejestracja w Polsce? Co ta rejestracja oznacza poza tym ze jest swistkiem papieru?

Tu, w stanach, sa dwie metody rejestracji i obie nie stosuja sie do polskich obywateli zamieszkalych w Polsce.
1. Amerykanski obywatel moze zarejestrowac w "Coast Guard"(sluzba graniczna) lodz wieksza niz 30 stop i na mocy umow miedzynarodowych ubezpiecza zaloge na utrate zdrowia w wiekszosci krajow swiata. Oplata rzedu $100 co dwa lata

2. Dwu letnie rejestracje stanowe(wydzial komunikacji) natomiast nie daja nic poza numerem, a lokalne wladze moga sciagac podatki od wlasnosci. Do tego nie trzeba byc obywatelem, ale trzeba miec staly adres. Oplata zalezy od ceny sprzedazy, ok 8% + inne koszta.

Wszystko co udalo mi sie znalezc w internecie to dowcip PZZ
http://www.pya.org.pl/pzz/page.php?action=50

Natomiast wikipedia podaje to:
Na mocy art. 24a ustawy o żegludze śródlądowej (i rozporządzeń Ministra Sportu) PZŻ ma obecnie monopol na rejestrowanie jachtów sportowych i rekreacyjnych, mimo że obowiązek rejestracji jachtów (powyżej 12 metrów długości lub o mocy silników większej niż 15 kW) dotyczy nie tylko członków związku, lecz ogółu obywateli.

Druga perelka PZZ.
http://www.pya.org.pl/pzz/page.php?action=1222
Co to jest polska własność? Czy moja lodz jest polską własnośća?

Na podstawie ustawy z dnia 18 września 2001 r. Kodeks morski (Dz. U. z 2001 r. nr 138 poz. 1545 z późn. zm.):

* statki morskie stanowiące polską własność, używane wyłącznie do celów sportowych lub rekreacyjnych, o długości kadłuba do 24 m podlegają obowiązkowi wpisu do polskiego rejestru jachtów morskich rowadzonego przez związek sportowy, w tym przypadku Polski Związek Żeglarski (po zarejestrowaniu jachtu wystawiany jest certyfikat jachtowy).

sposob rejestracji jachtu motorowego??

jako straznik wedkarski polecam CI ten link.mandaty!!! a szczególnie punkty 4,6,10 w tabeli ...
cennik może byc rózny w róznych okręgach a do tego moga zostać nałożone inne sankcje karne

punkt 10 mówi o tzw braku rejestru - ale rozumiemy przez to zarówno brak numerów rejestracyjnych ( srodki pływajacy z wypozyczalni -kajaki, rowery wodne , łodzie, jachy)
jak i dokumentu uwierzytelniajacego nadanie owych numerów na posiadany przez Ciebie i zarejestrowany srodek pływajacy .

przepis prawny wygląda tak -ustawa z dnia 18 kwietnia 1985 r.o rybactwie śródlądowym:
Art. 20.2. Sprzęt pływający służący do połowu ryb podlega obowiązkowi oznakowania i rejestracji.
Art. 27. 1. Kto:
3)narusza przepisy ....art. 20 ust. 1 i 2
- podlega karze grzywny.

Odnośnie rejestracji : dokonasz tego w starostwie powiatowym - najczęsciej przy wydziale komunikacji jest okienko lub któś co się zajmuje tym >"wydział ochrony srodowiska" "Gospodarka wodna " albo inne rolne ......... tam cie pokierują bo inwencja "biórw" w wymyslaniu sobie nazw lub kamuflowaniu działalności jest nieograniczona !
na miejscy wypełnisz wniosek o rejestrację sprzętu do amatorskiego połowu ryb,
- wykupienie znaczki bądź dokonasz opłaty -bo znaczki skarbowe maja być zlikwidowane (nie pamiętam kwoty znaczków - całość, łącznie z wydaniem karty rejestracyjnej chyba kosztowała mnie 20-30złotych polskich )
-odbierasz kartę rejestracyjną......

a teraz - jestes zobowiązany do:
naniesienia w sposób widoczny i trwały na obie burty srodka pływajacego nadanego numeru przy czym wysokośc cyfr winna wynoscic 10cm a grubość cyfry 1cm(znaczy nie cała cyfra ma mieć 1 cm ale napisana np pisakiem albo pedzlem o takiej szerokosci )

pamietaj że jesteś zobowiązany do informowania starostwa o zbyciu ,kradziezy utracie zarejestrowanego srodka pływajacego oraz o kazdej zmainie adresu zamieszkania ..

teraz najlepsze - nie daj się zbyc tekstem typu skoro łodka juz zarejestrowana jako jacht to moze pan łowic..........
bo się niewytłumaczysz ani policji wodnej ,a ni ssr czy psr . z drugiej stronyczy nie żal takiej jednostki na łowienie ryb? duże zanużenie ma tez minusy - to znaczna masa przemieszcajac sie w wodzie powoduje miejscowe zmiany cisnienia a to nie jest bez wpływu na ryby ..
z nastawienia i pasji łowie sumy ..gdytak wielkie cielsko sunie w wodzie drobnica -np ukleja ucieka w popłochu wyskakujac nawet ponad wodę. pomyśl czy bedziesz wystarczajacodługo cumował by wszystko w wodzie się uspokoiło

Auta z kratą

Wielkie mierzenie aut z kratką

Kilkudziesięciu klientów zgłosiło się wczoraj do stacji diagnostycznych w Łódzkiem. Aby zachować prawo do odliczania VAT-u od kosztów zakupu benzyny, muszą mieć zaświadczenie, że ich auto jest ciężarówką. Stacje spodziewają się w najbliższych dniach tłumu właścicieli samochodów.

– Na dwadzieścia skontrolowanych pojazdów jedynie w ośmiu przypadkach mogliśmy wystawić pozytywne zaświadczenia. Były to vany z jednym rzędem siedzeń – mówi Leszek Wesołowski, kierownik Okręgowej Stacji Diagnostycznej przy ul. Aleksandrowskiej w Łodzi.

– Wymiary większości aut z dwoma rzędami siedzeń nie pozwalają na odliczanie podatku.

Według nowych przepisów, samochód można uznać za ciężarówkę, jeśli jeden rząd siedzeń „oddzielony jest od części przeznaczonej do przewozu ładunków ścianą lub trwałą przegrodą”. Auta z dwoma rzędami siedzeń muszą mieć m.in. część ładunkową większą od pasażerskiej. W Łódzkiem zarejestrowanych jest kilkadziesiąt tysięcy ciężarówek.

Ustawa najbardziej uderza w drobnych przedsiębiorców, takich jak Krzysztof Grzegory, prowadzący małą firmę handlową. – Mam trzy samochody. Fiaty uno van spełniają wymogi dotyczące ciężarówek, ale renault kangoo z siedzeniami pasażerskimi nie. To będzie dla mnie poważna strata – twierdzi przedsiębiorca.

