Oglądasz wiadomości znalezione dla frazy: Wydziału Nauk o Zdrowiu

Optymalni



| mozna im tylko wspulczuc ciezkich chorob ktore sie nabawia:Jak mozna byc
| tak naiwny

no i nastepny "nawiedzony" i "oswiecony" ! poza belkotem to moze podaj
kilka potwierdzalnych danych statystycznych i kilka zrodel twoich
...rewelacji (delikatnie mowiac)!


Nie interesuje sie tym nawet bo i po co jak wiadomo ze to szkodzi.Z teg co
madre osoby rowniez potwierdzaja np. (Komitet Terapii Wydzialu VI Nauk
Medycznych Polskiej Akademii Nauk w sklad którego wchodzil m.in. Zbigniew
Religa, przedstawil swoje stanowisko, w którym uznano diete optymalna za
szkodliwa dla zdrowia." (
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dieta_Kwa%C5%9Bniewskiego  )

Slyszalem rowniez wypowiedzi lekarzy ze widac juz skutki stowania tej diety
u  pacjentow choroby serca itd.

Kazde wie ze np. zly tluszcz zabija.

 » 

Optymalni




| mozna im tylko wspulczuc ciezkich chorob ktore sie nabawia:Jak mozna byc
| tak naiwny

Nie interesuje sie tym nawet bo i po co jak wiadomo ze to szkodzi.Z teg co
madre osoby rowniez potwierdzaja np. (Komitet Terapii Wydzialu VI Nauk
Medycznych Polskiej Akademii Nauk w sklad którego wchodzil m.in. Zbigniew
Religa, przedstawil swoje stanowisko, w którym uznano diete optymalna za
szkodliwa dla zdrowia." (
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dieta_Kwa%C5%9Bniewskiego  )

Slyszalem rowniez wypowiedzi lekarzy ze widac juz skutki stowania tej diety
u  pacjentow choroby serca itd.

Kazde wie ze np. zly tluszcz zabija.


współczuj sobie  ssss  z wypranym mózgiem
powtarzasz brednie których nie sprawdziłeś

ps. znasz bajkę o wężu?

Optymalni


Nie interesuje sie tym nawet bo i po co jak wiadomo ze to szkodzi.


no i juz to stwierdzenie okresla twoja znajomosc tego o czym usilujesz cos

Z teg co madre osoby rowniez potwierdzaja np. (Komitet Terapii Wydzialu VI
Nauk Medycznych Polskiej Akademii Nauk w sklad którego wchodzil m.in.
Zbigniew Religa, przedstawil swoje stanowisko, w którym uznano diete
optymalna za szkodliwa dla zdrowia." (
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dieta_Kwa%C5%9Bniewskiego  )


a starczylo Ci szarych komorek zeby zadac sobie pytanie : na jakiej
podstawie takie stwierdzenie, ktory z tych "czlonkow" +Religa prowadzil
badania na temat tej diety? No ale to wymaga myslenia i zastanowienia sie ,
ale dla co niektorych to tak wielki wysilek ze az sie mecza!

Slyszalem rowniez wypowiedzi lekarzy ze widac juz skutki stowania tej
diety u  pacjentow choroby serca itd.


no to podaj zrodla ktore to potwierdza! ale to tez za trudne?

Kazde wie ze np. zly tluszcz zabija.


czlowieku kto cie uczyl myslenia!? takie bzdurne stwierdzenia ktore nic
konkretnego nie znacza, to "do pieca "mozesz sobie wlozyc :)
staraj sie myslec samodzielnie, a nie klepac bzdurnych fraz ktore gdzies
uslyszales

Jurek

AM w Warszawie - lamanie prawa - pomocy!

Witam,
Moja dziewczyna jest na 3 roku na AM w Warszawie, Wydziale Nauki o Zdrowiu i
Kierunku "Pielegniarstwo RATUNKOWE". Wlasnie pisze prace licencjacka.
Dostali informacje ze na dyplomie ukonczenia uczelni w rubryce specjalosc
beda mieli zamiast "Pielegniarstwo RATUNKOWE" poprostu "Pielegniarstwo"
poniewaz nie ma kogos takiego jak pielegniarka ratunkowa, ktora oczywiscie
figuruje w Ustwie o Panstwowym Ratownictwie Medycznym jako czlonek zespolu
ratowniczego.

ukonczenia uczelni zgodny z kierunkiem jaki studiowal. Natomiast okazuje sie
ze AM jaki inne uczelnie medyczne nie podlega pod MEN tylko pod
Mienisterstowo Zdrowia.
Ponadto przegladajac w internecie (chyba nawet na stronach ministerstwa
zdrowia) dostepne kierunki nauczania na AM w Warszawie nie moge sie doszukac
kierunku pielegniarka ratunkowa. Czyzby AM otworzyla kierunek nielegalnie?

Co robic????
Czy AM w Warszawie ma prawo wydac dyplom niezgodny z kierunkiem studiow?
Kto w takim razie ustala wzor dyplomow dla uczelni medycznych i zatwierdza
nowe kierunki? Ministerstwo Zdrowia???
Do kogo zwrocic sie o wyjasnienia???

Bede wdzieczny za wszelka pomoc.
Pozdrawiam
T.

 » 

Niechec przy zatrudnianiu kobiet w karetkach

Witam
Czy ktos mi wyjasni dlaczego jest tak duza niechec przy zatrudnianiu kobiet
jako sanitaruszy???
Moja dziewczyna majac 180cm wzrostu i 80kg wagi interesujac sie medycyna i
studiujac na Wydziale Nauki o Zdrowiu na AM w Warszawie chcac zatrudnic sie
na 1/2 etatu uslyszala ze: jest kobieta, ma okres, bedzie w przyszlosci
matka. Oczywiscie jej nie zatrudniono. Natomiast kolega ktory ma 165 cm
wzrostu i 80kg wagi ktory skonczyl technikum elektroniczne i poszedl na
Wydziale Nauki o Zdrowiu aby uciec przed wojskiem i leniac sie na tym
kierunku niemilosiernie, zostal przyjety z otwartymi ramionami.
Gdzie tu logika???
Czy naprawde nie ma miejsca w Warszawie w ktorym kobieta moglaby zatrudnic
sie na karetce, badz tez odbyc staz????

Pozdrawiam
TL

Niechec przy zatrudnianiu kobiet w karetkach

Witam
Czy ktos mi wyjasni dlaczego jest tak duza niechec przy zatrudnianiu
kobiet
jako sanitaruszy???
Moja dziewczyna majac 180cm wzrostu i 80kg wagi interesujac sie medycyna i
studiujac na Wydziale Nauki o Zdrowiu na AM w Warszawie chcac zatrudnic
sie
na 1/2 etatu uslyszala ze: jest kobieta, ma okres, bedzie w przyszlosci
matka. Oczywiscie jej nie zatrudniono.


I słusznie. Powinno się zatrudniać jedynie ratowników medycznych ew piel.
ratunkowe.

Natomiast kolega ktory ma 165 cm

wzrostu i 80kg wagi ktory skonczyl technikum elektroniczne i poszedl na
Wydziale Nauki o Zdrowiu aby uciec przed wojskiem i leniac sie na tym
kierunku niemilosiernie, zostal przyjety z otwartymi ramionami.
Gdzie tu logika???


Nigdzie. Jaki sens ma zatrudnienie kogoś kto nie ma odpowiednich
kwalifikacji?

szkoła ratownictwa

ratownictwo medyczne:
w samej warszawie niestety brak danych :(


W wawie jest akademia medyczna i tam jest wydzial nauki o zdrowiu na ktorym
jest taka specjalnosc. nauka konczy sie licencjatem. w tej chwili nie ma
magistrow bo to nowy wydzial.
Jezeli chodzi o policealne to na pradze na ulicy nie pamietam jakiej ale w
na pewno jest w informatorze maturzysty.2 lata i jestes zdaje sie technik
ratownik. slyszalem o opcji ze mozna sie przeniesc na am ale nie znam
szczegolow.
pozdrawiam
buloon

szkoła ratownictwa

 w warszawie jest studium na Grenadierów w ktorym jest tez kierunek
ratownictwo medyczne, i po tym ma sie tytul technika.
ale jest taki kierunek na AM w Warszawie na wydziale Nauki o Zdrowiu. sa to
studia licencjackie. wejdz sobie na stone www.amwaw.edu.pl i wejdz w
rekrutacje.

Pielegniarka ratunkowa - AM w Warszawie - pomocy!

Witam,
Moja dziewczyna jest na 3 roku na AM w Warszawie, Wydziale Nauki o Zdrowiu i
Kierunku "Pielegniarstwo RATUNKOWE". Wlasnie pisze prace licencjacka.
Dostali informacje ze na dyplomie ukonczenia uczelni w rubryce specjalosc
beda mieli zamiast "Pielegniarstwo RATUNKOWE" poprostu "Pielegniarstwo"
poniewaz nie ma kogos takiego jak pielegniarka ratunkowa, ktora oczywiscie
figuruje w Ustwie o PRM jako czlonek zespolu ratowniczego. Co wiecej nie
maja praktycznie przedmiotow ratunkowych i zaproponowano im po ukonczeniu
studiow pojscie na kursy ratunkowe oczywiscie platne i to slono.
Czy maja prawo cos takiego zrobic???

ukonczenia uczelni zgodny z kierunkiem jaki studiowal. Natomiast okazuje sie
ze AM nie podlega pod MEN tylko pod Mienisterstowo Zdrowia. A tam panie przy
telefonach rozkladaja rece mowiac ze ustawa o PRM nie obowiazuje i....
Poprostu rece opadaja!!!

Co robic????
Czy AM w Warszawie ma prawo wydac dyplom niezgodny z kierunkiem studiow?
A co jesli nawet wyda go zgodnie z kierunkiem na ktorym jest student??? Jak
wtedy taka pielegniarka ratunkowa jest przygotowana do pracy skoro przez 3
lata na praktykach zajmuje sie myciem i karmieniem osob starczych???

Pozdrawiam
TL

Uczelnia może zrobić jedną rzecz: przypożądkować kierunek do specjalnosci.


Ale to graniczy z cudem:).



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

machine learning a statystyka?


Właśnie stąd moje pytanie - właściwie to sformułowałeś je lepiej niż ja
sam na początku :) - czy najbardziej naturalnym i podstawowym językiem
mówienia o ML jest statystyka?


Dla mnie tak. Ale ja zajmuję się/ interesuję się bardziej SVM niż
systemami regułowymi.

Co do teorii zbiorów przybliżonych, zakłada ona zdaje się (przynajmniej
w początkowych założeniach) zamkniętość świata jaki podlega opisowi, czy
nadaje się więc do konstrukcji klasyfikatorów, które z zasady mają
służyć do późniejszej analizy nowych danych?


Nadaje się jak najbardziej. Polecam stronę której znajdziesz dużo artykułów (i nie tylko) na temat zbiorów
przybliżonych i ich przydatności do konstrukcji klasyfikatorów.

Z pewnością jest to matematyka stosowana :). Ale czy ML rozwija się na
wydziałach matematyki w ramach badań nad statystyką? nie potrafię sam na


Na UW jest to zakład Logiki ale ostatnio także i statystycy zaczęli
odkrywać ML.

inteligencji. Stąd moje stwierdzenie, że częściej jest łączona z
informatyką, ponieważ w ramach tego wydziału prowadzone są badania


Jeśli przyjąć, że informatyka jest nauką o przetwarzaniu informacji to
ML jak najbardziej pasuje do informatyki. Jeśli zastanowić się o tym,
co leży u podstaw informatyki to dojdziemy do wniosku, że jest to
matematyka.
Tak więc możesz myśleć o ML jak o tworze intedyscyplinarnym.

Zdrowia

farmacja szkoły?

tzn. ona jest po AM wydzial zdrowia publicznego jakis OZP o ile dobrze
pamietam tyle ze pracuje w referacie zdrowia i dostaje na reke po 5 latach
studiow ok 800 PLN :) wiec jest zalamana ale moze niezle zarobic w jakies
aptece zreszta dokladnie nie wiem, stad tez potrzebuje papierek bo
wiekszosc
rzeczy kuma (miala duzo na sdudiach takie polaczenie lekarskiego i
farmacji w
duzym cudzyslowiu)


Tak się składa, że znam z autopsji zarówno studium farmaceutyczne jak i
studia na zdrowiu publicznym i ma się to jak dzień do nocy. Najważniejszej
wiedzy, np. farmakologia, chemia leku, technologia postaci leku,
farmakognozja itd nie ma na zdrowiu publicznym niezależnie od specjalności.
 Jeśli potrzebuje jedynie papierka, to niech koleżanka zastanowi się co
zrobi, jeśli popełni jakiś tragiczny w skutkach błąd z powodu niedouczenia,
i poszuka innego zawodu.

ale jezeli mozecie to podajcie jakies namiary na te szkoly


Źródło: Informator dla maturzystów 2003/2004
województwo łódzkie:
nie wiem w jakim trybie są prowadzone zajęcia, być może są tylko  dzienne

szkoły publiczne:
Zespół Szkół Medycznych;

szkoły niepubliczne:
Policealne Studium Farmaceutyczne i Informatyczne "Alternatywa"
Łódź, ul. Warecka 41; 0-42 611 61 32

Policealne Studium Farmaceutyczne Omega
Piotrków Trybunalski; ul. Kopernika 1; 0-44 649 57 58
www.lce-omega.edu.pl

lub poradzcie co

robic?


nauka w trybie wieczorowym?

Tanszy dolar - tansza benzyna?


Ciekawe czy wiecie dlaczego i od kiedy tak naprawde paliwo drozeje?


Dlaczego to ja wiem: Drogie paliwo jest na rękę rządzącym, bo im większa
cena paliwa, tym więcej pieniędzy z każdego litra trafia do kasy
państwowej. Tylko co ci rządzący z tymi pieniędzmi robią, skoro:
- drogi są w stanie skandalicznym, a te zdatne do użytkowania robi się
płatne,
- policja praktycznie leży (kilometry do przejechania pod wydział, brak
nowoczesnego sprzętu, brak ludzi i kiepskie pensje),
- służba zdrowia leży, reforma tylko pogorszyła sprawę,
- szkolnictwo (i wogóle nauka) w agonii,
- cały przemysł jest wyprzedawany zagranicznym firmom (ile jest jeszcze
w Polsce POLSKICH dużych firm?)
- itd, itd...

A tak na marginesie, to w bagażniku mam butlę, tankuję (obecnie) po 1,35
:) i ceny benzyny mnie tak nie bolą.
...ciekaw tylko jestem, kiedy się to skończy i ktoś wymyśli 90% akcyzy
na LPG :/

pozdrawiam

Tanszy dolar - tansza benzyna?