Różnice w kosztach eksploatacji samochodu osobowego i uznanego za ciężarówkę są bardzo duże.

– Dzięki odliczeniu VAT-u, tylko na paliwie oszczędzałem miesięcznie około 250 złotych. Teraz będę musiał zmienić samochód – narzeka Tadeusz Wasilewski, krawiec, właściciel citroena berlingo.

Niektórzy kierowcy już wprowadzili „ulepszenia” w swoich autach, by można je było uznać za ciężarówki. – Spotkałem samochód z wydłużoną o 15 centymetrów podłogą i zmodyfikowaną konstrukcją klapy bagażnika. Nie uznałem przeróbki, ale nie jestem pewien, czy postąpiłem słusznie – mówi łódzki diagnosta, który poprosił o anonimowość.

Urzędnicy skarbowi przyznają, że nowe przepisy uszczuplą budżety wielu firm. – Z drugiej strony przedsiębiorcy, którzy teraz zdecydują się na zakup samochodu osobowego, będą mogli odliczyć 60 procent VAT od ceny auta, ale nie więcej niż 6 tysięcy złotych – wyjaśnia Renata Borkowska, rzecznik Izby Skarbowej w Łodzi.

Badania w stacji diagnostycznej kosztują 50 zł. Zaświadczenie trzeba przedstawić w urzędzie skarbowym i wydziale komunikacji. Ostateczny termin wykonania ekspertyzy upływa 30 maja przyszłego roku.

Źródło: Dziennik Łódzki

I skończyło się odlicznie VAT-u z każdego auta z kratą...

Czy powiaty(starostwa) są potrzebne ?

Jest dla mnie oczywiste, że powiaty nie są potrzebne. Wszystkie ich obowiązki równie dobrze mogłaby przejąć gmina lub ewntualnie sejmik. Powiaty zapewniają stołki urzędnikom. Jestem za likwidacją powiatów. Nie ma konieczności istnienia tak dużej liczby województw. Powinno ich być max 12.


Dla mnie oczywiste jest, że powiaty są potrzebne. Kolega pisze, że wszystkie obowiązki mogłaby przejąć gmina - rozumiem, że ze względów oszczędnościowych? Czy można sobie wyobrazić, że w 10 gminach powiatu gnieźnieńskiego powstaje 10 wydziałów komunikacji, architektury, spraw obywatelskich, rolnictwa itd. gdzie tu oszczędność? O ile w dużych gminach jak Trzemeszno i Witkowo to jeszcze jakiś rachunek ekonomiczny może byłby zachowany, ale np. w Łubowie, Mieleszynie? Jeżdżenie do województwa - my do Poznania daleko nie mamy ale np. z Kępna? Zajmuję się w Starostwie głównie sportem, ktoś zaraz powie, że to margines, ale trudno mi sobie wyobrazić, że każda gmina opracuje własną strategię rozwoju kultury fizycznej, będzie prowadzić nadzór nad klubami sportowymi (a jest ich w powiecie ponad 130!), prowadzić ich ewidencję, udzielać stypendiów , nagradzać trenerów, działaczy i zawodników. Kto miałby to robić - kolejnych 10 urzędników, co miałby do roboty urzędnik w gminie w której są 2 LZS-y i brak infrastruktury sportowej. Jedną z głównych przyczyn dla których wprowadzono reformę administracji było spowodowanie aby przeciętny obywatel miał możliwość załatwienia spraw w najbliższej okolicy. Nie wyobrażam sobie aby np. niepełnosprawni zmuszeni zostali do jeżdżenia do Poznania w sprawach orzecznictwa lekarskiego, wszyscy pozostali po paszporty itp.
Jeśli chodzi o zbyt dużą liczbę województw to też trudno się zgodzić. Społeczeństwo ma dużą potrzebę identyfikacji z województwem. Przykład utworzenia tyko dwóch województw na Pomorzu to pokazuje. Jak czuliby się gnieźnianie gdyby utworzono wielkie województwo ze stolicą np. w Łodzi, akurat w naszym przypadku byłby to i tak Poznań ale co mieliby powiedzieć mieszkańcy innych okolic.
PS. Zapraszam do Starostwa gdzie będziesz miał okazję zapoznać się z całym zakresem naszych kompetencji i przekonasz się, czy ten "stołek" urzędniczy to taki łatwy kawałek chleba.

Kradzione numery

Ponad dwieście tablic rejestracyjnych skradziono w Łodzi w ostatnich trzech miesiącach. To dane policji. Liczba kradzieży może być znacznie większa.

[URL=http://www.motofakty.pl/g2/art/1/3/434e08de1d4b4_d.jpeg]

[/URL]

Wydział komunikacji wydaje około dwustu nowych tablic miesięcznie. Część kierowców tłumaczy, że rejestrację... zgubili.

– Nie wiemy, czy tablice rzeczywiście zginęły, czy też zostały skradzione, ale kierowcy z różnych względów woleli nie informować o tym policji – mówi Bogusław Hawryś, dyrektor Oddziału Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów w UMŁ.

Powodem może być niechęć do długotrwałych przesłuchań. Zamiast czekać godzinami w komisariacie, kierowcy wolą iść od razu do wydziału komunikacji i poprosić o nowe tablice.

Okradziony kierowca musi liczyć się ze straconym czasem i wydatkami. Samo wydanie nowych tablic kosztuje około 170 zł. Trzeba bowiem przejść od początku całą procedurę rejestracji pojazdu i wymienić wszystkie dokumenty. Do tego dochodzą dwukrotne odwiedziny w wydziale komunikacji i kolejki.

– Zostawiłem samochód na osiedlowym parkingu, a rano wóz nie miał tablic – mówi Mariusz Kamiński, przedstawiciel handlowy. – Bez tablic nie mogę pracować, a zanim załatwiłem nowe, straciłem dzień. Musiałem odwołać wszystkie spotkania. To wielka strata.

Według policjantów z KMP w Łodzi, skradzione tablice są wykorzystywane do kradzieży paliwa na stacjach benzynowych. Specjaliści nie zadowalają się przypadkową tablicą, ale wybierają oznaczenia z auta tej samej marki. Często zgadza się nawet model.

– Dlatego radzimy natychmiast zgłaszać policji fakt kradzieży tablic – mówi Katarzyna Zdanowska z KMP w Łodzi. – Pozwoli to na uniknięcie kłopotów, gdyby ktoś dokonał przestępstwa, korzystając z naszych numerów rejestracyjnych.