Dlaczego to ja wiem: Drogie paliwo jest na rękę rządzącym, bo im większa
cena paliwa, tym więcej pieniędzy z każdego litra trafia do kasy
państwowej. Tylko co ci rządzący z tymi pieniędzmi robią, skoro:
- drogi są w stanie skandalicznym, a te zdatne do użytkowania robi się płatne,


1/3 pieniedzy z akcyzy jednak na drogi trafia.

- policja praktycznie leży (kilometry do przejechania pod wydział, brak
nowoczesnego sprzętu, brak ludzi i kiepskie pensje),


Ale 100tys ludzi swoje pensje brac musi, i paliwo do radiowozu tez czasem
potrzebuje..

- służba zdrowia leży, reforma tylko pogorszyła sprawę,


J.w

- szkolnictwo (i wogóle nauka) w agonii,


A gimbusy to za co kupiono? A nowe tabliczki na gimnazja?

- cały przemysł jest wyprzedawany zagranicznym firmom (ile jest jeszcze
w Polsce POLSKICH dużych firm?)


TPSA? Juz niedlugo :-)

...ciekaw tylko jestem, kiedy się to skończy i ktoś wymyśli 90% akcyzy
na LPG :/


Oj, podnosza, podnosza i akcyze na gaz ..

J.

Studia

Na SGGW w Warszaiw w budynku jest tez Klinika Malych Zwierzat... i chyba sa tam rowniez psy. w cale SGGW wchodzą różne działy:

Katedra Nauk Morfologicznych
Zakład Anatomii Porównawczej i Klinicznej
Zakład Histologii i Embriologii
Katedra Nauk Fizjologicznych
Zakład Fizjologii
Zakład Biochemii
Zakład Dietetyki
Katedra Nauk Przedklinicznych
Zakład Wirusologii, Mykologii i Immunologii
Zakład Bakteriologii i Biologii Molekularnej
Zakład Farmakologii i Toksykologii
Zakład Patofizjologii
Zakład Parazytologii i Inwazjologii
Katedra Nauk Klinicznych
Zakład Chorób Zakaźnych i Epidemiologii
Zakład Chorób Wewnętrznych
Zakład Chirurgii Zwierząt
Zakład Rozrodu Zwierząt, Andrologii i Biotechnologii Rozrodu
Zakład Diagnostyki Laboratoryjnej i Klinicznej
Zakład Patologii
Klinika Koni
Klinika Małych Zwierząt
Katedra Higieny Żywności i Ochrony Zdrowia Publicznego

napewno znajdziesz cos dla siebie, ale ja i tak polecam wydzial z konmi.

Laureatki Szkoły Muzycznej w Pyrzycach

25 czerwca br. Burmistrz Pyrzyc Kazimierz Lipiński, Zastępca Burmistrza Teresa Jasińska oraz Kierownik Wydziału Edukacji, Kultury, Sportu i Zdrowia Zofia Białecka, przyjęli w ratuszu utalentowaną grupę dziewczynek ze Szkoły Muzycznej I st. w Pyrzycach wraz z przedstawicielkami Szkoły panią Kamilą Marchlewicz - nauczycielką gry na skrzypcach i altówce oraz Beatą Haręża – sekretarzem Szkoły.
Dziewczynki uczą się w Szkole Muzycznej dopiero pierwszy rok a już na swoim koncie mają ogromne sukcesy.

W ratuszu odbyła się ponad godzinna rozmowa dotycząca edukacji młodzieży uczącej się w tejże szkole, ich osiągnięciach, zainteresowaniach, marzeniach oraz w jaki sposób zamierzają spędzić wakacje.
- Umiejętności i praca uczniów idą w parze. Dzieci jak również my nauczyciele wkładamy bardzo dużo pracy w naukę gry na instrumentach, na których grają uczniowie i są pozytywne tego efekty. Efekty ciężkiej pracy, zaangażowania i miłości do muzyki z czego bardzo się cieszymy i jesteśmy bardzo dumni – powiedziała pani Kamila Marchlewicz.

Pan Burmistrz zaproszonym gościom złożył gratulacje, życząc dalszych równie wspaniałych i owocnych sukcesów muzycznych oraz życzył uroczych, pełnych słońca i niezapomnianych przygód podczas wakacji. Zastępca Burmistrza Teresa Jasińska również pogratulowała laureatkom oraz wręczyła piękne upominki.
Pani Kamila Marchlewicz podziękowała Burmistrzowi za zaproszenie, wsparcie i okazywaną pomoc, co jest bardzo ważnym elementem funkcjonowania Szkoły Muzycznej.

żródło:pyrzyce.um.gov.pl

Studia

Większości chyba biologia średnio poszła

No właśnie z tego co wiem nie... Zresztą moim zdaniem była łatwa... Widać za dużo rzeczy spitoliłem. Ale dostałem się tam gdzie marzyłem i teraz - po wpisie na studia - mogę się już pochwalić. Otóż jestem studentem ratownictwa medycznego na Wydziale Nauk o Zdrowiu Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Dostałem się też na informatykę na AP. Wszyscy stukają się w czoło jak słyszą co wybrałem... Ale wybrałem pasję.

Rezygnacja ze studiów


// sprostowanie: naprawdę interesuje mnie sytuacja w której się znalazł cxib, wcale się nie nabijam. Zwykle ludzie po prostu nie przychodzą już na swój wydział i im nie zależy na żadnych potwierdzeniach, wojsko wcześniej się może zainteresować i w ogólę. Różnie w życiu bywa i chciałbym wiedzieć, bo to brzmi ciekawie, a ja z tych ciekawych świata.



Szczerze mówiąc to praca i zdrowie są jedynymi logicznymi argumentami aby rzucić studia. Już w styczniu doszedłem do wniosku, że tu trochę roboty na uni jest a czasu i zdrowia ni ma. A przecież mieć dyplom ukończenia Uwr II to nie mój najwyższy priorytet, bo czy dyplom z najlepszej uczelni świadczy o człowieku i jego umiejętnościach? (pierwszy sem na ii to logika i analiza, co eliminuje wielu studentów)

Co do wojska, to nie mam czego się bać. No i zawsze w razie problemów, można się gdzieś zapisać i spokojnie kontynuować naukę przy mniejszym wkładzie. A po iluś tam latach zdobyć dyplom o takiej samej mocy co absolwent II.

Każdy ma prawo wyboru i szuka najlepszej drogi dla siebie, no chyba, że boi się jej szukać.

Płatne studia - kontrowersyjny pomysł rektorów

Bob - uwierz, studia dzienne to inna bajka

Nie można zastąpić wykładów, ćwiczeń warsztatów - praktyką w gminie.

Gdyby tak było to mielibyśmy wydział prawa przy UzędzieGminy w Wierzchlesie i Akademię Medyczną przy ośrodku zdrowia w Ostrówku

Poniżej przedstawiam linki do programu studiów dziennych i zaocznych na kierunku prawo - Uniwersytet Gański.

Na dziennych 3000 godzin zajęć, na zaocznych 1350 godzin.

Pomijam jakość - czym innym jest studiowanie w 2 dni po 10 godzin a czym innym nauka rozłożona po 6- 7 godzin dziennie przez cały tydzień - praktykę mozna zdobyć na 4 i 5 roku - godząc naukę z pracą lub praktyką. Gdzie pojawiają sie "head hunterzy" ?? Na zaocznych ?? Gdzie jest po kilkunastu chętnych na jedno miejsce ??

Moje wypowiedzi w tym watku nie mają nikogo obrażać. Nie mogłem po prostu pozostac obojętny na tok dyskusji.

Sam studiuję zaocznie i widzę różnicę.

Dzienne

Zaoczne

Rozwijanie uzdolnień matematyczno-przyrodniczych

Rozwijanie uzdolnień matematyczno-przyrodniczych ucznia zadaniem współczesnej szkoły
Wydział Pedagogiki i Nauk o Zdrowiu WSHE we Włocławku, Kujawsko-Pomorskie Centrum Edukacji Nauczycieli we Włocławku oraz Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy - Delegatura we Włocławku zapraszają na regionalną konferencję naukowo-metodyczną pt. "Rozwijanie uzdolnień matematyczno-przyrodniczych ucznia zadaniem współczesnej szkoły".
Więcej >>>

Ankieta na temat celiakii - pomóżcie!

cześć
jestem studentką 3 roku na AM Wydziału Nauki o Zdrowiu na kierunku dietetyka, pisze pracę licencjacką na temat CELIAKII. Ze względu na to że jest to praca badawcza potrzebuję osoby, które są chore na tą chorobę i zechciałyby wypełnić ankietę. Ankieta oczywiście jest anonimowa. Zainteresowane osoby proszę o kontakt: mzabowska@op.pl lub gg 4707295 albo o podanie swojego maila.
Z góry bardzo dziękuję i będę wdzięczna za pomoc!
Pozdrawiam!

Obie wersje ankiety są już do pobrania!
Aby ściągnąć wersję dla dorosłych bezglutenowców klikajcie TUTAJ
natomiast po wersję dla rodziców dzieci z celiakią TUTAJ

Wypełnione ankiety prosimy przesyłać na adres email: ankietamz@op.pl

Ankieta- Problemy Osób chorych na Celiakię

Witam Państwa. Ma ogromną prośbę w wypełnieniu ankiety dot. problemów z jakimi się stykamy w codziennym życiu w związku z celiakią. Sama jestem celiaczką od 3 lat, jaki i moje 5 letnia córeczka, która została zdiagnozowana w wieku 2 lat.
Zaczynam pisać pracę dyplomową na wydziale Nauk Medycznych kierunku- Zdrowie Publiczne i pomyślalam, że dobrym tematem byłaby celiakia. Odbywam teraz również staż w Wojewódzkiej Stacji sanitarno-epidemiologicznej w oddziale edukacji zdrowotnej, gdzie zajmujemy sie programami zdrowotnymi. I takim moim cichym marzeniem jest, że a nóz by sie tym ktos zainteresował tam....moze kiedys udalyby sie stworzyć taki program....
Z góry dziekuje za wypełnienie ankiety
Gosia
http://www.ankietka.pl/su...a-celiakie.html

Bioenergoterapeuta

Ewa BW, przejrzałem sobie Pani stronkę. Widze że promuje Pani dietę Kwaśniewskiego i te sprawy. Tak chce Pani pomagać 2 człowiekowi?

Dieta nieżyjącego już Atkinsa została poddana miażdżącej krytyce w krajach anglosaskich. Również w Polsce dieta "optymalna" została uznana przez wszystkie autorytety za wybitnie szkodliwą dla zdrowia (Stanowisko Komitetu Terapii Wydziału VI Nauk Medycznych Polskiej Akademii Nauk - tekst Medycyna po dyplomie 1999; 8(5), 22).

Medycyna naukowa zawsze poszukuje nowych rozwiązań i sprawdza wszelkie poszlaki w celu zapewnienia jak najlepszej opieki zdrowotnej. Nowoczesna medycyna oparta jest na dowodach, a nie domysłach i pobożnych życzeniach. Dowodów dostarczają duże, wieloletnie obserwacje i badania, które muszą być prawidłowo przeprowadzone, a następnie powtarzane i, rzecz jasna, niezależne od wpływów przemysłu medycznego. Jak dotąd nie ma wyników rozległych badań nad dietami wysokotłuszczowymi. Na podstawie posiadanej już wiedzy i prowadzonych doświadczeń możemy stwierdzić, że jest ona wysoce szkodliwa i nieetyczne jest jej zalecenie. Niemniej, z powodu wzrastającej popularności tej diety, trwa obserwacja i niewielkie badania, aby ocenić długoterminowy wpływ takiej diety na organizm człowieka.



http://www.epacjent.pl/ar...&poddzial=Dieta

Bioenergoterapeuta

Dieta cud - wynalazek? Od 5000 lat medycy poszukują związków ciała z dietą. Ja to kontynuuję.

co nie zmienia faktu że " Również w Polsce dieta "optymalna" została uznana przez wszystkie autorytety za wybitnie szkodliwą dla zdrowia (Stanowisko Komitetu Terapii Wydziału VI Nauk Medycznych Polskiej Akademii Nauk - tekst Medycyna po dyplomie 1999; 8(5), 22). "

Artykuły na temat żywienia poza i dojelitowego w domu.

Ciekawy artykuł którego autorem jest prof. dr hab. med. Bruno Szczygieł
Kierownika Zakładu Żywienia Człowieka Wydziału Nauki o Zdrowiu AM w Warszawie

http://www.mp.pl/artykuly/?aid=32202&spec=24

Krótki artykuł o leczeniu żywieniowym z onet.pl 17-11.2007

http://wiadomosci.onet.pl/1643291,11,item.html

Plan zajęć na rok akad. 08/09

Na stronie PAM-u dostępne są już plany zajęć na rok akad. 08/09 :)
kierunek lekarski
kierunek analityka medyczna
kierunek biotechnologia
kierunek fizjoterapia

kierunek lekarsko-dentystyczny

Dla wydziału nauk o zdrowiu jeszcze nie ma :(

Inwencją twórczą w tworzeniu (niektórych - wszystkich nie widziałam) planów się nie wykazali ;p Niespodzianek więc nie powinno być ;)

Strajk Poczty

ja jakoś wcześniej składałem i zaraz po tym jak się dowiedziałem że się dostałem na pam to we wcześniejszej kolejce dostałem akademi jakoś tak że na wcześniejszych obradach mi przyznali i kilku osobom też bo to zawsze jest tak lekarski stoma i później wydział nauk o zdrowiu:) i najpierw ci co już mieszkają

strach się bac....

Gosiu z tego co przeczytałam będziesz studiowac na kierunku Położnictwo na Wydziale Nauk o Zdrowiu, który się mieści właśnie na Zolnierskiej. I tam mamy wiekszość zajęć. ;) A na pomorzanach są praktyki no i fizjologia i anatomia ;)

PS. ja tez nikogo nie znalam 1 dnia a teraz osoby z bylej grupy to najlepsi ludzie jakis znam ;) poznasz na pewno mnostwo swietnych osob ;)

strach się bac....

nie no teraz to mnie dobiłaś ja to myślałam że wszytsko bedzie na rybackiej bo niby skad miałam to wiedziec..........ale te całe rozpoczecie jest na Rubackiej prawda? powiedsz że tak............jakos nigdzie nie doczytałam ze wydział nauk o zdrowiu mieści się na żołnierskiej...jaaaaaaaaaaa;-/

Przegięcie...

Nie ma sie co dziwic, ze tutaj nie chce nikt studiowac. Obowiazkowe zajecia na Wydziale Nauk o Zdrowiu skutecznie odstraszaja- (czyzby jakas dyskryminacja??). Ja tylko raz uslyszalam od pana profesora, ze my studenci jestesmy dla nich, a oni (profesorowie) dla nas; jezeli nas nie ma to i ich nie bedzie!!
Nawiasem mowiac to nie byl profesor tej uczelni medycznej.
Niech robia tak dalej, a powoli zbliza sie niz demograficzni, wiec na PAM-ie zostana tylko wykladowcy :)

Dni otwarte PAM?