Łódzkie tablice skradzione lub zagubione odnajdują się w całej Polsce w samochodach zatrzymanych przez policję i w złodziejskich dziuplach. To potwierdza, że kradzieże paliwa to nie jedyny powód kradzieży oznaczeń. Zdjęte z legalnie zarejestrowanych wozów, służą do konwojowania skradzionych pojazdów i do maskowania aut, czekających na wyłudzenie okupu od właściciela. Prawdopodobnie część jest „gubiona”, by uniemożliwić identyfikację pojazdu za pomocą fotoradarów.

Źródło: motofakty.pl

Zgubiłeś tablice rejestracyjne? Masz problem ...

Zgubiłeś tablice rejestracyjne? Masz problem ...
(PAP, tm/28.12.2007, godz. 06:20)

Kierowcy, którym ukradziono lub którzy zgubili tablice rejestracyjne i zamiast nowych założyli duplikaty z takimi samymi numerami, narażają się na kłopoty, podróżując po krajach strefy Schengen. Państwa te nie uznają tak zwanych wtórników tablic, więc kierowcę, który ich używa, mogą potraktować jak... złodzieja - ostrzega dziennik "Polska".

"Duplikat wydajemy na życzenie kierowcy, ale zawsze radzę, by wymienił je na nowe. Dla własnego bezpieczeństwa" - mówi Rajmund Kądziela, zastępca dyrektora wydziału praw jazdy i rejestracji pojazdów Urzędu Miasta Łodzi. Poza tym wymiana trwa krócej, bo tylko jeden dzień, a koszty są prawie identyczne.

Kradzież nawet jednej tablicy trzeba natychmiast zgłosić do wydziału komunikacji w miejscu rejestracji auta. Jeśli decydujemy się na wtórniki, urząd zabiera nam dowód rejestracyjny i tę tablicę, która została. Później wysyła ją do producenta, który dorabia skradzioną. Rajmund Kądziela przestrzega także przed chałupniczym dorabianiem tablic, bo i takie sytuacje się zdarzają. "To wbrew prawu. Tablice mają hologramy pozwalające na identyfikację ich oryginalności" - wyjaśnia Kądziela.

Na czas produkcji brakujących tablic urząd wydaje kierowcy tymczasowe tablice i czasowe pozwolenie na prowadzenie samochodu. "Informację o tym, że tablice są wtórnikami, wpisujemy do dowodu rejestracyjnego i karty pojazdu. Polskiej policji drogowej to wystarczy" - mówi Kądziela.

Drogówka w krajach strefy Schengen jest bardziej podejrzliwa. Kierowca z wtórnikami może zostać uznany za złodzieja między innymi w Niemczech, bo tam pojęcie wtórników tablic nie istnieje. W razie ich zgubienia kierowca wymienia dowód rejestracyjny i dostaje nowe numery. Dzięki temu przestępca niczego nie przeskrobie na cudze konto. W policyjnych kartotekach natychmiast pojawia się informacja, które tablice zostały skradzione.

Dlaczego Polacy tak chętnie wybierają wtórniki? Z wygody. Wymiana dowodu rejestracyjnego wymaga wizyty w urzędzie, wypełnienia kilku druków i odstania co najmniej pół godziny w kolejce. Ale to nie koniec. Po otrzymaniu nowego dowodu trzeba jeszcze odwiedzić ubezpieczyciela i dokonać zmian w umowie ubezpieczeniowej, czyli poświęcić kolejny dzień na bieganie po urzędach - przyznaje dziennik "Polska".

Źródło: http://biznes.onet.pl/0,1664615,wiadomosci.html

Sprawdzala komus policja numery silnika podczas kontroli? :)

To co napisałem usłyszałem w wydziale komunikacji w Łodzi.

Zatrucie środowiska ołowiem

Nie no panowie słabo mi się robi jak to czytam. Proszę przestańcie.

Proszę uprzejmie nie mylcie ludzi uprawiających politykę bądź na szczeblu lokalnym, bądź na szczeblu krajowym - zwanych ekologami, z pracownikami służb ochrony środowiska.
Co do ołowiu - to w rozmowach z dyrektorem klubu sportowego, na terenie którego grupa łódzka strzela wiem, że strzelnica miała robione badania wpływu na wody podziemne - pro forma. I była wydawana stosowna decyzja.

Co do lasów - może i jest to problem tylko może "akademicki". Podstawowe pytanie - gdzie ten ołów i w jakiej ilości może rzeczywiście być szkodliwy? Ołów jest szkodliwy dla organizmu ludzi i zwierząt. W lesie poza grzybami nic do jedzenia dla przeciętnego człowieka w zasadzie nie macie.
Poza tym chodzi o to, jak długo taki śrut się utlenia, lub jak reaguje w kontakcie z kwasami fulwowymi w roztworze glebowym, no i w jakim stopniu i w jakim tempie uwalnia tlenki ołowiu do wód gruntowych.
Mnie się wydaje, że jest to proces na tyle powolny, a ilość śrutu w zwykłym lesie na tyle mała, że nie jest to problem.
Chodzi o skalę i powszechność zjawiska - nie ma tak, że w całej Polsce, we wszystkich lasach regularnie rozsiewa się ten śrut do gleby.
Nawet myśliwi bywają w lesie nie tak często i nie wszędzie.
Takie Morsko jest jedno w Polsce, a i to ze względu na to co napisałem powyżej (reakcja śrutu na działanie czynników atmosferycznych i reakcje chemiczne zachodzące w glebie) nie wiem czy jest to problemem.

P.S. Ad ktoś tam - w Polsce sprzedaż benzyn etylizowanych spadła prawie do zera więc komunikacja drogowa nie jest już źródłem emisji tlenków ołowiu do powietrza, a co za tym idzie problem imisji komunikacyjnej związków ołowiu zniknął. Obecnie jedynym poważnym źródłem emisji ołowiu do powietrza atmosferycznego, obok przemysłu metalurgicznego i procesów ołowiowania, jest spalanie węgla kamiennego, zawierającego śladowe ilości jego związków. Poczytajcie sobie raporty o stanie środowiska w Polsce i w poszczególnych województwach.

Po raz pierwszy i ostatni dałem się wciągnąć do dyskusji na temat ochrony środowiska na tym forum.

Zastrzegam, że powyższa wypowiedź jest moim prywatnym zdaniem.

Pozdrawiam,
Bartłomiej Świątczak specjalista ds. monitoringu zanieczyszczenia powietrza, pracownik Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Łodzi, Wydział Monitoringu Środowiska.
Do niedawna doktorant na Wydziale Nauk Geograficznych Uniwersytetu Łódzkiego
Na forum prywatnie Bartek z Łodzi

Agenci NCIS

AGENCI NCIS

Obsada: Mark Harmon, Sasha Alexander, Michael Weatherly, Pauley Perette, David McCallum

Emisja: wtorki, 23:05, TVN

Opis:

NCIS to Służby Śledcze Marynarki Wojennej.