Nie wiem jak jest na innych kierunkach, natomiast jeśli interesuje Cię jakiś kierunek z Wydziału Nauk o Zdrowiu, to co roku są dni otwarte naszego wydziału, można przyjść, obejrzeć sale, pogadać ze studentami z wyższych roczników i wszystkiego się dowiedzieć. Wiem, że rok temu były np. jakieś pokazowe lekcje, typu pobieranie sobie krwi nawzajem itd;] Nie pamiętam niestety w jakim okresie to było, ale myślę, że zaglądając regularnie na stronę naszej uczelni, dni otwartych nie przegapisz.;]

akademik

serduszko jak sie dowiedziałas ze maz miejsce , dzwoniłas do sekcji? od razu ci powiedzieli tez jaki masz pokój czy przy kwaterowaniu sie to ustala a i jeszcze jedno bo dla wydziału nauk o zdrowiu wnioski maja być rozpatrzone do 25 września a jak ktos złożył wniosek w lipcu to sa szanse ze rozpatrza go z tymi dla wydziału lekarskiego tzn do 1 września

akademik

[quote="patik"]serduszko jak sie dowiedziałas ze maz miejsce , dzwoniłas do sekcji? od razu ci powiedzieli tez jaki masz pokój czy przy kwaterowaniu sie to ustala a i jeszcze jedno bo dla wydziału nauk o zdrowiu wnioski maja być rozpatrzone do 25 września a jak ktos złożył wniosek w lipcu to sa szanse ze rozpatrza go z tymi dla wydziału lekarskiego tzn do 1 września

na głównej stronie w sprawach studenckich są listy osób które dostały akademik

wyniki

WNoZ już też jest...

Zastanawia mnie kiedy ogłoszą nowy nabór na WNoZ...bardzo mało osób się pokusiło o złożenie dokumentów np. na pielęgniarstwo czy położnictwo...Postrzegane jako profesje niepotrzebne, gorsze jakieś czy co...? Tak mi kiedyś obiło się o uszy... :(

U mnie jest o tyle "zabawnie" że dostałam sie na UJ też na wydział nauk o zdrowiu, ale z przyczyn "niezależnych ode mnie" (czyt. kaprysy rodziców) nie moge tam jechać na studia...No i dlatego z niecierpliwością czekam na nowy nabór na WNoZ...

PS.: jest tu ktoś z przyjętych/wybierających się na położnictwo..? Odzywajcie się troszeczkę... :)

Pozdrowionka...

poznajmy się

Zauważyłam że ostatnio na forum pojawia się dużo pierszaków (ja jestem jednym znich) więc może byśmy się poznali chociaż na forum bo 1 pażdziernika pewnie będzie cięzko. Ja mieszkam w małym miasteczku z pięknym jeziorem(jedyna atrakcja turystyczna)Będe na wydziale nauk o zdrowiu na pielęgniarstwie(odezwijcie sie zwłaszcza ci z tego wydziału) :D

Ktoś może mi napisać czy warto iść na analitykę medyczną??

"3. Kandydat może zarejestrować się na jeden kierunek studiów na Wydziale Lekarskim i Lekarsko-Stomatologicznym oraz na jeden na Wydziale Nauk o Zdrowiu (łącznie 2 kierunki studiów)."

http://www.ams.edu.pl/ind...d=25&unroll=390

Turniej Uczelni Szczecińskich

Przekazuje najnowsze i najświeższe wiadomośći bo z wydarzeń sprzed dwóch godziń. Dziś PAM wygrało Turniej Uczelni Szczecińskich, a wygrało aż z 8 innymi uczelniami. Pokonaliśmy inne uczelnie w wielu konkursach, a w niektorych zostawiliśmy ich daaaaleko z tyłu robiąc najwiekszy show.
Nagrody również okazały sie godne pierwszego miejsca.
Na szczęscie honoru naszej uczelni na tym tuenieju bronił jedynie wydział Nauk o zdrowiu a konkretniej Ratownicy z trzeciego i drugiego roku. Gdyby nie oni, to pewnie PAM nawet wogóle nie stanąłby do potyczki, a naprawde było warto.
Kto był ten widział, kto nie był niech żałuje, a wszystko to odbywało sie 2 razy w Pinokiu, na polu golfowym w Binowie, a wielka kulminacja i najciekawsze konkursy były w piątek w amfiteatrze w parku Kasprowicza,

Plan zajęć

Dziekanaty Wydz. Lekarskiego i Wydz. Stomatologii PAM uprzejmie informują, że informacje dotyczące:

podziału roku
rozkładu zajęć
planu studiów

znajdują się na stronach www Dziekanatu Wydz. Lekarskiego i Wydz. Stomatologii PAM.



I tym samym Dziekanat Wydziału Nauk o Zdrowiu uprzejmie daje do zrozumienia, ze swoich studentow ma gdzies:(

Czy warto iść na PAM?

Na poczatek trzeba sprecyzowac. Isc na PAM ok, ale na jaki kierunek. Nie chce byc wziety za jakiegos %&^$E* ale lek ma duzo lepiej niz wydzial nauk o zdrowiu. Przynajmniej tak mi sie wydaje. Po za tym nie wiem jak jest na innych uczelniach. Gdybym mogl zaczac 1 rok jeszcze raz to bym nie wybral Szczecina. Miasto jest szarobure. Polecam Krakow, poziom nauczania podobno porownywalny ale mozliwosci spedzania czasu po nauce nieporownywalne. W sumie mnie w Szczecinie zatrzymali tylko znajomi i oceny :P

Trudno o lepszą dietę niż Dieta Optymalna!

Opinie z troche bardziej powaznego zrodla:

Na skutek różnych interpretacji i zapytań lekarzy praktyków o wartość tej
diety - Komitet Terapii Wydziału Nauk Medycznych PAN w 1999 r. opublikował
oświadczenie, w którym napisał m.in.:

"Wszystkie dotychczasowe duże programy badawcze wykazały, że ograniczenie w
diecie tłuszczów zwierzęcych, mięsa wieprzowego, a zwiększenie podaży jarzyn
i owoców oraz zmniejszenie kaloryczności diety - zmniejsza stężenie
cholesterolu we krwi, ogranicza zapadalność na chorobę niedokrwienną, zawał
serca, udar mózgu oraz przedłuża życie współczesnego człowieka.
Komitet Terapii uznaje dietę optymalną Jana Kwaśniewskiego za wybitnie
szkodliwą dla zdrowia..."

Pod tym oświadczeniem złożyło podpisy 30 powszechnie znanych i cenionych
profesorów medycyny.



http://forum.gazeta.pl/fo...4370&a=18434370

Co się dzieje?!

Jak najszybciej wracaj do zdrowej diety warzywno-owocowej!!!

"Na skutek różnych interpretacji i zapytań lekarzy praktyków o wartość tej
diety - Komitet Terapii Wydziału Nauk Medycznych PAN w 1999 r. opublikował
oświadczenie, w którym napisał m.in.:

"Wszystkie dotychczasowe duże programy badawcze wykazały, że ograniczenie w

diecie tłuszczów zwierzęcych, mięsa wieprzowego, a zwiększenie podaży jarzyn

i owoców oraz zmniejszenie kaloryczności diety - zmniejsza stężenie
cholesterolu we krwi, ogranicza zapadalność na chorobę niedokrwienną, zawał
serca, udar mózgu oraz przedłuża życie współczesnego człowieka.
Komitet Terapii uznaje dietę optymalną Jana Kwaśniewskiego za wybitnie
szkodliwą dla zdrowia..."

Pod tym oświadczeniem złożyło podpisy 30 powszechnie znanych i cenionych
profesorów medycyny.

http://forum.gazeta.pl/fo...4370&a=18485143

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

lekarz dietetyk

Jestem dietetykiem, układam diety i dobieram uzupełnienie, aby zagwarantować pełnię zdrowia i witalność. Absolwentka Wydziału Nauk o Żywieniu i Konsumpcji z doświadczeniem. Przyjmuję pacjentów, osoby zainteresowane zdrowiem, profilaktyką, zapraszam na konsultację, pomiar składu ciała za pomocą specjalistycznego aparatu gratis.
Tel. kom. 0 502 278 808, tel. biuro (022) 652 33 72 . nowosć! WARSZTATY NT DIET!
CENTRUM WELLNESS www.witalnosc.pl
można kontaktować sie przez internet

lekarz dietetyk

Nie ma takiego wymysłu jak lekarz dietetyk.Lekarz ma za zadanie leczyć a dietetyk układać diety.Dobrze by było gdyby w naszym kraju lekarze chcieli współpracować z dietetykami.Niestety my jak zwykle 500 lat za małpami i w takim chociażby szpitalu na Banacha w Warszawia nie ma w ogóle dietetyka!!! A już 20 lat temu chociażby w małych mieścinach Francji w szpitalach było 20 dietetyków.
Kiedy u nas się poprawi?
Jak zwykle...nie ma kasy? czy są idiotycznie wydawane?
Pozdrawiam
Również dietetyczka (Akademia Medyczna w Warszawie,Wydział Nauki o Zdrowiu,Kierunek Dietetyka)

lekarz dietetyk

Nie ma takiego wymysłu jak lekarz dietetyk.Lekarz ma za zadanie leczyć a dietetyk układać diety.Dobrze by było gdyby w naszym kraju lekarze chcieli współpracować z dietetykami.Niestety my jak zwykle 500 lat za małpami i w takim chociażby szpitalu na Banacha w Warszawia nie ma w ogóle dietetyka!!! A już 20 lat temu chociażby w małych mieścinach Francji w szpitalach było 20 dietetyków.
Kiedy u nas się poprawi?
Jak zwykle...nie ma kasy? czy są idiotycznie wydawane?
Pozdrawiam
Również dietetyczka (Akademia Medyczna w Warszawie,Wydział Nauki o Zdrowiu,Kierunek Dietetyka)


Wg Mistrza wogule lekarze nie są potrzebni. Wystarczą dietetycy...

Edukacja - ucz się! Pomóż chorym na ZM

Nowy wydział Pomorskiej Akademii Medycznej
Wydział Lekarsko-Biotechnologiczny i Medycyny Laboratoryjnej powołano w Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie - poinformowała PAP rzeczniczka PAM Kinga Brandys.
'W skali kraju to wydział unikatowy i elitarny, jesteśmy jedyną uczelnią ze specjalnością biotechnologia medyczna. To jeden z najnowocześniejszych działów medycyny' - powiedziała Brandys.
W skład nowego wydziału weszły dwa kierunki: biotechnologia ze specjalnością biotechnologia medyczna i analityka medyczna. Jednocześnie powołano jednostki: katedry, zakłady i dziewięć samodzielnych pracowni, w tym jedną nową - pracownię onkologii klinicznej.
Program nauczania na wydziale obejmuje m.in. zajęcia z przedmiotów ogólnych, onkologii, genetyki, pediatrii, biologii eksperymentalnej oraz z biologicznych aspektów biotechnologii medycznej.
Wydział Lekarsko-Biotechnologiczny i Medycyny Laboratoryjnej jest czwartym wydziałem PAM po lekarskim, lekarsko-stomatologicznym i nauk o zdrowiu.
Biotechnologia medyczna to dziedzina związana ze zdrowiem, obejmująca m.in. manipulację na komórkach, tkankach, organach lub całych organizmach (np. rozród wspomagany); Bada też funkcjonowanie DNA, białek i enzymów i ich wpływu na rozwijanie się chorób i utrzymanie dobrego stanu zdrowia. Zajmuje się diagnostyką genetyczną czy terapią genową. W jej zainteresowaniu są także biomateriały, związane z implantami, urządzeniami, czujnikami medycznymi. (PAP)
Strona www:TUTAJ

kierunki studiów

a ja od dawna marzyłam zeby dostać sie na Akademię Medyczną w Poznaniu...ale jak to jest z dostaniem się na AM-wiedziałam,że bedzie ciężko...po odebraniu wyników matury troszkę zwątpiłam w swoje szanse,ale zaryzykowałam i złożyłam papiery. I co...
DOSTAŁAM SIĘ
na Wydział Nauk o Zdrowiu, kierunek położnictwo
tylko zapomniałam się z Wami tym podzielić
także od października jestem w Poznaniu i zasilam konto poznańskich forumowiczów

pobieranie krwii

Wczoraj rozmawiałam z koordynatorem Akcji Vampiriady na Polskę Arkiem z NZSu UMK i niestety z uwagi na to ze Kolo naukowe zdrowie zajęło termin 28 jak sie nie mylę to termin vampiriady dla samorządu studenckiego został odwołany............niestety muszę wyrazić swoje niezadowolenie z tego powodu gdyż nasza akcja miała być ogolono uczelniana natomiast ta kola naukowego skierowana jest tylko do studentów pedagogiki.
Takie incydenty nie miały by miejsca gdyby Kola naukowe stosowały sie do chociażby do ustawy o szkolnictwie wyższym która wyraźnie mówi ze działalność kol naukowych jest dofinansowywana z budżety samorządu studenckiego(kola naukowe nie powinny działać tylko w ramach wydziału) i gdyby były przekładane nam propozycje preliminarzy i rocznych planów pracy kol naukowych takie zdarzenia nie miały by miejsca. Jednak jest wiele rzeczy jeszcze do nadrobienia u nas na kpsw.;)

kandydat

Witam. Planuje studiować w AM na wydziale Nawigacja specjalność Transport Morski. Jestem tegorocznym maturzystą. Kiedy dowiedziałem się ile przedmiotów jest branych pod uwagę podczas rekrutacji postanowiłem zdawać na poziomie rozszerzonym matematykę, fizykę i geografie. Jednak trochę za późno zabrałem się do nauki i teraz nie spodziewam się za dobrego wyniku z matematyki i fizyki. Czy jeżeli z tych dwóch przedmiotów będę miał bardzo słaby wynik wpłynie to jakoś negatywnie na moją rekrutację poza tym, że będę miał mało punktów? Trochę dziwnie wyszło to pytanie. Chodzi o to czy teoretycznie nawet gdybym uzyskał z matematyki i fizyki po jednym punkcie to i tak lepiej niż gdybym w ogóle tych przedmiotów nie pisał?
Jak myślicie czy wystarczy dobrze napisana rozszerzona geografia? Może ktoś pamięta ile punktów w zeszłym roku miała osoba która zamykała listę przyjętych na studia?

Przeczytałem w Informatorze, że kandydaci na kierunek nawigacja muszą dostarczyć wyniki całkiem sporej ilości badań (analizy moczu, krwi, prześwietlenia klatki piersiowej, EKG, zaświadczenia od stomatologa o zdrowym lub wyleczonym uzębieniu). Czy to znaczy, że żeby dostać się trzeba być okazem zdrowia? Nawet małe ubytki uzębienia dyskwalifikują?

Dlaczego na TM nie przyjmują dziewczyn?

Fajnie tam u Was na uczelni?

Pozdrawiam.

RM i PP (Ratownictwo Medyczne i Pierwsza Pomoc)

Oczywiście, wiedza najważniejsza.^^

To może ja powiem, coś na temat?

Z PP pierwszy raz tak bardziej profesjonalnie spotakałam się w trzeciej gimnazjum - szkoła zorganizowała nam kurs podstawowy. Ucieszyłam się, bo miałam wtedy bzika na punkcie medycyny. Kurs był taki sobie; na pewno za krótki, bo ciągle się spieszyliśmy, żeby zdąrzyć; cóż, niektórzy robili różne rzeczy niedokładnie z tego powodu.
W liceum trafiłam do klasy przyrodniczo-medycznej, gdzie Szkoła Promocji Zdrowia ufundowała dwa kursy (przynajmniej mi dwa^^). Pierwszy to PP - ale w dużo lepszym wydaniu. Dwa dni od ósmej do piętnastej solidnej pracy i nauki pod tym względem; wklepania nam odpowiedniego zachowania i odpowiednich nawyków. Drugi to kurs na Ratownika PCK. Również dwa dni ale od dziesiątej do osiemnastej (weekend). Było genialnie pod każdym względem. Malutka grupa, dużo wiedzy teroretycznej i jeszcze więcej praktycznej. Na koniec symulacja na ulicy. Cóż, kurs jest dość drogi, a i aktualizacje trzeba robić co rok.

Tyle że ja nie wiążę przyszłości ani z wydziałem lekarskim na AM, ani z RM.

pyszna rybka na parze

może się to komuś przyda...

Słyszałem, że ryba maślana zawiera ciężkostrawne tłuszcze i niektóre osoby reagują po jej zjedzeniu bólami brzucha i biegunką. Napiszcie, proszę, o niej kilka słów – zwłaszcza że można ją kupić w supermarkecie i zjeść nawet w zwykłym barze.

Ryba maślana to polska nazwa handlowa, ponieważ w innych krajach jest sprzedawana – w zależności od gatunku – jako butterfish, greenbone, sablefish, rudderfish, escolar i oilfish. W Polsce pod tą nazwą najczęściej można spotkać rudderfish (łac. Centrolophus sp.), escolar (łac. Lepidocybium flavobrunneum) i oilfish (łac. Ruvettus pretiosus). Choć ryba ta jest bardzo smaczna, warto wiedzieć, że jej specyficzny skład może stać się przyczyną wystąpienia u niektórych osób biegunki, wymiotów, mdłości czy zmian skórnych obserwowanych od 3 do 24 godzin po jej zjedzeniu. Nie można powiedzieć, że te ryby są szkodliwe dla zdrowia, ponieważ opisane objawy najczęściej występują u osób o bardzo wrażliwych żołądkach i z problemami gastrycznymi. Przyczyną jest wysoka zawartość w tłuszczu substancji zwanych woskami, które przez ludzi nie są dobrze trawione. Większość gatunków określanych jako ryba maślana charakteryzuje się właśnie wysoką zawartością tłuszczu, średnio 15-18%, a co za tym idzie – wyższą wartością kaloryczną. Ryba maślana jest źródłem pełnowartościowego białka, którego zawartość zazwyczaj wynosi ok. 14%.


Na pytanie odpowiedział Dr. inż. Marek Szołtysik - wykładowca na Wydziale Nauk o Żywności AR we Wrocławiu.

Źródło: Men's Health 06/2006

Jaki fakultet wybrać?

Prośba do tych co mają (mieli) te fakultety:

- Leki chiralne
- Otyłość jako problem społeczny oraz czynnik ryzyka wielu schorzeń
- Analiza fizykochemiczna w projektowaniu leków
- Znaczenie lecznicze i toksykologiczne grzybów wielkoowocnikowych
- Biomateriały w medycynie i farmacji
- Środowisko zagrożenia zdrowia

Które (3) najlepiej wybrać i dlaczego (najlepiej krótkie info odnośnie zaliczenia (obecność/ coś trzeba zrobić), jak długo trwają zajęcia i ile ich jest, gdzie się odbywają (czy na wydziale/ czy trzeba jeździć), własne odczucia ), byłbym bardzo szczęśliwy za taką pomoc (w tym roku miałem apiterapię (fajnie było), oraz estetykę i historię sztuki + filozofia nauki (dwa ostatnie to tragedia i trzeba na Michałowskiego jeździć), więc w przyszłym roku chciałbym mieć interesujące zajęcia dodatkowe )

Mamy (i przyszłe mamy) studentki

Ja będąc w ciąży studiowałam zaocznie na PAM wydział nauk o zdrowiu miałam zagrożoną ciąze a mimo zaświadczenia od lekarza musiałam uczestniczyć we wszystkich wykładach( trzy dni w tygodniu po 12h na uczelni i dwu godzinna jazda w jedną i dwu godzinna jazda w drugą stone na i z uczelni do domu) - jakoś to przeżyłam choć nie powiem nie było łatwo i cazasami chciałam to wszystko rzucić w dodatku termin egzaminu poprawkowego wyznaczono mi na dzień spodziewanego porodu i nikt nie chciał mi go przełożyć więc robiłam wszystko żeby urodzić wcześniej z 10 dniowym noworodkiem przy piersi pojechałam na egzamin poprawkowy a już z trzymiesięczną córeczką broniłam się. Wiem że nie jestem jedynym przypadkiem takiego traktowania . Nie potrafie jednak zrozumieć dlaczego tak było nie chciałam ulgowego traktowania tylko odrobiny wyrozumiałości i człowieczeństwa tym bardziej że studiowałam na wydziale którego dziekanem był ginekolog, a kiedy poprosiłam o zwolnienie tylko z niektórych wykładów bo mam ciąże zagrożoną on mi odpowiedział beszczelnie "a czym sobie pani ciąże zagroziła , ciąża to nie choroba"

[ Dodano: 2008-03-08, 16:15 ]

Uprawnienia ratownikow - uzupełnienie

Dyplom ratownika medycznego otrzymuje sie po ukonczeniu dwuletniego studium
medycznego na wydz. Ratownik medyczny. Wydzialy te tworzone byly b czesto
przy liceach medycznych. natka trwa poltora roku, pol roku trwaja praktyki
(blok operacyjny, izba przyjec, karetki, oiom, straz pozarna, szkola  - bo
ratownik medycczny ma prawo prowadzic kursy pierwszej pomocy
przedmedycznej). Pierwsi ratownicy opuscili szkoly w 1995 r. jesli pracowali
nieprzerwanie przez caly czas w zawodzie sa juz starszymi ratownikami. W
aktualnym roku akademickim powstal kierunek ratownik medyczny na Akademiach
Medycznych (np. w Zabrzu na Sl. A. M.). Jest to kierunek policealny, nauka
trwa trzy lata, otrzymuje sie stopien licencjata, projektowane sa studia
magisterskie uzupelniajace.
Problem polega w obecnej chwili na tym, jak zostana rozwiazane kursy
doszkalajace sla ratownikow do studium do stopnia licencjata. Jednym z
projektow jest rok nauki na akademii med. + pol roku praktyki i duplom
licencjata. Ale to wszystko jest srtasznie rozpieprzone i niezorganizowane.
Poza tym jak w kazdym zawodzie medycznym obowiazuje stale doszkalanie.
Mam za soba prawie trzy lata w pogotowiu (R, W, N, ) obecnie pracuje w
Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach Ligocie, na karetce N i w
Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Na poczatku marca wybieram sie do Instytutu
Ratownictwa celem zrobienia kursu Body Trauma Life Support Advanced i kursu
instruktorskiego. Prawdopodobnie od wakacji letnich bede organizowal i
prowadzil na Slasku tego typu kursy  - pierwszej pomocy przedmedycznej i
ratowania zycia w sytuacjach zagrozenie spowodowanych urazami.
Pozdrawiam.

Witam
Chce zapytac po jakiej szkole (uczelni) otrzymuje
sie tytul rat. medycznego. Najlepiej namiary lub
informacje kierowac na mail`a o i jeszcze co trzeba zrobic
aby moc jezdzic w karetkach pogotowia jako ratownik
(jakie kursy szkolenia szkoly )

Pozdrawiam
Karol Wileczek
rat. med. ZHP (III)


ftpw czy fuw?


| sadzac ze na takiej liscie sa studenci i nie tylko mocno zwiazani z
 fizyka
| chcialbym zaczerpnac waszego osadu - ktora fizyka lepsza - na wydziale
| fizyki uniwerku czy polibudy warszawskiej?

jako patriota mowie FUW! :)

a tak z tego co widze to na fuwie masz wieksze mozliwosci manewru, wiecej
specjalizacji, wieksza elastycznosc, poza tym nie wiem i nie chcialbym za
duzo mowic bo napewno bede subiektywny :)...

a bolo gada jakies bzdury :)


Czesc!
Nie mam porownania PW-UW, ale mam porownanie AGH-UJ.
Na UJ: ucza fizyki, ucza samodzielnego myslenia, ucza matematyki, ucza
sie uczyc, ucza byc samodzielnym, nie daja akademika, traktuja cie
powaznie, zakladaja ze jestes partnerem, profesorowie zajmuja sie
fizyka, profesorowie zajmuja sie nauka, profesorowie zajmuja sie
nauczaniem, profesorowie nigdy nie sa pijani w obecnosci studntow, ani
poza ich obecnoscia w miejscach publicznych.

papierze w liniie zamiast w kratke ( przypadek ze studiow
doktoranckich, znam goscia osobiscie ma 2 doktoraty i 2 magisteria),
mozna uzyskac wpis zaliczeniowy do ksiazeczki zdrowia zamiast indeksu
( bo asystent sie spil razem ze studentem i pomylili dokumenty, znam
goscia osobiscie), nigdy nie nauczysz sie myslec ( moj kolega liczyl
za goscia prace doktorska, ja sam rozwiazywalem doktorantowi uklad
rownan kwadratowych!!!!!), z pewnoscia mozesz zostac ministrem, z
pewnoscia znajdziesz dobrze platna prace ( koledzy ze starszych lat sa
w zarzadach), z pewnoscia dostaniesz akademik.

Powyzsze uwagi sa wylacznie subiektywne.
merytorycznie: Polski inzynier to gosc ktory wie, ze nic nie mozna
zrobic, a juz na pewno nie lepiej niz Japonczycy.
merytorycznie: Polski fizyk po uniwerku wie ze mozna by wszystko,
gdyby tylko nie brakowalo pieniedzy do pierwszego.

najlepsze wyjscie: wyjechac na studia na zachod i nie wracac po ich
skonczeniu, zwlaszcza teraz gdy kroi nam sie samoobrona przy wladzy.
Mowie to smiertelnie powaznie.

Pozdrawiam
KK

lamer potrzebuje pomocy i rady :)

Leszku, wszystko sie zgadza, gdyby nie fakt ze jest to kierunek informatyka
i ekonometria (wydzial zarzadzania).
Na takim kierunku powinno sie poznac co to C++ . Przeciez z zalozenia
projektant systemow
musi wiedziec co to obiektowosc, aby zaprojektowac system w taki sposob zeby
bylo
go latwo zaimplementowac, nawet jesli juz nie bedzie robil tego osobiscie.
Powinien tez znac najnowsza technologie i trendy, zeby to co tworzy nie
tkwilo
na samym poczatku w zeszlej epoce. Nawet jesli jest to uczelnia
ekonomiczna..Zgadzam sie ze na innych kierunkach nie.
ale na informatyce wypada...;o)
Pozdrawiam
Malgorzata



AE,
| teoria byla taka tam sobie, same podstawy ale wazne...ale stopien
trudnosci
| tego programu to druga sprawa,
| byle sie nie wychylic poza poziom profesora ;o)

Mnie Małgosiu chodzi o coś innego. Uważam, że na różnych kierunkach
powinni
nauczyć ludzi jak sprawnie wykorzystać do pracy komputer z konkretnym
oprogramowaniem, tak, żeby wydusić z niego nawet 110 % możliwości.
A projektowaniem i pisaniem tego oprogramowania niech zajmą się ludzie,
którzy w tym kierunku pobierali nauki. Myślę, że wszystkim wyszłoby to
na zdrowie.
Jakoś nikt nie każe kierowcy budować sobie samochód. Kierowca ma umieć do
niego wsiąść i bezpiecznie pojechać.
==================================================

P.U.I. "InfoKub"                  tel.0-602-673124
ul.Mogiłki 3A                  tel.(0-12)650-03-20
30-898 KRAKÓW                  fax.(0-12)650-03-21

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.comp.lang.java


--

Podhalańskie bacówki

Mapę podhalańskich bacówek przygotowuje Starostwo Tatrzańskie. Kolejnych 9 pasterskich szałasów specjalna komisja wizytowała w ubiegłym tygodniu. Niektórych lepiej nie polecać. Bacowie nic o wizytacji nie wiedzieli.

Siedmioosobowa komisja znienacka zajrzała do 9 bacówek. Pracownicy m.in. służb sanitarnych, starostwa, Tatrzańskiego Parku Narodowego, Związku Podhalan sprawdzali, czy górale mają świadectwa o odrobaczaniu owiec, książeczki szczepień psów i czy ser przygotowują w higienicznych warunkach.

- Bacowie są bardzo przejęci. Przypominamy im jednak, że to nie kontrola, tylko wizyta. Przede wszystkim służymy radą, a nie karzemy - mówi Józef Pietraszak ze Związku Hodowców Owiec i Kóz. Wizytatorzy pytali baców, skąd czerpią wodę, gdzie przechowują mleko i oscypki.

Spośród 9 bacówek, zastrzeżenia komisji wzbudziła tylko jedna - w Leszczynach. Zaskoczony baca dość pokrętnie tłumaczył się z bałaganu i brudu przed szałasem, twierdził, że książeczki zdrowia trzyma w samochodzie, którym jeździ żona. Wizytatorzy obiecali góralowi, że odwiedzą go ponownie. Na rewizytę czekają też trzy inne szałasy, które sprawdzano miesiąc temu. Bacówki pod Wielką Krokwią w Zakopanem, na Białym Potoku w rejonie Doliny Chochołowskiej i na Harendzie wzbudziły wtedy zastrzeżenia komisji.