Serial przedstawia trudną pracę elitarnego zespołu detektywów, którzy prowadzą dochodzenia w sprawach, gdy zamieszani są żołnierze Marynarki Wojennej i Piechoty Morskiej, bez względu na ich stopień wojskowy i pozycję.

NCIS (Służby Śledcze Marynarki Wojennej) to serial kryminalny z zaskakującymi zwrotami akcji, zainspirowany serialem JAG. Zespół agentów specjalnych wypełnia swoją misję - prowadzi śledztwo w sprawie każdego przestępstwa, które nawet w nieznaczny sposób jest powiązane z żołnierzami Marynarki Wojennej i Piechoty Morskiej, bez względu na ich stopień wojskowy i pozycję. Zespół ten funkcjonuje poza wojskową hierarchią dowodzenia, kieruje nim Agent Specjalny Leroy Jethro Gibbs, wysoko wykwalifikowany oficer śledczy i specjalista od przesłuchań. Jest inteligentny, twardy i chętnie nagina przepisy, aby tylko wykonać swoją pracę. Do jego zespołu należy Agent Specjalny Anthony Dinozzo, były detektyw z wydziału zabójstw, który wstąpił do NCIS dopiero przed paroma laty. Jest on obdarzony instynktem, który można nabyć wyłącznie podczas pracy w terenie. Do zespołu przyłączyła się również Agentka Katie Todd, piękna, ale zarazem twarda kobieta - była agentka Służb Specjalnych, która współpracowała z Gibbsem w przeszłości. Kolejny członek zespołu to specjalistka od badań i analiz sądowych Abby Sciuto, utalentowana pani naukowiec, której czarny humor pasuje do jej gotyckiego uczesania i ubierania się. Zespołowi agentów pomaga również doktor Donald "Ducky" Mallard, który wie wszystko, bo wszystko już widział w swoim życiu. Nowym członkiem zespołu jest Agent Specjalny Timothy McGee specjalizujący się w komunikacji i komputerach. Począwszy od morderstw, porwań, szpiegostwa i terroryzmu, a na skradzionych łodziach podwodnych kończąc - agenci specjalni przemieszczają się po całym świecie, aby przeprowadzić dochodzenie w sprawie wszystkich przestępstw i zbrodni, które mają jakiekolwiek powiązania z Marynarką Wojenną lub Piechotą Morską.

Likwidacja linii 12 (i nie tylko)

Marcin Nowak,
MMSilesia, 30.12.2008 r.

Na nic zdały się protesty i petycje. Od 1 stycznia na tory nie wyjedzie tramwaj linii 12. KZK GOP straci kolejne wydatki a mieszkańcy Chorzowa i Siemianowic - połączenie między tymi miastami.

Decyzja o zamknięciu nierentownej według KZK GOP linii zapadła już jesienią Władze spółki były nieugięte.
- Obserwujemy systematyczny odpływ pasażerów stąd decyzja jest już nieodwołalna. Linia nr w takim kształcie przestaje istnieć. - mówił Krzysztof Drewniok – Naczelnik wydziału planowania w KZK GOP.

- Ludzie wolą kupić samochód za kilka tysięcy złotych, niż czekać na przystanku. Koszty idą w górę, wyższe są też stawki, które płacimy przewoźnikom, na skutek czego musimy odchudzić cały system komunikacji - wyjaśnia MM Silesii Katarzyna Migdoł-Rogóż z biura prasowego KZK GOP.

Tym samym transportu pozbawionych zostało 4 tysiace pasażerów, którzy codziennie kursują pomiędzy Siemianowicami a Chorzowem. Wśród nich jest Joanna Zielińska, uczennica II LO w Chorzowie, mieszkanka Siemianowic.

- Ciężko nam sobie wyobrazić przestawienie się na autobusy. Dotychczas transport trwał w miarę krótko i szybko, nie trzeba było zbytnio marznąć na przystankach. Jeżdzę tak to szkoły już 5 lat. Oprócz mnie jest kilkanaście takich osób - twierdzi Asia.

Z likwidacji 12 cieszą się również władze Chorzowa. Według urzędników zaoszczędzony zostanie nawet milion zł. Czy zdanie władz podzielają również sami mieszkańcy?

Pasażerów doskonale rozumie Jakub Halor, ekonomista transportu z Akademii Ekonomicznej. Nie może się pogodzić, że linia, która ma 110 lat znika "ot tak".
- Ręcę opadają, gy widzi się jak publiczny przewoźnik odbiera jedyny środek transportu tym ludziom. Zostali zimą dosłownie "na lodzie". To ignorancja - irytuje się.

Z obliczeń Halora wynika, że linia sama na siebie zarabia, a konkretnie na ekploatację tego odcinka. - To średnio 30 osób na kurs. Dlatego wciąż nie rozumiem, dlaczego KZK GOP nie pokaże czarno na białym w przejrzysty sposób dlaczego akurat ta linia jest nierentowna i musi być zlikwidowana?



Najbardziej podoba mi się tekst

- Obserwujemy systematyczny odpływ pasażerów



To może zróbcie coś w kierunku poprawy sytuacji a nie wycinajcie kolejne linie kosztem autobusu którego częstotliwość i tak prędzej czy później zostanie pocięta.Mam tylko nadzieje że ludzie pokażą swoją wdzięczność panu Koplowi w przyszłych wyborach.

[RJ] O rozkładzie jazdy pociągów 2007

Cały artykuł:


Autobusy zamiast pustych pociągów

Co najmniej szesnaście pociągów w regionie łódzkim zniknie z nowego rozkładu jazdy PKP, który ma zacząć obowiązywać w grudniu, a kolejne 32 połączenia stoją pod znakiem zapytania. Urząd Marszałkowski, który finansuje pasażerskie przewozy kolejowe, rozważa zastąpienie pociągów autobusami.

Przesądzony jest los trzech pociągów z Łodzi Kaliskiej do Łowicza oraz połączenia Zduńska Wola - Częstochowa przez Chorzew Siemkowice, Kutno - Włocławek i Koluszki - Tomaszów. Ale to nie wszystko, bo kolej uzgodniła z Urzędem Marszałkowskim, że z 217 pociągów osobowych kursujących obecnie po województwie łódzkim, w nowym rozkładzie pewnych jest tylko 156. Zagrożone są m.in. pociągi Wieluń - Wieruszów, Pątnów - Kępno, Kutno - Płock.

- Jeśli teraz stracimy pasażerów, to później trudno ich będzie odzyskać - mówi Antoni Kopeć, przewodniczący komisji zakładowej "Solidarności" łódzkiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

- Ale stan techniczny torów z Łodzi do Łowicza jest tak tragiczny, że pociąg mógłby jechać 20 km/h, więc 50-kilometrowa podróż zajęłaby 2,5 godziny, a pieniędzy na naprawę nie ma... - dodaje Antoni Kopeć.

- Jeżeli składem z ponad 200 miejscami jedzie mniej niż 50 pasażerów, to nie ma sensu utrzymywać takiego połączenia - mówi Janusz Wysocki, naczelnik Wydziału Transportu i Komunikacji w Urzędzie Marszałkowskim. - Dlatego rozważamy zastąpienie połączeń kolejowych autobusowymi. Wystąpiliśmy do dwunastu PKS-ów w naszym województwie z pytaniem, czy byłyby zainteresowane uruchomieniem kursów. Wszystkie odpowiedziały pozytywnie.

* * * * *

Dobrą informacją dla pasażerów jest planowane od grudnia uruchomienie pośpiesznego połączenia Tomaszów - Warszawa i wydłużenie linii osobowej ze Skarżyska-Kamiennej przez Tomaszów do Łodzi Fabrycznej.



Zwróćcie uwagę na logikę władz województwa: nikt nie jeździ, więc likwidujemy. Bez zbędnego analizowania i odpowiedzi na pytanie: dlaczego?
Zresztą o łódzkim UW szkoda gadać, skoro przez lata tolerowali pociąg, którym jechała tylko małą grupka kolejarzy... Gdzieś po 3 w nocy do Zduńśkiej Woli.
Tylko czekać aż inna spółka zajmie się łódzkimi torami. O ile te będą jeszcze istnieć....

GT8 w MKT :D

Tramwaje na metry
anpio
2006-10-02, ostatnia aktualizacja 2006-10-02 19:38
33 metry zostają w Łodzi. O co chodzi? O jeden z najdłuższych tramwajów w Polsce, który pomyślnie przeszedł testy na łódzkich torowiskach.
Najdłuższy łódzki pojazd na szynach obsługuje linie podmiejskie do Ozorkowa. I świetnie się sprawdza. - Długo go testowaliśmy, wszystko było w porządku, więc go kupiliśmy - mówi Andrzej Grzelak, kierownik wydziału eksploatacji Międzygminnej Komunikacji Tramwajowej. - Bardzo chwalą go sobie i motorniczowie, i pasażerowie. Ci pierwsi doceniają łatwość prowadzenia, a drudzy przestronność wnętrza. Właśnie pojemność wagonu stanowi jeden z głównych atutów.

Przewoźnik jest tak zadowolony, że zamówił już kolejne. - Nowe wagony są bardzo drogie. A te, które kupimy, są w doskonałym stanie i nadal nowoczesne - dodaje Grzelak.

Co sprawia, że używany niemiecki tramwaj bije na głowę polskie konstrukcje z tego samego okresu? GT8 ma np. joystick, którym można regulować prędkość i kierunek jazdy. Ma również inne zalety, jakimi nie mogą się pochwalić polskie tramwaje z lat 70. Np. drzwi zamykają się samoczynnie za pasażerem i nie ma ryzyka, że kogoś "przytnie".

- Bardzo fajny pomysł ze sprowadzaniem tych tramwajów. Są duże, wygodne i ciche. Martwiłam się tylko, czy taki długi wagon nie wykolei się na zakręcie, ale skoro pomyślnie przeszedł wszystkie testy, to jestem spokojna - mówi Magdalena Kownacka, pasażerka.

Jeżdżący po Łodzi pojazd wyprodukowała w 1971 r. niemiecka firma Duewag z Duesseldorfu. Przez wiele lat woził mieszkańców Fryburga w Badenii-Wirtembergii. Niedawno zakończył tam służbę i trafił do Łodzi. Tramwaj zabiera na pokład aż 290 pasażerów, w tym 89 na miejscach siedzących. Idealnie nadaje się więc na trasy podmiejskie. Ponieważ dotychczas był regularnie serwisowany, jest w znakomitym stanie. Kolejne trzy egzemplarze przyjadą do Łodzi w ciągu tygodnia. Nie wyjadą jednak od razu na ulice. - Najpierw w naszej zajezdni przejdą dokładny przegląd. Zamontujemy też polskie oznaczenia - wyjaśnia Grzelak.

Łódzki Tramwaj Regionalny

Kierowcy przeklinają tramwaj regionalny

Codziennie na ul. Piotrkowskiej - na odcinku od ul. Tymienieckiego do ul. Żwirki, gdzie jest wyznaczony pas dla komunikacji miejskiej - tworzą się gigantyczne korki.
Włączenie się do ruchu z poprzecznych uliczek, jak ul. Tymienieckiego, graniczy z cudem.

Przez kwadrans przejechałem kilkaset metrów - mówi Andrzej Witkowski, kierowca taksówki. - Niektórzy klienci podejrzewają mnie, że specjalnie wjechałem w korek, żeby nabić licznik...

- Wydzielenie pasa dla MPK to bezsensowne rozwiązanie - uważa proszący o anonimowość łódzki policjant. - Codziennie setki aut stoją w korkach, zatruwając środowisko. A wszystko po to, żeby przejechał tramwaj, który ma niewiele wspólnego z obiecywanym superszybkim cudem. Poza tym wykonano zbyt strome zjazdy z platform na przystankach. W efekcie właściciele pojazdów z niskim zawieszeniem zawadzają o nie.

Magda Roguźnik, studentka politechniki, mówi, że jako pasażerka tramwaju jest zadowolona. - Jedzie się płynnie - mówi dziewczyna. - Gorzej, gdy muszę przejechać ul. Piotrkowską samochodem. To prawdziwy horror...

- Wydzielenie pasa ma uporządkować ruch i usprawnić komunikację miejską - wyjaśnia asp. sztab. Bogusław Kędziora z wydziału ruchu drogowego KMP w Łodzi. - I te cele zostały osiągnięte. Natomiast w dalszej perspektywie ma ograniczyć ruch samochodowy w centrum. Podobne rozwiązania stosuje się w wielu miastach na świecie. Niestety, u nas jeszcze nie wszyscy się do tego przyzwyczaili.

Aleksandra Kaczorowska z biura prasowego Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi przyznaje, że do urzędu wpływają pojedyncze skargi w sprawie korków na tym odcinku ul. Piotrkowskiej.