- Rozpowszechnianie informacji o brudnych bacówkach jest dla górali wystarczającą karą - mówi Danuta Wojnarska, szef powiatowego wydziału ochrony środowiska. Coraz więcej baców dba jednak o czystość. - Trzeba zmieniać mentalność ludzi. Goście muszą wiedzieć, że do nas warto przyjść, zobaczyć, posmakować - mówi Andrzej Stoch, który prowadzi pokazową bacówkę w Gliczarowie Dolnym. Cepry podglądają tu cały proces produkcji owczych serów, popijają juhaską żentycę, przecierają załzawione oczy, obserwując wędzenie oscypków. - Musi być wedle tradycji - twierdzi Staszek Gąsienica Gandzin, baca, który pasterskie nauki pobierał u świętej pamięci Józefa Lei ze Starego Bystrego. - Trza siurować puciery, myć kotliki - dodaje.

Autor: Bartek Solik
źródło: Tygodnik Podhalański

śluz i pomiar temp.- JAK TO DZIAŁA?

Anusiax - z chęcią, ale tu nie chodzi już tylko o to kto ma jakie zdanie ale o sianie nieprawdy co może w pewien sposób zaowocować nagatywnie.

linka -
"O skuteczności Naturalnego Planowania Rodziny możemy mówić w odniesieniu do obu sytuacji: planowania poczęcia dziecka i unikania poczęcia dziecka. W tym ostatnim przypadku skuteczność NPR jest identyczna ze skutecznością pigułki antykoncepcyjnej. Konieczne jest jednak spełnienie odpowiednich warunków:
1) osobisty kontakt z dyplomowanym nauczycielem metody, szczególnie w początkowym okresie nauki (przeciętnie jest to czas 3 cykli danej kobiety),
2) silna motywacja do realizacji własnych celów prokreacyjnych,
3) prowadzenie obserwacji wskaźników płodności i ich notowanie.
Niekwestionowaną zaletą NPR jest to, że jest absolutnie nieszkodliwa dla zdrowia, czego nie można powiedzieć o żadnej metodzie antykoncepcyjnej."

http://www.amg.gda.pl/ucz...05_2000-01.html

To tyle co pod ręką, strona Akademii Medycznej - szukać dalej?
Zauważ, że tro strona medyczna - nie "jakakolwiek", czy katolicka.



No a mnie zqastanawia to :

Streszczenie odczytu wygłoszonego 25 marca 2000 r. w ramach szkolenia podyplomowego zorganizowanego przez Ośrodek Szkolenia Podyplomowego Gdańskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej i Gdańskie Koło Stowarzyszenia Farmaceutów Katolickich Polski.

a pod artykułem :
Prelegentka jest absolwentką Wydziału Teologicznego KUL

I dla mnie nie jest to już obiektywna opinia - może to i zbieg okoliczności, ale skoro ty stwierdzasz, że każdy lekarz który mówi, że NPR są zawodne jest dla ciebie sponsorowany przez producentów tudzież firmy farmaceutyczne to ja stwierdzam, że podłoże tego artykułu jest dla mnie zbyt "pro kościołowe"

Ale cóż.......

CZY TO PRAWDA?

W tym temacie też mam już jakieś doświadczenie.Mój chory syn już nie zadaje mi takiego pytania bo jak sami wiecie zna odpowiedź. Pamiętam pewnego razu kiedy wyszlismy z Sądu on z przerażeniem zapytał,, mamo i co teraz będzie?". Wiem że podobnie jak ja wierzy że znajdzie się lek który powstrzyma tę okropną chorobę.Dlatego przeraża go strach o pieniadze. Zapewniam go że na to zawsze je znajdziemy. Najgorszy jest początkowy etap choroby kiedy chorzy są w pełni swiadomi że coś się z nimi dzieje. Z czasem staje im sie to jakby obojetne ale to dotyczy ostatniego etapu choroby.Tak było w przypadku mojego męża.
Moja najstarsza córka nie zadaje mi takich pytań , myślę że tylko dlatego gdyż chce mi oszczędzić zmartwień. Wiem ze bardzo sie tego boi .Moja córka studiuje na Uniwersytecie Medycznym na Wydziale Nauk o Zdrowiu .Wie na temat tej choroby wszystko , ma genetykę jej nie da sie oszukać.Ona raczej unika rozmów na ten temat .Pamietam jak poznaliśmy wynik badania syna wtedy powiedziała pewnie wszyscy bedziemy chorzy. Zapytałam jej dlaczego tak mówi , przecież nie musi tak być. Mamo nie oszukujmy się powiedziała to gen dominujący, trzeba mieć szczęście by nie odziedziczyć tej choroby.
Ja bardzo boję się mojego młodszego 17 letniego syna , który już kilka razy powiedział mi kiedy goniłam go do nauki , po co będę się przemęczał jak może będę chory. Podobnie jak Wy odpowiadam mu a jak nie będziesz , nikt nie powiedział że musisz zachorować. On jest bardzo wrażliwym dzieckiem i nie chcę nawet myśleć co by było gdyby zachorował.
Najgorsze w tym wszystkim jest to,że moje dzieci widziały przebieg choroby u swojego taty ,pomagały mi w opiece nad nim są w pełni świadome przbiegu i skutków tej choroby.
Kiedy zachorował mój mąż nie mielismy pojecia co nas czeka , chociaz wiele rzeczy w tej chorobie nas zaskakiwało , myślę że było nam łatwiej.
Myślę że nasze dzieci zdają sobie sprawę z tego jak bardzo się o nie boimy, i że setki razy same sobie zadajemy to pytanie. Wszyscy wiemy że nie mamy juz wpływu na to czy będą chore ale musimy zapewniać ich , że bez wzgledu na to czy bedą chore czy zdrowe zawsze będziemy ich kochać i nigdy ich nie opuścimy.

harmonogram zajęć

Witam powie mi ktos kiedy wkoncu bedzie plan dl Wydzialu nauk o zdrowiu a konkretnie 2 roku Ratownictwa bo to juz przesada co ten dziekanat wyprawia???

a może jakieś medic party ??

hmmm a wydzial nauk o zdrowiu - 24 dopiero dostanie legitki ;)

a może jakieś medic party ??

ano właśnie.. co z wydziałem nauk o zdrowiu? wykluczeni z imprezy czy znajdzie sie jakieś rozwiązanie...? :)

plan zajęć

Jest już plan dla Wydziału Nauk o Zdrowiu :)
http://www.pam.szczecin.p...1007&unroll=389

kosmetologia

Interesuje mnie jeszcze jedna kwestia. Znalazłam wczoraj informację, że dziekanat wydziału nauk o zdrowiu znajduje się na ul. Żołnierskiej. Czy tam też odbywają się wszystkie zajęcia?:P

wyniki

na stronie podali ze wyniki z lekarskiego i stomy beda w srode. a co z wydzialem nauk o zdrowiu?!

stypendium naukowe

Pinky88 co do tego ze na Wydziale Nauk o Zdrowiu jest mniej studentow to sie zgodze. Szkoda ze nie zauwazyles ze wlasnie Twoj wydzial najbardziej sie rozrasna. Przybywa tam najwiecej studentow. W tym roku przybyly takie kierunki jak: Ratownictwo Medyczne, Kosmetologia, Zdrowie Publiczne. W najblizszej rekrutacji przybedzie duzo studentow. Wydzial Nauk o Zdrowiu bedzie skupial wszystkie kierunki nastawione na medycyne poza lekarskim i stoma. Z tego co mi wiadomo analityka medyczna, biotechonologia itp kierunki ktore sa przypisane do wydzialu lekarskiego ale beda one przenoszone na WNoZ.

Pinky88 co do trudnosci i wielkosci nauki. Jak uslyszalem jak wyglada wasz egzamin z medycznych czynosci ratunkowych to wybacz ale to samo ma lekarski na Pierszej Pomocy Przedlekarskiej. Do tego trzeba przyznac ze wiele osob ktore chcialy isc na lekarski ale sie nie dostaly kierowaly sie na kierunki takie jak : pielegniarstwo czy ratownictwo medyczne. Juz na tym etapie widac ze lepsi albo potencjalnie lepsi ludzie sie dostali na ten kierunek. I jezeli ci lepsi ludzie maja ciezko bo naprawde sie ucza i ledwo co wyrabiaja. To chyba znaczy ze osoby ktore sie nie dostaly na medycyne tym bardziej mialyby problemy ze zdaniem tego.

Zgadzam sie z tym ze spedzasz duzo czasu na uczelni. Tylko nie zauwazasz tego ze masz obowiazkowe wyklady a lekarski nie ma. Z tego co wiem to Ratownictwo czesto nie slucha wykadowcy tylko gra sobie na kompie albo oglada film. Jezeli spytasz sie skad to wszystko wiem to mowie: od osoby ktora jest z Toba na roku. Pinky88 nie mow tez ze macie bardzo ciezko bo o tym zeby ktokolwiek na medycynie zdawal biologie medyczna 16 razy to nie slyszalem a na ratownictwie podobno dwoch takich studentow bylo w tym roku...

Nie ma co porownywac lekarski i stomatologia to najciezsze kierunki i dlatego najlepsi studenci tych wydzialow powinni dostawac lepsze stypendia. Wedlug mnie dochodzi do jakies chorej sytuacji poniewaz ktos uczy sie od rana do nocy i ma 4,5 na stomie badz leku. a ktos kto robi relatywnie mniejsza praca ma podobna srednia i dostaje takie same pieniadze.

Pomysl BiAnKi tez zasluguje na rozpatrzenie :D

Ktoś może mi napisać czy warto iść na analitykę medyczną??

Dobrze mowisz. Na wydziale nauk o zdrowiu mozna tez skladac tylko na jeden kierunek ?

wymiana studentów z krakowem

Witam serdecznie wszystkich studentów waszej uczelni a szczególnie wydziałów medycznych.

Jestem studentem Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, wydziału Nauk o Zdrowiu na kierunku Zdrowie Publiczne. Co więcej pełnie funkcje koordynatora wymiany gróp studentów z uczelni medycznych w całej polsce a w przyszłości innych państw.

Wymiana ta ma charakter czysto turystyczno-rozrywkowy. Celem tej wymiany jest:
- Zwiedzanie miast oczami studentów (te miejsca o których w przewodnikach często się pomija a są warte oglądnięcia)
- próbowanie regionajnych posiłków
- poznanie nowych ludzi
- wymiana doświadczeń i porównanie nauczania.
- minimalizacja kosztów a maksymalizacja doświadczeń
- przeżycie niesamowitej przygody, zapoznanie się z życiem akademickim innych miast.

Jak to wygląda:
- grupka 8 osobowa przyjeżdża na 3-4 dni do waszego miasta i mieszka wraz z osobami które wcześniej zadeklarują przyjęcie takiej osoby pod swój dach. Następnie te osoby automatycznie podczas odwrotnej zamiany mieszkają u tych osób u których mieszkali wcześniej. Tym sposobem nie wydaje się zbędnych kosztów na mieszkanie. W głównej mierze wymiana ta jest przeznaczona dla studentów mieszkających w mieszkaniach studenckich lub własnych mieszkaniach własnościowych.
- plan takiej wymiany sporządzają obie strony, akceptując jego elementy.
- gdy obie strony zadeklarują chęć takiej wymiany dokonywane są różne czynności formalne aby ta wymiana mogła dojść do skutku.

Gdy ktoś z waszej uczelni zechce zająć się skomponowaniem 8 osobowej grupy osób (4 M + 4 K) to proszę o kontakt mailowo mip2@op.pl
Więcej info wkrótce.

Pozdrawiam Michał

coś ciekawego !

Użytkownik "Elka" <ekarb@interia.pl> napisał w wiadomości
news:cie3kg$uea$1@venus.artexim.pl...


Podaję adres www.piokal.pl i proponuję po przeglądnięciu i poczytaniu
podyskutować. Pan Profesor



Czy pan "profesor" Piotrowicz, to nie ten sam, co kiedyś startował na
prezydenta? Wtedy produkował wkładki do butów, które leczyły wszystko, ale
jeszcze chyba nie był profesorem. Jakoś nie przypominam sobie, aby w
kampanii wyborczej tytułował się "profesorem". Występował jako zwykły
przedsiębiorca.

Na stronie znalazłem taki tekst:

"Żywność nieświeża, konserwowana czy mrożona, jest biologicznie
małowartościowa, ponieważ utraciła zmagazynowane w niej fotony.
Od wartości odżywczych (kalorycznych) pożywienia ważniejsza jest jego
wartość fotonowa. Pokarmy zachowują pełnię swych walorów odżywczych i
leczniczych dopóki kumulują w sobie światło (należy pamiętać, że odpowiedni
sposób odżywiania jest naturalnym, uniwersalnym lekarstwem). "
Wydaje mi się, że z nauką ten "profesorski" tekst ma niewiele wspólnego.

http://neurobot.art.pl/03...iotrowski2.html

"W przypadku wybrania mnie na urząd prezydenta RP. dołożę wszelkich strarań
w trosce o
ZDROWIE
polskich obywateli, polskich rodzin, całego polskiego społeczeństwa"

"Kazimierz Piotrowicz mieszka w Chrzanowie, ma 51 lat. Żona Alicja, trójka
dorosłych dzieci, wnuk.
Od 28 lat prowadzi prywatną działalność gospodarczą. Kampanię wyborczą
finansuje z własnych środków.
Jego największe osiągnięcie to praca. "O odwracalności procesów
chorobowych w organizmie ludzkim" (także w przypadkach chorób uważanych za
rnieuleczalne), przyniosła mu sławę, uznanie oraz tytul doktora nauk
informacyjnych technologii medycznych na Międzynarodowej Akademii
Informacyjnej Procesów i Technologii"

Czy ktoś słyszał o tej uczelni? Czy czasami ta "uczelnia" nie jest wytworem
pana Piotrowskiego?

Coś mi to wszystko przypomina pana "profesora" Tombaka z jego tytułem
nadanym przez jakąś organizację, czy uczelnię.....

http://www.drnatura.pl/m__tombak.htm

Już wiem:
"Doktor habilitowany Michał Tombak ukończył wyższe studia na wydziale
biologii i chemii w Moskwie. Jest absolwentem Amerykańsko-Rosyjskiej Szkoły
Hipnozy i Bioenergoterapii"

Doktorat z hipnozy? Habilitacja z bioterapii?
Nie dziwię się wcale, że tyle osób daje się Tombakowi zahipnotyzować

Pozdrawiam
Leszek

Przygotowanie do współdziałania europejskich służb AT

KGP / 2005-12-01

"Przygotowanie do współdziałania europejskich służb antyterrorystycznych" - pod takim tytułem w dniach 1-2.12.2005 r. odbędzie się międzynarodowa konferencja zorganizowana przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy, Wojewodę Kujawsko-Pomorskiego i Prezydenta Bydgoszczy. Do udziału w konferencji zaproszono osoby kierujące akcjami ratunkowymi i procesami wykrywczymi w Londynie, Madrycie i Nowym Yorku. Patronat honorowy nad konferencją objął Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Tematem przewodnim konferencji będzie szeroko rozumiane współdziałanie wszystkich służb w różnych krajach, zaangażowanych w zapobieganie atakom terrorystycznym, oraz uświadamianie społeczeństwa przed tego typu zagrożeniami i sposoby likwidacji skutków ataków terrorystycznych.



Organizatorzy zamierzają ukazać problematykę terroryzmu z punktu widzenia różnych służb i zadań do wykonania zarówno na szczeblu centralnym jak i lokalnym. Dlatego też swój wkład w przygotowanie programu miały różne komórki organizacyjne Policji, Straży Granicznej, Wojska Polskiego, Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Wydziałów Zarządzania Kryzysowego, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Zdrowia, Policji i służb innych państw, a także przedstawiciele UKIE, świata nauki oraz sędziowie i prokuratorzy.

Podjęta przez KWP w Bydgoszczy inicjatywa uzyskała wysoką ocenę w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej co pozwoliło na przyznanie jej grantu z funduszy europejskich. Ponadto przedsięwzięcie to finansowo wsparli Wojewoda Kujawsko-Pomorski oraz Prezydent Bydgoszczy.

Hura, hura w maju "09 matura!!

Joluś :*, widzę że RM w planach masz, super ! :) Najważniejsze to robić to co się kocha ja tez bym chciała na coś z wydziału ''Nauk o zdrowiu'' ale cii.. EOT A Mój ustny polski to - Motyw przyjaźni na kartach literatury. ;*

Koło Naukowe Farmakoepidemiologii, Farmakoekonomiki i EBM

Serdecznie witam!

Jestem przewodzniczącym Koła Naukowego Farmakoepidemiologii, Farmakoekonomiki i EBM, działającym na Wydziale Farmacj CM-UJ.

Zakres działalności Koła Naukowego to obszary, w których farmacja przeplata się z ekonomią i gospodarką, prawem, działaniem przemysłu farmaceutycznego. Są to m.in.:
• farmakoekonomika i gospodarka lekiem
• medycyna oparta na dowodach naukowych i ocena technologii medycznej (EBM i HTA)
• badania kliniczne
• prawo regulujące obrót lekami (rejestracja i refundacja leku) i ochronę zdrowia w Polsce, krajach Unii Europejskiej i innych
• monitorowanie działań niepożądanych (pharmacovigilance)
• funkcjonowanie urzędów i instytucji zajmujących się ochroną zdrowia w Polsce, krajach Unii Europejskiej i innych

Poza zajęciami ćwiczeniowymi i seminaryjnymi, mamy oczywiście i inne cele:
• warsztaty i zajęcia z obsługi baz danych medycznych oraz specjalistycznego oprogramowania
• spotkania z przedstawicieli przemysłu, państwowych urzędów, ludzi nauki

Zapraszamy zainteresowanych do współpracy. Możemy się od siebie wzajemnie wiele nauczyć.

Jak widzicie, obecnie polska służba zdrowia przechodzi (z bólem) reformy i przemiany; być może warto by było zainteresować się współpracą? Na pewno jest wiele aspektów ochrony zdrowia, z których nie zdajecie sobie sprawy, my zaś nie jesteśmy aż tak biegli w ekonomi. Połączmy siły, razem możemy coś zdziałać!!

kontakt: piotr.bulica@gmail.com
strona koła: http://farmacja.cm-uj.kra...akoepidemilogii

Witajcie w starej bajce

aggga24, dzięki,ale za one,te gratulacje??
i wklejam nową ciekawostkę w moim dziale.......

Pod hasłem "Przeszczep to drugie życie" rozpoczęła się w woj. świętokrzyskim społeczna kampania promująca transplantologię. Jest odpowiedzią na ubiegłoroczny apel Sejmu "o powszechną akceptację transplantacji jako metody leczenia".

Przedsięwzięcie ma na celu zwiększenie ogólnego poparcia dla medycyny transplantacyjnej, promocję oświadczeń woli oddania narządów do przeszczepu i upowszechnienie idei transplantologii rodzinnej. - Także przekonanie szerokiego środowiska medycznego do działań na rzecz wzrostu pobrań organów do przeszczepu - mówi inicjatorka kampanii, wojewoda świętokrzyska Bożentyna Pałka-Koruba.

- Przeszczepienie organu to niezmiernie ważna metoda leczenia, ratująca życie w przypadkach, gdy bezradna jest medycyna zachowawcza – mówi prof. Wojciech Rowiński, krajowy konsultant ds. transplantologii.

Profesor przyznaje, że Świętokrzyskie było w 2007 roku "białą plamą" na mapie kraju, jeśli chodzi o pobrania narządów do przeszczepu. Dzięki przeszkoleniu grupy lekarzy-koordynatorów, w zeszłym roku pobrano organy od pięciu dawców z regionu.

Zgodnie z harmonogramem świętokrzyskiej kampanii, do listopada odbędzie się seria środowiskowych spotkań uświadamiających rolę transplantacji w społecznym systemie ochrony zdrowia. Uczestniczyć w nich mają m.in. partnerzy kampanii - Polska Unia Medycyny Transplantacyjnej, Polskie Stowarzyszenie Sportu po Transplantacji, Stowarzyszenie Przeszczepionych Serc w Warszawie i Stowarzyszenie Transplantacji Serca - koło w Zabrzu.

W ramach akcji skierowanej do młodego pokolenia, problematyka transplantacji ma być prezentowana w szkołach, a na wydziale nauk o zdrowiu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach ogłoszony zostanie konkurs na pracę magisterską na temat transplantologii.

Na ulotce przygotowanej do kolportowania podczas kampanii "Przeszczep to drugie życie" można przeczytać m.in., że "w swoim nauczaniu Kościół podkreśla, iż ciału zmarłego należy się szacunek; pobranie zaś narządu po śmierci człowieka nie narusza jego godności, ani żadnych praw osoby ludzkiej".

[ Dodano: 12 Luty 2009, 11:55 ]

Usunięcie azbestu z Polski będzie kosztowało 48 mld zł

Szkodliwy dla zdrowia azbest ma być usunięty z terenu Polski do 2032 roku. Szacowany koszt tej operacji - to 48 mld zł - poinformował Grzegorz Chocian, prezes firmy Ekoton, zajmującej się taką działalnością.

W 2002 roku Rada Ministrów przyjęła Program usuwania azbestu z Polski. Szacuje w nim, że w naszym kraju znajduje się ok. 15,6 mln ton azbestu. Był on stosowany głównie jako materiał budowlany, przede wszystkim do krycia dachów (w postaci eternitu). Dotychczas usunięto zaledwie 6,5 proc. azbestu.

Specjalistyczne usuwanie azbestu jest kosztowne. Pozbycie się 1 metra sześciennego tej substancji kosztuje ok. 7 tys. zł. Jest to także zadanie niebezpieczne - podczas tych prac unoszą się w powietrzu mikroskopijne cząsteczki szkodliwej substancji, które wdychane mogą prowadzić do raka - wyjaśniał Chocian podczas seminarium, które odbyło się 3 listopada w Warszawie.

Jego zdaniem, usuwaniem azbestu powinny zajmować się wyspecjalizowanie firmy, posiadające wyszkolonych w tym zakresie pracowników. Usunięty azbest powinien być odpowiednio zabezpieczony i umieszczany na wyznaczonych składowiskach.

Jak wynika z badań Państwowej Inspekcji Pracy, przeprowadzonych w 2007 r., na 164 firm usuwających azbest, w co piątym zakładzie pracownicy nie zostali poddani żadnemu szkoleniu z zakresu przepisów i zasad bhp z uwzględnieniem pracy w narażeniu na pył azbestu.



Jak poinformował Marek Pszonka z wydziału odpadów Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego, w 2007 roku został opracowany program usuwania azbestu. Według ocen ekspertów na Mazowszu znajduje się ok. 1,7 mln ton azbestu głównie w powiecie warszawskim, płockim, ostrołęckim, siedleckim i radomskim.

Prace dotyczące usuwania azbestu dopiero tutaj ruszają. Pszonka zaznaczył, że obecnie najważniejsze jest rzetelne zewidencjonowanie miejsc, gdzie znajduje się azbest. Takie spisy robią gminy. Ważne jest wsparcie finansowe, tym bardziej, że eternitem najczęściej są kryte budynki w gospodarstwach rolników, którzy nie mają pieniędzy na wymianę dachów.

Poinformował, że gminy mogą występować do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o dofinansowanie na ten cel. Fundusz może zrekompensować indywidualnym użytkownikom budynków 100 proc. kosztów. Pieniądze na ten cel można także uzyskać z funduszy unijnych.

Firma Ekoton z Białegostoku jest zwycięzcą konkursu "Uwaga azbest", w związku z tym Ministerstwo Gospodarki powierzyło jej przeprowadzenie trzech konferencji - szkoleń dotyczących problematyki usuwania azbestu.

PAP Nauka

Składniki kosmetyków dostają się do mleka matki

Nauka PAP, ML /01.05.2007 00:42
Składniki kosmetyków dostają się do mleka matki
Rekordowe ilości substancji chemicznych z kosmetyków codziennego użytku są obecne w mleku
karmiących kobiet - odkryli naukowcy z USA. Informację na ten temat podaje najnowsze wydanie
tygodnika "New Scientist".
Naukowcy pracujący pod kierunkiem Kurunthachalama Kannana z Wydziału Zdrowia Stanu Nowy Jork
doszli do takich wniosków po przebadaniu składu mleka 39 karmiących Amerykanek.

Okazało się, że obecne w nim były substancje zapachowe (tzw. piżma syntetyczne) z popularnych
kosmetyków - myjących, dezodoryzujących i upiększających. Co ważne, ich stężenie było 5-
krotnie wyższe, niż wykazano w europejskich badaniach sprzed 10 lat. Piżma syntetyczne nie
gromadzą się w organizmie ludzkim, przypominają naukowcy. Zatem najbardziej prawdopodobne jest,
że wzrost ich stężenia w matczynym mleku wynika ze zwiększonego użytkowania kosmetyków i
środków czyszczących. Inne badania wskazują, że poziom piżm syntetycznych podniósł się w
ostatnich latach również w środowisku naturalnym, w glebie, wodzie oraz w tkance tłuszczowej
człowieka.

Jak przypominają autorzy pracy, badania na zwierzętach dowiodły, że stosowane w przeszłości
piżma nitrowe mogą wywoływać nowotwory. Jednak znacznie mniej wiadomo na temat szkodliwości dla
zdrowia - ludzi i zwierząt - obecnie używanych piżm policyklicznych. Według niektórych
doniesień, duże dawki tych związków mogą zaburzać gospodarkę hormonalną, pracę mózgu i nerek,
obniżać zdolności rozrodcze i zakłócać rozwój dziecka.

Nikt jednak nie analizował drobniejszych efektów zdrowotnych, jakie mogą wywoływać niższe
stężenia tych substancji, podkreśla Kannan.

Więcej informacji na ten temat można znaleźć w piśmie "Environmental Science and Technology".

co sądzicie o napisach na papierosach?


Rada  Języka  Polskiego

Wydział  I  PAN

Dawniej na opakowaniach papierosów i wizualnych reklamach widniało wyznanie
anonimowego ministra o stosunkowo łagodnej treści -

Badania naukowe dowodzą, że palenie tytoniu jest szkodliwe dla zdrowia
Minister Zdrowia i Opieki Społecznej.

Komuś jednak było tego nazbyt mało, zatem zachęcił ministra (może innego,
ale równie anonimowego) do zaostrzenia wyznania -

Palenie tytoniu powoduje raka i choroby serca
Minister Zdrowia i Opieki Społecznej.

Trudno dociec, dlaczego tego typu napis (mający w zamyśle zniechęcić do
używania oraz przestrzec przed skutkami nadużywania reklamowanego produktu)
umieszczono na jedynym rodzaju towaru rynkowego - przecież na reklamach
zachęcających do kupna samochodów lub zapraszających do korzystania z linii
lotniczych nie są zamieszczane ostrzeżenia [a] w rodzaju -

Korzystanie grozi kalectwem lub śmiercią,

czy (stosując składnię omawianego przykładu) znacznie posępniejsze -

Korzystanie powoduje śmiertelne wypadki.

Dlaczego nie nalepia się takiej przestrogi [b] przy wejściach do wysokich
budynków (wypadnięcia z okien), takoż do wind? Tragiczna i pokaźna
statystyka opisująca ujemne strony  korzystania z owych budowlanych
wynalazków upoważniałaby do takich praktyk. Dlaczego na aktach urodzenia  i
w książeczkach zdrowia nie stawia się stempla z adnotacją memento mori  [c]?
Wszak

Każde urodzenie powoduje śmierć.

Ostrzeganie przed konsumowaniem wyłącznie jednego produktu posiada poważny
mankament - usypia czujność sprawiając wrażenie, że pozostałe wytwory
ludzkiej pomysłowości są zdrowsze i mniej groźne. Jeżeli turystów w Afryce
będziemy przestrzegać [d] jedynie przed krwiożerczymi krokodylami, to
wzrośnie śmiertelność podróżników w wyniku spotkań z lwami...

Pod tytoniową przestrogą widnieje nazwa (trudno to nazwać podpisem)  funkcji
wysokiego urzędnika Rządu RP. Nie wiadomo, czy minister zdrowia był
inicjatorem akcji, czy został zmuszony do firmowania antyreklamy, czy obecny
minister zgadza się na zamieszczanie jego tytułu na każdej paczce
papierosów, czy sam pali a innych ostrzega, czy pozostali ministrowie
(zwłaszcza ci bez teki) nie chcieliby uczestniczyć w podobnej kampanii?
Biorąc rozważania od ostatniego akapitu pod uwagę

proponuję uznać, że umieszczenie napisu

Minister Zdrowia i Opieki Społecznej

jest niezręcznością graniczącą z nadgorliwością,

co winno spowodować wycofanie owego ministerialnego wątku ze słusznej - choć
wymiarowo przesadzonej - przestrogi, która powinna być odbierana jako
powszechna prawda (nadużywanie czegokolwiek jest szkodliwe), a nie jako
lokalny pewnik lansowany przez anonimowego (wszak nie konkretnego ministra:
dość często się zmieniają), który niekoniecznie jest lekarzem, a problem
szkodliwości palenia tytoniu znany mu jest (jak niemal wszystkim Polakom) z
mediów.
Przy okazji - i owszem, piszemy Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej,
ale minister zdrowia i opieki społecznej, niestety, jedynie małymi literami
...