- Nie mamy podstaw, by stwierdzić, że zastosowane rozwiązanie się nie sprawdziło - twierdzi. - Naszym zdaniem, wydzielenie pasa ruchu poprawiło komunikację. Cały czas zbieramy jednak dane i staramy się tak zsynchronizować sygnalizacje, by podczas postoju tramwajów na przystankach było zielone światło dla samochodów jadących poprzecznymi ulicami. Na razie nie planujemy zmian. W najbliższym czasie pojawią się tylko dodatkowe sygnalizatory nad torowiskiem dla motorniczych, by bez problemu widzieli, jakie jest światło.



http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/984790.html

Jak zwykle ostatnio u nas - jak jest remoncik to dodajemy światełka i bzdurne rozwiązania, co skutkuje obniżeniem przepustowości. Już nawet nie wiem co za kretyn instalował światła dla tramwaju (sic!) przed wysepką. Już nie raz widziałem, jak tramwaj stoi przed pustą wysepką na Pietrynie bo jakiś skończony idiota postanowił zainstalować światła przed nimi.

Kolej w regionie łódzkim.


Co najmniej szesnaście pociągów w regionie łódzkim zniknie z nowego rozkładu jazdy PKP, który ma zacząć obowiązywać w grudniu, a kolejne 32 połączenia stoją pod znakiem zapytania. Urząd Marszałkowski, który finansuje pasażerskie przewozy kolejowe, rozważa zastąpienie pociągów autobusami.

Przesądzony jest los trzech pociągów z Łodzi Kaliskiej do Łowicza oraz połączenia Zduńska Wola - Częstochowa przez Chorzew Siemkowice, Kutno - Włocławek i Koluszki - Tomaszów. Ale to nie wszystko, bo kolej uzgodniła z Urzędem Marszałkowskim, że z 217 pociągów osobowych kursujących obecnie po województwie łódzkim, w nowym rozkładzie pewnych jest tylko 156. Zagrożone są m.in. pociągi Wieluń - Wieruszów, Pątnów - Kępno, Kutno - Płock.

- Jeśli teraz stracimy pasażerów, to później trudno ich będzie odzyskać - mówi Antoni Kopeć, przewodniczący komisji zakładowej "Solidarności" łódzkiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

- Ale stan techniczny torów z Łodzi do Łowicza jest tak tragiczny, że pociąg mógłby jechać 20 km/h, więc 50-kilometrowa podróż zajęłaby 2,5 godziny, a pieniędzy na naprawę nie ma... - dodaje Antoni Kopeć.

- Jeżeli składem z ponad 200 miejscami jedzie mniej niż 50 pasażerów, to nie ma sensu utrzymywać takiego połączenia - mówi Janusz Wysocki, naczelnik Wydziału Transportu i Komunikacji w Urzędzie Marszałkowskim. - Dlatego rozważamy zastąpienie połączeń kolejowych autobusowymi. Wystąpiliśmy do dwunastu PKS-ów w naszym województwie z pytaniem, czy byłyby zainteresowane uruchomieniem kursów. Wszystkie odpowiedziały pozytywnie.
* * * * *
Dobrą informacją dla pasażerów jest planowane od grudnia uruchomienie pośpiesznego połączenia Tomaszów - Warszawa i wydłużenie linii osobowej ze Skarżyska-Kamiennej przez Tomaszów do Łodzi Fabrycznej.

Samoster, a kłamstwa, [sejwal]

Użytkownik "myszek" <km@lodz.tpsa.pl> napisał w wiadomości
news:4513BCDF.FA3F5BB6@lodz.tpsa.pl...

[quote]To jeszcze jedna ciekawostka, wlasnie sie dowiedzialem - moze wszyscy
inni juz wiedza...

Otoz w Polsce _nie mozna_ w sposob odwracalny wyrejestrowac samochodu
(OIDP na dluzej niz 9 miesiecy). Albo jezdzisz, albo zlomujesz,
trzeciej mozliwosci nie ma.

Znaczy, masz samochod, trzymasz go, dajmy na to, u siebie w garazu.
Wyjezdzasz na 2 lata za ocean i wiesz, ze jezdzic nim nie bedziesz.
Mimo to MUSISZ placic OC, samochod MUSI przechodzic przeglady
i miec aktualna rejestracje. Jezeli nie chcesz placic, MUSISZ
oddac go na zlom.

[/quote]

Jak zwykle, coś słyszałem, ale do końca nie wiem co i jak...... Znajdź mi
przepis, który zmusi mnie do odbycia przeglądu samochodu, który nie
jeździ...
Znajdź mi sankcję, za stojący w garażu nieubezpieczony samochód.....
Samochód musisz mieć zarejestrowany ( ważny przegląd) i ubezpieczony, jesli
jesteś uczestnikiem ruchu drogowego tymże pojazdem.

[quote]A, ten zlom to tez nie byle co. Kupujesz sobie np. rozbitego trabanta
z zamiarem wykorzystania go na przeszczepy do Twojej maszynki...
nic z tego. Albo go zarejestrujesz, oplacisz OC, przejdzie przeglad,
albo MUSISZ oddac go do autoryzowanej skladnicy zlomu. Co najwyzej
troche czesci mozesz uprzednio pozyskac, ale wtedy masz wszelkie szanse
dodatkowo doplacic do zlomowania.
[/quote]

Zakupiłem samochód na części. Rozbity - miał zatrzymany dowód rejestracyjny.
Dowód sobie leży dalej w Wydziale Komunikacji, samochód leży na półkach w
garażu... i nikt niczego ode mnie nie chce....

A dla przejażdżek co 2 lata jest taka instytucja jak rejestracja czasowa,
którą możesz brać ile razy chcesz i kiedy chccesz.

Radwan

Polakoslocos Entertainment - Oww Shit

a to wejdzie w gazety jakoś na dniach

tytuł; Wiem, ta podróż to była głupota

lead: - Gdybym wiedział, że podróż na dachu tramwaju wywoła taki dym, nigdy bym tego nie zrobił - mówi nam Staszek (24 l.) kaskader z Łodzi. - Boję się, że zaczną naśladować mnie młodzi ludzie, a nie o to mi chodziło.