Z poważaniem                                                        Mirosław
Naleziński

Objaśnienia indeksów (właściwe "podpisy" pod przestrogami):
[a] - minister transportu   [c] - tu raczej minister zdrowia...
[b] - minister  budownictwa   [d] - minister turystyki

co sądzicie o napisach na papierosach?

zobacz.......jesli mieszkasz w wierzowcu, nie masz wyboru jezdzisz
winda........jesli pracujesz daleko - nie masz wyboru, jezdzisz pociagiem,
samochodem..........no a z papierosami jest tak ze nie musisz ich
palic......wnioski wyciagnij sam

pozdrawiam
Quentin

Jeśli chcesz mieć niniejszy felieton w Wordzie, to napisz



Rada  Języka  Polskiego

Wydział  I  PAN

Dawniej na opakowaniach papierosów i wizualnych reklamach widniało
wyznanie
anonimowego ministra o stosunkowo łagodnej treści -

Badania naukowe dowodzą, że palenie tytoniu jest szkodliwe dla zdrowia
Minister Zdrowia i Opieki Społecznej.

Komuś jednak było tego nazbyt mało, zatem zachęcił ministra (może innego,
ale równie anonimowego) do zaostrzenia wyznania -

Palenie tytoniu powoduje raka i choroby serca
Minister Zdrowia i Opieki Społecznej.

Trudno dociec, dlaczego tego typu napis (mający w zamyśle zniechęcić do
używania oraz przestrzec przed skutkami nadużywania reklamowanego
produktu)
umieszczono na jedynym rodzaju towaru rynkowego - przecież na reklamach
zachęcających do kupna samochodów lub zapraszających do korzystania z
linii
lotniczych nie są zamieszczane ostrzeżenia [a] w rodzaju -

Korzystanie grozi kalectwem lub śmiercią,

czy (stosując składnię omawianego przykładu) znacznie posępniejsze -

Korzystanie powoduje śmiertelne wypadki.

Dlaczego nie nalepia się takiej przestrogi [b] przy wejściach do wysokich
budynków (wypadnięcia z okien), takoż do wind? Tragiczna i pokaźna
statystyka opisująca ujemne strony  korzystania z owych budowlanych
wynalazków upoważniałaby do takich praktyk. Dlaczego na aktach urodzenia
i
w książeczkach zdrowia nie stawia się stempla z adnotacją memento mori
[c]?
Wszak

Każde urodzenie powoduje śmierć.

Ostrzeganie przed konsumowaniem wyłącznie jednego produktu posiada poważny
mankament - usypia czujność sprawiając wrażenie, że pozostałe wytwory
ludzkiej pomysłowości są zdrowsze i mniej groźne. Jeżeli turystów w Afryce
będziemy przestrzegać [d] jedynie przed krwiożerczymi krokodylami, to
wzrośnie śmiertelność podróżników w wyniku spotkań z lwami...

Pod tytoniową przestrogą widnieje nazwa (trudno to nazwać podpisem)
funkcji
wysokiego urzędnika Rządu RP. Nie wiadomo, czy minister zdrowia był
inicjatorem akcji, czy został zmuszony do firmowania antyreklamy, czy
obecny
minister zgadza się na zamieszczanie jego tytułu na każdej paczce
papierosów, czy sam pali a innych ostrzega, czy pozostali ministrowie
(zwłaszcza ci bez teki) nie chcieliby uczestniczyć w podobnej kampanii?
Biorąc rozważania od ostatniego akapitu pod uwagę

proponuję uznać, że umieszczenie napisu

Minister Zdrowia i Opieki Społecznej

jest niezręcznością graniczącą z nadgorliwością,

co winno spowodować wycofanie owego ministerialnego wątku ze słusznej -
choć
wymiarowo przesadzonej - przestrogi, która powinna być odbierana jako
powszechna prawda (nadużywanie czegokolwiek jest szkodliwe), a nie jako
lokalny pewnik lansowany przez anonimowego (wszak nie konkretnego
ministra:
dość często się zmieniają), który niekoniecznie jest lekarzem, a problem
szkodliwości palenia tytoniu znany mu jest (jak niemal wszystkim Polakom)
z
mediów.
Przy okazji - i owszem, piszemy Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej,
ale minister zdrowia i opieki społecznej, niestety, jedynie małymi
literami
...

Z poważaniem
Mirosław
Naleziński

Objaśnienia indeksów (właściwe "podpisy" pod przestrogami):
[a] - minister transportu   [c] - tu raczej minister zdrowia...
[b] - minister  budownictwa   [d] - minister turystyki


Czy elektrocieplownie ekologicznie spalaja smieci

Szanowny Expercie,

Twoja ksywka jest troche nie na miejscu, bo w swietle inzynierii srodowiska
piszesz straszne bzdury.

Owszem, mozna spalac smieci, faktycznie tylko posortowane,.. ale w
SPALARNIACH SMIECI, a nie w elektrowniach!!!

Elektrownia przystosowana jest praktycznie do jednego rodzaju paliwa i
zmiana wegla na wegiel o innych paramerach powoduje zmiane jej pracy!!!
Chodzi tu o rodzaj kotla, efektywnosc spalania, wartosc opalowa paliwa,
predkowsc wylotu spalin z komina, ich temperature oraz cala mase innych
parametrow ktorych istnienia nawet nie mozesz sobie wyobrazic!

Zmiana paliwa na zupelnie inny jest mozliwa, ale niezwykle kosztowna (setki
milionow dolarow) i musi byc naprawde niezbedna. Moze sie np. bardzej
oplacac zamknac EC niz ja przerabiac. KTO ZA TO ZAPLACI?????!!!!

Smieci sa bardzo kiepskim paliwem (niska wartosc opalowa), owszem moga byc
wykorzystywane w osiedlowych spalarniach. Trzeba pamietac,ze wymaga to
sortowania, a to w Polsce nie bedzie dzialalo jeszcze przez wiele lat.
Niemniej Zachod juz odchodzi od spalania smieci, bo wcale nie jest to takie
rozowe ekologicznie.
Papier OK, ale wiesz jaki maly % smieci stanowi papier????

Z nich powstaja w procesie spalania bardzo toksyczne dioksyny, (np. ze
strzykawek w szpitalach) i np przyszpitalne spalarnie maja z nimi spory
klopot. Oczywiscie mozna spalac, ale wymaga to DROGICH ZAAWANSOWANYCH
TECHNOLOGII. Osiedlowe spalarnie rzadko na to stac, raczej placa za to
specjalistycznym spalarniom przyszpitalnym.

Sprobuj wrzucic plastikowa butelke do kominka. Gratuluje smrodu i dymu. A co
dopiero setki, tysiace takich butelek.

Wszystkich zainteresowanych tematem zachecam do letkury ksiazki "Energetyka
a ochrona srodowiska" J. Kucowski, D.Laudyn, M.Przekwas, WNT. Mozna tez
zajrzec do Czytelni Wydzialu Inzynierii Srodowiska Politechniki Warszawskiej
i poprosic o jakas ciekawa lekture. Jest tez na rynku cala masa innych
pozycji, chocby od czasu do czasu zajmuje sie problemem Rzeczpospolita w
dodatku "Nauka i Technika" lub w kolorowych magazynach dot. Ecoenergii;
unikalabym tylko prasy brukowej, ktora zajmuje sie sensacjami.

Monika Bacińska, mgr inż. ochrony środowiska

P.S. Zainteresowanym podaje adres Wydzialu:
Politechnika Warszawska
Wydzial Inzynierii Srodowiska
ul. Nowowiejska 20
Zaklad Ochrony Atmosfery: 7. i 8. pietro.
Uczelnie w innych miastach tez maja analogiczne wydzialy, np. AGH w
Krakowie.
______________________________________


Mam pytanie,
czy w duzych miastach wykorzystuje sie elektrocieplownie jako spalarnie
smieci.
| Czytalem troche na ten temat, ze takie spalanie sprasowanych smieci jest
ekologiczne , nieszkodliwe dla zdrowia i bardzo oplacalne.
Ale mam problemy z uwierzeniem w to, ze to ekologiczne /zdrowotne ;-(
i zadne trujace zwiazki nie wydostana sie do atmosfery. A [ptem do
naszych pluc.

| Pytam sie bo mieszkam kilka kilometrow od elektrocieplowni, akurat chyba
w strefie opadu spalin i popiolow i nie chcialbym lykac tego w plucka.


NARKOTYKI


| | Mowienie cos typu, gdy sie zaczyna palcic M. zawsze sie konczy na

| kompocie

| | jest totalna bzdura

| ta Monar i Media musza z czegos zyc :D
| wydzial d/s narkotykow tez musi scigac hurtownikow(co posiadaja 2g przy
| sobie :P)

| Pewnie masz rację że nie każdy kto zaczyna od THC kończy na czymś
| twardym.

| heh marihuana nie uzaleznia zacznijmy od tego...

| Ale kto powiedział, że największym i jedynym problemem jest sięganie
| przez trawkę po twarde narkotyki?

| to nie jest problem, bo on nie istnieje...
| propaganda

| Według mnie częste używanie samej M może w zupełności wystarczyć
| aby wykoślawić sobie życie. Przykłady tego znam osobiście.
| Podobnie jest np. z alkoholem (wiem , wiem - nie jest zabroniony :)).
| Tysiące ludzi używa go z głową a nawet pożytkiem ale inne tysiące
| mają przez tę substancję sp.. życie.

| dochodzimy do sedna sprawy, otoz alkochol uzaleznia trawa nie,

P...sz.
Nie masz o tym pojęcia, a teorie takie jak twoja właśnie pomagają się
uzależnić.


widze operujemy potwierdzonymi faktami!!!

| jak ktos ma juz zycie spieprzone to chce o tym zapomniec, siega po trawe
| ... uruchamia sie u niego syndrom amotywacji... a jak spieprzy sobie
| zycie doszczetnie to zacznie siegac po twarde dragi... tak to wyglada...
| ale jakby nie bylo Mj tez by ruszyl na ciezkie dragi(tzn. to jest tylko
| logika, ciezko przeprowadzic takie badania ;/)

Tylko o tym, że każdy nałóg jest chorobą nie słyszałeś?
Jak to do twojej teorii pasuje?


nie rozumiem...
jestes uzalezniona psychicznie od wielu rzeczy, fizycznie napewno tez...
jestes CHORA!

| Tyle że moim zdaniem bezmyślnie używane narkotyki (nawet
| miękkie) bardziej niż bezmyślnie używany alkohol niszczą ludzką
| psychikę. Być może dlatego (póki co) są zabronione.

| hmmm psychike? ojjj nie wiem... tzn. generalnie wole ganjarzy nizli
| alkocholikow, ludzi co cpaja here, amfe itp. czlowiek upojony zielem nie
| zaatakuje ci raczej na ulicy, nie niszczyl przystankow itd.

Mylisz się.


i znowu, i teoria i wiedz parktyczna....
ty wiesz jak czlowiek reaguje na ten srodek...
nie pierdol glupot skoro nie masz o tym zielonego pojecia...
na jakich badan i pracach naukowych opierasz swoja wiedze...

| Natomiast MJ nie wplywa na prawie wcale, u osob palacych czesto i
| regularnie poza amotywacja nie zauwazono zadnych zmian w mozgu,
| amotywacja z reguly sie konczy kiedy substancja opusci cialo...
| natomaist alkochol niszczy bialka, szare komorki i to jest rowniez
| udowodnione naukowo...
Ciekawe gdzie?
Chyba jakiś diler przeprowadzał to badanie, żeby mu lepiej towar schodził.
Jest wręcz przeciwnie.


tak diler!!! kobieto czy ty myslisz, czasem? gdzies? woogle?
diler to chce zeby trawa byla nielegalna wtedy zarabia gruba kase, moze
dyktowac cene itp.!!!

Alkochol zabija o wiele mniej komórek mózgowych niż jakikolwiek narkotyk.


alkohol to narkotyk!!! i zabija wiecej komorek niz naprzyklad kawa! albo
marihuana, ktora woogle nie zabija komorek!!!! U osob palacych duze
ilosci trawy regularnie nie odnotowano zadnych zmian w mozgu!!!

Co więcej proces uzależnienia się od narkotyków jest o wiele szybszy niż od
alkocholu.


alkohol to narkotyk!! czy ty masz jakies klopoty ze zdobywaniem wiedzy?
poczytaj troche naukowych prac, badan!!! a nie chrzan glupot!!!

Co nie zmienia faktu, że obie choroby są jednakowo przerażające.
Zmieniają psychikę i dowodem tego są właśnie takie
powymyslane - najczęściej przez ludzi uzaleznionych - teorie, które
umozliwiają im dalsze cpanie/picie itd...


powymyslane teorie to masz ty ja opieram wszystko o badania naukowe od
chocby RAPORT WHO(World Health Organization[swiatowa organizacja
zdrowia) przeczytaj chociaz ten raport a pozniej pisz glupoty!!!

idz na policje woogle i oskraz mnie o to, ze zachecam do spozywania!!

Rewolucja w diagnozowaniu

Zespół naukowców z Uniwersytetu Leeds w Wlk. Brytanii wynalazł urządzenie biosensorowe, które potrafi zidentyfikować chorobę, wykorzystując do tego celu nanotechnologię. Urządzenie, które może zrewolucjonizować diagnozowanie, wykorzystuje przeciwciała do wykrycia biomarkerów - molekuł w organizmie wykorzystywanych do identyfikowania choroby. Celem ambitnego projektu ELISHA, finansowanego przez UE na kwotę 2,7 mln EUR, jest skrócenie czasu stawiania diagnozy do 15 minut. Nowy wynalazek może pojawić się na rynku w ciągu zaledwie trzech lat.

Aktualnie stosowane metody diagnozowania, opierające się głównie na próbkach krwi i moczu, i opracowane w latach 70-tych ubiegłego wieku, posiadają szereg wad. Badanie musi być przeprowadzone w laboratorium diagnostycznym przez pracowników ze specjalistycznym wykształceniem, zajmuje około dwóch godzin i jest kosztowne. Prostsza technika, umożliwiająca szybszą diagnozę przy niższych kosztach i wykonywana w wygodniejszych warunkach, np. w gabinecie lekarskim, byłaby mniej stresująca dla pacjenta i bardziej opłacalna dla szpitali i ośrodków zdrowia.

I tu z pomocą przychodzi projekt ELISHA (Elektroniczne immuno-interfejsy i nanobiotechnologia powierzchniowa - podejście heterodoksyjne) ze swoim nowym biosensorowym urządzeniem diagnostycznym. Zespół dziewięciu partnerów z pięciu krajów UE, wśród których znalazły się uczelnie wyższe, ośrodki badawcze i MŚP, opracował urządzenie, które sprawi, że diagnozowanie stanie się tańsze i jednocześnie bardziej elastyczne w swoich zastosowaniach.

Dr Paul Millner z wydziału nauk biologicznych Uniwersytetu Leeds mówi: "Ufamy, że będzie to badanie diagnostyczne następnej generacji. Możemy teraz wykryć niemal każdy analit - substancję kojarzoną z chorobą - szybciej, taniej i prościej niż przy zastosowaniu obecnej metodologii diagnozowania. Uważamy, że może być to rewolucja w wykrywaniu chorób."