Łódzka policja i Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne było w mocnym szoku, kiedy w sieci pokazał się film, z podróży młodych ludzi tramwajem nr. 14 z krańcówki przy al. Wyszyńskiego. Kamera pokazuje młodego człowieka, stojącego w tyle wagonu. Opiera się o poręcz. Kiedy pojazd mija ul. Wileńską i zaczyna zjeźdżać w dół, nagle młodzieniec otwiera okno i wskakuje na dach! Kamera filmuje widok z dachu. Podróź trwa minutę lub dwie i kończy się przed Dworcem Łódź - Kaliska. Chłopak wchodzi do wagonu przez okno, które otwiera jego kolega. Ale przy okazji depcze starszego pana, choć za chwilę za ten wyczyn przeprasza.
Ten film wzburzył urzędników MPK i policję.
- To nieodpowiedzialne, wystarczyłby mały błąd i podróż chłopaka mogłaby się skończyć wypadkiem - mówi Bogusław Makowski (44 l). - Dziwi mnie, że żadne z pasażerów nie zawiadomił nas ani policji.
- Nikt do nas nie zgłosił się w tej sprawie - powiedział nam podpisnpektor Mirosław Micor (43 l.) z wydziału prasowego Komendy Miejskiej Policji. - Nie wiemy, kiedy się to wydarzyło, ani kim jest człowiek na tym filmie.
My już wiemy. Człowiek wędrujący po dachu jest kaskaderem. Wraz z grupą swoich przyjaciół od 5 lat produkuje wariackie filmy, które umieszcza w Internecie. Na jednym z nich chodzi w stroju płetwonurka po ulicy Piotrkowskiej, kupuje colę w Macdonaldzie, w jeszcze innym gra w scenie, w której jest ciągnięty za samochodem, w jeszcze innej jedzie na butach za samochodem.
- Uwielbiam to robić. I nie potrafię bez tego żyć. Wychowałem się na blokowisku na Retkini i zmiast pić czy ćpać, woleliśmy z kumplami robić, coś co na bawi. Zaczęło się przed 6 laty, kiedy po raz pierwszy zrobiliśmy film ze skoków rowerami. Później były nowe numery. To nas bawi i nakręca.
Staszek przyznbaje, że numer s trawjem nie był najmądrzejszy. Dlaczego? Boi się, że znajdzie się wielu młodych ludzi, którzy zaczną naśladkować to co zrobił.
- To głupota. Ponieważ jestem kaskaderem, wiem, jak to zrobić. Przygotowuję scanariusz, robimy wszystko tak, aby było bezpiecznie. Wiem, że tą jazdą na trmawaju pelneliśmy głupotę.

Negatywne akcenty - wandalizm!


Półtorej godziny stały samochody w korku w Miedzianej Górze

Od rana zablokowana jest droga nr 74 Kielce- Łódź na odcinku od Toru Kielce w Miedzianej Górze do wjazdu w ul. Zakładową w Niewachlowie. Czas przejazdu na tym odcinku trwa około... półtorej godziny.

Na tym niespełna 10-kilometrowym odcinku samochody nie jadą, a snują się pomiędzy postojami. Drogę od bramy giełdy samochodowej do skrzyżowania z drogą na Tumlin przemierzaliśmy 50 minut.

Niektórzy kierowcy znający teren próbują omijać zablokowaną trasę bocznymi traktami, ale na niewiele się to zdaje, bo i tak jadąc do miasta muszą wjechać na nieszczęsną krajówkę, a wtedy mają problemy z włączeniem się w kolumnę zakorkowanych aut.

Na skrzyżowaniu tej drogi z wjazdem w Zakładową przy której odbywają się targi rolne będące od kilku dni sprawcą komunikacyjnych kłopotów policjanci robią co mogą by ruch odbywał się na tyle płynnie ile to możliwe.

Podobna sytuacja panuje przy wyjeździe z miasta. Zator ciągnie się od węzła Skrzetle do Niewachlowa. Wyjeżdżającym z Kielc w kierunku Łodzi radzimy ominąć ul. Łódzką przez Ślichowice, Maliów i ul. Kruszelnickiego wydostać się na drogę krajową.

Policjanci przyznają, że i w sobotę i w niedzielę przejazd ulicą Łódzką to była drogą przez mękę. Na skrzyżowaniu z ul. Zakładową mega- korek próbowali rozladować kierujący ręcznie ruchem funkcjonariusze drogówki.

– W niedzielę do dużej liczby gości odwiedzających targi dołączyli jeszcze ci, którzy ta sama trasą jechali na giełdę w Miedzianej Górze – mówi Roman Plewniak z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

– Niestety, taka sytuacja w tym miejscu powtarza się bardzo często. Układ komunikacyjny w okolicach ulicy Zakładowej jest bardzo niekorzystny. My robimy, co możemy, aby udrożnić tam ruch, ale potrzebne są nowe rozwiązania komunikacyjne, aby naprawdę rozwiązać problem.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090315/POWIAT0104/550866663

Przydałyby sie tu 2 pasy...

Targi Kielce

Pieniądze unijne dla Kielc

Anna Roży 2006-12-13

Projekty złożone przez kielecki ratusz trafiły na listę inwestycji, które zostaną sfinansowane z Programu Operacyjnego Rozwoju Polski Wschodniej. Kielce mogą liczyć na kilkaset milionów złotych.

WIADUKT PRZY ZBIEGU ULIC ZELAZNA I 1 MAJA
Przedstawiono je w poniedziałek w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. - Wiemy, które projekty znalazły się na liście, ale nie wiemy jeszcze, ile dostaniemy pieniędzy - mówi Mieczysław Pastuszka, zastępca dyrektora wydziału projektów i strategii miasta. Dodaje, że przedstawiciele ministerstwa obiecali poinformować o wysokości kwot w przyszłym tygodniu.

Z kieleckich propozycji spodobał się duży projekt komunikacyjny, który zakłada zakup ok. 50 nowych autobusów, zamontowanie elektronicznych tablic informacyjnych na przystankach, przebudowę zatoczek komunikacyjnych i budowę nowych. Możliwe, że wprowadzony zostanie także nowy system biletowy.

Kolejne duże zamierzenie w ramach pierwszego pomysłu to przebicie ulicy Żelaznej obok dworca PKS. Dalej droga ma prowadzić do przebudowanego wiaduktu na ul. 1 maja, a potem zmodernizowaną ul. Zagnańską w stronę węzła Skrzetle. W ten sposób powstanie płynne połączenie z trasą wylotową na Łódź, co odciąży ruch w centrum miasta. Ten projekt opiewa na ponad 200 mln zł.

Miasto może liczyć również na pieniądze na realizację drugiego projektu - stworzenie Kieleckiego Inkubatora Technologicznego oraz przygotowanie pod inwestycje ponad 90-hektarowego terenu w gminie Piekoszów. W jego ramach zostaną również przygotowane dla małych inwestorów pomieszczenia po Chemarze. Całość jest warta ok. 60 mln zł.

Zaakceptowany został również trzeci projekt, zakładający rozbudowę Targów Kielce oraz infrastruktury wokół nich.

- Wyceniliśmy tę inwestycję na 62 mln złotych. Informacja, że trafiliśmy na listę, ucieszyła nas. Teraz czekamy na wiadomość, ile pieniędzy dostaniemy. Liczymy na dofinansowanie w wysokości 50 proc. - mówi Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce.

Zadowoleni z decyzji ministerstwa są przedstawiciele miasta. - Teraz skoncentrujemy się na przygotowaniu projektów do innych programów - zapowiada Mieczysław Pastuszko.

Podczas poniedziałkowej konferencji przedstawicielom pięciu województw, objętych programem dofinansowania tzw. ściany wschodniej, przekazano informacje, że Rada Ministrów powinna przyjąć listę projektów jeszcze w tym roku. W styczniu dokumenty trafią do Komisji Europejskiej. Jeśli zostaną przez nią zaakceptowane, będzie można rozpoczynać inwestycje.