Urządzenie ELISHA, które może pojawić się na rynku w ciągu trzech lat, ma aktualnie rozmiary terminalu do płacenia kartą kredytową, ale konsorcjum planuje zmniejszyć je do rozmiarów telefonu komórkowego. Wykorzystuje nanotechnologię - manipulację materią w skali mikroskopowej - w celu wykrycia biomarkerów we krwi lub moczu. Następnie daje odpowiedź "tak" lub "nie" na pytanie o obecność danej choroby. Do badania różnych chorób wsuwa się do urządzenia różne mikroukłady.

Jak mówi dr Millner: "Zaprojektowaliśmy proste oprzyrządowanie, aby biosensory były łatwe w użyciu i zrozumieniu. Ich obsługa będzie podobna do tej stosowanej w przypadku biosensorów glukozy w zestawach testowych używanych obecnie przez diabetyków."

Urządzenie mogłoby być stosowane do diagnozowania różnych chorób, od prostaty i raka jajnika, przez udar i chorobę serca, po stwardnienie rozsiane i infekcje grzybicze. Partnerzy konsorcjum ELISHA są przekonani, że mogłoby być na tyle uniwersalne, aby diagnozować gruźlicę i HIV. Szybkość uzyskania odpowiedzi oznacza szybszą diagnozę choroby i skierowanie do specjalisty.

Technologia ELISHA posiada ogromny potencjał na przyszłość. Kierownik projektu ELISHA, dr Tim Gibson, powiedział: "Anality wykorzystane w naszych badaniach to zaledwie wierzchołek góry lodowej możliwych zastosowań. Pokazaliśmy, że urządzenie można także wykorzystać do badań środowiskowych, na przykład do testowania zawartości herbicydów lub pestycydów w wodzie czy antybiotyków w mleku."

Więcej informacji:

ELISHA
http://www.immunosensors.com/

Uniwersytet Leeds
http://www.leeds.ac.uk

CORDIS
url: http://cordis.europa.eu/f...SION=&RCN=30094
Źródło danych: Uniwersytet Leeds; ELISHA
Referencje dokumentu: Na podstawie informacji uzyskanych z Uniwersytetu Leeds

IT-Medica Katowice 2009 - relacja z konferencji

11 lutego, tym razem w Katowicach, odbyła się kolejna edycja konferencji IT-Medica, którą to Polski Serwis Naukowy już po raz trzeci objął patronatem. Warto przypomnieć iż jest to cykl imprez informatyczno-medycznych adresowany do menedżerów ośrodków ochrony zdrowia, informatyków, lekarzy (zwłaszcza radiologów) oraz wszystkich zainteresowanych szeroko rozumianą tematyką IT w medycynie.

W budynku Wydziału Teologii Uniwersytetu Śląskiego, w którym zorganizowana została konferencja, zebrało się blisko 100 uczestników. Mieli oni możliwość zapoznania się z nowoczesnymi rozwiązaniami informatycznymi dla placówek ochrony zdrowia - w trakcie sesji plenarnej oraz trzech równoległych sesji warsztatowych (informatyczna, menedżerska oraz poświęcona systemom AutoID). Tematyka poruszana w trakcie wykładów mogła zainteresować zarówno osobę zarządzającą sporym szpitalem czy niewielką przychodnią – a pewna część wykładów także lekarza-praktyka.

Grzegorz Siwiec (GaBoS) ukazał złożoność problemu rozliczeń z NFZ po wprowadzonych ostatnio systemu JGP czyli jednorodnych grupach pacjentów.

Dr Wojciech Glinkowski (prezes Polskiego Towarzystwa Telemedycyny) zaprezentował kompendium telemedycyny, której to koncepcja zrodziła się w 1996 roku a obecnie niczym niezwykłym nie są już videokonferencje naukowe (październik 2008 – wspólna videokonferencja: Ukraina, Polska, USA, Australia) czy też video-tutoring (np. w chirurgii).

Aktualność telemedycyny gwarantuje wykorzystanie niezwykle popularnej EBM czyli medycyny opartej na faktach (ang. evidence based medicine). Współpraca specjalistów z dziedzin politechnicznych oraz lekarzy nadaje telemedycynie wymiar interdyscyplinarny.

Dość szeroko zobrazowane zostały także zastosowania (także te potencjalne) telemedycyny – m.in. teleedukacja medyczna, telekonsultacje, telemonitoring czy rozwijające się ostatnio teleopieka, telerehabilitacja.

W trakcie prezentacji dr Glinkowski poruszył również zagadnienia eZdrowia oraz dość nowe jakim jest niewątpliwie pacjento-centryzm - czyli nowa wizja świadczenia usług medycznych (skupienie się na pacjencie czyli - „pacjent w centrum zainteresowania systemu opieki zdrowotnej”).

Swoiste „preludium” do wykładu dr Glinkowskiego - czyli wystąpienie dr Grażyny Kamińskiej-Winciorek, która umożliwiła zgromadzonym poznanie potencjalnych możliwości teledermatalogii.

Systemy informatyczne stosowane w teleradiologii (RIS, PACS) oraz korzyści płynące z ich stosowania przedstawił Tomasz Adamczyk (Alteris).

W programie konferencji znalazły się także m.in.: autoidentyfikacja pacjentów oraz prezentacja internetowych usług medycznych (platformę iMed24, targi medyczne online, rejestracja pacjentów online).

Na zakończenie warto wspomnieć o stojącej na wysokim poziomie organizacji konferencji od strony logistycznej, rozbudowanej tematyce, braku opłat za uczestnictwo oraz unikalności (imprez tego typu jest w naszym kraju zaledwie kilka).

Następna edycja konferencji z cyklu IT-Medica odbędzie się 15 kwietnia w Łodzi.

patronat honorowy nad konferencją objęli: Piotr Uszok Prezydent Miasta Katowice, Bogusław Piotr Śmigielski Marszałek Województwa Śląskiego, prof. Ryszard Tadeusiewicz Przewodniczący Międzywydziałowej Komisji Nauk Technicznych Polskiej Akademii Umiejętności, Polskie Towarzystwo Telemedycyny oraz Polskie Towarzystwo Informatyczne Oddział Górnośląski

firmy sponsorujące konferencję: Gabos (sponsor główny), KonceptL, iMed24, Alteris, Fortinet/NBIT, Simple, DNV, COIG

patroni medialni: Medyczni.pl, Infor-Med - Informacja Medyczna, Borgis - Wydawnictwo Medyczne , Centrum Informacji o Leku, targi medyczne.pl, Eurofirma,Służba Zdrowia, Polski Serwis Naukowy, Medicina Futura, Softy.pl

Płatne studia - kontrowersyjny pomysł rektorów

Hajenleet jeszcze mało wiesz skoro piszesz takie bzdury.

90% studentów zaocznych idzie na studia zaoczne z wyboru - bo zwyczajnie pracują. Maksymalnie 10% to ludzie z dziennych. W większości przypadków przejście jest spowodowane sytuacją finansową, problemami ze zdrowiem, sytuacją rodzinną. Jeśli ktoś nie daje sobie rady to idzie do szkoły prywatnej.

Tak studenci zaoczni utrzymują studentów studiów dziennych. Jak myślisz skąd biorą się pieniądze na remonty budynków, budowę nowych, wymianę sprzętu komputerowego? Zapewne widziałeś piękne odnowione budynki PŁ w starych halach fabrycznych z cegły... Popatrz jak różnią się wydziały gdzie nie ma studentów zaocznych.

Akademiki też są refundowane - jako student nie płacisz całości kosztów!
Dowiedz się ile płacą studenci z innych krajów (oni mają odpłatność 100%) a potem dyskutuj o kosztach akademików. Te 300zł o których piszesz to nie jest nawet połowa kosztów.

Skąd to wszystko wiem? Byłem studentem zarówno studiów dziennych jak i zaocznych wspomnianej przez Ciebie PŁ a dokładnie WEiE. Wbrew pozorom poziom na studiach zaocznych nie odbiega tak mocno od dziennych. Bardzo często egzaminy poprawkowe pisze się razem. Kierunek na którym studiowałem - informatyka miał i ma nadal podstawową wadę. Za mało jest tam informatyki. Przez pierwsze 2 lata nie ma praktycznie nic. A potem maltretują ludzi C++. Tylko po co? Ilu absolwentów będzie pracować jako programiści? 10%? Poza tym masa przedmiotów niezwiązanych z kierunkiem które ciągną się latami - Elektrotechnika, Teoria obwodów, metrologia itd. Powstaje pytanie dlaczego tak jest że program nauczania nie przystaje kompletnie do dzisiejszych czasów? Otóż dlatego że na uczelni większość wykładowców to ludzie starej daty którzy o współczesnych technologiach wiedzą niewiele, ale przecież muszą coś robić, więc program nauki układa się pod kadrę.
Porównajcie programy tych samych kierunków na prywatnych uczelniach - tam jest dużo lepiej.

Hajenleet jeszcze jedno - wykładowcy nie siedzą na uczelniach państwowych dla kasy od studentów zaocznych. Prawdziwą kasę to zarabiają na zajęciach w szkołach prywatnych a na państwowych uczelniach siedzą dla tytułów naukowych, grantów na badania i prestiżu.

I jeszcze podam Ci przykład człowieka "ograniczonego umysłowo" (to Twoje słowa) ze studiów zaocznych. Otóż ze mną w tej samej grupie na studiach zaocznych był student który na pracę dyplomową zrobił kosiarkę/robota która sama potrafiła się nauczyć/zaprogramować do dowolnego ogrodu, omijając drzewa , krzaki, ogrodzenie itd Dostał z obrony ocenę 6. A po obronie zaproponowano mu pozostanie na uczelni. Z tego co wiem uczestniczy w projekcie budowy robotów na potrzeby wojska. Aby nie być gołosłownym ma na nazwisko Dadan. Jeśli będziesz chciał to możesz to sprawdzić na Politechnice.

Płatne studia - kontrowersyjny pomysł rektorów

Hajenleet jeszcze mało wiesz skoro piszesz takie bzdury.

1. 90% studentów zaocznych idzie na studia zaoczne z wyboru - bo zwyczajnie pracują. Maksymalnie 10% to ludzie z dziennych. W większości przypadków przejście jest spowodowane sytuacją finansową, problemami ze zdrowiem, sytuacją rodzinną. Jeśli ktoś nie daje sobie rady to idzie do szkoły prywatnej.

2. Tak studenci zaoczni utrzymują studentów studiów dziennych. Jak myślisz skąd biorą się pieniądze na remonty budynków, budowę nowych, wymianę sprzętu komputerowego? Zapewne widziałeś piękne odnowione budynki PŁ w starych halach fabrycznych z cegły... Popatrz jak różnią się wydziały gdzie nie ma studentów zaocznych.

3. Akademiki też są refundowane - jako student nie płacisz całości kosztów!
Dowiedz się ile płacą studenci z innych krajów (oni mają odpłatność 100%) a potem dyskutuj o kosztach akademików. Te 300zł o których piszesz to nie jest nawet połowa kosztów.

4. Skąd to wszystko wiem? Byłem studentem zarówno studiów dziennych jak i zaocznych wspomnianej przez Ciebie PŁ a dokładnie WEiE. Wbrew pozorom poziom na studiach zaocznych nie odbiega tak mocno od dziennych. Bardzo często egzaminy poprawkowe pisze się razem. Kierunek na którym studiowałem - informatyka miał i ma nadal podstawową wadę. Za mało jest tam informatyki. Przez pierwsze 2 lata nie ma praktycznie nic. A potem maltretują ludzi C++. Tylko po co? Ilu absolwentów będzie pracować jako programiści? 10%? Poza tym masa przedmiotów niezwiązanych z kierunkiem które ciągną się latami - Elektrotechnika, Teoria obwodów, metrologia itd. Powstaje pytanie dlaczego tak jest że program nauczania nie przystaje kompletnie do dzisiejszych czasów? Otóż dlatego że na uczelni większość wykładowców to ludzie starej daty którzy o współczesnych technologiach wiedzą niewiele, ale przecież muszą coś robić, więc program nauki układa się pod kadrę.
Porównajcie programy tych samych kierunków na prywatnych uczelniach - tam jest dużo lepiej.

5. Hajenleet jeszcze jedno - wykładowcy nie siedzą na uczelniach państwowych dla kasy od studentów zaocznych. Prawdziwą kasę to zarabiają na zajęciach w szkołach prywatnych a na państwowych uczelniach siedzą dla tytułów naukowych, grantów na badania i prestiżu.

6. I jeszcze podam Ci przykład człowieka "ograniczonego umysłowo" (to Twoje słowa) ze studiów zaocznych. Otóż ze mną w tej samej grupie na studiach zaocznych był student który na pracę dyplomową zrobił kosiarkę/robota która sama potrafiła się nauczyć/zaprogramować do dowolnego ogrodu, omijając drzewa , krzaki, ogrodzenie itd Dostał z obrony ocenę 6. A po obronie zaproponowano mu pozostanie na uczelni. Z tego co wiem uczestniczy w projekcie budowy robotów na potrzeby wojska. Aby nie być gołosłownym ma na nazwisko Dadan. Jeśli będziesz chciał to możesz to sprawdzić na Politechnice.



1. Nie mowi mi o podobnym poziomie, jak na zaoczne jezdzi sie (jak to bob_mistrz napisal) raz na tydzien czy dwa. Czy poziom wyedukowania jest taki sam jak bite 5 dni w tygodniu?
Wiem, I TO DOBRZE WIEM, jak wygladaja niektore zaliczenia na studiach zaocznych.

2. Wiec jezeli studenci dzienni mieliby placic za swoje studia, to w czym to pomoze studentom zaocznym? Zmniejszy ich czesne? Naiwne. To takie jak pies ogrodnika. Zaoczni przyklaskuja, choc im to nic nie da, tylko utrudnia zycie studentom dziennym. Okaze sie, ze nie bedzie nikogo, kogo stac na dzienne.

3. Nie porownujmy sie do innych krajow, bo to przeciez bez sensu (za duza roznica pomiedzy Polska a innymi krajami). Co do refundacji (edytuje bo nie doczytalem). Przeciez rachunek za wode to 30zl, prad (zarowka +komputer) 20zl?

4. Nie odbiegaja poziomem? Ktory pracodawca przyjmie studenta po studiach zaocznych majac do wyboru studenta dziennego. Stereotyp? Raczej nie.

5. Przesadzilem, zwracam honor.

6. To ten ze wspomnianych przeze mnie 10%. Bardzo zdolny, takich ludzi nie brakuje. Zreszta nie wiem jak to sie ma do placenia przez studentow dziennych czesnego.