- Walczę o te projekty. Komunikacyjny jeszcze próbujemy trochę rozszerzyć. Mamy nadzieję, że się uda. To naprawdę duża szansa dla miasta na poprawę komunikacji, a także rozwój targów - podkreśla minister Przemysław Gosiewski.

fletcher arrowflyte 14ft -czy ktoś pływa na tej łodzi?

Rejstracja lodzi zajmie ci jakies 2 dni. Po pierwsze musisz miec umowe kupna-sprzedazy zawierajaca dane lodzi i silnika(marka, model, nr. fabryczny,itd...), w umowie musi byc zapisane ze lodz nie byla rejstrowana w kraju pochodzenia(jesli nie, to zarzadaja zaswiadczenia o wyrejstrowaniu z poprzedniego rejstru!). Jesli nie masz umowy, to masz problem, chyba ze sam sobie napiszesz. Potem musisz przetlumaczyc umowe u tlumacza przysieglego i udac sie do PZMINW na ul. Heyki, wypelnic wniosek o wpis do rejstru oraz uiscic na poczcie oplate za rejstracje(ok. 70zl - nie pamietam dokladnie).Nie musisz oplacac nic w Urzedzie Skarbowym jesli lodz nie przekracza 10m dlugosci. Dowod rejstracyjny do odebrania nastepnego dnia. Przed wybraniem sie do PZMINW zadzwon i dowiedz sie kiedy tam urzeduja, bo czasami zastaniesz zamkniete drzwi.

Jaja zaczna sie przy rejstracji przyczepki. Potrzebne: umowa kupna-sprzedazy przetlumaczona przez tlumacza przysieglego oraz karabin zeby zastrzelic urzednikow w wydziale komunikacji! Na 100% zarzadaja dowodu rejstracyjnego z Angli(ktory nie istnieje, bo w Angli nie prowadza rejstracji przyczepek!) lub zaswiadzczenia o braku takiego dowodu z DVLA(angielski odpowiednik naszego Wydzialu Komunikacji), ktorego DVLA normalnie nie wydaje, bo nie wydaja ZADNYCH zaswiadczen na cos, czego nie maja lub nie mieli w ewidewncji! Nie pomoze tlumaczenie, ze nie istnieja tam dowody rejstracyjne dla przyczepek. Pozostaje zastrzelic urzednika wydzialu komunikacji lub:

a) przedstawic wydrukowany paragraf angielskiej ustawy o ruchu drogowym mowiacej o braku koniecznosci rejstracji przyczepek wraz z tlumaczeniem na polski przez tlumacza przysieglego

b) przedstawic dokument wydany przez wydzial eksportu DVLA o tym ze dana przyczepka(marka, model, nr. nadwozia, itp..) nie byla rejstrowana w Angli z powodu braku koniecznosci jej rejstracji.

Jesli przyczepka jest fabryczna i posiada tabliczke identyfikacyjna z numerem nadwozia to pol biedy(sprawdz czy posiada numery nabite ROWNIEZ na ramie, inaczej upier... cie na przegladzie, jesli nie to nabij je sam przed przegladem byle by byly zgodne z tymi z tabliczki).

Jesli przyczepka jest samorobka z Angli to albo wyzlomoj ja albo zarejstruj jako SAM zbudowany przez ciebie w garazu, ale NIE mow ze byla sprowadzona z Angli bo lezysz na calego!

Powodzenia w wydziale komunikacji! Daj znac jak poszlo. Zygmunt.

Czego się wstydzimy

Wstyd po łódzku: Północny i okolice

15.02.2008

- Wybudowali tu piękny i nowoczesny budynek Wydziału Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów, a wokół niego jest smród, brud i ubóstwo - nie krył złości pan Andrzej Zakrzewski, który mieszka w pobliżu Dworca Północnego. - Nikt chyba nie dba o to, co znajduje się w promieniu większym niż 100 metrów od wydziału komunikacji.

Rzeczywiście, nowemu budynkowi Wydziału Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów nic nie można zarzucić. Niestety, nie można tego powiedzieć o okolicy wydziału. W pierwszej kolejności przechodniów straszą dziury w chodnikach i porozrzucane śmieci.

- Codziennie chodzę do pracy pieszo przez park - mówi Bogusław Hawryś, dyrektor Wydziału Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów. - Chociaż to zdrowo, mam dość patrzenia na puste butelki po tanim winie, papierki po batonikach i pety. Czy nikt tam nigdy nie sprząta?

Zdanie dyrektora podziela jego zastępca Rajmund Kądziela.

- O naszym budynku nie mogę powiedzieć ani jednego złego słowa. Za to przeraża mnie pobliski park Hele-nowski. Tyle tam śmieci, że aż się nie chce tamtędy chodzić - przyznaje Kądziela. - Jaka to wizytówka Łodzi? W dodatku spaceruje tam wielu cudzoziemców. Pewnie myślą sobie, że łodzianie to prawdziwe brudasy.

Naszych czytelników martwią także porąbane w parku Helenowskim młode drzewka.

Ogrodnik miasta Grażyna Retelewska wyjaśnia, że drzewa wyrwała z korzeniami wichura. A pocięto je dopiero potem. Zapewnia jednak, że w ich miejsce zostaną posadzone świerki.

Na wprost Wydziału Praw Jazdy stoi kolejny nowy budynek. I straszy pustymi otworami okiennymi.

- Od kilku lat nikt nie wstawił tam okien - zauważa przechodzień. - Takie dziury w murze nie wyglądają zachęcająco i kojarzą mi się z jakąś ruderą, a nie z budową. - Chyba ktoś zapomniał, że rozgrzebana inwestycja nie dodaje miastu uroku, ale najzwyczajniej w świecie szpeci.

W okolicach Dworca Północnego przechodniów odstręczają też pordzewiałe kosze MPK. Nie wiadomo kiedy je wymieniano, a przynajmniej - odświeżano.

- Nie mówię już o tym, żeby poustawiać nowe, ale czy nie można ich po prostu pomalować? - zastanawia się pani Anna Dobrowolska z Bałut.

Nasi czytelnicy, opowiadając o Dworcu Północnym, zwracają również uwagę na nazwę.

- Dworzec Północny to bardzo dumna nazwa - ironizuje Andrzej Zakrzewski. - Lepiej niech nazwą go przystankiem, bo w ten sposób ośmieszamy Łódź na całą Polskę! Do dworca z prawdziwego zdarzenia sporo mu przecież brakuje.


Dziury w chodnikach utrapieniem dla przechodniów

Agnieszka Jasińska - POLSKA Dziennik Łódzki